gabat Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 wellington napisał(a):A ja dzis przyjechalam do Krakowa. Anawa, Ty wiesz skad :))) Ledwo na oczy patrze.... Gabat, ile musiales zaplacic w lecznicy narazie ? Baster bedzie pieknym psem jak dojdzie do siebie, a u WAS dojdzie szybciutko :lol: Ja mam takie wrazenie ze on ma b. wielkie lapy , ale nie znam sie. Czy to moze opuchlizna po odmrozeniach ? Ponieważ właścicielem przychodni jest przyjaciel to liczył po przyjacielsku: USG - pani dr. wzięła 50 zł EKG - pani dr. wzięła 0 zł badanie, zastrzyk, obcinanie pazurów, zabiegi na skórze, pobranie krwi - 0 zł badanie krwi ogólne (Labwet) - 50 zł badanie krwi hormony (Labvet) - 60 zł zeskrobina skóry (Labvet) - ceny jeszcze nie znam suplement - ceny jeszcze nie znam Royal Canin Intestinal Canine 14 kg - 195 zł Apteka: peroxyvet - 48 zł keflex i alantan - 31 zł Schronisko: posłanie - 0 zł Co do łap, to są to opuchlizny po odmrożeniach i wrażenie, bo są bez włosów, więc opuchlizna jest uwydatniona, ale i tak wyglądają lepiej niż w dniu kiedy go "zwinęliśmy". Jesteśmy już po kolacji (mięso kupione przez mamę), kąpieli, antybiotyku i smarowaniu. Dzień był pełen wrażeń, więc Baster już śpi. Uff...kamień z serca, że jest już pod "naszymi skrzydłami". Quote
Emigrantka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Gabat - pozdrow mame.... Jak Ty dbasz o psy to dobrze ze o Ciebie tez ma kto zadbac..... Jesteśmy już po kolacji (mięso kupione przez mamę) :D Quote
gabat Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Emigrantka napisał(a):Gabat - pozdrow mame.... Jak Ty dbasz o psy to dobrze ze o Ciebie tez ma kto zadbac..... :D Ja nie jadam mięsa. Mięso było kupione dla Bastera - wkład mamy w leczenie psa. Quote
Emigrantka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ach, ok - i tak pozdrow mame... hehehhe Moje futro wlasnie wpierniczylo mi cala paczke (okolo 500g) MOJEJ wolowiny... Ja jestem miesozerna ale ostatnio jakies wyrzuty sumeinia mi sie zaczynaja robic....podziwiam ludzi ktorzy sie od miesa "odzwyczaili".... Quote
natalijo Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 A ja mięsko jadam, choć rzadko, bo zwyczjanie za nim nie przepadam. Ale jak wpadam na darmowy obiadek u Mamuśki to nie wybrzydzam, bo jeszcze przestanie zapraszać ;) Quote
anawa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 wellington napisał(a):A ja dzis przyjechalam do Krakowa. Anawa, Ty wiesz skad :))) Ledwo na oczy patrze.... Współczuję, bo chyba wszędzie było dziś tak okropnie, jak w Warszawie............... brrrrr............. Quote
Szarotka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Emigrantka napisał(a):Ach, ok - i tak pozdrow mame... hehehhe Moje futro wlasnie wpierniczylo mi cala paczke (okolo 500g) MOJEJ wolowiny... Ja jestem miesozerna ale ostatnio jakies wyrzuty sumeinia mi sie zaczynaja robic....podziwiam ludzi ktorzy sie od miesa "odzwyczaili".... My tez malo jemy i glownie mieso to dla kotow i psow kupuje. Quote
Emigrantka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 O nocna zmiana dotarla na Dogo - czesc Szarotka.. to ja ide spac ;) 1.15 ranmo u mnie Quote
Szarotka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Przyszlam zajrzec do Bastera, ale trafilam na rozmowy o kotach i miesie :):) Quote
***kas Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Teraz to już jesteście mam nadzieję na prostej- oby się wam udało jako tako pogodzić wszystko ze sobą. Tacy ludzie przywracają mi nadzieje... Quote
Emigrantka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Jk tam Baster po pierwszej nocy w nowym domu? Wymyziac go z rana prosze, za uszami ... :D Quote
gabat Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Emigrantka napisał(a):Oj Gabat - tylko 5 psow mozna miec w sygnaturze..... Niestety, psow jest wiecej.... (...) A tu tyle bid dookola..... :( (...) Duzo nie dam rady bo mam pare tych deklaracji ale 25 na miesiac wyskubie. Pozdrawiam To przeznacz te 25 zł w moim imieniu na Burą Quote
Emigrantka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 gabat napisał(a):To przeznacz te 25 zł w moim imieniu na Burą Na Bura od siebie daje po 100 miesiecznie to i doloze te 25 od Ciebie przeze mnei/przez Nikusia (Nikus mi przelewy robi) na Bura, spoko..... Tylko zeby Nikus sie polapal jak przelewy robi... bedzie dobrze, Bura napewno podziekuje slicznie. Quote
Emigrantka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Dopisalam deklaracje od Ciebie dla Burej na jej watku, Krysia jak wpadnie to uaktualni - nie wpada za czesto bo ma 10 psow pod opieka i jeszcze szczeniora Onkowatego ostatnio gdzies pod podloga znalezli.... http://www.dogomania.pl/threads/111565-Bura-z-Krzyczek-prosi-o-deklaracje-na-hotel?p=13859991#post13859991 dzieki Gabat :D Quote
wellington Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Gabat, wyliczylam ze narazie w lecznicy i w aptece zostawiles 434.-- Jak mozemy Ci czesciowo pomoc ? Bo oprocz pomocy finansowej i podnoszenia watku to obecnie niewiele mozemy. Cale obciazenie i cala praca przy Basterze , przygotowania garazu, jazdy, etc. spadly na Was. Widze ze jakos masz "opory" przyjac od nas drobne datki. Napisz jesli sie myle :) Proponuje w takim razie , jesli sie zgodzisz, przelac cos na konto lecznicy zeby bylo na kolejne badania oraz karme. Czy taka forma by Ci bardziej odpowiadala ? OT.: http://www.dogomania.pl/threads/1765...ony-myA-liwymi OT: anawa, masz kontakt z nowym domkiem Kumpla ? Quote
anawa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 wellington napisał(a): OT: anawa, masz kontakt z nowym domkiem Kumpla ? Oczywiście, że mam ale facet, jak to facet, jest oszczędny w relacjach. Słyszę tylko, że jest: rewelacja i to mi właściwie wystarcza. Jak śniegi odpuszczą, to wybiorę się do państwa żeby odwiedzić Kumpla. Na Święta i Sylwestra Kumpel był z państwem "na wczasach" :) To bardzo fajni ludzie, Kumpel lepiej nie mógł trafić :) Quote
anawa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 wellington napisał(a):Widze ze jakos masz "opory" przyjac od nas drobne datki. Napisz jesli sie myle :) Gabat jest bardzo dzielny ale ja też nalegam z pomocą bo wiadomo: Baster wymaga specjalnej opieki i jego utrzymanie jest droższe, niż innych czterołapków. Każda, choćby niewielka pomoc finansowa wpłynie na polepszenie tej opieki :) Quote
anawa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Dziś miałam ogromną przyjemność poznania Gabata, Jego Żony i oczywiście Bastera. Mieszkamy niedaleko siebie więc grzechem byłoby nie poznać się, będąc jednakowo "zakręconym" na punkcie zwierzaków ;) Baster to przepiękny, szary wilk ale jeszcze bardzo słaby i wycieńczony. Teraz ma wspaniałą opiekę, dobrą karmę, leki, ciepły kąt i duuuuużo miłości czego efekty pewnie juz wkrótce będzie można zaobserwować. Jest łagodnym, spokojnym i przemiłym psiakiem, wdzięcznym za dar losu, jaki nieoczekiwanie otrzymał. Mimo "oporów" Gabata w sprawie pomocy finansowej ja nie przestanę apelować o wsparcie. Specjalistyczna karma, leki i badania już zrobione oraz te, które jeszcze trzeba przeprowadzić powoli przekraczają możliwości finansowe opiekunów. Chętnym do pomocy mogę podać swój numer konta i datki przekażę Gabatowi bo już nie mam siły go przekonywać, że jesteśmy tu aby sobie pomagać ;) Quote
wellington Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 anawa napisał(a):Dziś miałam ogromną przyjemność poznania Gabata, Jego Żony i oczywiście Bastera. Mieszkamy niedaleko siebie więc grzechem byłoby nie poznać się, będąc jednakowo "zakręconym" na punkcie zwierzaków ;) Baster to przepiękny, szary wilk ale jeszcze bardzo słaby i wycieńczony. Teraz ma wspaniałą opiekę, dobrą karmę, leki, ciepły kąt i duuuuużo miłości czego efekty pewnie juz wkrótce będzie można zaobserwować. Jest łagodnym, spokojnym i przemiłym psiakiem, wdzięcznym za dar losu, jaki nieoczekiwanie otrzymał. Mimo "oporów" Gabata w sprawie pomocy finansowej ja nie przestanę apelować o wsparcie. Specjalistyczna karma, leki i badania już zrobione oraz te, które jeszcze trzeba przeprowadzić powoli przekraczają możliwości finansowe opiekunów. Chętnym do pomocy mogę podać swój numer konta i datki przekażę Gabatowi bo już nie mam siły go przekonywać, że jesteśmy tu aby sobie pomagać ;) Jak to dobrze ze mieszkacie niedaleko siebie :) Anawa, zdradz tylko w jaki sposob masz zamiar na twoje konto uzbierane pieniazki gabatowi "wcisnac" ? Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 wellington napisał(a):Jak to dobrze ze mieszkacie niedaleko siebie :) Anawa, zdradz tylko w jaki sposob masz zamiar na twoje konto uzbierane pieniazki gabatowi "wcisnac" ? Zwyczajnie: przy następnej wizycie (bo takie będą) położyć na stół i.............. w nogi, tak, jak zrobiłam to dzisiaj :evil_lol: Quote
gabat Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Od soboty życie Bastera nabrało tempa. Jazda ze schroniska, lecznica i stado dziwnych ludzi (lekarze) kręcących się wokół, potem znowu samochód, nieznana miejsce (działka) i garaż. Potem kąpiel, smarowania i wreszcie pies mógł odpocząć. W niedzielę też nie było lepiej. Od rana - antybiotyk, jedzenie, spacer i poznanie nowej koleżanki (Żaba). Za jakiś czas znowu spacer i znowu w towarzystwie Żaby i znowu jedzenie. Potem przyszli jacyś ludzie: wet (ale tego gościa już poznał) i mama. Znowu oglądanie skóry i ran i "konsylium" - mamy niedoczynność tarczycy, więc za tydzień, jak przestanie działać steryd zaczniemy podawać hormony. Jest nadzieja, że jak wprowadzimy hormony to Baster będzie żywszy, bo podobno jednym z objawów niedoboru jest apatia oraz niedobór masy ciała i kłopoty dermatologiczne. Cholesterol jest w normie. Znowu jedzenie, antybiotyk i znowu spacer, a potem kurcze znowu nowi ludzie (Anawa) i znowu pies musiał wychodzić na ziąb. Po 23 znowu smarowanie ogona i ran i znowu spacer. Nie wiem, czy on wytrzyma takie tempo! Quote
gabat Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 anawa napisał(a):Zwyczajnie: przy następnej wizycie (bo takie będą) położyć na stół i.............. w nogi, tak, jak zrobiłam to dzisiaj :evil_lol: anawa dziękujemy bardzo Quote
wellington Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 gabat napisał(a):Potem przyszli jacyś ludzie: wet (ale tego gościa już poznał) i mama. Znowu oglądanie skóry i ran i "konsylium" - mamy niedoczynność tarczycy, więc za tydzień, jak przestanie działać steryd zaczniemy podawać hormony. Jest nadzieja, że jak wprowadzimy hormony to Baster będzie żywszy, bo podobno jednym z objawów niedoboru jest apatia oraz niedobór masy ciała i kłopoty dermatologiczne. Cholesterol jest w normie. Znowu jedzenie, antybiotyk i znowu spacer, a potem kurcze znowu nowi ludzie (Anawa) i znowu pies musiał wychodzić na ziąb. Po 23 znowu smarowanie ogona i ran i znowu spacer. Nie wiem, czy on wytrzyma takie tempo! Wytrzyma, wytrzyma ! Czy niedoczynnosc tarczyca zostala stwierdzona przy badaniu krwi ? Bo jesli lekarz nie zaleci to nie testuja na hormony. Jesli ma na 100% niedoczynnosc tarczycy to prawdopodobnie bedzial bral Euthyrox 100, i zobaczysz jak wtedy sie rozrusza :) Na szczescie to niedrogi lek . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.