Paoletta Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 super filmik! Baster wygląda świetnie. i jaki zadowolony :) Quote
gabat Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 A ogon niestety łysy, ale my trzymamy się wersji, że nie jest łysy tylko powoli pokrywa się meszkiem. No i udało się "złapać" Żabę. Quote
wellington Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Gabat, i warto bylo pobawic sie z youtube, prawda ? Jednak co filmik to nie zdjecie :) Quote
Emigrantka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Ohhhhhhhh dzieki za priva - no warto bylo czekac 3 dni az sie Dogo strona zaladuje zeby Bastera zobaczyc takiego zadowolonego z zycia :D I Zaba mu daje rzadzic? hehehehe Pozdrawiam.... Quote
Szarotka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 No Baster zrobil postep :):) i ma piekny zakiecik :):) Quote
gabat Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Szarotka napisał(a):No Baster zrobil postep :):) i ma piekny zakiecik :):) To jest chłop, więc nie żakiet tylko marynarka jeżeli już. Eh te kobiety. Quote
Emigrantka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 gabat napisał(a):To jest chłop, więc nie żakiet tylko marynarka jeżeli już. Eh te kobiety. Krawat mu zaloz zeby bylo jasno ;) Quote
gabat Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Emigrantka napisał(a):Krawat mu zaloz zeby bylo jasno ;) Od razu krawat!? Ja po prostu dbam męski o wizerunek Bastera i protestuję przeciw czerwonym kubraczkom i żakietom, a że "kobity" są tutaj w przewadze wiem, że będzie niełatwo, ale będę walczył do końca. Quote
Emigrantka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 BO tek kubraczek (bardzoo macho styl) bylby z lekka za ciasny.... Quote
gabat Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Emigrantka napisał(a):okulary i bandana? Emigrantka napisał(a):BO tek kubraczek (bardzoo macho styl) bylby z lekka za ciasny.... Dzięki za propozycję, ale Baster źle czułby się w takim stylu...on jest nieśmiały chłopak z prowincji. P.S. Wiedziałem, że nie będzie łatwo. Jasnowidz jestem, czy co? Quote
Emigrantka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 NO chyba tak.... heheheh Wymyziaj Bastera. Gdzie do DT planujesz go wyslac? Bo wiesz, dla niego tylko najlepszy musi byc... Quote
gabat Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Dom tymczasowy to on ma u nas i cały czas szukamy najlepszego pod słońcem domu stałego. Quote
Emigrantka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Acha bo na 1 stronie widze deklaracje na DT... i zglupialam bojak sie chcialam dolozy to mi "kazales" to na Bura dac a teraz.... Quote
anawa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Baster to taki mężczyzna a dziś przede mną wiał.............. widać straszna ciotka jestem............. ale przysmaczek na ząbki wziął.............. Quote
gabat Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej w lecznicy. Jak na razie wszystko goi się jak na psie. Skóra jest już bez ognisk zapalnych, więc można przyjąć, że antybiotyk został dobrze dobrany. Na ciele pojawiały się nowe włosy, ale gorzej jest z łapami i ogonem. Kurcze...jest ryzyko, że potrzebna będzie pożyczanka. Na udzie jest kaszak, który razem z naroślą na przedniej łapie musi być operowany, ale na to mamy jeszcze czas, a poza tym termin zabiegu jest uzależniony od dalszego przebiegu leczenia skóry jak i stanu ogólnego Bastera. W dalszym ciągu ma być kąpany 2 razy w tygodniu w płynie antybakteryjnym, przeciwgrzybiczym i oczywiście podtrzymujemy antybiotyk oraz hormon tarczycy. Przy okazji skontrolowaliśmy wagę i mamy przyrost o 3 kg, więc jak na 3 tygodnie to całkiem, całkiem, ale mamy świadomość, że po tak długim okresie niedożywienia odbudowa mięśni i wzmocnienie organizmu potrwają jeszcze trochę. Reasumując, vet jest zachwycony tak szybkim postępem w leczeniu i dobrze ocenia stan ducha Bastera. Do lecznicy wszedł trochę niepewnie, ale potem rozkręcił się. W poczekalni poznał młodego kolegę i jego państwa. Badanie to dla niego "bułka z masłem", żadnego stresu, zastrzyk zresztą też. Gorzej było na schodach w dół, ale z tym też daliśmy sobie radę. Potem był spacer po parku i poznanie nowych kolegów i ludzi. Baster ma cudownie łagodne usposobienie i dystans do otoczenia, a mimo to boi się bliskości nieznanych ludzi, ale jak jest z państwem i w razie czego jest gdzie uciekać (otwarta przestrzeń) to i to można przeżyć. To czego doświadczył (las, bezdomność, głód, choroby) pozostawiło w nim trwały ślad, ale na szczęście nie zabiło pogody ducha i ciekawości wszystkiego co nowe i to nas bardzo cieszy. Jazdę samochodem Baster znosi tak jakby robił to całe życie, wchodzi - co prawda z małą pomocą - siada i patrzy przez szybę na świat z zaciekawieniem. Potem nudzi się i przysypia, a gdy stajemy na światłach podnosi głowę i znowu rozgląda się. Uff...ta socjalizacja jest taka męcząca, że po powrocie na swoje śmieci potrzebował całych 5-ciu minut na przejście w stan błogiego chrapania. Quote
wellington Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 W sumie b. dobre wiadomosci ! Na udzie jest kaszak, który razem z naroślą na przedniej łapie musi być operowany, ale na to mamy jeszcze czas, a poza tym termin zabiegu jest uzależniony od przebiegu dalszego leczenia skóry jak i stanu ogólnego Bastera. Ale na podstawie poprawy dotychczasowej nie da sie +/- okreslic kiedy sie z ta operacja liczyc ? Jak na moje oko to postawilabym na .....marzec ? Quote
gabat Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 wellington, vet jest z tych ostrożnych i nie opowiada bajek. Jak czegoś nie wie na 100% to możesz go przypalać żywym ogniem i nic nie powie. Zapewne o operacji zdecyduje po kolejnych (za jakieś 30 dni) badaniach - krew i hormony; może EKG, bo to emeryt. Quote
wellington Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Gabat, a masz wrazenie ze ten kaszak albo ta narosl na przedniej lapce sie powiekszaja ? Quote
gabat Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 Raczej nie. Narośl jest constans, a kaszak przysechł po Tridermie i teraz mamy stosować tylko Rivanol. Quote
wellington Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 kaszak przysechł po Tridermie i teraz mamy stosować tylko Rivanol Hmmm. Moze 'kaszak' to jest takie ogolne okreslenie, nie za bardzo precyzyjne, bo nie slyszalam zeby prawdziwy kaszak na triderm reagowal. Rivanol to tylko dezynfekja wsciekle zolta :) Ale nie wazne. Od tego jest wet. Wazne ze Baster szczesliwy !!! I ze nabiera wagi i futerka ! Quote
gabat Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Baster ma się coraz lepiej zarówno psychicznie jak i fizycznie. Oczywiście żebra są jeszcze na wierzchu, ale robimy wszystko żeby to zmienić tzn. karminy go żarłem gotowanym (mięso, ryż i warzywa) oraz specjalistyczną, wysokokaloryczną karmą (Royal Cannin Intestine), której cena jest "słuszna", ale dzięki zadeklarowanej pomocy łatwiej jest nam dopiąć domowy budżet. Anawa wiesz o czy piszę! dzięki za "stówkę" w tym miesiącu. Quote
anawa Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='gabat'] karminy go żarłem gotowanym (mięso, ryż i warzywa) [/QUOTE] No tak............ widziałam w Jankach ten "wegetariański" koszyk pełen............ mięcha :evil_lol: Quote
gabat Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='anawa']No tak............ widziałam w Jankach ten "wegetariański" koszyk pełen............ mięcha :evil_lol:[/QUOTE] "Wegetariański"...a i owszem, bo my w "prosektorium" (moja definicja - sklep lub stoisko z mięsem) kupujemy tylko dla psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.