Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 382
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak na razie ma do dyspozycji ogrzewaną izolatkę, którą dzieli z jeszcze dwoma psami.
W sobotę jadę do schroniska i wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć.

Posted

Gabat, a co z Twoim znajomym (sąsiadem?) - zdecydował się wziąć Bastera na dt? Jeśli tak, to jaki byłby miesięczny koszt? Samo utrzymanie i leczenie?

Posted

anawa napisał(a):
Gabat, a co z Twoim znajomym (sąsiadem?) - zdecydował się wziąć Bastera na dt? Jeśli tak, to jaki byłby miesięczny koszt? Samo utrzymanie i leczenie?


Sąsiad wycofał się, a ja nie dopuszczam takiej sytuacji żeby nie mieć kontroli nad losem Bastera, więc hotel jako alternatywa też odpada. Jak pisałem wcześniej, rozważałem wzięcie Bastera do siebie i w związku z tym nie mam wyjścia - przygotowuję garaż, jadę do schroniska w sobotę i zabieram go z stamtąd.

Z pewnością widziałaś jego zdjęcia i wiesz, że on wymaga wielkiego serca i troskliwej opieki, więc hotel, a tym bardziej schronisko nie są dobrymi miejscami dla psa w tym stanie.

Teraz szukamy domu stałego.

Posted

Qurczę ale łatwo nie będzie. Trzeba będzie odizolować od siebie psy. Jestem pełna uznania i pewna, że dasz sobie radę a Twój dom będzie najlepszym tymczasem dla Bastera. Teraz szybciutko odpowiednia dietka i leczenie a potem akcja ogłoszeniowa i znajdziemy taki domek stały, o jakim Baster nawet nie marzył.
Ponieważ z pewnością będzie to dla Ciebie obciążenie finansowe (wet, leki, dobra karma) to ja zobowiazuję się dokładać do utrzymania Bastera 100 zł miesięcznie do marca - tylko tyle mogę :)

Posted

[quote name='wellington']No chyba ze krakowskie :)
http://www.dogomania.pl/threads/141580-KiedyA-byA-owczarkiem

Gabat - jestes W I E L K I :klacz: :klacz: :klacz:

[quote name='anawa']Ja też tak uważam :cool2:

My też dziękujemy Wam za wsparcie, też jesteście WIELKIE. Dzięki Wam i temu forum nie czujemy się sami, wiemy, że ktoś za nami stoi, a to naprawdę bardzo dużo - wierzcie mi. Wielkie dziękuję i liczę na pomoc w szukaniu domu dla Bastera.

Posted

Och, wlasnie znalazlam ten watek....

Jakby bylo cos potrzebne to dajcie znacna PM - 25 zl miesiecznie wyskubie na tego przystojniaka (Bastera nie Gabata - no.. zeby nie bylo ;))

Wszystkie psy mnie ruszaja ale On-kowate najbardziej - jak patrze na swoja rozwalona brzuchem do gory na MOIM lozku....

Gabat - wymyziaj Bastera ode mnie chociaz...

Posted

Emigrantka napisał(a):
Och, wlasnie znalazlam ten watek....

Jakby bylo cos potrzebne to dajcie znacna PM - 25 zl miesiecznie wyskubie na tego przystojniaka (Bastera nie Gabata - no.. zeby nie bylo ;))

Wszystkie psy mnie ruszaja ale On-kowate najbardziej - jak patrze na swoja rozwalona brzuchem do gory na MOIM lozku....

Gabat - wymyziaj Bastera ode mnie chociaz...


Dziękuję za wyciągnięcie ręki, ale jak patrzę na psy, które masz w sygnaturze, to tak sobie myślę, że one może bardziej potrzebują tych pieniędzy. Pomóż im, ja jakoś dam sobie radę w opiece nad Basterem.

Posted

Oj Gabat - tylko 5 psow mozna miec w sygnaturze.....

Niestety, psow jest wiecej....

Jak Baster sie czuje?

Wymyziales go ode mnie? Czy on sie daje myziac?

Moja Onkowata miala wczoraj operacje na lape, cos jej na lokciu roslo i wycieli - dobrze ze to tylko na skorze bylo, nie wroslo do srodka, wyslali na badania, lokies zeszyli, lezy teraz w tym kolnierzu i lypie na mnie slepiem, nie odzywa sie do mnie ze ja u veta na pare godzin zostawilam....

A tu tyle bid dookola..... :(

Jakby jednak cos bylo potrzeba to daj znac na:

[email protected] z tytulem BASTER bo tu w privach czasem sie gubie

Duzo nie dam rady bo mam pare tych deklaracji ale 25 na miesiac wyskubie.

Pozdrawiam

Posted

Jesteśmy już w domu.
O 10:00 przyjechaliśmy do schroniska. Ze schroniska szybciutko do lecznicy, gdzie zrobiliśmy Basterowi wszystkie niezbędne badania: badanie ogólne, USG jamy brzusznej i EKG oraz pobraliśmy krew na oznaczenie hormonów w surowicy, bo tego wcześniej nie badano.


w lecznicy


w lecznicy

Zdaniem lekarzy stan Bastera jest dość dobry, biorąc pod uwagę okoliczności. Jego organizm jest przede wszystkim wyniszczony bezdomnością. Jama brzuszna bez zmian, poza rozciągniętym żołądkiem i trochę powiększoną prostatą. Serce w normie. Ułamany kieł.
Największym problemem jest skóra i niedożywienie. Baster waży 32 kg, co na psa tej wielkości jest stanowczo za małą wagą.


taki jest chudy

Co do skóry - to jeszcze nie mamy badania na bakterie (antybiogram) i grzyby (też chyba antybiogram), z tym że te pierwsze mają być jutro, natomiast grzyby za 3 tygodnie. Jak na razie diagnoza brzmi: długotrwałe łojotokowe zapalnie skóry i odmrożenia. Dostał lek sterydowy przeciwświądowy, keflex doustnie i kąpiel dwa razy w tygodniu w peroxyvet, tak więc dzisiaj mamy pierwszą kąpiel. Zmiany na skórze mamy smarować alantanem plus i odżywiać go dobrą karmą. W poniedziałek mam odebrać suplement żywieniowy, którego zadaniem jest uzupełnienie niedoborów mikroelementów i witamin.
Baster - przez cały czas wykazuje apatię, może jest to nawet depresja. Jest cały czas smutny, ale nie dostrzegłem oznak lęku, ani podczas jazdy samochodem, ani podczas badania, no może poza trochę szybszym biciem serca. Pozwolił na wszystko bez protestu. Na stół - to na stół, na bok - to na bok i na drugi (USG), potem EKG, potem zastrzyk. Przez półtorej godziny "męczyliśmy" go razem z lekarzami, a on nic, tylko przytulał do nas swoją wielką głową i wodził po wszystkich smutnymi, mądrymi oczami.



Po badaniach została nam jeszcze droga do domu przez aptekę i dom mamy - odbiór mięsa.
W domu byliśmy po 7 godzinach od wyjścia, więc najpierw trzeba było odcedzić domowników, a potem przemycić Bastera do garażu. Zaznajomienie z garażem wypadło bez zastrzeżeń, bo ciepło, nie pada i jest posłanie.


w garażu


w garażu po jedzeniu

Jesteśmy już po pierwszym spacerze i poznaliśmy nawet kawałek działki, ale najbardziej, no może poza kilkoma siknięciami, interesował go powrót do ciepłego. Po spacerze oczywiście była micha i dużo picia.


spacer


spacer


spacer

Przed chwilą zaglądaliśmy do garażu... ciiii.... Baster śpi.

Posted

Gabat - piekna historia ze zdjeciami, dzieki za to.

Przepiekne to psisko jest, troche poje i bedzie z niego najlepszy pies na swiecie....

bede sobei tu zagladac bo do On-kowatych mam taka slabosc.. Hmmmm

Wymyziaj go za uszami, taki smutny ma ten pyszczek - chyba ze wlasne szczescie nie wierzy biedaczysko....

Posted

anawa napisał(a):
Gabat, śnieżyca nie przeszkodziła w dzisiejszej wyprawie po Bastera? Ja ledwo dojechałam do pracy................


A ja dzis przyjechalam do Krakowa.
Anawa, Ty wiesz skad :)))
Ledwo na oczy patrze....


Gabat,
ile musiales zaplacic w lecznicy narazie ?

Baster bedzie pieknym psem jak dojdzie do siebie, a u WAS dojdzie szybciutko :lol:
Ja mam takie wrazenie ze on ma b. wielkie lapy , ale nie znam sie. Czy to moze opuchlizna po odmrozeniach ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...