Jump to content
Dogomania

Wyżełkowate psiaki BOYKA i BOY po latach w schronisku nareszcie w domach!!!


Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Relacja nt. Boyki i Marena. Biedna Boyeczka ma problemy z chodzeniem, lapinki ją bolą, gdy idzie po asfalcie. Musi chodzic po trawie i tylko ok. 15 minut. Ma problemy ze stawami i z sercem, wiadomo po tylu latach, jutro wizyta u weta. Jest napisane, ze Boyka to absolutnie fantastyczna sunia pelna wdzieku. W domu jest grzeczna, cichutka, bardzo lubi dzieci i ladnie jezdzi samochodem. Wiele milych slow jest tez nt. Marena mixa collie.

Hier ein erster Lagebericht:
Boyka - das mit dem Halsband ist gar nicht so schlimm, viel schlimmer sind momentan die Pfoten. Wenn sie auf Asphalt gehen soll, zittert sie bei jedem Schritt vor Schmerzen. Wir gehen jetzt nur noch über Gras und mehr als eine Viertelstunde hält sie nicht durch, obwohl sie sehr gerne
spazieren geht. Ich nehme an, dass sie im Zwinger immer hin und her gelaufen ist. Die Gelenke scheinen auch nicht mehr die Besten zu sein, und das Herz - na ja. Ich vermute, dass sie schon mehrmals geworfen hat oder aber jetzt trächtig ist, das Gesäuge ist geschwollen. Sie ist eine
absolut tolle Hündin mit sehr viel Charme
, die sich bestens mit Maren versteht und vorzugs weise an ruhige Rentner gehen sollte, die eine schöne Terrasse oder einen kleinen Garten haben, wo sie sich hinlegen und den Ausblick genießen kann und bei Bedarf etwas laufen kann. Eine
Etagenwohnung geht auf keinen Fall, sie müsste immer die Treppen hoch und runter getragen werden, und jünger wird sie ja auch nicht. Laut Impfpass ist sie Jahrgang 2001, wirkt aber wesentlich älter.

Maren - bildschön, superlieb, läuft sehr gut an der Leine. Er ist laut Impfpass erst 4 Jahre alt und das passt auch sehr gut zu seinem Verhalten. Er ist noch recht verspielt. Er markiert gerne und interessiert sich auch für die Hündin wärend Rüden angeknurrt werden. Eine schnelle Kastration wäre sehr sinnvoll.

Beide waren im Auto vorbildlich, ich hoffe, das bleibt so. Auch im Haus sind beide toll, absolut ruhig (leider schlagen sie gar nicht an, ich hoffe, das ändert sich noch) und zu jedem lieb; Kinder finden sie beide toll. Maren hat auch im Haus markiert, mal schauen, ob er dieses Verhalten
beibehält oder ob es nur die erste Aufregung war.

Fotos folgen. Viele Grüße , Anke N.

Posted

Nasza Boyeczka :loveu: wraz z mixem collie Marenem :loveu: i oby raz na zawsze zamilkly niedowiarki i nie rzucaly zadnych oskarzen pod adresem ludzi z wielkimi sercami :stop:









Posted

Kochane psiaczki jeszcze oszołomone zielonym otoczeniem,ludzmi na wyciagniecie reki....pewnie jeszcze nie wierza,ze tak juz zostanie.Bojeczka przy stosownym leczeniu i dobrych warunkach,jeszcze mysle odzyska energie.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Relacja nt. Boyki i Marena. Biedna Boyeczka ma problemy z chodzeniem, lapinki ją bolą, gdy idzie po asfalcie. Musi chodzic po trawie i tylko ok. 15 minut. Ma problemy ze stawami i z sercem, wiadomo po tylu latach, jutro wizyta u weta. Jest napisane, ze Boyka to absolutnie fantastyczna sunia pelna wdzieku. W domu jest grzeczna, cichutka, bardzo lubi dzieci i ladnie jezdzi samochodem. Wiele milych slow jest tez nt. Marena mixa collie.



Biedna Boycia ...w koncu 4 lata w zamknietym boksie musi sie jakos odbic na łapkach i ich kondycji , zeby serducho było zdrowe to łapki sie powoli poprawia ...

Sliczne to zdjecie -takie domowe :loveu:

http://img178.imageshack.us/img178/9949/bilder010.jpg

Bardzo mi tu Boyka przypomina Tarnobrzeskiego Homerka ;)

Posted

Ale SUPER, że ją wzięli :-(:cunao::-(:sweetCyb:- Oby domek stały szybko znalazła :oops: Ale z tego co z jej łapkami i serduszkiem to już BARDZO DOBRZE, że poza schronem - odżyje :multi::multi::multi:

Boyciu "cholerciu" ŚLICZNA i KOCHANA :loveu: - całusy :buzi: i domku Ci takiego CUDNEGO jak masz teraz Tymczas jak najszybciej życzę :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:


No i Boyeczkowi żeby się do hoteliku choć na razie udało dostać..:oops: :kciuki::kciuki:

Posted

Boyka byla juz dzisiaj rano u weta, dostala zastrzyki na wzmocnienie, przeciwbólowe na stawy i od razu odzyskala werwe. Tydzien ma dostawac zastrzyki, potem do kontroli ma sie zglosic. Mam pelny opis, jak chcecie moge wkleic (ale bez tlumaczenia).

Posted

[quote name='Ulka18']Boyka byla juz dzisiaj rano u weta, dostala zastrzyki na wzmocnienie, przeciwbólowe na stawy i od razu odzyskala werwe. Tydzien ma dostawac zastrzyki, potem do kontroli ma sie zglosic. Mam pelny opis, jak chcecie moge wkleic (ale bez tlumaczenia).

Boyeczka odzykuje werwe - brawo :multi::multi::multi: od rana mi sie humor poprawił :lol:

Trzymam kciuki za brykanie po łace / no takie moje marzenie dla niej ;) /

Posted

Suczka z boksu niedaleko Boya byla napastowana przez takie male szczekadlo, nie mogla bidusia wyjsc z budy. Od razu na naszą prosbe, kierownik z Panem Rafalem przeniesli bidule do boksu do Boya, ktory siedzial sam. Suczka chciala sie bawic, a Boy uciekl do budy, dopiero po chwili sie rozruszal.







Posted

Ulka18 napisał(a):
Reno, bardzo bys mi pomogla, gdybys znalazla tą sunie w galerii. Jesli jej nie ma, to musze ja dodac. Dzieki :calus:


Nie znalazłam suni w galerii. Szybko mi poszło, bo mam ja raczej opatrzoną :diabloti:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Mimo, ze znamy ludzi osobiscie, ze otrzymujemy maile, wiadomosci, listy nawet przychodza ze zdjeciami, zdjecia; sa obywatele Wolski, ktorym wladza czy nie-wiem-co uderza do glowy i uwazaja sie za 'wyzszych' niz my i wiedzacych lepiej. Normalnie tego jadu dogomanii coraz czesciej nie mozna wytrzymac. To jest chore :shake: i z tego powodu zastanawiam sie, czy w ogole nie pozamykac watkow i dac sobie z tym wszystkim spokój :angryy:
http://www.dogomania.pl/forum/f1163/mielec-zbior-linkow-watkow-na-dogo-psow-ze-schroniska-w-mielcu-60666/index675.html#post12956443


Ulka, zajrzałm, ale zaraz uciekłam - unikam. A ode mnie wielkie buzi

Boyeczko, będzie dobrze. Jakbym 4 lata w ciasnej, betonowej klatce siedziała (nawet w towarzystwie Boyka), też by mi łapki po trawce nie chciały chodzić. Tak się cieszę, suniu!

A czy ta nowa koleżanka Boyka nie jest przypadkiem zbyt nachalna? Więcej finezji w nawiązywaniu kontaktów, dziewczyno!

Swoją deklarację na hotel dla Boyka podtrzymuję. 50zł/mies i ani grosza więcej. Długo mnie nie było, pewnie alegratkę trzeba wyróżnić. To się TŻ ucieszy, że tylko jedną!

Posted

agata51 napisał(a):


Długo mnie nie było, pewnie alegratkę trzeba wyróżnić.


Agato dzięki wielkie za wyroznienie ale narazie nie wykupuj wiecej kodów bo te co ostatnio były sa nadal aktywne :hmmmm: jeszcze nie doszłąm dlaczego tak jest :eviltong: ale grunt ze jest ;)

Tak ze ten nowy kod dla Boyka narazie mam w zanadrzu jakby co ...

Posted

Ta sunia, ktora zostala przeniesion do Boya, siedziala zwinieta w budzie 2 boksy dalej i taka mala gadzina obszczekiwala ja biedaczke non-stop. Az uszy bolaly, a ona taka spokojna leżala i patrzyla na nas z Halcia. Od razu musialysmy zareagowac i Kierownik przeniosl Bronie do Boya. Bronia od razu odżyla, ucieszyla sie po prostu na widok Boya i chciala z nim bawic.

Posted

Nie była baryłeczka nachalna:lol:była zaciekawiona i obwachiwały sie wzajemnie.Wczesniej ten mały upiór zaganiał ja szczekaniem w głąb budy,nie wystarczało mu ze do budy,jeszcze właził za nia i dalej dziamał:shake:Mam nadzieje,ze zgrały sie z Boyem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...