anawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='gabat']"Wegetariański"...a i owszem, bo my w "prosektorium" (moja definicja - sklep lub stoisko z mięsem) kupujemy tylko dla psów.[/QUOTE] Nawet mi nie przeszło przez myśl, że to nie dla psa............Ale taką górę mięsa to chyba nie tylko Baster pochłania? Pako i dziewczyny pomagają? Quote
gabat Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Baster zawarł następne znajomości. Poznał Dianę i jakoś dogadują się co utrwaliliśmy na filmie. Oczywiście jest i Żaba, ale to "stara" znajoma. [video=youtube;DqC8mVFjPCM]http://www.youtube.com/watch?v=DqC8mVFjPCM[/video] I jeszcze jedno - Baster już nie szuka domu. Zostaje u nas. Quote
wellington Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='gabat']I jeszcze jedno - Baster już nie szuka domu. Zostaje u nas.[/QUOTE] Czemu mnie to nie dziwi :loveu: :loveu: :loveu: ? Zaraz przekaze annawa cos dla niego :) Quote
gabat Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='wellington']Czemu mnie to nie dziwi :loveu: :loveu: :loveu: ?[/QUOTE] Wróżka jesteś, czy co? Wiedziałaś od początku! Quote
anawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='gabat']Wróżka jesteś, czy co? Wiedziałaś od początku![/QUOTE] Nie tylko Wellington wiedziała :evil_lol: Film super ale Czajkowskiego "podłożyłeś" genialnie :loveu: Quote
gabat Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='anawa']Nie tylko Wellington wiedziała[/QUOTE] To w prezencie, Ty i Wellington, macie u mnie po miotle - czarownice! Quote
anawa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Dzięki, moja miotła właśnie się popsuła i nie miałam na czym latać na zloty............. :diabloti: Właśnie dostałam przelew dla Bastera od Wellington - 100 zł - WIELKIE DZIĘKI :loveu: - a więc znów "musimy" sie spotkać ;) Jutro? :cool3: Quote
wellington Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='gabat']To w prezencie, Ty i Wellington, macie u mnie po miotle - czarownice![/QUOTE] Dziekuje ! Ja potrzebuje xxxl miotly bo latam interkontynentalnie :) Czy taka dostane ? Quote
gabat Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='wellington']Dziekuje ! Ja potrzebuje xxxl miotly bo latam interkontynentalnie :) Czy taka dostane ?[/QUOTE] Ależ oczywiście i występują w wersji z turbodoładowaniem i bez. Wybór pozostawiam Tobie. W imieniu Bastera i naszym oczywiście wielkie dzięki. Na Ciebie i Anawa można liczyć jak na Zawiszę...jesteście przy nas cały czas, a to bezcenne. Quote
anawa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Gabat, czy tak długo szukasz mioteł i tak Cię to zajęcie zaabsorbowało, że nic nie piszesz o Basterku? A tu cioteczki się troszczą o niego........... Dostałam kolejną wpłatę na piesia, 100 zł od Natalijo, wielkie dzięki :Rose:. Mogę wpaść w poniedziałek z pieniążkami? Quote
gabat Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Mioteł i nie tylko potrzebuję i to w większej ilości, ale do czego innego - do odgarniania tego białego k....stwa, które mnie zasypuje. Rynny zamarznięte i dach zaczął przeciekać. OBY DO WIOSNY!!! O Bastera nie musicie się martwić, wszystko w porządku - samopoczucie 10, sierść na ogonie i łapach 2. Postaram się zamieścić zdjęcia makro żeby niedowiarkom udowodnić, że rzucił się nam piękny zarost, ale ja tak przywykłem do tego "szczurzego" ogona, że zastanawiam się, czy nie będziemy razem golić się tzn. ja twarz a Baster ogon. Teraz największą przyjemnością Bastera jest jedzenie sopli podczas odśnieżania - pomaga mi chłopina jak może - i obszczekiwanie koparki. Z Dianą już są za pan brat jeżeli nie trzeba powalczyć o względy państwa, a wtedy Baster wydaje z siebie niesamowite dźwięki coś jakby prychanie konia połączone z mruczeniem żubra. Śmieszny jest i tyle. Quote
wellington Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Rynny zamarznięte i dach zaczął przeciekać. OBY DO WIOSNY!!!Czy wtedy nie bedzie jeszcze gorzej z przeciekaniem ? Obawiam sie istnego potopu, z ktorego tylko "szczurzy" ogonek bedzie wystawal :evil_lol: Quote
gabat Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Natalijo dziękujemy bardzo. Umyślny (Anawa) dotarł z przesyłką w poniedziałek, a ja nie odzywałem się, bo walczę z przeciwnościami losu (pieprzona zima) i mam koszmarny okres w pracy, bo szef ma trudny okres tzn. po trzech latach "nieobecności" postanowił sobie porządzić i sieje wokół siebie chaos. Pewnie według niego jest odwrotnie, ale jest głuchy na argumenty i co najgorsze wszystko wie najlepiej, ale tym zapewne nie zaskoczyłem nikogo kto ma szefa. Baster ma się coraz lepiej i zaczyna rozrabiać, ale w tym kłopotliwym znaczeniu. Od poniedziałku jest pobudzony, piszczy, drapie w drzwi, a my nie wiemy co jest przyczyną. Próbujemy dojść, ale on nic nie mówi, więc musimy obserwować. Jak na razie nic nie wymyśliliśmy. Quote
wellington Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Od poniedziałku jest pobudzony, piszczy, drapie w drzwi, a my nie wiemy co jest przyczyną. Próbujemy dojść, ale on nic nie mówi, więc musimy obserwować. Marzec sie zbliza....... Quote
gabat Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Jak pisałem wcześniej zdania co do włosów na ogonie Bastera były podzielone. My twierdziliśmy, że jest meszek, Anawa chciała pożyczać nam lupę. Ale teraz mogę powiedzieć niedowiarkom, że włos nam się sypnął i przybieramy na masie! Oto dowody: no i co? jest szczecinka? Quote
anawa Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 O!!!!!!!! Gabat wyrwał się z okowów lodu i śniegu :multi: Potwierdzam - meszek się sypnął i lupa niepotrzebna, żeby to dostrzec :p Quote
wellington Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 A jak pobudliwosc Bastera ? Dalej drapie w drzwi i piszczy ? Kita faktycznie imponujaca ! Na wiosne bedzie mial ogon jak wiewior :) Quote
Szarotka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 [quote name='gabat']J no i co? jest szczecinka? O a to co to jest - ogonek duzego szczurka:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::grin::grin: Quote
gabat Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Chyba odezwała się winowajczyni problemów Bastera! Podczas piątkowej kąpieli zauważyliśmy na boku kilka czerwonych plamek. Wygadało to bardziej na zadrapanie niż krosty, więc pomyśleliśmy - odrzucając natychmiast inne powody -, że pewnie lecąc otarł się o coś (bo to stara pierdoła) i tyle. Dzisiaj podczas spaceru zauważyłem (w słońcu) zaczerwienienie na pośladku, a po dokładnym obejrzeniu skóry okazało się, że Baster jest wysypany krostkami przypominającymi egzemę uczuleniową. Po konsultacji telefonicznej z vetem (chłop ma przechlapane - dzwonią do niego nawet w niedzielę rano) podaliśmy Encorton (na szczęście mieliśmy w domu po leczeniu innych psów) i mamy wycofać jedzenie gotowane oraz Royal Canin Intestine i natychmiast przejść na Royal Canin Skin Support - już zamówione w Krakvet. W środę mamy przegląd u veta. Mamy nadzieję, że to było przyczyną pobudzenia Bastera. Skóra musiała go swędzieć i dlatego wkurzał się i odczuwał niepokój. Vet przypuszcza, że alergia może być praprzyczyną wszystkiego co dalej działo się z Basterem, czyli egzema, drapanie, zapalenie łojotokowe skóry i w konsekwencji matowienie i wypadanie włosów. Teraz mamy nadzieję, że przynajmniej wiemy z czym walczymy. P.S. Anawa uprzedzała, że owczarki niemieckie mają takie problemy, ale nasz jest poniemiecki, więc odrzucaliśmy taką ewentualność, aż do dziś. Quote
gabat Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Godziny odpowiedzi: wellington 04:01 Szarotka 05:00 Wcześnie wstajecie.:razz: Quote
wellington Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Godziny odpowiedzi: wellington 04:01 Szartoka 05:00 Wcześnie wstajecie. W ogole jeszcze nie polozylam sie - wpierw balowanie, potem wpisy na dogo. Potem spanie do popoludnia :) Zalety wolnych zawodow i emerytow :eviltong: Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 wellington napisał(a):- wpierw balowanie Potem spanie do popoludnia Fajnie, że balowanie było............................ :eviltong: Quote
gabat Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Baster cały czas popiskuje i drapie w drzwi od garażu, a my, mimo licznych eksperymentów nie możemy zorientować się o co chodzi. Było już i spanie wspólne w garażu, było zdecydowane "pies zostaje!!!", było wychodzenie z Dianą i z Żabą i bez, było już wychodzenie po zaśnięciu i w trakcie jedzenia ulubionych chrupek, było już....wszystko, co nam przyszło do głowy. Mamy jeszcze kilka pomysłów, ale boję się, że główny powód to jest chęć dołączenia do stada, bo niby czemu on ma sam siedzieć w garażu? W takiej sytuacji wyjścia są dwa: zaakceptuje sytuację lub po podtuczeniu i odzyskaniu sił poszukamy innego domu. W końcu najważniejsze jest dobro psa, a nie to, czy nam będzie przykro. Dzisiaj Baster pierwszy raz pokazał swoją rozrywką naturę. Okazało się, że bardzo lubi rzucanie i gryzienie szyszek. Nazrywałem dwie kieszenie, a on gryzł, biegał, gryzł, biegał gryzł i tak przez pół godziny. Bardzo nas to cieszy, bo widać, że psina odstresowuje się i powoli zapomina o tym, co przeżył. Na ogonie w miejscu szczeciny pojawił się włos. Jak napiszę, że puszysty to pewnie przesadzę, ale jeszcze trochę i będzie całkiem fajna miotła. Zdjęcia zrobimy w weekend przy dziennym świetle, bo on nie bardzo lubi błysk flesza. Quote
anawa Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ja myslę, że on chce do stada.............. Dość samotności w garażu.............. To naturalne, pewniej się poczuł, jest silniejszy fizycznie no i pewnie czuje nadchodzącą wiosnę.......... Zajrzyjcie, proszę, tu: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=936060945 Niesamowita historia o pięknie psiej duszy........ Quote
Szarotka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 No coz on jest samotny w tym garazu. :(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.