Kenzo Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Poker napisał(a):jak przestanie kaszleć , to OK. Współczuję podziału czopka na 4 , to nie lada wyzwanie. Mam patent na czopki;)Przekrajam je gorącym nożem;) Quote
Kenzo Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Miłka-Piłka:D ma się dobrze. Teraz ma zajęcie i prawie wogóle nie spi w dzień, bo rozprawia sie z 30 cm kością cielęcą Kenzika:D Zabawnie to wyglada. Rano posiurała się w domu, wiec musze znów przesunąc godzine rannego wychodzenia do tyłu.Dojdzie do tego, że bedziem chadzać o 4 rano-heheheh;) Nie moge pojąc tego sikania, jak bum cyk, cyk...mam nadzieje, ze sie jakos przestawi przy Kenziku. Siura zawsze w tym samym miejscu, musze chyba tam czymś psiurnąc-jakimś odstraszaczem dla szczeniąt czy cuś;) Jutro bedziemy o 11 w schronie, trzymajcie kciuki za sunie i za mnie. Ja cała w nerwach:) Quote
Poker Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Jak psikniesz jakimś odstraszaczem to zmieni miejsce siurkania.Może lepiej połóż gazety albo szmatę i wywalisz potem. W schronie dobrze robią sterylkę.Przypilnuj,żeby osłuchali serduszko, a najlepiej to sama przyłóż jej rękę do klateczki i wyczuj czy serce bije miarowo. Quote
Kenzo Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Heh, no musi być dobrze, kciuki trzymajcie;) Najgorsze jest to, ze musze wracac z sunią autobusem bo mój mąż jutro pracuje i zabiera auto.Poradze sobie jakoś. Nie mam dla suni żadnej torby ale wezme kocyk. Zobacze, może wróce z dr Broniszem na Nowy Dwór-on jest w schronie do 13.30. Matko ale sie denerwuje...załatwiłam już suni opieke na czas jak bede z Kenzo na spacerze. Moja kochana sąsiadka z nia posiedzi;)Wtorek i sroda mój mąż ma wolne to też bedzie miał na nią oko jak bede musiała wyjsc:) Bedzie dobrze, bedzie dobrze:) Quote
xmartix Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 nie martw się Kenzo :) będzi dobrze Kampuś prosi o ogłoszenia!!! Quote
GoskaGoska Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 zrobilam malemu allegro, bo cos ciotki o nim zapomnialy tylko wszytskie na suni się skupiły http://allegro.pl/item891210157_pies_malutki_mlodziutki_w_schronisku_mi_zimno.html Quote
xmartix Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 w sprawie Kampusia dzwoniły 2 osoby: 1) dom na wsi, pies do domu, jednego psa już mają na podwórku, miejscowość Strzelce koło Świdnicy, zgoda na wizytę, nie mają jak po niego przyjechać, zawsze ktoś jest w domu, duża rodzina 2) dom na wsi, pies w lato na podwórku (buda, kojec), w zimę do domu, pani po niego chce przyjechać, także ta rodzinka może zabrać go i nie będziemy wiedziały kiedy... trzeba albo szybko sprawdzić ten domek pod Świdnicą bo wtedy Kampi miałby szansę trafić do domu a nie na podwórko :( Quote
GoskaGoska Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 jakis byl wpis na czarnych kwiatkach o domku kolo Swidnicy zaraz sprawdzę Quote
xmartix Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 ok, chodzi o Strzelce Świdnickie, sprawdź Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Koniecznie trzeba domki sprawdzic , nie chcialabym zeby poszedl tak "od reki", to nie o to przeciez chodzi w naszej pracy.:( zreszta jak pies mialby byc ew. na wsi to przydaloby sie jajka obciac.. Quote
xmartix Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 właśnie to jest problem że ten drugi domek może nam "sprzątnąć" Kampiego z przed nosa bez wizyty... Aga to umówisz go na sterylkę? tzn kastracje? poszukujemy kogoś z okolic Świdnicy żeby sprawdził domek nr 1! Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Teraz to nie wiem czy da rade, bo sa kastrowane te psy do Niemiec Quote
xmartix Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 gdzies tam wcisną, zresztą mają jechać w ten weekend więc chyba już wszystkie machnęli Quote
Kenzo Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Gosiu, niepotrzebnie wystawiłaś Kampusia na Allegro-ja to zrobiłam już kilka dni temu i pisałam o tym na wątku...Pamietamy o nim. Sunia spi, jest ledwie przytomna. Po powrocie zwracała i siurała. Nieszkodzi. Wymioty przeszły, Byłam z nią na 2 minuty na dworze-siurała sama;) Szkoda mi bidulki strasznie. Jak musiałam wyjść z domu, czuwała nad nią sąsiadka. Lezy na posłanku, przykryta kocykiem bo mam wrażenie, ze jej zimno. Śmiać mi się chce bo jak otworzyłam lodówkę to Miłka z tym kocykiem na pleckach przyszła do kuchni:D Napisa się wody i poszła lulki;) ale... Co chwile zagladam, czy zyje:shake:Faze mam straszną:-( Takie maleństwo...Zreszta Marta widziała mnie dziś w schronie-jaka byłam "twarda":oops:No ale cóż, serce miekkie-du*a twarda:diabloti: Quote
Awit Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Kenzo to wracałyście autobusem po sterylce? Dzisiejsza noc może byc trudna, moja niunia 1szej nocy po zabiegu pojękiwała, kręciła się, tak mi jej żal bylo. Następny dzień jest jeszcze taki dziwnawy, suńka troszke oszołomiona, ale już bedzie dochodziła i godziny na godzinę będzie coraz lepiej. A będziesz z nią chodziła na zastrzyki z antybiotyku? Quote
Kenzo Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Awit napisał(a):Kenzo to wracałyście autobusem po sterylce? Dzisiejsza noc może byc trudna, moja niunia 1szej nocy po zabiegu pojękiwała, kręciła się, tak mi jej żal bylo. Następny dzień jest jeszcze taki dziwnawy, suńka troszke oszołomiona, ale już bedzie dochodziła i godziny na godzinę będzie coraz lepiej. A będziesz z nią chodziła na zastrzyki z antybiotyku? Tak, waracałam autobusem. Bidulka posiurała się w kocyk...ja byłam do kąpania, moje ciuchy i kocyk do prania...ale to nic. O antybiotyku doktor nic nie mówił. Nie kazał przychodzić, jak nie ma potrzeby. Szwy ma rozpuszczalne. Jutro kupie jej Alantan i bede brzusio smarować, mam czopki przeciwbólowe w razie czego. Juz jestem nastawiona na wszystko. Chyba rano dam jej czopek, 1/4 Pyralginy. Narazie nie dałam jej jeść choc doktor mówił, ze moge wieczorem. Zobaczymy. Ja juz przeszlam narkoze u mojego Kenzika, miał usuwanego nowotwora-jak nie miał roku. No ale z sunia to inaczej, bo bardzie inwazyjny zabieg. Quote
Kenzo Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Sunia dochodzi do siebie;) Dalej niegramotna ale męża przywitała, jak wrócił z pracy;) zjadła kilka kuleczek suchego z wieeeelkim apetytem...sama poszła się napić. Łazi po domu jak pijany zając i merda ogonkiem:D Zaraz idziemy na siurku. Ponieważ zaczyna się lizać, mąż (własnorecznie!!!!) zrobił jej specjalny kubraczek, co by nie miała mozliwości dostepu do ranki:loveu: Miłka jest silna duchem, to cudowne!!Mój mały Miłek-Piłek:loveu: heheh-mąż mówi na nią Piłka:evil_lol:( od tego, że wszedzie skacze ) No i mówi-heh...no cóż, mam dwa psy:diabloti: Quote
Porta Nigra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Czyli zostaje ? :-D GRATULACJE !!! ;-) Quote
xmartix Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Własnoręcznie!!! SUper!!! :):) Jestem jego fanką ! a co do Kampiego ogłoszeń - mój błąd - mogłam dać do 1 postu jakie ma ogłoszenia. To może napiszecie mi jeszcze raz jakie ma te ogłoszenia? Aga umawiaj go na kastrację bo po kastracji nie dadzą go do domku jakby ta babka nr 2 przyszła po niego... rotek sprawdzi mi domek ale w ciągu tygodnia, to sporo czasu.. może ktoś znajdzie jeszcze osobę co by podjechała tam wcześniej? Quote
GoskaGoska Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 od przypydku głowa nie boli - ja czasami na swoim koncie robiłam parę aukcji jednemu psu ale na inne dni, więc spokojnie :) niech ma dwa. a co z tym DS - poważnie zostaje u was ? czy tylko tak zartujecie? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Próbuję od samego rana, zobaczymy czy wreszcie uda mi sie dodzwonic do schronu.. sprawa watpliwa. Albo zajete, albo nikt nie odbiera. Krew mnie zalewa ;] czy juz znalazlyscie kogos do wizyt przedadop. dla Kampiego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.