Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='majqa']Justyno, trzeba przede wszystkim skontaktować się bezpośrednio z Gonią, by wiedziała, komu z chętnych ma od ręki podziękować, a kogo pozostawić do sprawdzenia (i dograć wtedy to sprawdzenie). Ludzie prosili Gonię o dodatkowe zdjęcia suni (sama robiłam wpis na wątku a propos zdjęć). Nie można trzymać ludzi w szachu, muszą wiedzieć, na czym stoją.[/QUOTE


Napisałam Goni 2 smsy, zdj mogę wysłać,tylko potrzebuję maila

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
I jak się rozwija sytuacja? Padły jakieś ustalenia z Gonią co do typów domkowych (wybór tych do sprawdzenia)?



Gonia poda tutaj namiary na parę domów,zobaczymy kto z nich jest jeszcze zainteresowany.Wiem od niej,że w grę wchodzi nawet Gdańsk czy Gdynia.Zobaczymy...

Posted

czyli jest tak:

Myśliwi-bardzo konkretnie facet napisał Goni,ale nie dawajmy jej do budy...wg mnie skreślony jednak...

P.Kasia-Gonia parę razy z nią rozmawiała i była zachwycona (mieszkanie 57 m, w domu 9 miesięczny WNSZ pies , Na razie dzieci nie ma i przez najbliższe lata nie planowane , Psiak podczas nieobecności zostaje u rodziców (dom z ogrodem) lub jedzie z nami (w tym roku miał pierwsze wakacje w swoim życiu – wjazd świąteczno sylwestrowy do Zakopanego,swojego psiaka adoptowali z dt w wieku 2,5 mies i jest pod opieką tresera)
Mnie niepokoi to,ze pies od czerwca będzie przebywał sam do 8 godz, ja nie wiem jak ona sie zachowa,bo w końcu biegala podobno całe dnie i noce po osiedlu.


Napisałam do P.Gosi ponaglenie o wysłanie ankiety i zapytałam P.Magde czy nadal jest zainteresowana adopcją

Posted

Co do 8 godzin. Jak piszesz to dopiero od czerwca, a do czerwca jeszcze szmat czasu na zgranie się suni z państwem. Ja też zgarniając psy do siebie nie wiedziałam, czy i ile wytrzymają, a jeśli, co zastanę po powrocie. Większość ludzi pracuje te 8 godzin.

Posted

czyli jest tak:

Myśliwi-bardzo konkretnie facet napisał Goni,ale nie dawajmy jej do budy...wg mnie skreślony jednak...

P.Kasia-Gonia parę razy z nią rozmawiała i była zachwycona (mieszkanie 57 m, w domu 9 miesięczny WNSZ pies , Na razie dzieci nie ma i przez najbliższe lata nie planowane , Psiak podczas nieobecności zostaje u rodziców (dom z ogrodem) lub jedzie z nami (w tym roku miał pierwsze wakacje w swoim życiu – wjazd świąteczno sylwestrowy do Zakopanego,swojego psiaka adoptowali z dt w wieku 2,5 mies i jest pod opieką tresera)
Mnie niepokoi to,ze pies od czerwca będzie przebywał sam do 8 godz, ja nie wiem jak ona sie zachowa,bo w końcu biegala podobno całe dnie i noce po osiedlu.


Napisałam do P.Gosi ponaglenie o wysłanie ankiety i zapytałam P.Magde czy nadal jest zainteresowana adopcją

Posted

majqa napisał(a):
Co do 8 godzin. Jak piszesz to dopiero od czerwca, a do czerwca jeszcze szmat czasu na zgranie się suni z państwem. Ja też zgarniając psy do siebie nie wiedziałam, czy i ile wytrzymają, a jeśli, co zastanę po powrocie. Większość ludzi pracuje te 8 godzin.


Też mi się tak wydaje. Trudno mimo wszystko znaleźć kogoś, kto nie pracuje 8h. Chyba tylko emeryci i studenci + renciści by wchodzili w grę :evil_lol:

Posted

Ja moją Dabi wzięłam w niedzielę i tak się złożyło, że na drugi dzień już musiała sama zostać w domu na 8 godz.
Wracałam z pracy z duszą na ramieniu, a tu niespodzianka - księżniczka cały dzień przespała na legowisku :)
I chociaż teraz mam ją gdzie zostawić, to ona najpewniej i najbezpieczniej czuje się w domu i nie ma dla niej problemu te 8 godzin beze mnie (odpoczywa od mojego widoku ;) )

Posted

natalijo napisał(a):
Ja moją Dabi wzięłam w niedzielę i tak się złożyło, że na drugi dzień już musiała sama zostać w domu na 8 godz.
Wracałam z pracy z duszą na ramieniu, a tu niespodzianka - księżniczka cały dzień przespała na legowisku :)
I chociaż teraz mam ją gdzie zostawić, to ona najpewniej i najbezpieczniej czuje się w domu i nie ma dla niej problemu te 8 godzin beze mnie (odpoczywa od mojego widoku ;) )



Niestety nie wszystkie psy są tak grzeczne :) mam przykład w domu :)

Pozytywne w tej Pani jest to,że nie przeraża sie kłopotami z wychowaniem,więc pewnie ma świadomość,że mogą być z tym problemy...

Majqo-odpisywałam Ci,ale nie da sie wysłać wiadomości...

Sprawdzę rano,czy ta pani lub ta druga odpisały i dam Wam znać :)

Posted

Ja mojego psa zabrałam we wtorek, a w środę musiał zostać sam 8.5 godziny...I tak codziennie oprócz sobót i niedziel...
Tak jak napisała _Lara - większość ludzi pracuje, inaczej psa mieliby tylko emeryci renciści i studenci...
Ważne jest, żeby nowa rodzina zdawała sobie sprawę z teo, że problemy mogą się pojawić i od początku pracowała z psem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...