jusstyna85 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 [quote name='majqa']Justyno, trzeba przede wszystkim skontaktować się bezpośrednio z Gonią, by wiedziała, komu z chętnych ma od ręki podziękować, a kogo pozostawić do sprawdzenia (i dograć wtedy to sprawdzenie). Ludzie prosili Gonię o dodatkowe zdjęcia suni (sama robiłam wpis na wątku a propos zdjęć). Nie można trzymać ludzi w szachu, muszą wiedzieć, na czym stoją.[/QUOTE Napisałam Goni 2 smsy, zdj mogę wysłać,tylko potrzebuję maila Quote
Karola.w Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Można wiedzieć gdzie się dokładniej znajduje sunia? Ponieważ mam chętnego w Warszawie. Quote
jusstyna85 Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Karola.w napisał(a):Można wiedzieć gdzie się dokładniej znajduje sunia? Ponieważ mam chętnego w Warszawie. w Rudzie Śląskiej,niedaleko Katowic Quote
majqa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 I jak się rozwija sytuacja? Padły jakieś ustalenia z Gonią co do typów domkowych (wybór tych do sprawdzenia)? Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 majqa napisał(a):I jak się rozwija sytuacja? Padły jakieś ustalenia z Gonią co do typów domkowych (wybór tych do sprawdzenia)? Gonia poda tutaj namiary na parę domów,zobaczymy kto z nich jest jeszcze zainteresowany.Wiem od niej,że w grę wchodzi nawet Gdańsk czy Gdynia.Zobaczymy... Quote
__Lara Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 O kurcze. Ale i w takie trasy psy jeździły ;) Quote
majqa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Musimy poznać typy domkowe i na spokojnie te domki, po ich wybraniu, winny zostać posprawdzane, a dobre dusze do sprawdzenia się znajdą. Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Gonia bardzo zabiegana jest,poczekajmy aż napisze... Quote
GoniaP Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Justyna, zaczynam Ci słać na maila oferty. Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 GoniaP napisał(a):Justyna, zaczynam Ci słać na maila oferty. już sprawdzam Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 czyli jest tak: Myśliwi-bardzo konkretnie facet napisał Goni,ale nie dawajmy jej do budy...wg mnie skreślony jednak... P.Kasia-Gonia parę razy z nią rozmawiała i była zachwycona (mieszkanie 57 m, w domu 9 miesięczny WNSZ pies , Na razie dzieci nie ma i przez najbliższe lata nie planowane , Psiak podczas nieobecności zostaje u rodziców (dom z ogrodem) lub jedzie z nami (w tym roku miał pierwsze wakacje w swoim życiu – wjazd świąteczno sylwestrowy do Zakopanego,swojego psiaka adoptowali z dt w wieku 2,5 mies i jest pod opieką tresera) Mnie niepokoi to,ze pies od czerwca będzie przebywał sam do 8 godz, ja nie wiem jak ona sie zachowa,bo w końcu biegala podobno całe dnie i noce po osiedlu. Napisałam do P.Gosi ponaglenie o wysłanie ankiety i zapytałam P.Magde czy nadal jest zainteresowana adopcją Quote
majqa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Co do 8 godzin. Jak piszesz to dopiero od czerwca, a do czerwca jeszcze szmat czasu na zgranie się suni z państwem. Ja też zgarniając psy do siebie nie wiedziałam, czy i ile wytrzymają, a jeśli, co zastanę po powrocie. Większość ludzi pracuje te 8 godzin. Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 czyli jest tak: Myśliwi-bardzo konkretnie facet napisał Goni,ale nie dawajmy jej do budy...wg mnie skreślony jednak... P.Kasia-Gonia parę razy z nią rozmawiała i była zachwycona (mieszkanie 57 m, w domu 9 miesięczny WNSZ pies , Na razie dzieci nie ma i przez najbliższe lata nie planowane , Psiak podczas nieobecności zostaje u rodziców (dom z ogrodem) lub jedzie z nami (w tym roku miał pierwsze wakacje w swoim życiu – wjazd świąteczno sylwestrowy do Zakopanego,swojego psiaka adoptowali z dt w wieku 2,5 mies i jest pod opieką tresera) Mnie niepokoi to,ze pies od czerwca będzie przebywał sam do 8 godz, ja nie wiem jak ona sie zachowa,bo w końcu biegala podobno całe dnie i noce po osiedlu. Napisałam do P.Gosi ponaglenie o wysłanie ankiety i zapytałam P.Magde czy nadal jest zainteresowana adopcją Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 znowu dogo mi wariuje :( 2 razy to samo :( Quote
majqa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Posty wchodzą z opóźnieniem i jak z serii. Tak się dzieje co jakiś czas. Głowa do góry. :-) Quote
__Lara Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 majqa napisał(a):Co do 8 godzin. Jak piszesz to dopiero od czerwca, a do czerwca jeszcze szmat czasu na zgranie się suni z państwem. Ja też zgarniając psy do siebie nie wiedziałam, czy i ile wytrzymają, a jeśli, co zastanę po powrocie. Większość ludzi pracuje te 8 godzin. Też mi się tak wydaje. Trudno mimo wszystko znaleźć kogoś, kto nie pracuje 8h. Chyba tylko emeryci i studenci + renciści by wchodzili w grę :evil_lol: Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Ona jest żywa,bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem,kiedy poszłam po opatrunek,to ona sama w pokoju piszczała,a nie było mnie z minute max. Quote
natalijo Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ja moją Dabi wzięłam w niedzielę i tak się złożyło, że na drugi dzień już musiała sama zostać w domu na 8 godz. Wracałam z pracy z duszą na ramieniu, a tu niespodzianka - księżniczka cały dzień przespała na legowisku :) I chociaż teraz mam ją gdzie zostawić, to ona najpewniej i najbezpieczniej czuje się w domu i nie ma dla niej problemu te 8 godzin beze mnie (odpoczywa od mojego widoku ;) ) Quote
jusstyna85 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 natalijo napisał(a):Ja moją Dabi wzięłam w niedzielę i tak się złożyło, że na drugi dzień już musiała sama zostać w domu na 8 godz. Wracałam z pracy z duszą na ramieniu, a tu niespodzianka - księżniczka cały dzień przespała na legowisku :) I chociaż teraz mam ją gdzie zostawić, to ona najpewniej i najbezpieczniej czuje się w domu i nie ma dla niej problemu te 8 godzin beze mnie (odpoczywa od mojego widoku ;) ) Niestety nie wszystkie psy są tak grzeczne :) mam przykład w domu :) Pozytywne w tej Pani jest to,że nie przeraża sie kłopotami z wychowaniem,więc pewnie ma świadomość,że mogą być z tym problemy... Majqo-odpisywałam Ci,ale nie da sie wysłać wiadomości... Sprawdzę rano,czy ta pani lub ta druga odpisały i dam Wam znać :) Quote
majqa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Twoja wiadomość dotarła Justynko. Wszystko OK. Czekamy zatem na wieści ze strony zainteresowanych. Quote
Jasza Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ja mojego psa zabrałam we wtorek, a w środę musiał zostać sam 8.5 godziny...I tak codziennie oprócz sobót i niedziel... Tak jak napisała _Lara - większość ludzi pracuje, inaczej psa mieliby tylko emeryci renciści i studenci... Ważne jest, żeby nowa rodzina zdawała sobie sprawę z teo, że problemy mogą się pojawić i od początku pracowała z psem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.