Jump to content
Dogomania

Wyżełkowate psiaki BOYKA i BOY po latach w schronisku nareszcie w domach!!!


Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiadomosci nt. Boyki. Sunia schudla i chodzi juz nawet do kawiarni i na 2,5 godzinne spacery (z polgodzinna przerwa).

Hallo,
ich wollte nur mal berichten, was es Neues gibt.
Vergangene Woche hatten wir Besuch, das fanden beide wie üblich toll.
Wir haben einiges unternommen, unter anderem hatten wir beide Hunde mit im Café. Beide haben sich vorbildlich abgelegt. Leider waren sie zu groß, um unter den Tisch zu passen. Meine einzige Sorge war, dass ein anderer Hund hereinkommen würde, da Maren nach wie vor sehr aggressiv reagiert, wenn er andere Hunde sieht, vor allem, wenn diese an der Leine
sind.
Boyka wird immer fitter, wir waren auch zweieinhalb Stunden spazieren und haben sicherheitshalber zwischendurch wegen Boyka eine halbe Stunde Pause gemacht, das hat sie ganz toll durchgehalten.
Autofahren ist nach wie vor nichts für Maren. Bei jeder Fahrt, die länger als 10 bis 15 Minuten geht, wird ihm schlecht. Aber immerhin springt er jetzt freiwillig ins Auto. Boyka liebt Autofahren.
Jeder, der die beiden kennenlernt, ist begeistert.
Viele Grüße, Anke

Posted

[quote name='Ulka18']Wiadomosci nt. Boyki. Sunia schudla i chodzi juz nawet do kawiarni i na 2,5 godzinne spacery (z polgodzinna przerwa).

O kurcze :eviltong:o kawiarni to nawet dla niej nie marzyłam ;):evil_lol:

Ale 2,5 godzinny spacer to jest to :multi::multi::multi: łza szczescia mi sie w oku zakreciła na takie wiesci :multi:

Posted

Wiesci nt. Boyki i Marena. Nasz Boyeczka juz spacerki po godzinie wydreptuje :p

ich wollte nur berichten, was es Neues gibt.

Wir haben ein Opfer gefunden, das sich bereit erklärt hat, seine Hunde
(Rüden und Hündinnen) mit Maren spielen zu lassen, und sobald die Leine
ab war, war jede Aggression vergessen und Maren hat sofort gespielt.
Die beiden laufen jetzt zwischendurch abwechselnd ohne Leine. Das klappt recht gut. Maren findet es einfach nur toll, über die Wiesen oder durch den Wald zu rennen. Er kommt nicht immer sofort zurück, wenn man ruft, aber wenn Boyka und ich weitergehen, kommt er angerannt und holt sich Leckerlis ab. Es macht einfach nur Spaß, ihm zuzugucken. Boyka kommt solange gut zurück, wie sie keine frische Fährte aufnimmt. Sie ist zum Glück nicht so schnell, dafür aber extrem stur.

Gleich gehe ich mit Maren auf einen langen Waldspaziergang. Boyka muss leider zu Hause bleiben, da sie im Moment nicht so fit ist. Eine Stunde, mehr ist nicht drin. Aber die genießt sie auch und läuft flott vorwärts. Und wenn ich an die ersten Wochen denke.... Die Treppen in den ersten Stock kommt sie jetzt auch manchmal hoch.


Natomiast biedny Boy nadal w schronisku. W srode bylam, to biedaczysko uciekl z boksu, bo p.Zbyszek cos tam poprawial w ogrodzeniu. Przynajmniej pobiegal chwile zanim wrocil do boksu. Strasznie mi go szkoda :shake:








Posted

Aga,a moze by "gnębic"Kiero o przeniesienie Boyka do wiekszych boksów w alejce?Na miejsce Halusia,albo do Wiki jak Laser pójdzie...do nowych wiekszych.....szkoda psiaka...

Posted

Bylabym za, a nawet bardzo za. Te boksy w niebieskiej alejce po prawej sa szczesliwe, moze ktos tam wypatrzy Boya. Z Wikusia by sie na pewno dogadali. Kiedy bedziesz dzwonic do schroniska?

Posted

Aga,ale to musimy we dwie,we trzy atakowac o to samo.Zadzwoniłam,juz zaczełam:diabloti:Powołałam sie tez na Was,ze wszystkie prosimy,pysio podobno poranił,bo tam była dziura i przełaził.Kiero powiedział,ze nie ma czasu myslec.Ja na to,ze licznik bije prosimy juz,a kiedy zrobi....ale prosimy juz,wiesz jak sie gada,najpierw nie ....potem,ze pomysli:lol:

Posted

A czym go mieli pracownicy zlapac, jak byl taki wystraszony i ganial po calym schronisku? Na kolejnego psa do hoteliku nas nie stac, mamy 2 wspolne duze psy u Murki, Halcia ma 3-go duzego Halusia, Filipki maja malego Jarusia. i jeszcze plany wyciagniecia Mniejszego Bisa.

Posted

Hmm to jutro zapytamy może z głupia Kiero jak będzie czy Boyka przeniesie:cool1:
Kochana tobie się udało, a narzeczony narazie nie ma szczęścia, a na tej mordeczce już takie ślady starości widać, biedactwo:shake:

Posted

[quote name='halcia']A drążyłas temat?Pewnie ze na poczatku"się zbierze:diabloti:",ale potem jest obietnica i dotrzymanie jej:eviltong:[/QUOTE]

Czuję, że to pytanie do mnie. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby któryś z "moich" psiaków został na lodzie. Kolejki do dogomaniackich hotelików długie (tylko taki wchodzą w rachubę) - wpiszcie, pół roku upłynie, zanim zwolni się miejsce - Murka, wiosna, Ania Brodnica, Moria. Do tego czasu uzbieramy te 450. Ja naprawdę wolę przeznaczyć to moje marne i durne alegratkowe, z którego nic nie wynika, na hotelik. A to już jest miesięcznie ca... ewatr, ratuj, ile to jest? No co ja zrobię, że serce od początku pikało mi dla Boyka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...