Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szarotka napisał(a):

No i Anawa mi sie narazila, ale nie napisze dlaczego:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Niech sie glowi, chyba, ze wie. :cool3::cool3::cool3:

Pewnie, że nie mam pojęcia, dlaczego....................

  • Replies 382
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie udało się nam dzisiaj zrobić zdjęć Basterowi z Żabą (terapeutka - dlaczego tak ją nazywamy, pisałem wcześniej), bo Żaba to żywe srebro i niespożyta energia. Mamy za to kilka zdjęć Bastera ze spaceru w chwili kiedy pojawili się sąsiedzi, co go bardzo zainteresowało.
Oczywiście paraduje w swoim mało profesjonalnym kubraku w kolorze szarym, bo przecież nie przebierzmy poważnego psa w coś czerwonego, jak proponowała Szarotka.
Prawda, że to piękny pies? a z pewnością będzie jeszcze piękniał tylko wyleczymy skórę i podtuczymy go trochę.







Moim zdaniem na ogonie pojawił się meszek, ale w tej kwestii zdania są podzielone.

Posted

Właśnie odwiedziła nas Anawa, a w związku z tym wielkie podziękowania od Bastera i od nas dla Natalijo (100 zł) i Wellington (100 zł).

Dziękujemy za pomoc, ale tak jak pisałem wcześniej, równie ważne jest Wasze wsparcie, którego już udzieliłyście - za pośrednictwem tego forum - będąc z nami.

Dzięki Wam i pozostałym uczestnikom tego wątku, nie czuliśmy się sami, zdani tylko na siebie, a to naprawdę tak wiele znaczy, że nie zawaham się użyć słowa - bezcenne. Od początku wiedzieliśmy, że ktoś dzieli nasze troski, że jest z nami, mimo że osobiście nie znamy się (z wyjątkiem Anawa) i za to należą się Wam wszystkim szczególne wyrazy wdzięczności i podziękowanie.

Mam nadzieję, że właśnie razem będzie dane nam uratować niejednego czworonoga w potrzebie.

Posted

To już trzecia kąpiel w Perxyvet. Może na tych zdjęciach Baster nie wygląda na szczęśliwego, ale on naprawdę bardzo lubi jak poświęcamy mu 100% uwagi.









P.S. Emigrantka na Twoją prośbę jeszcze jedna "sesja" i przepraszam, że w podziękowaniach zapomniałem o Tobie.

Posted

Uwielbiam te sesje zdjeciowe psiska, on jest naprawde piekny i ktos bedzie mial kupe szczescia jezeli go zaadoptuje...

Ja chcialam innym przypomniec ze TY pomagasz jeszcze innej bidzie....Burej

Super czlowiek z Ciebie - i tak milo ze Cie rodzina wspiera w tej pomocy.. bo nie podejrzewam ze to Ty w tych damskich gumiaczkach przy wannie ;)

Posted

Emigrantka napisał(a):
(...) bo nie podejrzewam ze to Ty w tych damskich gumiaczkach przy wannie ;)


Za to poczucie humoru nie mam żalu za Basterusiątko i znowu Cię lubię.

Posted

gabat napisał(a):
Za to poczucie humoru znowu Cię lubię i nie mam żalu za Basterusiątko.


Poczucie humoru musi byc, inaczej by czlowiek cale zycie na prozac jechal... a to nie zdrowe.

Wiesz, im dluzej przebywam z ludzmi tym bardziej wole psy... nie pamietam kto to powiedzial ale to swieta prawda i tego sie trzymam....

Pozdrow rodzinke i wymyziajcie psy/koty/myszy/pajaki itd ;)

Posted

Aaaaaaaaaaaa i zazdrosna jestem, chcialabym zeby moja Zara tak ladnie w wannie stala jak Baster - mowy nie ma, musze ta krowe moja wozic do psieko fryzjera raz na pare miesiecy na kapiel, pazury, czesanie..... Brudas taki z niej az wstyd - im bardziej smierdzi ( a smierdzi zawsze bo sie tapla codziennie w okolicznych bajorach a pozniej 3 dni schnie bo ma futro takie grube) tym bardziej jej sie pychol cieszy... Uffffffff

Posted

Emigrantka napisał(a):
Anawa szczesciaro.... masz blisko :(

Mam blisko i bardzo mnie to cieszy chociaż każde spotkanie trwa baaaaaardzo długo. Nigdy nie możemy się wystarczająco nagadać i zawsze ciężko się rozstać ;)

Posted

BASTER
świetna sesja w kąpieli

ehhhh

u nas nie ma szans :P
Ja Astowe kąpiele to wspólnie wykonujemy :P
w jednej wannie

hihihi
Szlacheckie spojrzenie i co za profil pyska...ehhh
a w oczach głebia i wdziecznosć..ale tez niepewnosć :/

pozdrawiamy i na PIERWSZE lokaty BASTER!!!!!!!

Posted

Ponieważ Baster jest "nieodpowiedzialny" - smarujemy go, podajemy lekarstwa, a on drapie się - musi chodzić w ubraniu. Jest jeszcze jeden powód - Żaba nieustająco kokietuje go, staje na tylnych łapach i opiera się na nim przednimi, a on ma niewiele włosów w tylnej części, więc musimy go chronić. Poza tym jest zimno, a on jest osłabiony, więc ubranie jest konieczne.
Ponieważ dotychczasowy strój był "wyprodukowany" metodą chałupniczą i choć wyglądał na Basterze naprawdę zabawnie i nie do końca spełniał swoją rolę, dzisiaj dostał ubranie Triexie, w którym pozuje na zdjęciach.






Emigrantka - cały czas podtrzymuję, że w tych kaloszach to nie ja. Ja trzymam aparat.

Posted

wellington napisał(a):
Piekny blekitny stroj ! Jak sie Basterowi podoba ?
Czy to bezowe cos na karku to kolnierz ?

Basterowi podoba się jak widać na zdjęciach, ale to pierwsza przymiarka i trochę denerwuje go dźwięk rozpinanych rzepów.

wellington napisał(a):
Tylko ten ogonek wylysialy :(
Zarasta juz powoli ?

Nie czepiaj się detali. My uważamy, że jest meszek, Anawa jest innego zdania, ale jej nie słuchamy.

wellington napisał(a):
Żaba moze stosuje bioenergoterapie ....?

Chyba wściekłoterapię.
Ona ma ADHD. Nigdzie nie stoi dłużej niż 1s. Wpada do domu żeby zjeść lub popić i jeszcze przełykając wybiega z powrotem do ogrodu ujadać. Jak zmęczy się to przychodzi posapać (góra 20 min.) i z powrotem ujada.
My mamy jej dosyć. To nasz problem, ale co mają powiedzieć sąsiedzi?

Posted

Dzisiaj kiedy byłem w pracy odwiedził nas siostrzeniec. Razem z żoną wyszli z Basterem na spacer. Kiedy Baster zorientował się, że to nie ja (czasami traci orientacje stara "pierdoła") stała się rzecz niebywała, przypomniał sobie, że jest psem, a ktoś obcy kręci się przed domem i...zaszczekał...po raz pierwszy odkąd jest u nas.
Potem rozkręcił się jeszcze bardziej i popędził przez śnieg za Żabą i wspólnie obszczekali sąsiadkę, która szła wzdłuż ogrodzenia.
To chyba jego teren, jak sądzicie?

Cieszy nas każdy dzień opieki nad nim i z prawdziwą radością patrzymy jak wraca do zdrowia fizycznego i psychicznego. Dzisiejszy dzień był bardzo udany, bo Baster nie tylko zachęcał do kontaktu, ale także zaczepiał nas do zabawy. Robił to na razie nieśmiało, ale jednak robił i to nas szczególnie cieszy, bo oznacza, że bezdomność nie okaleczyła jego psychiki.

Mamy nadzieję, że będzie tylko lepiej.

Posted

Zdjęcia nie oddają wszystkiego (kiepski fotograf), więc nakręciliśmy film, który oddaje obecny stan Bastera.

[video=youtube;7R_s3Bj0IBY]http://www.youtube.com/watch?v=7R_s3Bj0IBY[/video]

I pomyśleć, że jeszcze miesiąc temu nie miał żadnej nadziei na przetrwanie. Był sam w lesie i ukrywał się przed światem w opuszczonej leśniczówce.
Wycieńczony bezdomnością i głodem walczył o każdy kęs resztek jedzenia, trząsł się z zimna i zapewne nie przeżyłby poprzedniej fali mrozów.

Jak napisał mi Jamor: "powiesz sobie kiedyś - warto było".
Mówię teraz - warto było!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...