Soema Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Nie wiem od czego zacząć...:-( Brak słów.. Brak słów, by opisać to co się stało, to co się działo, przez długi czas... Kopiuję informację ze strony Fundacji SOS Bokserom http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/skinnywarszawa.htm 30.12.2009 "Skinny mieszkał w schronisku od 4 grudnia w boksie zewnętrznym. Nazywany był w nim Rzadki – ze względu na przewlekłą biegunkę. My, ze względu na drastyczne wychudzenie nazwaliśmy go Skinny. Jedynym miejscem na jego ciele, z którego nie sterczą kości, są fafle. Ale wystarczy sięgnąć pod brodę, by palce mogły swobodnie chwycić wystające kości żuchwy. Gdy wolontariuszka innej fundacji odebrała go dla nas ze schroniska, nie wiedziała, czy bokser przeżyje podróż. Miał temperaturę 35ºC, był blady i bardzo mało kontaktowy. Nie podnosił głowy, nie był w stanie samodzielnie iść. Na szczęście przetrwał podróż. W tej chwili Skinny jest w domu tymczasowym u Prezes Fundacji. Natychmiast dostał kroplówki, został też przebadany przez lekarza weterynarii, miał pobraną krew. Zrobiono mu także usg jamy brzusznej, by sprawdzić, czy drastyczny stan nie jest skutkiem choroby nowotworowej. Psiak chodzi cały czas w bluzie dresowej, przerobionej dla psa, by nie musiał tracić energii na ogrzewanie organizmu. Widać już teraz, że ma szansę dojść do siebie – zaczęło go interesować otoczenie, rezydenci, a przede wszystkim jedzenie - trzeba bardzo uważać, żeby nic nie ściągnął ze stołu i nie zaszkodził sobie w ten sposób. Jest miłym, choć trochę onieśmielonym psem. Co do jego Historii... Kontrowersyjna jest historia, jak dowiedzieliśmy się o jego istnieniu. W schronisku, z którego przyjechał Skinny, jest też inny bokser – z ciężką depresją. Chcieliśmy go zabrać przed Wigilią, ale wolontariuszka innej fundacji od bokserów, która odwiedza to schronisko prawie codziennie, deklarowała, że jej fundacja psa zabierze i się nim zajmie. Wolontariuszka ta twierdziła zapytana, że w schronisku nie ma więcej bokserów, możemy więc spokojnie siadać do wigilijnego stołu i cieszyć się Świętami. Prezes naszej Fundacji poprosiła ją, że gdyby w przyszłości były jakieś stare lub chore psy wymagające natychmiastowej pomocy to żeby i nam dała znać, żebyśmy mogli zadziałać, obiecała ze oczywiście będzie nas informować. Jednak Roki, ten z depresją, po Świętach wciąż był w schronisku. Znajoma miłośniczka bokserów zadzwoniła do tej wolontariuszki z prośbą, by SOS Bokserom mógł psem się zająć. Dowiedziała się, że Roki nie zostanie nam wydany, ale w schronisku jest stary bokser, ledwo żywy, więc jeśli chcemy, możemy go zabrać. O Skinnym dowiedziała się więc przez przypadek, gdyby nie dzwoniła w sprawie Rokiego, nigdy nie dowiedzielibyśmy się o nim i do Sylwestra nie przeżyłby w kojcu zewnętrznym - bez tkanki tłuszczowej, z zanikiem mięśni. Nie mamy pojęcia, co komu zrobił Skinny, że nie można było powiedzieć nam o nim przed Świętami i skrócić jego cierpienia – głodu i zimna. Asiu, Skinek żyje dzięki Tobie. Dziękujemy Ci za to z całego serca – za determinację, odwagę i współczucie. " http://www.bokserywpotrzebie.pl/index.htm Jeśli ktoś chce wesprzeć Skinniego może dokonać wpłaty na konto Fundacji z dopiskiem "na Skinniego" Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Wpływy (z nickami) MARTA0731 20 PLN 8/01 gosikf & dogs 7/01 10 PLN Zdjęcia powiedzą wszystko... Quote
Aimez_moi Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 O Boze Drogi jaki cudny pysio. Pamietajcie o mnie przy zbieraniu pieniążków. Quote
Asior Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 jezu.. jeszcze czegoś takiego nie widziałam :roll: Jak to możliwe, ze pies w takim stanie przeżył w schronisku ????? Quote
Kostek Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 dziewczyny on byl w schronisku w warszawie czy pod warszawa? mam nadzieje ze nie zostawicie tak tej sprawy i zglosicie sprawe do prokurtury- kur...mac ten pies wyglada jak z jakiejs pseudo a nie ze schroniska gdzie sa wolontariuszki,szlag czlowieka trafia!!! Quote
Soema Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Aimez_moi napisał(a):O Boze Drogi jaki cudny pysio. Pamietajcie o mnie przy zbieraniu pieniążków. Dziękuję, jeśli ktoś chce wesprzeć psiaka, to w pierwszy post wstawiłam numer konta. Póki co badania są okey. Za to mamy jeszcze 40 innych psów pod opieką. Asior napisał(a):jezu.. jeszcze czegoś takiego nie widziałam :roll: Jak to możliwe, ze pies w takim stanie przeżył w schronisku ????? Cud.. my się modliliśmy żeby on podróż przeżył.. Wyobrażacie sobie, że on nawet kurz je.. rzuca się na rękę, jak ktoś trzyma komórkę. Wszystko by zjadł, trzeba go pilnować non stop.. ON JEST ZDROWY, tylko potwornie wygłodzony, do granic możliwości.. Na razie wszelkie wyniki badań wyszły dobrze. Quote
Marteczka Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Widziałam go już na stronie, wpłace na niego grosik, taka bidulka, gdzie teraz przebywa? Quote
Soema Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Marteczka napisał(a):Widziałam go już na stronie, wpłace na niego grosik, taka bidulka, gdzie teraz przebywa? U Germaine jest pod ciągłą opieką. Quote
Aimez_moi Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Będzie ok. Zobaczycie za troche będzie wesoły i tłuściutki. Juz wysłalam pare groszy mam nadzieje, że za kilka dni znów cos podrzuce. Quote
Faro Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Ja tylko mam nadzieję, ze Roki - ten drugi bokser w depresji, którego nie chciano nam dac , bo czeka na pomoc z tej drugiej fundacji , nie będzie za chwilę w takim samym stanie !!!!! Quote
Bolsbokser Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Jeśli jesteście zainteresowani wsparciem rekonwalescencji Skinny'ego , proszę wpłacać pieniążki na konto Fundacji SOS bokserom: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 z dopiskiem SKINNY Można też adoptować wirtualnie Skinny'ego. Szczegółowe informacje tutaj. Quote
mysza 1 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Jezu, dawno nie widzialam takiego biedaka:-( Quote
malagos Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Tragedia, aż nie mozna patrzeć na to spojrzenie... Quote
kora78 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 zapisuję sobie kochana Germaine, co ona się ma z tymczasowiczami. nie będę nic pisać o drugiej fundacji i ich wolontariuszce, pewnie jak zwykle wytłumaczenie mają Quote
Agnezia Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Mój mąż tylko spytał czy oni są poważni? Ja nie skomentuję... Quote
Germaine Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Maja wytłumaczenie, ponoć pies tak schudł przez te 3 dni Świąteczne kiedy nikt do niego nie zgalądał .... ciekawe :shake: kora78 napisał(a):zapisuję sobie kochana Germaine, co ona się ma z tymczasowiczami. nie będę nic pisać o drugiej fundacji i ich wolontariuszce, pewnie jak zwykle wytłumaczenie mają Quote
kora78 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 ja wiem,że Wy kawał dobrej roboty odwalacie i jestem spokojna o skinnyego. Kasy głównie mu teraz trzeba, bo miłość i opiekę ma idealną teraz :) a i domek mu znajdziecie fajowy. na tą chwilę niestety dorzucić nic nie mogę, mam kilka innych psów pod skrzydłami Quote
Bolsbokser Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Pewnie,że Skinek wyjdzie na prostą :) A jak wyglądała początkowa nasza Laleczka. Wiele miesięcy się zeszło,ale Laila wreszcie wyglądała jak pies. Pulchniutka :P Skinek też dojdzie do formy !!! Quote
Bolsbokser Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Spoko,za raz wymyślę jakies gadżety na rzecz Skinka :) Może znowu plakat ?! Plakaty z Lailą szybko poszły :) Quote
gusia0106 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 O ja pier%6&**$# Gdzie był ten pies i kto nie poinformował o jego istnieniu? Wiecie co...to jest skandal... Czy oprócz pieniędzy czegoś Wam jeszcze potrzeba? Quote
Asior Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Patrzcie.. taka sama sytuacja.... masakra: http://www.dogomania.pl/threads/176581-Pitbull-Szakal-BoA-e-gdzie-byA-eA-P-A?p=13785811 Quote
obraczus87 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 na razie zapoisuje... Boziu widzisz i nie grzmisz?????? :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.