Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 358
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KARINKA SIĘ ZNALAZŁA!

w bielskim schronisku .. jest bardzo wychudzona i przerażona :(
wiem tylko tyle, że znaleziono ją nad rzeką Białką, wykopała sobie norkę w śniegu i tak jakimś cudem przetrwała kilka dni i mroźnych nocy .. więcej szczegółów poda pewnie bubu jak wróci

w każdym bądź razie KARINKA PILNIE SZUKA DT lub DS, nie może wrócić tam gdzie do tej pory mieszkała, przeżyła już dość stresów :( bardzo prosimy o pomoc ...

Posted

O Jezu!!!
Wczoraj mnie nie bylo, nic nie wiedziałam, ale może i dobrze, bo nerwy bye mnie zeżarly:-( O Boże, to ona chyba dwie noce była taka samotna na mrozie..... A jak uciekła? Puścił ja luzem? I gdzie teraz jest? W tym schronisku czy ja odebraliście i jest w klinice?

Posted

togaa napisał(a):
Jest pod baaaardzo dobra opieką ,w domku awaryjnym. Do niedzieli...
Grzeje ciałko , ma nagotowane domowe jedzonko....


Oj,jak dobrze...,A domek dłużej nie da rady być awaryjnym?

Ogłoszenia dla Karinki chyba jeszcze nie gotowe...

Posted

peate napisał(a):
KARINKA SIĘ ZNALAZŁA!

w bielskim schronisku .. jest bardzo wychudzona i przerażona :(
wiem tylko tyle, że znaleziono ją nad rzeką Białką, wykopała sobie norkę w śniegu i tak jakimś cudem przetrwała kilka dni i mroźnych nocy .. więcej szczegółów poda pewnie bubu jak wróci

w każdym bądź razie KARINKA PILNIE SZUKA DT lub DS, nie może wrócić tam gdzie do tej pory mieszkała, przeżyła już dość stresów :( bardzo prosimy o pomoc ...


To kiedy ona uciekła? Myślałam zapytać pewną starszą osobe by może wzięła Karinke na DT ale czy ona jest taka żywiołowa że potrafiła uciec? Jaka ona jest?

Posted

Nie znam KArinki, ale myslę, że nie jest aż tak zywiolowa. Sunia nie ma swojego pana, więc nie ma się kogo pilnować. Nie wiemy co się tak wydarzyło, może czegoę się wystraszyła.... A po wzięciu psiaka, to przeciez przez ileś tygodni lepiej nie spuszczać go, nie ryzykowac nieszczęścia. Taka 9latka w sam raz dla starszej osoby. Karinka przypomina mi moją sunię
[*], taka spokojną zrównoważoną powolną psineczkę. Ale może ja sie mylę, może jest diabełkiem energicznym... Niech ją opiszą dziewczyny, które ją znają. A z tą osobą to porozmawiaj....

Posted

Karinka uciekła w poniedziałek wieczorem. Została pierwszy raz puszczona ze smyczy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Całe szczęście , że ktoś dostrzegł ją nad Białką i zawiadomił schronisko. Nie potrafiła wyjść z koryta. Nie sądziłyśmy , że tak daleko zajdzie.
Teraz śpi słodko najedzona cateringiem togi :) Wszytko jest w porządku ale Pani doktor kazała obserwować bo skutki przeziębienia mogą wyjść po paru dniach. Karinka też dostała kropelki do oczek na zaćmę.
tiggi - Karinka jest spokojna ale w dosyć dobrej kondycji, na chodzie, lubi spacerki. Myślę , że nie będzie można jej spuszczać ze smyczy poza ogródkiem. Trzeba jej pilnować bo może się znowu zagalopować. Ciekawi ją wszystko wokół po 9 latach w schronisku. Ale na spacerkach na smyczy nie ciągnie, jest grzeczna. poza tym to przylepa, lubi siedzieć bliziutko człowieka i nastawiać glówkę do głaskania, albo pakuje sie na kolana.

Posted

Przeciez można mieć na spacerki po parku taką długą smyczkę 10metrową, w parku ją zapinać i psinka będzie się ruszała a smyczka będzie pod ręką czy nogą Pani. Wyobrażam sobie jak Karinkę wszystko zadziwia wokół niej. Bidulka - kraty całe życie. A tu tyle wspaniałości wszędzie, te widoki, te dźwięki

Posted

Dziewiec lat niewoli czy ta sunia sobie na nia zasluzyla?Znowu wrocila do krat czy w zyciu nic juz dobrego ja nie czeka?Pomozmy jej cos w zyciu zmienic!!!tacy jak ja co tylko sledza watek a najgorsza robote odwalaja za nas wszystkie nie strudzone,walczace do granic ciotki.

Posted

To co ciotki robia to nie jest najgorsza robota, to jest bardzo ciężka praca, ale nie najgorsza, ja tego tak nie odbieram. To jest wspaniałe działanie, podziwiam te cioteczki. A te ciotki co siedzą, tez coś robią, a to podnoszą wątek, a to wpłacają deklaracje, a to rozsyłają wątki, robią ogłoszenia. Każdy robi to co może, to co chce, to co umie itd. Gdyby ludzie byli normalni i tak traktowali zwierzęta jak my je traktujemy, ciotki zajmowałyby się swoimi psami, dziećmi i innymi sprawami. A dogo by nie miało racji bytu, albo by bylo kilka wątków.

Posted

No Karinka jest w nieciekawej sytuacji, nie bardzo mamy ją gdzie umieścić, pilnie szukamy tymczasu !!! Na szczęście czuje się świetnie. Na widok miski z jedzeniem podskakuje jak piłeczka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...