Goś Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Może jeszcze powinnaś napisać, kto pokrywa koszty przesyłki... Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Quote
mala_czarna Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Może jeszcze powinnaś napisać, kto pokrywa koszty przesyłki... Nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Już wszystko ok. ;) http://www.dogomania.pl/threads/177515-Mega-bazar-pA-ytowy-Zbieramy-pieniAE-dze-dla-Szakala-Do-17-stycznia-godz-20-00/page2 Quote
Goś Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Była pani wetka. Pobrała krew, obejrzała ucho i powiedziała, że rana się zagoi. Zobaczymy jeszcze, co wyjdzie z krwi. Quote
Nightvolf Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Witam chciałbym dowiedzieć się coś więcej o ranie uszka Szakala (co mu się stało) Quote
Goś Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Szakal ma taki ślad za uchem ze strupkiem - trochę to ucho przekrzywia, widać na fotkach niektórych. Ale weterynarz powiedział, że ładnie się goi. A pochodzenie - pewnie dostał od innego psa w schronie... Może brązowa będzie wiedzieć. Quote
Nightvolf Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 cieszę się że to nic groźnego. Niestety z mojego wyjazdu do wa-wy na razie nici, ale postaram się odwiedzić naszego bohatera w wekkend (jak pogoda dopisze) Quote
Goś Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 W weekend ma być chyba bardzo zimno, ale może nie będzie tak śnieżyć. Ja postaram się być w niedzielę. Daj znać, czy będziesz, to może się spotkamy? Quote
brazowa1 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 logowanie_nie_dziala_gos napisał(a):Szakal ma taki ślad za uchem ze strupkiem - trochę to ucho przekrzywia, widać na fotkach niektórych. Ale weterynarz powiedział, że ładnie się goi. A pochodzenie - pewnie dostał od innego psa w schronie... Może brązowa będzie wiedzieć. wg mnie to grzybek,stąd zadrapanie-mógł sobie zrobic sam,drapiąc się. albo pies go ciapną (możliwości ku temu bylo na pewno wiele).Tak jak sugeruje wet. Dlatego proponuje zasmarowanie jodyną-podziala i na grzyba (byle bylo codziennie posmarowane) i wydezynfekuje strupka.Nie zaszkodzi.Jodyna jest bardzo tania,tylko prosze zakładac rękawiczki,bo mocno farbuje i na długo Quote
Nightvolf Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ja z zona bede jechal najprawdopodobniej w sobote.(bedziemy niedaleko i przy okazji zajedziemy) Gos mam pytanie czy w hoteliku są jakieś określone godziny w których można przyjechać ??? Quote
koosiek Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Zapraszam Szakala na wątek zbiorczy wilczaków :) http://www.dogomania.pl/threads/177620-ADOPTUJ-WILKA-czyli-wAE-tek-zbiorczy-wilczakA-w-do-adopcji Quote
Goś Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Nightvolf napisał(a):Ja z zona bede jechal najprawdopodobniej w sobote.(bedziemy niedaleko i przy okazji zajedziemy) Gos mam pytanie czy w hoteliku są jakieś określone godziny w których można przyjechać ??? Powiedziałabym, że nie ma godzin. Tj, ilekroć ktoś chce przyjechać, to po prostu daje znak i przyjeżdża i nie ma problemu. Ale warto dać znać Magdzie (jeśli nie widziałeś telefonu w jej podpisie, to Ci wyślę). W sobotę macie szansę załapać się na urodziny małego Kacpra ;-) A teraz dzisiejsze informacje od wetki - wyniki krwi są niezłe, ale nie idealne. Widać dwie rzeczy. Nie zapamiętałam dokładnie jakie wskaźniki nie są w normie, ale chodzi o wygłodzenie. Szakal musi po prostu dobrze jeść, a za miesiąc-półtora trzeba będzie zrobić badania drugi raz, żeby sprawdzić, czy wszystko wróciło do normy. A druga rzecz, to stan zapalny, który widać po białych krwinkach. Nie wiadomo dokładnie, z jakiej przyczyny (raczej nie strupek zza ucha, bo się goi. No i nie jest to grzyb). Wetka zaleciła antybiotyk i kiedy będzie na początku tygodnia, poda go małemu (pewnie zastrzyk z przedłużonym działaniem). Generalnie mówiła też, że pies jest młody, żywy i, pomijając chudość, zachowuje się jak normalny pies - biega, bawi sie i wyrywa przy zastrzykach:-) Od Magdy wiem też, że Szakal bardzo się cieszy na widok ludzi, zwłaszcza Darka. Może to potwierdzać teorię brązowej, że Szakal woli mężczyzn :-) Quote
Anina Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Super jest to, co robicie! My z mezem przed kilkoma tygodniami przygarnelismy wlasnie podobnego psiaka (sunie, typ wilczaka) ze schroniska. Psiak sie szybko poczul u siebie w domu i zaczal pokazywac rozki :evil_lol: Kazdy dzien przynosi cos nowego - nudzic sie z nia nie da :eviltong: Mam nadzieje, ze Szakal tez szybko znajdzie dom :-) Macie moze pojecie, z jakiej krzyzowki biora sie psy wilczakopodobne? Nie chce mi sie wierzyc, ze jest to mieszaniec z prawdziwym wilczakiem (rasa wszak rzadka). W kazdym razie nasza mala bestia ma charakterek typowo wilczakowaty - po etapie "podtuczania" zwierzaka wezmiemy sie wiec za etap (w zasadzie niesmialo juz zaczety) wychowawczy (zanim nam za bardzo da popalic). Temperament panienka ma ze ho-ho :diabloti: Quote
kosu32 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/1736...yAE-wszAE-dzie Powyżej wątek kolejnej pięknej rudej "uciekinierki". Kochani wejdźcie na wątek i pomóżcie w poszukiwaniach - Ona może być teraz wszędzie !!! Zależy nam by info trafiło do jak największej ilości schronisk i przytulisk na terenie Polski i by wolontariusze podjeli współpracę. Wątek powoli zamiera a z nim nadzieja na to że suczka się odnajdzie ... Sorki Szakal - wybacz ... Quote
Vlk Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 ja też tylko zapiszzę póki co. Przepiękny pies Quote
brazowa1 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 sądzę,ze szalowato-wlczakowate psy biorą się z krzyżówek husky. A z drugiej strony...w okolicy skąd pochodzi Szakal jest "duża,profesjonalna pseudohodowla".Większosc kundli z tych okolic wygląda jak terriery (głownie maja tam teriery),co jakis czas pozbywaja sie któregos ze swoich psów i wtedy do schronisk trafia np erdel.Ale maja tez psy w typie innych ras. Quote
Goś Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Też mi się wydaje, że coś z husky, malamutem, czy inną rasą pierwotną - one są takie wilczate. Po Szakalu widać "haskowość" po sierści, chodzie i troszkę pyszczku. Ja ostatecznie będę się z nim widzieć w sobotę, bo w ten dzień będzie miał dwa ważne spotkania :-) Quote
mala_czarna Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Gos, a ogłaszacie gdzieś Szakala, czy jeszcze się wstrzymujecie z adopcją? Quote
Goś Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Nie, nie wstrzymujemy. Szakal był ogłaszany jeszcze jak był w schronie, sama mu zrobiłam kilkanaście ogłoszeń, a wcześniej brązowa też. Odzew jest - już dwie osoby poważnie myślą o Szakalu. Są tu z nami, śledząc jego losy:-) I to właśnie te dwie ważne wizyty w sobotę. Btw, allegro które mu zrobiłam, miało 2400 odsłon w 2 tygodnie! Na razie go nie odświeżam, bo liczę, że nie będzie takiej potrzeby. Quote
Piromanka Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 logowanie_nie_dziala_gos napisał(a):Odzew jest - już dwie osoby poważnie myślą o Szakalu. Są tu z nami, śledząc jego losy:-) I to właśnie te dwie ważne wizyty w sobotę. Wspaniale! To teraz tylko czekać na dobre wieści! Quote
elinka Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 [quote name='Anina']Super jest to, co robicie! My z mezem przed kilkoma tygodniami przygarnelismy wlasnie podobnego psiaka (sunie, typ wilczaka) ze schroniska. Psiak sie szybko poczul u siebie w domu i zaczal pokazywac rozki :evil_lol: Kazdy dzien przynosi cos nowego - nudzic sie z nia nie da :eviltong: Mam nadzieje, ze Szakal tez szybko znajdzie dom :-) Macie moze pojecie, z jakiej krzyzowki biora sie psy wilczakopodobne? Nie chce mi sie wierzyc, ze jest to mieszaniec z prawdziwym wilczakiem (rasa wszak rzadka). W kazdym razie nasza mala bestia ma charakterek typowo wilczakowaty - po etapie "podtuczania" zwierzaka wezmiemy sie wiec za etap (w zasadzie niesmialo juz zaczety) wychowawczy (zanim nam za bardzo da popalic). Temperament panienka ma ze ho-ho :diabloti: Czechosłowacki wilczak to skrzyżowanie owczarka niemieckiego z wilkiem karpackim. Rasa ta powstała w wyniku eksperymentu biologicznego przeprowadzonego w Czechosłowacji w roku 1955. Niektóre kraje tej krzyżówki jako rasy długo nie uznawały ,np. Anglia. Ale nie wiem jak to jest dzisiaj. Jestem wielką wielbicielką tej rasy. Jednak CzW nie jest psem dla każdego. Mam małe dziecko i na tego psa będę musiała poczekać przynajmniej kilka lat. Wilczak nie jest łatwym psem, przejawia dużo cech wilczych, do tego psa trzeba podchodzić z rozsądkiem. Więzy łączące CzW z właścicielem mają charakter bardziej partnerski niż oparty na oddaniu. Nie należy oczekiwać od niego podporządkowania się. Rasa ta zachowała do dziś swoją niezależność. http://www.zperonowki.com/html/Sections-article113-p1.html http://www.zperonowki.com/html/Sections-article112-p1.html http://www.wolfdogs.wbl.sk/Index.html http://www.czambor.pl/ Quote
Goś Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Szakal miał dziś wyjątkowy dzień - mili goście przed południem, mili goście po południu. Sytuacja niezwykła w skali dogo - dwa dobre, odpowiedzialne domy są zainteresowane jedną bidą. Ale Szakal jest niezwykłym psem i, widać, zasłużył na to szczęście. Już niedługo będziesz w domu, a gdzie konkretnie - rozstrzygnie się w przeciągu kilku dni. Bardzo dziękuję Sandersonii oraz Nightvolfowi oraz ich drugim połówkom za dzisiejsze spotkania. Cieszę się, ze mogliśmy poznać się na żywo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.