figa33 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 ja zła!:placz: dodałam , proszę bardzo , jest i łączka :lol: http://allegro.pl/item964531909_psie_dziecko_bite_glodzone_na_1_m_lancuchu.html Quote
Dzika_Figa Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 No już jesteś troszkę mniej zła.... ale zajrzyj na wątek terryego jeszcze... Quote
Becia66 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Martinek szalał dzisiaj po wybiegu jak mały szczeniaczek i czujnie pilnował swojej piłeczki coby mu ktoś nie podebrał..... Quote
Becia66 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Piłeczka piłeczką ale jamnisi dopiero pilnował....... Quote
Florentynka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Fajny, uśmiechnięty psiak! A Becia tak zakochana w Martinku, że nawet do Łucji już nie zajrzy...:eviltong: Quote
Dzika_Figa Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Super to zdjęcie z jamniczką. I zwróćcie uwagę - Martinkowi juz nawet kopara nie straszna! Quote
Florentynka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Na tym zdjęciu z jamniczką Martinek ma taki śmieszny ogonek długości 3/4 - on tak rzeczywiście ma? A tak w ogóle, po tych zdjęciach z jamniczką, to oceniam Martinka jako typ, przepraszam "jeb.iwy" - (nie moje określenie, jeno pewnego weterynarza) - ja bym się zastanowiła nad ucięciem mu jajek... Quote
Becia66 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 [quote name='Florentynka']Na tym zdjęciu z jamniczką Martinek ma taki śmieszny ogonek długości 3/4 - on tak rzeczywiście ma?.. chceta ogonek to miejta.... Quote
Becia66 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Florentynka napisał(a):Fajny, uśmiechnięty psiak! A Becia tak zakochana w Martinku, że nawet do Łucji już nie zajrzy...:eviltong: zaglądam Florentynko jak najbardziej, tylko niewiele na dogo piszę. Ostatnio twoje zdjęcia z pierwszego dnia wiosny oglądałam... Quote
Florentynka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 No i kusy ogonek, rzeczywiście. Beciu, a Tobie jak się wydaje z tymi jajkami? Bo mogę się mylić, ale dla mnie to taki temperamentny piesek, z tych co mu suczki mogą w głowie ostro zawracać... Quote
figa33 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 ale tam ciekawe rzeczy są za tym płotem...:lol: Quote
majuska Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Myślałysmy o tym, żeby mu te jajka....tylko problem co z Martinkiem po zabiegu.... On jamniśke lubi strasznie , a jak z Emilką urzęduje, to jest dopiero komitywa.....Fotki super i piłkarz z niego pierwsza klasa :) Quote
Dzika_Figa Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 no tak.. gdzie go upchnąć po kastracji... A z drugiej strony jamnisia pewnie niesterylizowana i to się może zrobic niebezpieczne niebawem.... Quote
majuska Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Jamnisia tyle co po cieczce.... U Emilki teraz pewnie trzeba obserwować, ale dziewczyny myśla nad sterylką dla niej, może się uda jakoś. Quote
Becia66 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 [quote name='Florentynka']dla mnie to taki temperamentny piesek, z tych co mu suczki mogą w głowie ostro zawracać... temperamentny to on jest faktycznie, nieraz mu toto wyłazi....:diabloti: problem tylko gdzi go przechować po kastracji. W przytulisku nie ma mowy bo te psy są bez stałej opieki. Nie wyobrażam tez sobie wziąc Martina do do mu na kilka dni, a potem go odwieżc z powrotem. To ponad moje siły. Ale ciachnięcie byłoby wskazane..... Quote
Romka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 A nie może zostac kilka dni w lecznicy?A potem do schroniska?W naszym schronisku tak robią!A potem kontrola jeszcze raz w lecznicy. Quote
majuska Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 To jest malutka lecznica i tam nie ma warunków za bardzo, po za tym ona jest czynna tylko od 15-18, więc siedziałaby tam sam tyle godzin i musiałby w klatce pewnie... Quote
Romka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Rozumiem, a moze mógłby być w domu u pani ,która prowadzi schronisko? Quote
majuska Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Romka tego nikt nie prowadzi, tam psiaki same siedzą, przychodzi tylko 2 - 3 razy dziennie chłop posprzatać i dac jeśc no i wolontariusze na trochę, becia tam najdłużej chyba przesiaduje :) My zapsione, dziewczyny z Boguchwały tez zapsione albo zakocone i tak to wygląda... Quote
karolciasz28 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Ale wziąć go do domu i za parę dni oddać do schronu?? A cyz my mamy jakiś tekst do ogłoszeń? Quote
majuska Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Na allegro jest ładny, na "kundelku tez jest, Becia pisała. Quote
halcia Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Parka rewelacyjnie wyglada.I te jęzorki u obojga.....Z ta "wrednoscią" oczywiscie zartowałam:oops::eviltong: Quote
Florentynka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 A poszukać kliniki gdzie mógłby zostać w okresie rekonwalescencji? Jest taka opcja? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.