Zuzka2 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ale ja właśnie o tym piszę,że akurat transporty przez dogo Kielce-Podkarpacie są bardzo rzadko spotykane;-)-od roku nie kojarzę żadnego w tamtym kierunku.Ale oczywiście nie ma się co na zapas martwić,skoro państwo na chwilę obecną nie rozważają adopcji i nie są zdeterminowani. Quote
andzia69 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='ewelinka_m']Wilczka a więc to są rany cięte (jak pisałaś kilka postów wyżej) czy rany wygryzione/wylizane? bo to spora różnica... nie wiem jak one wyglądają, ale może by tu zastosować aquażelowe opatrunki ?[/QUOTE] rana jedna jest na jednym kolanie - cięta! taki łuk od wewn. strony nogi więc nie był widoczny od razum tyn bardziej, ze ona nawet nie kulała, na drugiej nodze na tej samej wysokości jest już strupek, rana była niewielka...to, że zaczęła krwawić z tej jednej rany zauważono kilka dni temu! ponieważ Koni tylko w boksie leży więc tego nie było widac - dopiero jak rozlizała to i byla krew na płytkach dziewczyny to zobaczyły...rany prawdopodobnie powstały wtedy jak uciekła(pewnie zahaczyla o coś ), bo innej opcji nie ma - to nie są rany od wygryzania sobie łap czyli od stresu...Koni dostala antybiotyk i ma ranę przemywaną rivanolem i chitopanem 3 x dziennie - nic więcej nie potrzeba, rana się ziarninuje... Koni na spacerach się idzie wesoło, do kobiet macha ogonem...niestety do mężczyzn nie jest tak nastawiona:( boi się, kuli... Quote
erka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Domek pilnie potrzebny, bo Koni widocznie źle znosi pobyt w schronisku i tak rozlizuje te rany. Chyba trzeba powtórzyć ogłoszenia. Quote
kaskadaffik Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Biedactwo :( Koniś trzymaj się, oby praca, która pozwoliła Ci się otworzyć nie poszła na marne... Quote
ewab Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='erka']Czy Koni do dzieci jest ok?[/QUOTE] Raczej nie. Choć dziecko dziecku nie jednakie. Quote
erka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Ale dlaczego nie ok? Właśnie ją wysłałam do domu, gdzie sa dzieci. Quote
ewelinka_m Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 AgataP była z synem u Koni i chyba źle nie reagowała na jego obecność:roll: Quote
Agata P Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='ewelinka_m']AgataP była z synem u Koni i chyba źle nie reagowała na jego obecność:roll:[/QUOTE] Tak byłam tylko,że syn to takie wyrośnięte dziecko (prawie 15 lat) Moim zdaniem nie powinno być problemu z dziećmi tylko powinny to być raczej większe dzieci. Z tego co zauważyłam to Koni nie lubi gwałtownych ruchów(odsuwa się ) jeśli się do niej podchodzi spokojnie i powoli wyciąga rękę to jest OK. Nie sugerowałabym się też moim synem ,bo to takie nietypowe dziecię kocha psy żadnego się nie boi i psy to chyba wyczuwają bo po prostu ''lgną do niego'':roll: nawet takie do których ja nie mam odwagi podejść :cool3: Quote
ewab Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='erka']Ale dlaczego nie ok? Właśnie ją wysłałam do domu, gdzie sa dzieci.[/QUOTE] Napisałam to na podstawie informacji od Pani Joasi - jeszcze z pobytu w hoteliku. Koni wobec dzieci (małych) zachowywała się nieprzyjaźnie. Jeszcze raz zaznaczam - dziecko dziecku nie równe. Najlepiej by było gdyby potencjalny dom przyjechał po Koni osobiście w pełnym składzie osobowym. A gdyby miała czas na zapoznanie się to już by było cudownie. Quote
Zuzka2 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) No przecież to już dawno było tu pisane i kilka razy,że Koni nie nadaje się do dzieci,zwłaszcza poniżej 10r.ż. Za to w międzyczasie wyszło,że nadaje się do kotów:-) Ja też uważam,że pies z taką psychiką nie nadaje się do dzieci,zwłaszcza poniżej 10r.ż.Dodatkowo u Koni taka a nie inna psychika łączy się z dużą jednak wagą-45kg.Moja suczka ma 4,5kg i tylko dlatego zdecydowałam się zaryzykować psa po traumie do domu z małym dzieckiem.A i tak nie raz atakowała w domu małe dzieci odwiedzające nas,doprowadzając je do histerii.Ogólnie tak jak Koni-subtelna,delikatna,oddana,uległa,ale i płochliwa,z zupełnie rozjechaną psychiką (pies zniszczony psychicznie) i dzieci ją denerwują-za dużo bodźców. Edited January 17, 2012 by Zuzka2 Quote
savahna Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 [quote name='ewelinka_m']AgataP była z synem u Koni i chyba źle nie reagowała na jego obecność:roll: [quote name='Agata P'] Nie sugerowałabym się też moim synem ,bo to takie nietypowe dziecię kocha psy żadnego się nie boi Potwierdzam. Byłam,widziałam...Młody nie jest typowy zdecydowanie. jak pies był zdystansowany, to i tak go sobie przyciagnął do siebie...za obróżke...Żadnego dystansu,żadnych oporów...:crazyeye: Ogłaszam dzisiaj Koni na śląsk (10 serwisów-reszta jutro) http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-KONI-duza-lagodna-sterylizowana-suczka-ADOPCJA-W0QQAdIdZ346867528 Quote
wilczka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 konisiu zaraz ciocia jedzie do ciebie,biore aparat,nie wiem czy da sie nagrac filmik jak tak to nagram ze spacerku w lesie tylko ktos bedzie musial potem pomoc mi wstawic.bo ja nie umiem,ledwo ledwo zdjecia sie nauczylam wklejac.wiec prosze instrukcje na pw jak cos. Quote
wilczka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) moge sie tylko domyslac kto jest taki dofciapny Edited January 31, 2012 by wilczka Quote
savahna Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Gdzie się podziała ta statyczna jak posąg sucz?!:crazyeye:...:lol: Skończyłam właśnie pakiet 25 serwisów na śląsk.Za jakiś czas znów się zrobi. Znajdziemy Ci KONI dom.;) Quote
terier Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Konisia nareszcie jesteś sobą! :) Moja kochana sunia :) Quote
erka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Terier, czy Koni miała w Brzyściu kontakt z dziećmi? Quote
terier Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 erka napisał(a):Terier, czy Koni miała w Brzyściu kontakt z dziećmi? Na co dzień nie, ale od czasu do czasu mieliśmy okazję zapoznać ją z dziećmi i nie była zbyt pewna, wręcz widać było, że nie lubi dzieci. Ale, gdy poznała syna jednego z opiekunów (około 12 lat), który się jej nie bał i siedział po drugiej stronie ogrodzenia, zaczął ją karmić smakołykami to zbliżała się, brała smakołyk i od razu ociekała dalej, ale nie warczała. Quote
wilczka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 w schronie tez chodzi na spacery z dziecmi,nie przejawia agresji ale nie jest tez taka otwarta,idzie na spacer bo musi,ale jest zdystansowana. Quote
andzia69 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 wilczka napisał(a):w schronie tez chodzi na spacery z dziecmi,nie przejawia agresji ale nie jest tez taka otwarta,idzie na spacer bo musi,ale jest zdystansowana. Koni raczej nie wychodzi z dziećmi, a jeśli nawet, to są to dzieci pow. 12 r. zycia...Dawid, który jest najmłodszy ma 10 lat i z Koni nie wychodzi... Quote
wilczka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 ale z mala kasia chyba chodzi bez problemu,ale nie wiem ile kasia ma lat Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.