gabat Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 wellington napisał(a):Wytrzyma, wytrzyma ! Czy niedoczynnosc tarczyca zostala stwierdzona przy badaniu krwi ? Bo jesli lekarz nie zaleci to nie testuja na hormony. W sobotę, kiedy w lecznicy "męczyliśmy" Bastera, miał pobraną krew w kierunku oznaczenia hormonów w surowicy i właśnie na podstawie wyniku tego badania wiemy o niedoczynności tarczycy. Vet zastrzegł jednak, że kuracji hormonalnej nie można łączyć ze sterydami, a Baster otrzymał sterydowy lek przeciwświądowy o 5-cio dniowym działaniu. Tak więc hormony możemy podawać dopiero od soboty. wellington napisał(a):Jesli ma na 100% niedoczynnosc tarczycy to prawdopodobnie bedzial bral Euthyrox 100, i zobaczysz jak wtedy sie rozrusza :) Na szczescie to niedrogi lek . Zasugeruję ten Euthyrox. Quote
gabat Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 anawa napisał(a):(...) Mieszkamy niedaleko siebie więc grzechem byłoby nie poznać się, będąc jednakowo "zakręconym" na punkcie zwierzaków. (...) Mieszkamy naprawdę niedaleko od siebie, więc dzisiaj po pracy byłem u Anawa. Pretekstem był odbiór wykładziny, bo w części garażu nie ma wykładziny tylko gres, na którym Basterowi ślizgały się łapy, które są jeszcze słabe. Oczywiście nasze rozmowy dotyczyły zwierząt (zakręcenie) i ukochanego Paca. Dawno nie widziałem ludzi tak zakochanych we własnym psie. Który pies ma tysiące zdjęć, masę zabawek i jeździ wszędzie ze swoją panią samochodem? Ten Paco to prawdziwy szczęściarz i naprawdę piękny i mądry pies. A koty, jak to koty, chodziły swoimi drogami. Coś mi się wydaje, że będziemy spotykali się często. Wellington, Natalijo, a Wy co? Możemy liczyć na Wasze towarzystwo, że nie wspomnę o poznaniu Bastera? Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Mam nadzieję, że dywanik pasuje do wystroju wnętrza i podoba sie Basterowi ;) Fajnie byłoby sie spotkać w większym gronie "zakręconych" ale obawiam sie, że geografia może stanąć na przeszkodzie :) Pozdrowienia dla 1/2 :) Quote
wellington Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Ten Paco to prawdziwy szczęściarz i naprawdę piękny i mądry pies.No moze i madry, ale Kumpla nie lubil :mad: Anawa, masz racje, istnieja pewne geograficzne przeszkody, a o tej porze roku na dodatek drogowe:angryy:. Ale kto wie ? Moze bedzie trzeba znowu na gwalt jakiegos pieska z poludnia do stolicy 'przerzucic' to wtedy nie omine wpasc do Gabatow i Pakow :) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 wellington napisał(a):no moze i madry, ale kumpla nie lubil :mad: Anawa, masz racje, istnieja pewne geograficzne przeszkody, a o tej porze roku na dodatek drogowe:angryy:. Ale kto wie ? Moze bedzie trzeba znowu na gwalt jakiegos pieska z poludnia do stolicy 'przerzucic' to wtedy nie omine wpasc do gabatow i pakow :) zapraszamy :) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 wellington napisał(a):No moze i madry, ale Kumpla nie lubil :mad: No właśnie, głupol jeden :mad: Quote
Szarotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 anawa napisał(a):zapraszamy :) wellington napisał(a):No moze i madry, ale Kumpla nie lubil :mad: Anawa, masz racje, istnieja pewne geograficzne przeszkody, a o tej porze roku na dodatek drogowe:angryy:. Ale kto wie ? :) To juz sie zaczynam pakowac :):) Paco czemu ty Kumpla nie lubiles, to jest pewnien minus :):) Quote
gabat Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 anawa napisał(a):Mam nadzieję, że dywanik pasuje do wystroju wnętrza i podoba sie Basterowi ;) Fajnie byłoby sie spotkać w większym gronie "zakręconych" ale obawiam sie, że geografia może stanąć na przeszkodzie :) Pozdrowienia dla 1/2 :) Pewnie, że się podoba. I za to też dziękujemy. Quote
natalijo Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Hihi, to ja się wtedy zabiorę z Wellington i również Was odwiedzę ;) Bo do Krakowa to wcale tak daleko nie mam :) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Szarotka napisał(a):To juz sie zaczynam pakowac :) Troszkę Ci zajmie dotarcie do nas ;) natalijo napisał(a):Hihi, to ja się wtedy zabiorę z Wellington i również Was odwiedzę ;) Bo do Krakowa to wcale tak daleko nie mam :) A mnie się wydawało, że jesteś z Warszawy :) Quote
Emigrantka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Szarotka napisał(a):To juz sie zaczynam pakowac :):) To ja tez... zeby Wam sie nie wydawalo ze Wasze "problemy geograficzne" to jakas faktycznie powazna przeszkoda.. Tylko obliczcie jakis punkt na mapie miedzy mna, Szarotka i Wami zeby kazdemu jednakowo "blisko" bylo.... ;) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Emigrantka napisał(a): Tylko obliczcie jakis punkt na mapie miedzy mna, Szarotka i Wami zeby kazdemu jednakowo "blisko" bylo.... ;) To tak gdzieś na środku Atlantyku wypadnie................. ;) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [quote name='natalijo']Nie, z Górnego Śląska...:) To i tak bliżej, niz Szarotka i Emigrantka :) Quote
Emigrantka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 To sobie piknik na lodce jakis zrobimy.. psy sobie dadza rade bo potrafia plywac, jak beda lapami w odzie przebierac to sie przynajmniej nie pogryza ;) Zajrzy ktos do tych bid? http://www.dogomania.pl/threads/177454-Kolejny-ONek-w-tragicznym-stanie-Stary-A-lepy-bez-szans-na-dom http://www.dogomania.pl/threads/177178-owczarek-niemiecki-bez-pomocy-umrze-pilne-lezy-w-sniegu-i-sie-telepie Nie mam juz miejsca na banerki....w podpiesie.... Ale na psie dziecko z mojego odpisu juz nam tylko troszeczke brakuje i pojedzie do Murki :D Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 natalijo napisał(a):Hahaha, ale ja słabo pływam ;) Długo nie popływasz............... zamarzniesz................0X Quote
Szarotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Jestem ciekawa co Baster na to wszystko :):) Quote
natalijo Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 No tak, ale z dwojga złego wolę to niż utonięcie (koszmar z mojego dzieciństwa). Poza tym jakby tak nam się udało spotkać, to chyba byśmy coś na rozgrzanie wymyślili :) A może i przy tym wszystkim i pływać bym się nauczyła ;) Quote
Szarotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Plywanie jest takie przyjemne, no ale ja jestem ryba :):) Quote
Emigrantka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 natalijo napisał(a):No tak, ale z dwojga złego wolę to niż utonięcie (koszmar z mojego dzieciństwa). Niezle piszesz jak na topielca... heheh (spadam zanim mi ktos w leb da hhehheh) Bastera wymyziac ode mnie jak tam ktos da rade wpasc... :D Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 natalijo napisał(a):Poza tym jakby tak nam się udało spotkać, to chyba byśmy coś na rozgrzanie wymyślili :) A może i przy tym wszystkim i pływać bym się nauczyła ;) Po pijaku nie wolno pływać :mad: Quote
natalijo Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Szarotka napisał(a):Plywanie jest takie przyjemne, no ale ja jestem ryba :):) Ja też i co z tego?:) Emigrantko, bo ja niezniszczalna jestem ;) Quote
anawa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Szarotka napisał(a):Plywanie jest takie przyjemne, no ale ja jestem ryba :):) A ja rak :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.