ulvhedinn Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 No i dzięki Poker jestem ;) Co u nas... na razie nie mogę się pozbierać :-( ...zwierzyniec.... ma się całkiem nieźle, chociaz KrA jest wyraźnie sfrustrowana ponurą panią i bywa niemożliwa, w dodatku zrobiła się niemiła dla otoczenia na spacerach. ...stan zapsienia 5, koty 2 (Conan i Kornich)+1 (Łatek)+ 2 (maluszki) +...1.... ..ten jeden to mi nie dał spać wczoraj. W środku nocy (wpół do trzeciej?) usłyszałam za oknem, na ulicy (w nocy na szczęscie nie AŻ tak ruchliwej) płacz kociego dziecka. Wytrzymałam 10 minut. Potem się ubrałam i poleciałam szukać wyjca- był, a jakże. Użarł mnie w paluch, więc go spacyfikowałam pudłem, no i mam teraz takie ok. 8-9 tygodniowe, dzikie, szare "cóś". Chłopak. :roll: A wcześniej, wracając od ciotki, znalazłysmy z Pi młodego, potłuczonego, chudego gołębia. Jakby mało było dwóch napalonych, gruchajacych od świtu furkotów..... Quote
BIANKA1 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Fajnie ULV , że już jesteś :loveu: Dziękujemy Poker :loveu: Quote
bonsai_88 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Ulv ciesz się, że się pojawiłaś :multi:... Widzę, że nie tylko ja miałam bezsenną noc, a zwierzyniec ci się ciągle powiększa... Quote
ulvhedinn Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Bo te cholery wiedzą GDZIE maja się wydzierać/łazić.... ;) Gołąb siedział mi prawie pod drzwiami na klatke, a kot darł sie pod oknem. No i musiałam cos zrobić.... :evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Poker napisał(a):Najbardziej to trzeba dziękować dogomance o niku pola i greta , ja tylko załatwiłam transport do ULV. DZIĘKUJEMY :loveu: Quote
yewcia1 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='Poker']Najbardziej to trzeba dziękować dogomance o niku pola i greta , ja tylko załatwiłam transport do ULV. [FONT=Comic Sans MS]Dziękujemy wszystkim , którzy połączyli ciotke Ulv ze światem:loveu:[/FONT] Quote
Poker Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Najbardziej to trzeba dziękować dogomance o niku pola i greta , ja tylko załatwiłam transport do ULV. Quote
gosikf & dogs Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Normalnie wspaniale, że jesteś;) Jak wejść do ankiety żeby zagłosować? Czy może ktoś wkleić link bezpośredni do głosowania? Do 16 maja były tylko propozycje osób, na które teraz można głosować do 31 maja. Quote
ulvhedinn Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Wewnetrzna ankietę dogo wygrała Missieek, więc teraz na nia sie głosuje bezpośrednio na Krakvecie.... cóż... może kiedys nam też się uda ;) ...a na razie korekta stadostanu- kwadrans temu odłowiłam wyjca nr 2- obstawiam, ze to rodzeństwo dzikiego wiewióra.... :roll: Kolejny burasek..... Quote
Monia70 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Ja nieśmiało spytam o nowego mercedesa Kraksy . Jest ? Quote
justynavege Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Monia70 napisał(a):Ja nieśmiało spytam o nowego mercedesa Kraksy . Jest ? dołączam się do zapytania :lol: cieawa jestem tego pancernego wozu ;) Quote
gosikf & dogs Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Przepraszam za offa, ale w końcu ruszyła sprawa Atosa, który na dniach zostanie odebrany od właściciela oprawcy. Niestety nie mamy dla niego nawet karmy. Błagamy o wsparcie! http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-mlodziutki-onek-zbieramy-na-utrzymanie-atosa-132441/ Quote
justynavege Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Magda litości napisz co z wózkiem dla Aksy to już tyle trwa :shake: Quote
ulvhedinn Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Wiem, przepraszam, to wyłącznie moja wina :oops: :-( Byłam najpierw zajęta Pałkiem, a potem się musiałam pozbierać (dalej mi to średnio idzie, ale próbuję).... Powienien być zaraz już i się od razu pochwalimy..... :oops::oops::oops: Quote
ulvhedinn Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Moniczko nie krzycz, my już czekamy tylko na sygnał od Pana że wózek gotowy.... A wogóle, to KrA się odchudza, bo się spasła przez zimę niemiłosiernie :oops: ale wcale zadowolona nie jest i na wszelkie sposoby usiłuje temu przeciwdziałać :evil_lol: Quote
demi Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 WAŻNY KOMUNIKAT !!! Słuchajcie, wiele razy zwierzęta i Wy sami mogliście liczyć na pomoc Ulv... NA PEWNO Ulv w swoim życiu uratowała wiele zwierząt, i te które są teraz w ds są jej za to wdzięczne. Ale jak to często bywa, jak i stało się w tym przypadku, że człowiek się przelicza i wyrządza niepotrzebną krzywdę zamiast pomóc. Przykro mi Magda, ze to tu piszę, ale już powiedziałam Ci przez tel, ze tak być nie może. Ostatnio pożyczyłam (miesiąc? dwa? temu- nie pamietam) Ulv klatkę, docelowo na kota po zabiegu, stacjonarną, kenelówkę, ma rozmary ok. 75 na 55cm. Klatka jest na kota w sam raz, także mógł by tam spędzić czas leczenia itd. ale NIE DLA DALMATYŃCZYKA !!! Ja rozumiem, ze jak ma sie wiekszą ilość zwierząt, to wiadomo, jak sie wychodzi z domu, nie można zostawić wszystkich luzem, bo mogą się pozjadać- jeśli mamy takie podejrzenie oczywiscie, są przecież wyjątki. To jeśli już ktoś Magdę uraczył damatkiem, to chyba nie po to, żeby pies za to że cos np. zrobił źle, albo na czas wyjscia Magdy z domu siedział w klatce, w której nie może stać ani "normalnie" leżeć- bo klatka jest ok 75 na 55cm.... także opanujmy się! Ja wiem, ze Ulv chciałaby uratować ile może i wogóle, ale jak mi sama Madzia powiedziała, że trzyma w tej klatce na kota/jamnika/pinczera DALMATYŃCZYKA to mało w nd wylewu nie dostałam! JEsli już ktos chce aby ulv pomagała psiakom i innym animalsom, to BARDZO PROSZĘ zapewnić jej do tego jakieś warunki. Bo przecież wiadomo jak jest z ( nie wiem czy to liczby wiarygodne, bo sie pogubiłam w dobytku ulv) 6 psami i kilkoma kota, oraz innymi maluchami w 40paru metrach - już nie wspomne o tym, ze zwierzęta te są stanie zdrowotnym jakim są... I nie zapominając o tym, ze Ulvik mieszka sama! Wiadomo, ze u niej z kasą sie nie przelewa, ale jeśli ma pomagać zwierzętom to musi byc to pomaganie z szacunkiem dla nich, a nie wchrzanienie ich do mini klatki i spokój, bo w tym przypadku było by im (myślę o dalmatku) lepiej w schronisku.... Dlatego zwracam sie z prośbą, jeśli już tak wszyscy na Ulv polegacie, możecie na nią liczyć itd o zakupienie duzej kenelówki, żeby w razie potrzeby, jak zostanie uraczona kolejną DUŻĄ bidą, i miała problem z pogodzeniem ich wszystkich, jak już musi zamknąć w tej klatce ( bo czasem jednak nie ma wyjścia, i to wszyscy dobrze rozumiemy) to niech zamyka w klatce odpowiedniej do rozmiarów zwierzęcia. Z całym szacunkiem, TAK BYĆ NIE MOŻE!!! Quote
xmartix Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 oo Dalmatka do klatki dla kota! Asia takie to Ty masz interwencje i ludzie którzy tak robią dostają kary, sprawy w sądach, i odbierane są im psy! Co się dzieje ULV??????? Quote
demi Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Mam nadzieje, ze nic się nie dzieje... Że to tylko brak finansów, ale tak byc nie może! Dobrze Magda wie co sądze na ten temat, bo sie mało nie "zjadłyśmy" ostatnio przez telefon... To nie to, ze chce zrobic nagonkę na Ulv, ale chce, żeby zwierzęta, które ratuje, ratowała tak jak należy, a nie "po łebkach". Skoro co niektórzy dogomaniacy uraczają ją psami, to niech sie postarają aby ułatwić życie jej, bo wiemy wszyscy jakie jest, jak i tym zwierzętom!!! Quote
fona Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Od ponad roku pisze-prosze ulv, zeby nie brala wiecej zwierzat. Ktos napisal; spokojnie, pies przyjezdza na platny tymczas. Chyba nikt bez zgody Magdy jej dalmatynem nie uraczyl, nikt tez nie sugerowal jej trzymania go w klatce dla kota, ale rozumiem ten delikatny ton poprzedniego postu. To bardzo przykre, ze teraz pojdzie jak burza, ze irysek bardzo ostro i niezbyt grzecznie sie wypowiada, ale moze skoro ulv nie ma hamulcow, potrzeba jej takiego szlabanu z zewnatrz. Rozliczen na watku nie ma od ponad roku, rozliczen dlugu na koncie lecznicy tez nie ma i choc wiem, ze ulv nie czerpie z tego korzysci, uwazam, ze takie rozliczenie jest potrzebne, osobom wplacajacym sie nalezy, a juz o kwestii rozliczen nie wspomne. Skad mam wiedziec, czy moje wplaty lecznica w ogole zaksiegowala. Nie zrobilam wiecej bazarkow, mysle, ze nie ja jdena pomagalabym regularnie, gdyby bylo widac jakis efekt. Magda, zlituj sie nad soba, tak naprawde nie moze byc... Quote
justynavege Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Nie chciałabym nagonki na Magdę , bo to na raczej nie jest pomocne i potrzebne ale sie przeraziłam nie jestem wymiarowo-techniczna , więc wziełam miarkę i zobaczyłam jak wygląda te 75x55 cm :crazyeye: to mniej więcej rozmiary klatki jaką mam do przewozu w samochodzie mojej 8 kilowej Dżiny :-( Magda napisz ze to jakas pomyłka czy co :placz: przecież dalmata nie da się tak chyba upchać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.