halcia Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Wszystkim,wszystkim podziekowania od Ulki począwszy,że to sliczne ,przyjazne dropiate stworzenie bedzie miało normalne warunki.:multi: Quote
Ulka18 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Relacja nt. Boyki i Marena. Biedna Boyeczka ma problemy z chodzeniem, lapinki ją bolą, gdy idzie po asfalcie. Musi chodzic po trawie i tylko ok. 15 minut. Ma problemy ze stawami i z sercem, wiadomo po tylu latach, jutro wizyta u weta. Jest napisane, ze Boyka to absolutnie fantastyczna sunia pelna wdzieku. W domu jest grzeczna, cichutka, bardzo lubi dzieci i ladnie jezdzi samochodem. Wiele milych slow jest tez nt. Marena mixa collie. Hier ein erster Lagebericht: Boyka - das mit dem Halsband ist gar nicht so schlimm, viel schlimmer sind momentan die Pfoten. Wenn sie auf Asphalt gehen soll, zittert sie bei jedem Schritt vor Schmerzen. Wir gehen jetzt nur noch über Gras und mehr als eine Viertelstunde hält sie nicht durch, obwohl sie sehr gerne spazieren geht. Ich nehme an, dass sie im Zwinger immer hin und her gelaufen ist. Die Gelenke scheinen auch nicht mehr die Besten zu sein, und das Herz - na ja. Ich vermute, dass sie schon mehrmals geworfen hat oder aber jetzt trächtig ist, das Gesäuge ist geschwollen. Sie ist eine absolut tolle Hündin mit sehr viel Charme, die sich bestens mit Maren versteht und vorzugs weise an ruhige Rentner gehen sollte, die eine schöne Terrasse oder einen kleinen Garten haben, wo sie sich hinlegen und den Ausblick genießen kann und bei Bedarf etwas laufen kann. Eine Etagenwohnung geht auf keinen Fall, sie müsste immer die Treppen hoch und runter getragen werden, und jünger wird sie ja auch nicht. Laut Impfpass ist sie Jahrgang 2001, wirkt aber wesentlich älter. Maren - bildschön, superlieb, läuft sehr gut an der Leine. Er ist laut Impfpass erst 4 Jahre alt und das passt auch sehr gut zu seinem Verhalten. Er ist noch recht verspielt. Er markiert gerne und interessiert sich auch für die Hündin wärend Rüden angeknurrt werden. Eine schnelle Kastration wäre sehr sinnvoll. Beide waren im Auto vorbildlich, ich hoffe, das bleibt so. Auch im Haus sind beide toll, absolut ruhig (leider schlagen sie gar nicht an, ich hoffe, das ändert sich noch) und zu jedem lieb; Kinder finden sie beide toll. Maren hat auch im Haus markiert, mal schauen, ob er dieses Verhalten beibehält oder ob es nur die erste Aufregung war. Fotos folgen. Viele Grüße , Anke N. Quote
Ulka18 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Nasza Boyeczka :loveu: wraz z mixem collie Marenem :loveu: i oby raz na zawsze zamilkly niedowiarki i nie rzucaly zadnych oskarzen pod adresem ludzi z wielkimi sercami :stop: Quote
anciaahk Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Cudnie :), czerwone szeleczki. I wolność, po 4 latach!! Quote
halcia Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Kochane psiaczki jeszcze oszołomone zielonym otoczeniem,ludzmi na wyciagniecie reki....pewnie jeszcze nie wierza,ze tak juz zostanie.Bojeczka przy stosownym leczeniu i dobrych warunkach,jeszcze mysle odzyska energie. Quote
ewatr Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ulka18 napisał(a):Relacja nt. Boyki i Marena. Biedna Boyeczka ma problemy z chodzeniem, lapinki ją bolą, gdy idzie po asfalcie. Musi chodzic po trawie i tylko ok. 15 minut. Ma problemy ze stawami i z sercem, wiadomo po tylu latach, jutro wizyta u weta. Jest napisane, ze Boyka to absolutnie fantastyczna sunia pelna wdzieku. W domu jest grzeczna, cichutka, bardzo lubi dzieci i ladnie jezdzi samochodem. Wiele milych slow jest tez nt. Marena mixa collie. Biedna Boycia ...w koncu 4 lata w zamknietym boksie musi sie jakos odbic na łapkach i ich kondycji , zeby serducho było zdrowe to łapki sie powoli poprawia ... Sliczne to zdjecie -takie domowe :loveu: http://img178.imageshack.us/img178/9949/bilder010.jpg Bardzo mi tu Boyka przypomina Tarnobrzeskiego Homerka ;) Quote
yoko100 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Oby nam Boyeczka nie chorowala i wszystko bylo wporzadku.Marnowala sie w schronisku.Jest taka kochana Quote
bonika Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Ale SUPER, że ją wzięli :-(:cunao::-(:sweetCyb:- Oby domek stały szybko znalazła :oops: Ale z tego co z jej łapkami i serduszkiem to już BARDZO DOBRZE, że poza schronem - odżyje :multi::multi::multi: Boyciu "cholerciu" ŚLICZNA i KOCHANA :loveu: - całusy :buzi: i domku Ci takiego CUDNEGO jak masz teraz Tymczas jak najszybciej życzę :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: No i Boyeczkowi żeby się do hoteliku choć na razie udało dostać..:oops: :kciuki::kciuki: Quote
Ulka18 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Boyka byla juz dzisiaj rano u weta, dostala zastrzyki na wzmocnienie, przeciwbólowe na stawy i od razu odzyskala werwe. Tydzien ma dostawac zastrzyki, potem do kontroli ma sie zglosic. Mam pelny opis, jak chcecie moge wkleic (ale bez tlumaczenia). Quote
halcia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Jak odzyskała werwe...to juz z górki:multi:bedzie hasac:loveu: Quote
ewatr Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 [quote name='Ulka18']Boyka byla juz dzisiaj rano u weta, dostala zastrzyki na wzmocnienie, przeciwbólowe na stawy i od razu odzyskala werwe. Tydzien ma dostawac zastrzyki, potem do kontroli ma sie zglosic. Mam pelny opis, jak chcecie moge wkleic (ale bez tlumaczenia). Boyeczka odzykuje werwe - brawo :multi::multi::multi: od rana mi sie humor poprawił :lol: Trzymam kciuki za brykanie po łace / no takie moje marzenie dla niej ;) / Quote
halcia Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Mam nadzieje,ze do m-ca sunia będzie jak nowa:lol: Quote
kaskadaffik Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Śiczna kochana sunia, tak się wpychala biedna przez kraty do miaziania, a teraz biega sobie na wolności!!!!!!!!!!!! Szybkiego domku stałego Kochanie:loveu: Quote
halcia Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 A Boyek dostał dzis towarzyszkę do boksu,byli soba zainteresowani.Sunia przysadzista,pare kropek tez ma,jest po sterylce.Wczesniej dokuczał jej mały upierdliwiec.... Quote
Ulka18 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Suczka z boksu niedaleko Boya byla napastowana przez takie male szczekadlo, nie mogla bidusia wyjsc z budy. Od razu na naszą prosbe, kierownik z Panem Rafalem przeniesli bidule do boksu do Boya, ktory siedzial sam. Suczka chciala sie bawic, a Boy uciekl do budy, dopiero po chwili sie rozruszal. Quote
Reno2001 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Biedny Boyek przeraził się chyba taką przysadzistą i śmiałą nową koleżanką :diabloti:. Fajnie, ze ma znów towarzystwo. Psy w izolatkach nie są szczęśliwe. Quote
Ulka18 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Reno, bardzo bys mi pomogla, gdybys znalazla tą sunie w galerii. Jesli jej nie ma, to musze ja dodac. Dzieki :calus: Quote
Reno2001 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Ulka18 napisał(a):Reno, bardzo bys mi pomogla, gdybys znalazla tą sunie w galerii. Jesli jej nie ma, to musze ja dodac. Dzieki :calus: Nie znalazłam suni w galerii. Szybko mi poszło, bo mam ja raczej opatrzoną :diabloti: Quote
Ulka18 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Dzięki, to w takim razie jutro ją dodam, dzisiaj juz padam na pysk ;) Quote
agata51 Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Ulka18 napisał(a):Mimo, ze znamy ludzi osobiscie, ze otrzymujemy maile, wiadomosci, listy nawet przychodza ze zdjeciami, zdjecia; sa obywatele Wolski, ktorym wladza czy nie-wiem-co uderza do glowy i uwazaja sie za 'wyzszych' niz my i wiedzacych lepiej. Normalnie tego jadu dogomanii coraz czesciej nie mozna wytrzymac. To jest chore :shake: i z tego powodu zastanawiam sie, czy w ogole nie pozamykac watkow i dac sobie z tym wszystkim spokój :angryy: http://www.dogomania.pl/forum/f1163/mielec-zbior-linkow-watkow-na-dogo-psow-ze-schroniska-w-mielcu-60666/index675.html#post12956443 Ulka, zajrzałm, ale zaraz uciekłam - unikam. A ode mnie wielkie buzi Boyeczko, będzie dobrze. Jakbym 4 lata w ciasnej, betonowej klatce siedziała (nawet w towarzystwie Boyka), też by mi łapki po trawce nie chciały chodzić. Tak się cieszę, suniu! A czy ta nowa koleżanka Boyka nie jest przypadkiem zbyt nachalna? Więcej finezji w nawiązywaniu kontaktów, dziewczyno! Swoją deklarację na hotel dla Boyka podtrzymuję. 50zł/mies i ani grosza więcej. Długo mnie nie było, pewnie alegratkę trzeba wyróżnić. To się TŻ ucieszy, że tylko jedną! Quote
ewatr Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 agata51 napisał(a): Długo mnie nie było, pewnie alegratkę trzeba wyróżnić. Agato dzięki wielkie za wyroznienie ale narazie nie wykupuj wiecej kodów bo te co ostatnio były sa nadal aktywne :hmmmm: jeszcze nie doszłąm dlaczego tak jest :eviltong: ale grunt ze jest ;) Tak ze ten nowy kod dla Boyka narazie mam w zanadrzu jakby co ... Quote
Ulka18 Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Ta sunia, ktora zostala przeniesion do Boya, siedziala zwinieta w budzie 2 boksy dalej i taka mala gadzina obszczekiwala ja biedaczke non-stop. Az uszy bolaly, a ona taka spokojna leżala i patrzyla na nas z Halcia. Od razu musialysmy zareagowac i Kierownik przeniosl Bronie do Boya. Bronia od razu odżyla, ucieszyla sie po prostu na widok Boya i chciala z nim bawic. Quote
halcia Posted September 22, 2009 Posted September 22, 2009 Nie była baryłeczka nachalna:lol:była zaciekawiona i obwachiwały sie wzajemnie.Wczesniej ten mały upiór zaganiał ja szczekaniem w głąb budy,nie wystarczało mu ze do budy,jeszcze właził za nia i dalej dziamał:shake:Mam nadzieje,ze zgrały sie z Boyem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.