wellington Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 anawa napisał(a):Masz dziwne poczucie estetyki................. :shock: Nie to ladne co ladne tylko co sie komu podoba - albo jednemu sledzie drugiemu lapki niedzwiedzie :)))) Gabat, trzymamy kciuki zeby histopatol. wyniki byly wszystkie ujemne. Dobrze ze juz mogles troche zwolnic obroty, ja niestety dalej szukam przedwczorajszego dnia - jestem stale w tyle ze wszystkim :) Moze sie jakos do lata wyrobie ? Quote
gabat Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 anawa napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: no cóż tylko krowy nie zmieniają zdania Quote
anawa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 gabat napisał(a):no cóż tylko krowy nie zmieniają zdania .......a na krowę nie wyglądasz............. :diabloti: Quote
gabat Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Histopatologia - wynik ujemny!!! Kamień z serca -to k....wo (rak) wykończyło mi 3 psy. Teraz czeka nas jeszcze operacja powieki (podobno przypadłość ON a Baster jest przecież czystej krwi ;)). Ale z tym nie ma pośpiechu poczekamy aż Basti wzmocni się. Quote
anawa Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Super!!! Mój Welsh też ma wynik ujemny :multi::multi::multi: Quote
anawa Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 wellington napisał(a):Ujemne wyniki ! No to :drink1: ...........:cunao:.......... Quote
gabat Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Łapa zagoiła się, więc przyszedł czas na narośl na oku. Oddaliśmy Bastera w ręce veta i wszytko byłoby ok. gdyby nie to, że po operacji pies wyglądał jak po walce z Adamkiem. Jeszcze zostaliśmy postraszeni, że rana będzie puchła i może go boleć - jak to po operacji. Okazało się, że nie jest tak strasznie - co widać na zdjęciach - problemem jest klosz, którego Basti nie akceptuje. Wkurza go tak strasznie, że pierwszą noc w ogóle nie spaliśmy. Dzisiaj jest lepiej, ale cały czas mamy kłopoty z nawigacją i obijamy się o wszystko. Jutro jedziemy na kontrolę. No i najważniejsze! Znowu musimy czekać z niepokojem na wynik histopatologii. Quote
anawa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 No rzeczywiście, jak po nokaucie ;) Ślicznie Basterek wygląda w tym kołnierzu :loveu: Quote
natalijo Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 fiu, fiu, ale się tu pozmieniało - można na Bastera mówić Basterek? ;);) Bastuś mimo wszystko wypiękniał i już w niczym nie przypomina tamtego biedaczka... A wyniki? Oczywiście, że ujemne będą! Quote
gabat Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Szanowane Panie: anawa, natalijo, Wellington, pozostali forumowicze! To, że Basti ma jak się ma to też i Wasza zasługa i nie mam tu na myśli tylko pomocy materialnej. Wierzcie mi proszę, że ważniejsza jest świadomość, że ktoś wspiera, że ktoś prócz nas nie pozostaje obojętny wobec takich problemów i że w razie potrzeby oraz w miarę swoich możliwości wesprze: rozmową, mailem, jakkolwiek. Ta świadomość pozwala działać i walczyć i nawet jeżeli na pozór nie ma szans czasami udaje się wygrać. Nie wiem jak Basti długo będzie z nami (bo ma 100 i 1 lat), ale wiem że było warto zwłaszcza jak oglądam zdjęcia z przed pół roku. Ta przemiana nadaje sens temu co zrobiliśmy...wszyscy. Quote
anawa Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Basti zasłużył na uwagę i pomoc. To cudowny piesek :loveu: Quote
gabat Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 [quote name='gabat'](...) No i najważniejsze! Znowu musimy czekać z niepokojem na wynik histopatologii. Wczoraj zadzwonił vet i znowu dobre wieści!!! Wynik ujemny!!! Znowu mamy fart. Uff....Basti wreszcie "naprawiony", a cytując słowa piosenki Grechuty "ważne są tylko dni, które przed nami" mamy nadzieję, że przed nami tylko dobre dni. Jak to powiedział vet Basti to wdzięczny pacjent, goi się na nim jak na psie - zdjęcie z dzisiaj. Quote
wellington Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Wynik ujemny!!! Znowu mamy fart.Wspaniale :Cool!:! Nie wiem jak Basti długo będzie z nami (bo ma 100 i 1 lat)Jesli ma taka troskliwa opieke :Rose: i taka zdrowa tkanke to ja mu wroze jeszcze wiele wiosen ! A jak jego ogonek ? Juz dawno nie bylo zadnych nowych informacji dot. zageszczenia puszystosci :) ? Quote
gabat Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 wellington napisał(a):A jak jego ogonek ? Juz dawno nie bylo zadnych nowych informacji dot. zageszczenia puszystosci :) ? Ogon wygląda jak u "wzorca rasy" (owczarek poniemiecki), piękny, gęsty, puchaty i do samej ziemi. Ani odrobiny łupieżu, piękny lśniący włos. Zresztą na łapie, tam gdzie była operacja, też już prawie nie ma śladu - wszystko zarosło futrem. Quote
wellington Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 To jest nie do wiary ! Co za przepiekny O G O N ! A wygladal kiedys tak : Quote
LILUtosi Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Ale piękny pies, tylko pozazdrościć!!! To też dlatego że Baster miał dla kogo walczyć z chorobami - dla swoich właścicieli co dali mu dom i miłość. Quote
anawa Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 wellington napisał(a):To jest nie do wiary ! Co za przepiekny O G O N ! Ogon w paski!!! Quote
wellington Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 To tlo muzyczne juz raz bylo, ale trzeba przyznac ze przy akompaniamencie tubalnego glosu Bastera ono dopiero nabiera prawdziwej glebi :) Quote
gabat Posted June 27, 2010 Author Posted June 27, 2010 Ktoś (chyba nick na W), kiedyś zarzucił mi, że w filmach z Basterem nie słychać szczekania tylko pitoli jakiś "rusek". Więc nagrałem film telefonem i teraz słychać szczekanie Bastera przy akompaniamencie oczywiście...Mozarta. [video=youtube;2RGVZ8-OPEM]http://www.youtube.com/watch?v=2RGVZ8-OPEM[/video] Quote
gabat Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 Baster na dzisiejszym spacerze [video=youtube;oShCNTTmmpc]http://www.youtube.com/watch?v=oShCNTTmmpc[/video] jak zasuwa nasza kochana stara pierdoła! Każda pomoc ma sens, nawet jeżeli z początku wydaje się, że nie. Myśmy ją dostrzegli od pierwszego dnia kiedy los splótł drogi nasze i Bastera, a nieliczni nas w tym wspierali. Ten film to podziękowanie dla tych nielicznych. Udało się nam przywrócić temu psu radość z życia mimo, że tak bardzo został skrzywdzony przez ludzi teraz jest szczęśliwy. Fakt, że trochę to trwało i nikogo prócz nas nie akceptuje, ale psiemu sercu to wystarcza. Quote
anawa Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Miło popatrzeć............. Żeby tak jeszcze dał mi się przytulić i pogłaskać................ Quote
LILUtosi Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Czy jemu przypadkiem nie należy ufundować wczasów odchudzających :eviltong: Quote
Pies Pustyni Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Ten watek pochlonal mnie jak "Trylogia" Sienkiewicza. chapeau bas gabat! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.