jusstyna85 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 żadna z tych osób jeszcze nie odpisała... Quote
majqa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Trzeba poczekać. Mam nadzieję, że to nie był słomiany zapał. Quote
jusstyna85 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/177341-PORAA-ONY-po-wypadku-z-powykrAE-canAE-A-apAE-NIE-MA-PIENIAE-DZY-BY-GO-URATOWAAE?p=13859675#post13859675 PSIAK BŁAGA O POMOC,został wzięty z drogi,ma porażenie łap,coś z kręgosłupem.Nie ma ani grosza na weta ,a dzisiaj niedziela:( Quote
jusstyna85 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Któryś raz już wątek wyleciał mi z subskrypcji... Odpisała P.Kasia S.: "Witam, W zeszlym tygodniu wysłałam maila do Pani Małgorzaty P. w sprawie 9 miesięcznej suczki WNSZ, wypełniłam ankietę adopcyjną. Nie wiem czy chodzi o tę sprawę, czy innego wyżełka? Adopcją jesteśmy zainteresowani na 100% lecz tak jak mówiłam Pani Małgorzacie przez telefon w terminie 1,5 miesiąca do 2 miesięcy( co jest spowodowane remontem i przeprowadzką). Jeżeli chodziło o tą suczkę mieliśmy ją przetransportowac do hotelu w Gdańsku (domowe warunki). Łączę pozdrowienia" Gonia wysłała mi jeszcze zapytanie Pani z Opola,odpisałam jej,wspominając o wizycie przeadopcyjnej ,zobaczymy czy odpisze... Quote
majqa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Należy zacisnąć kciuki, by odpisała, przesłała wypełnioną ankietę i zgodziła się na wizytę. Quote
jusstyna85 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Ta Pani Kasia jest bardzo niecierpliwa i odpowiada mi wymijająco,ciągle powołując się na ustalenie z Gonią...zapytalam znowu,czy mogę poszukać kogoś do wizyty przeadopcyjnej i na kiedy ,mam nadzieje że tym razem odpisze tak,a nie będzie mówić o ustaleniach z Gonią.. Ale zobaczcie...wydaje mi sie,że ten domek byłby lepszy,gdyby nie kot...ja raczej jestem pewna,że Wyżełka zagryzlaby kota,ale jednak poproszę Schronisko o sprawdzenie tego. "mieszkam na wsi pod Opolem a konkretnie w Polskiej Nowej Wsi, gmina Komprachcice od 10 lat w domku (+ ogród). Do tego czasu w Opolu w bloku. Przez dłuższy czas mieliśmy psa kundelka a wcześniej jamnika. Na wsi mieliśmy owczarka niemieckiego, którego niestety juz nie ma. Natomiast obecnie jest kicia imieniem Lusi (nie wiem czy wyżełka toleruje koty). Jestem już na emeryturze, mąż jeszcze pracuje. Oboje z mężem prowadzimy dość intensywny tryb życia, w zimie narty, latem góry, wycieczki rowerowe i spacery. Oczywiście znam warunki adopcji więc po podjęciu ostatecznej decyzji chętnie zgodze się na wizytę przedadopcyjną oczywiście przyjazd mógłby być z sunią. Zaznaczam równiez, że sunia mieszkała by w domu. Jeżeli to mozliwe proszę o kilka zdań na temat wyżełki i jej charakteru, ciekawi mnie również tolerancja wobec kotów, zaznaczam, że moja kotka jest typowym dachowcem i przewaznie przebywa poza domem ale teraz jest często w domu (zima). " Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Bardzo fajny domek się wydaje. Tylko problem z tym kotem. Trzeba by to sprawdzić. Quote
majqa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Justynko, koniecznie wyjaśnij problem pod nazwą "kot". Gdyby sunia jednak nie brała kotów na tapetę, warto by było kuć dalej żelazo z tym rejonem Opola. Quote
jusstyna85 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 majqa napisał(a):Justynko, koniecznie wyjaśnij problem pod nazwą "kot". Gdyby sunia jednak nie brała kotów na tapetę, warto by było kuć dalej żelazo z tym rejonem Opola. Kiedy ją zobaczyłam na drodze,to biegala za ptakami, podejrzewam że z kotem będzie jeszcze gorzej.Ma silny instynkt tropiący,ale poprosze Schronisko o sprawdzenie,bo warunki byłyby super... A w razie czego,gdyby nie tolerowała kotów,to znalazłby się jakiś Wyżeł,którego mogłabym tej Pani wysłać? tak,żeby chociaż inny znalazł dom Poza tym następny mail od Goni : "Dobry wieczór! Pozwoliłam sobie do Pani napisać bo ta suczka wyżła jest piękna. Podobna jest do mojej wyżlicy, której niestety już nie ma. Wystarczyło jedno ugryzienie kleszcza i nic nie dało się zrobić. Od tego czasu minęło już trochę czasu ale mam "słabość" do psów tej rasy. Szkoda, że mieszkam tak daleko bo na pewno starałabym się o jej adopcję, a ona miałaby dobre warunki. Duże podwórko i możliwość wyjazdu do lasu. Mąż myśliwy, a wyżeł to przecież typowo pies myśliwski. Mam tylko nadzieję, że rzeczywiście znajdzie się ktoś kto stworzy mu dobry dom. (Myślę, że z powodu odległości nie mam szans) Psy te są rzeczywiście bardzo łagodne. Najbardziej lubiłam jak moja Berta kładła swój łeb na moich kolanach i patrzyła swymi ogromnymi oczami. Pozdrawiam serdecznie. Hanna ******8 ul. ****** 6 17-100 Bielsk Podlaski " Nie wiem co myśleć i co odpisać... I jeszcze pojawiły sie pytanie od P.Kasi odnośnie wizyty,zobaczcie: "Witam, Oczywiście, że zgodziłabym się na wizytę przedadopcyjną, jednakże z przyczyn czysto technicznych jest to narazie niemozliwe (w mieszkaniu pracownicy układają parkiety, kładą kafle....) dlatego też zaproponowałam tak odległy termin adopcji :-( A jak psiaczek się zachowuje w domu? Ma zdolności niszczycielskie? Umie zostawać sam? Toleruje inne psiaki ? (myśle, że raczej tak skoro to 9 miesięczny psiaczek). Nauczony jest czystości? Jak wyglądałby sprawa z tak późnym terninem adopcji? Z góry dziękuje za odpowiedź, Kasia" Quote
majqa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Pani Kasi odpisz, że sprawę techniczną wizyty widzisz nieco inaczej, bo ma ona na celu spotkanie i rozmowę z decyzyjnymi w sprawie domownikami, a nie lustrowanie kątów. Do takiej wizyty wystarczy więc dobra wola, ciutka czasu i 2 góra 3 taborety. Pani od pana myśliwego nie skreślaj. Ten domek warto sprawdzić. Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 A ten mail z Bielska Podlaskiego? też brzmi super! Quote
majqa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Właśnie ten Bielsk miałam na myśli, pisząc o myśliwym. :-) Quote
Selenga Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Wygląda na to, że domek z Bielska Podlaskiego złożył oficjalną ofertę na allegro :) tak jak pisałam - obserwator uaktywnił się na 1 dzień przed końcem aukcji info do Goni i do Justyny wysłałam na pw Quote
jusstyna85 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 majqa napisał(a):Pani Kasi odpisz, że sprawę techniczną wizyty widzisz nieco inaczej, bo ma ona na celu spotkanie i rozmowę z decyzyjnymi w sprawie domownikami, a nie lustrowanie kątów. Do takiej wizyty wystarczy więc dobra wola, ciutka czasu i 2 góra 3 taborety. Pani od pana myśliwego nie skreślaj. Ten domek warto sprawdzić. Mnie myśliwi źle się kojarzą,ale to pewnie dlatego,że sie zupełnie nie znam... Piszę do niej właśnie,czy zgadza się na wizytę przedadopcyjną i poszukam kogoś z tamtych stron,tylko to dopiero jak wrócę od lekarza.Poproszę ją także ,by nie licytowała na allegro,bo pies nie jest rzeczą. Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Mnie też się źle kojarzą ale staram się nie przykładać jednak jednego szablonu do wszystkich, stąd uważam, że warto sprawdzić ten domek. Quote
jusstyna85 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Napisałam tej Pani rano, że nie można zagwarantować tego,że sunia będzie zachowywała czystość oraz,że będzie potrafiła zostawać sama.Napisałam też o kwocie zwrotu Schronisku za szczepienia.Nie podchwyciła tego,ale skoro odpisała,to chyba się zgadza.Muszę poszukać kogoś do tej wizyty. "Dzień Dobry! Bardzo serdecznie dziekuje za odpowiedź. Oczywiście zgadzam się na wizytę przedadopcyjną i poadopcyjną tylko nie wiem jak to zorganizować. Zima i pewnie około 500 km. Wiem, że u Państwa też śniegu nie brakuje ale chyba drogi na poludniu są lepsze. Pracuję do godziny 15. Mój adres zameldowania jest taki jak w poprzedniej wiadomości, ale przeważnie mieszkamy na wsi 10 km od Bielska Podlaskiego. Podwórko jest duże, a dookoła dużo drzew bo niedaleko jest las, a dom położony jest na kolonii. Mamy też jeszcze jednego psa foksterierka (Reksio) więc myślę, że gdybyśmy nadawali się do adopcji to oba psy z pewnością by się zaprzyjaźniły. Podaję swój numer telefonu. Miejscowość w której mieszkam: Rajsk 115." Jeszcze pani Kasia G. odpisała,że ona jest zdecydowana,ale jej mąż sie waha jednak. Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Justyno, proszę, pousuwaj pełne dane adresowe i nr. tel. z cytowanych wiadomości, bo to niejako już narusza prywatność pani. To zachowaj dla osoby, która podejmie się sprawdzenia domku. Ja nie byłabym najszczęśliwsza, gdybym natrafiła na tak upublicznione własne (nawet na cz.kw. są one podawane w ograniczony sposób). Quote
jusstyna85 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Sprawdzałam, od nas Bielsk Podlaski jest 512 km :( strasznie daleko...najbliższe większe maisto,to chyba Białystok,nie kojarzę nawet nikogo stamtąd... Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Justyś, zmień na moment tytuł, że potrzebna jest pomoc (podaj miejscowość + Białystok) w wizycie p/ adopcyjnej. Quote
__Lara Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 [quote name='jusstyna85']Sprawdzałam, od nas Bielsk Podlaski jest 512 km :( strasznie daleko...najbliższe większe maisto,to chyba Białystok,nie kojarzę nawet nikogo stamtąd... Myśmy wieźli sunię z Katowic do Białegostoku, i opłacało się, ma super domek :D Stamtąd jest trochę osób: [Suwałki] emdziolek (Mogę przeprowadzac wizyy w nowych domach na terenie Suwałk, augustowa i Białegostoku) [Juchnowiec-koło Białegostoku] AniaMag [Białystok] zuza911 [Białystok] Ewa3 [Suwałki] Izabela124. (Nie zawsze moge, bo sie ucze) [Białystok] grallinka [Białystok] Marlenuś91 (Mogę sprawdzać domki, np dla osób które chcą oddać psa z innego miasta do Białegosotku ) [Białystok/Czarna Białostocka] Iza13 [Białystok] ula_cz Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Korzystaj Justyno z wykazu i popisz do ludzi. Quote
Selenga Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 [quote name='__Lara'] [Suwałki] emdziolek (Mogę przeprowadzac wizyy w nowych domach na terenie Suwałk, augustowa i Białegostoku) emdziolek jest nieaktualna - mieszka teraz w Poznaniu zaraz powinnam mieć namiar na kogoś z Bielska Podlaskiego Quote
Selenga Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 na razie nie ma za co... mam do kogoś z Bielska numer konta, nazwisko i adres (deklaracje na kaukaza Mojo), ale nie mam nicku ani innych namiarów i próbuję to ustalić podałam przez morisową link do tego wątku, więc może się odezwie np. do jusstyny Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.