esperanza Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 xoxoo wysłałam maila Nadal nie ma osoby, która przewiezie Fruzię- spod M1 na Kosiarzy. Quote
esperanza Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Dzięki pomocy Awit i jej TZ-ta Fruzia jutro trafi do kliniki. Pełna diagnostyka będzie pewnie w poniedziałek- jak będzie dr Bissenik. Quote
Greven Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 esperanza napisał(a): Nie mamy pieniędzy na jej leczenie. To jak chcecie ją leczyć? Quote
Cantadorra Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Proponuje bazarek dla Fruzi. Kto zrobi? Ja moge podeslac zdjecia komus na maila. Quote
Cantadorra Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Zrobil sie chaos. Proponuje poczekac zatem na opinie weta, co sie z sunia dzieje. Quote
Evelka Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Przeczytałam cały wątek. Mocno trzymam kciuki za małą i czekam na wieści jaka jest opinia weta. Quote
esperanza Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Greven napisał(a):To jak chcecie ją leczyć? Liczymy, że znajdą się ludzie którzy zechcą nam pomóc finansowo. Niedawno wróciłam do domu. Fruzia bardzo grzecznie zachowywała się w drodze. Jest bardzo fajnym, kontaktowym psem. Badanie ogólne wypadło pomyślnie, wyczyszczono uszy, dostanie środek na pchły, potem będzie odrobaczana przez 3 dni. RTG wykazało zmianę w obrębie jednego kręgu- nie pamiętam którego dokładnie, ale faktycznie na wysokości żeber. Fruzia dosyć mocno się zatacza- być może ma dysplazję, ale może mieć również połamaną miednicę. Aby to zweryfikować trzeba ją podać narkozie i prześwietlić w pozycji, która może być niebezpieczna dla kręgosłupa. Dr Bissenik, który jest świetlnym specjalistą, będzie w lecznicy dopiero w piątek/sobotę, ale będziemy się starać ściągnąć go wcześniej. Zdjęcia wkleję później. Awit wielkie dzięki za pomoc w transporcie! Quote
Greven Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dziwi mnie to wszystko, ale trzymam kciuki za Fruzię. Quote
Awit Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Fruzia jest psim aniołem, przegrzeczna, przespokojna. Leżała na siedzeniu, potrzebowała cały czas dotyku, głaskania. Jest mięciutka, delikatna, taka kochana. Quote
Cantadorra Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Myslalam, ze bedzie miala wlasnie pelna diagnostyke, glownie pod katem kregoslupa i dysplazji :( Quote
Owieczka Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Czy moze ktos zrobić małej banerek ?? :help1: Faktycznie zrobił się chaos - postaram sie to jakoś poukładać: - Sunia jest teraz gdzie - w jakiej klinice ?? - jaki jest koszt pobytu suni w klinice ? ( dokładnie doba i ile jest już w sumie ) - jakie są koszty wizyty, prześwietleń itp na dzień dzisiejszy ?? - kiedy sunia mogła by pojechac do Greven ? Jesli mamy uzbierac jakies pieniądze to musimy wiedziec co i ile i za co... :mad: Quote
Owieczka Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Cantadorra napisał(a):Myslalam, ze bedzie miala wlasnie pelna diagnostyke, glownie pod katem kregoslupa i dysplazji :( Pewnie będzie miała tylko musi poczekac na dr Bissenika... ( piątek , sobota ) Quote
Cantadorra Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Czy w ogole chcecie zeby jechala do Greven, bo wyglada na to, ze nie bardzo. Jesli nie, a Greven sie zgodzi, to moze inny psiak by skorzystal. Quote
idusiek Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='Cantadorra']Czy w ogole chcecie zeby jechala do Greven, bo wyglada na to, ze nie bardzo. Jesli nie, a Greven sie zgodzi, to moze inny psiak by skorzystal. nie no moze jakoś sie ogarną, w koncu to szansa dla psa... Quote
Owieczka Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Dzięki Idusiek za banerek . To ja cierpliwie czekam na informacje... Quote
Vlk Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 tu się nie ma co zastanawiać tylko stworzyć pięknej psince szansę na normalne życie! :) Oby jej się jak najlepiej działo! Quote
Danuta S. Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Podajecie nr konta,na które można wpłacić pieniądze dla Fruzi, na razie wpłacę jednorazową sumę. Nad stałą deklaracją muszę pomysleć,bo mam trochę innych zobowiązań,a teraz jestem w pracy i nie mam jak pomysleć. Quote
*Gajowa* Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Dziś miałam przyjemność poznać Fruzię. To bardzo piękne i miłe psie dziecko... wracaj do zdrowia maleńka ! Quote
obraczus87 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Czy Fruzia przebywa pod opieka Stowarzyszenia?? Jest to pytanie skierowane do Esperanzy. Quote
Greven Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Nie gniewajcie się dziewczyny, ale tu panuje jakiś chaos decyzyjny, zresztą i tak nikt z dysponujących psem nie bierze chyba mojej propozycji tymczasu na poważnie, mimo że padła nawet deklaracja opłacenia transportu. Ja też Was nie będę traktować poważnie i znikam z wątku, bez urazy ;) Quote
obraczus87 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='Greven']Nie gniewajcie się dziewczyny, ale tu panuje jakiś chaos decyzyjny, zresztą i tak nikt z dysponujących psem nie bierze chyba mojej propozycji tymczasu na poważnie, mimo że padła nawet deklaracja opłacenia transportu. Ja też Was nie będę traktować poważnie i znikam z wątku, bez urazy ;) Greven wcale Ci sie nie dziwie. W taki własnie sposób, po raz kolejny sie o tym przekonuje, działa Esperanza i Jej Stowarzyszenie, które krótko mówiac ma gdzies oferowana pomoc. Pytanie moje podtrzymuje - czy pies znajduje sie pod opieka Stowarzyszenia?? Z tego co wiem, Owieczka załozyla wątek z własnej prywatnej inicjatywy. A Fruzia została bez decyzji Owieczki zabrana ze schroniska. Czyli mam rozumiec, że opieke nad nia przejeła Esperanza?? Quote
esperanza Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Fruzia przebywa pod opieką Stowarzyszenia Niczyje, w tym również mojej. Wielokrotnie już pisałam, że nie jestem cały czas na dogo, a jedynie z doskoku i nieregularnie, więc wybaczcie brak informacji. Jeśli ktoś potrzebuje info "na już" z reguły jestem pod telefonem, poza czasem gdy prowadzę zajęcia. Mój numer to 607-077-350. Fruzia przyjechała do W-wy, bo nie chciałyśmy dłużej czekać z diagnozą, która jasno określi, co dolega suczce i jakie są rokowania. Pech chciał, że dr Bissenik dopiero w sobotę miał pojawić się w lecznicy. Próbowałam dziś zorganizować wizytę u innego specjalisty, na szczęście udało się wybłagać przyjazd dr Bissenika i najpóźniej jutro wieczorem powinniśmy znać diagnozę (dr nie wiedział jeszcze, czy będzie dziś, czy jutro). Na razie suczka dostała środek na odpchlenie, przez 3 dni będzie dostawać Aniprazol, zrobiono jedno rtg. Nie pytałam o dotychczasowy koszt, natomiast doba pobytu kosztuje 25zł i suczka jest liczona od wczoraj. Greven ja biorę na poważnie Twoją propozycję, ale zapewne tak jak i my chciałabyś zapewne wiedzieć, jakie są rokowania dla Fruzi. Pytania do Ciebie, czy przyjmując Fruzię do siebie pokryjesz dalsze koszty jej leczenia? Do wyjazdu my będziemy pokrywać wydatki. Jeśli suczka trafi do adopcji, ale zdarzy się coś, co spowoduje że wróci z adopcji, przyjmiesz ją do siebie? Jednym słowem, czy zabierając ją do siebie przejmiesz całą odpowiedzialność za nią? Quote
Greven Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='esperanza'] Fruzia przyjechała do W-wy, bo nie chciałyśmy dłużej czekać z diagnozą, która jasno określi, co dolega suczce i jakie są rokowania. Pech chciał, że dr Bissenik dopiero w sobotę miał pojawić się w lecznicy. Próbowałam dziś zorganizować wizytę u innego specjalisty, na szczęście udało się wybłagać przyjazd dr Bissenika i najpóźniej jutro wieczorem powinniśmy znać diagnozę (dr nie wiedział jeszcze, czy będzie dziś, czy jutro). Nie mogłaś się NAJPIERW dowiedzieć, czy dany lekarz jest dostępny? No wiesz - zadzwonić, zapytać... Zawiezienie psa w ciemno generuje koszty za "szpitalik", a małe one nie są, 25 zł doba. [quote name='esperanza']Pytania do Ciebie, czy przyjmując Fruzię do siebie pokryjesz dalsze koszty jej leczenia? Do wyjazdu my będziemy pokrywać wydatki. Jeśli suczka trafi do adopcji, ale zdarzy się coś, co spowoduje że wróci z adopcji, przyjmiesz ją do siebie? Jednym słowem, czy zabierając ją do siebie przejmiesz całą odpowiedzialność za nią? Oczywiście, że nie pokryję kosztów zarówno leczenia, jak i transportu i nie przejmę całej odpowiedzialności za nią. To zdaje się obowiązek osoby zabierającej psa ze schroniska? chyba, że strony umówią się inaczej. Czy Ty nie wiesz na czym polega tymczas? Szukasz jelenia? Jeśli kogoś stać, to super, ale ja wyraźnie w pierwszym poście pisałam: mogę psa przechować przez okres ograniczony (2-3 mies.) w kojcu. Ze sponsorem na specjalistyczną karmę i leczenie. Quote
Greven Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='esperanza'] Fruzia przyjechała do W-wy, bo nie chciałyśmy dłużej czekać z diagnozą, która jasno określi, co dolega suczce i jakie są rokowania. Pech chciał, że dr Bissenik dopiero w sobotę miał pojawić się w lecznicy. Próbowałam dziś zorganizować wizytę u innego specjalisty, na szczęście udało się wybłagać przyjazd dr Bissenika i najpóźniej jutro wieczorem powinniśmy znać diagnozę (dr nie wiedział jeszcze, czy będzie dziś, czy jutro). Nie mogłaś się NAJPIERW dowiedzieć, czy dany lekarz jest dostępny? No wiesz - zadzwonić, zapytać... Zawiezienie psa w ciemno generuje koszty za "szpitalik", a małe one nie są, 25 zł doba. [quote name='esperanza']Pytania do Ciebie, czy przyjmując Fruzię do siebie pokryjesz dalsze koszty jej leczenia? Do wyjazdu my będziemy pokrywać wydatki. Jeśli suczka trafi do adopcji, ale zdarzy się coś, co spowoduje że wróci z adopcji, przyjmiesz ją do siebie? Jednym słowem, czy zabierając ją do siebie przejmiesz całą odpowiedzialność za nią? Oczywiście, że nie pokryję kosztów zarówno leczenia, jak i transportu i nie przejmę całej odpowiedzialności za nią. To zdaje się obowiązek osoby zabierającej psa ze schroniska? chyba, że strony umówią się inaczej. Czy Ty nie wiesz na czym polega tymczas? Szukasz jelenia? Jeśli kogoś stać, to super, ale ja wyraźnie w pierwszym poście pisałam: mogę psa przechować przez okres ograniczony (2-3 mies.) w kojcu. Ze sponsorem na specjalistyczną karmę i leczenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.