megii1 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 I jeszcze troszkę przystojniaka, który dziś wziął ostatni antybiotyk:) Quote
megii1 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 A oto zdjęcia Gos - bardzo dziękujemy z Lemonkiem:) Quote
megii1 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Myślę, ze teraz można już co wybrać do ogłoszeń:) Quote
3 x Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 znów ktos podmienil psa na dogo przeciez to nie jest ten konajacy owczarek z pierwszych stron znów podmieniliście psa ;) gratuluję :) Quote
Ewa Marta Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Piękny jest! Nadal smutny i chudzina, ale widać, że niebawem zrobi się z niego niezły przystojniak:-) Czy on juz je nasza karmę, czy nadal musicie mu mieszać z Puriną? Quote
megii1 Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Ewa Marta napisał(a):Piękny jest! Nadal smutny i chudzina, ale widać, że niebawem zrobi się z niego niezły przystojniak:-) Czy on juz je nasza karmę, czy nadal musicie mu mieszać z Puriną? Wyjada Purinę, a jego karma stoi i czeka aż się nad nią zlituje. Generalnie to na razie niejadek :( Quote
Lemoniada Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Niestety nie umiem pisać wyciskających łzy wzruszenia tekstów do ogłoszeń. Te moje to garść suchych informacji, zresztą widać. " Lemon to około 7-letni mieszaniec owczarka niemieckiego, który w stanie agonalnym został zgarnięty z ulicy w Skierniewicach. Badanie krwi wykazało babeszjozę (choroba odkleszczowa), żółtaczkę i anemię, jednak szybka interwencja lekarska uratowała psu życie i postawiła na nogi. W tym momencie Lemon jest zupełnie zdrowy, choć nadal widać po nim ślady zmagań z wycieńczającą, ciężką chorobą. Jest bardzo chudy jak na psa w typie swojej rasy, przez pierwszy okres rekonwalescencji powinien przyjmować witaminy i dodatki do karmy, które pomogą doprowadzić wyniszczony organizm do pierwotnej świetnej formy. Lemon jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Na dniach zostanie zaszczepiony na wirusówki. Chętnie zjada karmę suchą, z puszki oraz jedzenie gotowane, nie jest wybredny. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, jest posłuszny i grzeczny. Nie ma problemów w relacjach z innymi psami, choć nie wszystkie zyskują jego sympatię. Stosunek do kotów raczej obojętny, ale w jego przypadku lepiej nie ryzykować mieszkania pod jednym dachem z mruczkiem. Aktualnie Lemon przebywa w hoteliku dla zwierząt w Serocku k. Warszawy. Bardzo pilnie szuka domu na stałe, gdyż przyzwyczaja się już do swoich opiekunów, u których ze względu na charakter placówki i duże zazwierzęcenie własne, nie może pozostać na stałe. Preferowany odbiór osobisty psa, jeśli jednak wymarzony domek nie będzie miał takiej możliwości, zapewniamy pomoc przy transporcie psa w dowolne miejsce w Polsce. Kontakt: xxxx " I adnotacja o umowie adopcyjnej, warunkach adopcji, licytacji niejednoznacznej z otrzymaniem psa itp. itd. Jakieś uwagi, poprawki? Megii, może Ty coś dodasz, albo skorygujesz? :) Zastanawiam się, czy ten skrócony opis wyniszczonego organizmu nie będzie odstraszał... Quote
mala_czarna Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Mnie się podoba. Zresztą ja też nie potrafię pisać tekstów wyciskających łzy z oczy. Lemoniado, a co do wątpliwości o pisaniu, że organizm Lemonka jest wyniszczony to moim zdaniem jest to bardzo fair. Potencjalny właściciel musi być nastawiony na to, że Lemonek przeszedł przez piekło, i nie jest do końca psem zdrowym. Btw. Zdjęcia są powalające. On jest cudny! Quote
shadow1 Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 dziewczyny-a może skrócić ten tekst do najważniejszych informacji? żeby było tak w pigułce -krótko co by czytający nie stracił zapału w połowie tekstu? bo ja to nie lubię długich ogłoszeń.. i żeby nie było że się czepiam..... :) tak tylko pytam, bo wiem,że niektórzy mają jak ja...niechęć do długich elaboratów :oops: Quote
bros Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 powaliło mnie to zdięcie , piękny jest !!! Quote
3 x Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 shadow1 napisał(a):dziewczyny-a może skrócić ten tekst do najważniejszych informacji? żeby było tak w pigułce -krótko co by czytający nie stracił zapału w połowie tekstu? bo ja to nie lubię długich ogłoszeń.. i żeby nie było że się czepiam..... :) tak tylko pytam, bo wiem,że niektórzy mają jak ja...niechęć do długich elaboratów :oops: moim zdaniem to super krótki i konkretny tekst tez ne lubie typowych wyciskaczy łez ani przydługich bajek niekiedy mijajacych sie z prawda ten jest konkretny i dobrze :) tylko typowo adopcyjny a z tego co wiem chłopak potrzebuje tez cegiełkowego? to ja bym go minimalnie przerobiła - końcówkę zeby był cegiełkowy że Lemon potrzebuje kasy na hotel i witaminy tylko patrze ze Lemon to bogaty jest ale wiadomo ze zaraz trzeba bedzie zapłacic za hotel za witaminy za karme i pieniązko moga sie skończyc allgro cegiełkowe zawiera zawsze inf o mozliwości adopcji lub jak w przypadku marleja ze teraz nie nadaje sie do adopcji ale jak ktoś chce czekac to moze sie kontaktowac :) Lemoniada potrzebowalabym danych do kontaktu typu mail, telefon? nie wiem czy to będą Twoje dane czy Megii? i numer konta z imieniem i nazwiskiem jesli robimy allegro cegiełkowe Quote
mysza 1 Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Ja bym jednak usunęła fragmenty o wyniszczeniu. Napisałabym, że jest pięknym, mądrym owczarkiem, który został znaleziony na ulicy w cięzkim stanie (babeszja) ale teraz jest zdrowy. Bez szczegółów. Aha, i dałabym 5-6 lat, nie 7. Wszak nie wiemy ile ma, po co straszyć ludzi. Ale jak uważacie. Quote
Ewa Marta Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 mysza 1 napisał(a):Ja bym jednak usunęła fragmenty o wyniszczeniu. Napisałabym, że jest pięknym, mądrym owczarkiem, który został znaleziony na ulicy w cięzkim stanie (babeszja) ale teraz jest zdrowy. Bez szczegółów. Aha, i dałabym 5-6 lat, nie 7. Wszak nie wiemy ile ma, po co straszyć ludzi. Ale jak uważacie. Wiesz Mysza, ale on wygląda na starszego, więc nie ma co odmładzać go, bo ktoś się zainteresuje, a potem zrezygnuje. Może nie ma co pisać o zupełnym wyniszczeniu, ale warto napisać, że jest bardzo wychudzony, ale jest w trakcie odżywiania. Meggi wrzuciła wspaniale zdjęcia, myślę, że kilka z nich spokojnie można dołączyć do allegro. Piękny jest:-) Fajnie, że Lemonek dopuszcza do siebie dzieci:-) No i widać, jak potrzebuje dotyku człowieka.... Quote
mala_czarna Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Kasiu, powinnaś mieć dzisiaj już pieniądze na koncie. Quote
Lemoniada Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 "Lemon to około 7-letni mieszaniec owczarka niemieckiego, który w ciężkim stanie został zgarnięty z ulicy w Skierniewicach. Badanie krwi wykazało babeszjozę (choroba odkleszczowa), żółtaczkę i anemię, jednak szybka interwencja lekarska uratowała psu życie i postawiła na nogi. W tym momencie Lemon jest zupełnie zdrowy, choć jeszcze widać po nim ślady zmagań z chorobą. Jest mocno wychudzony jak na psa w typie swojej rasy, przez pierwszy okres rekonwalescencji powinien przyjmować witaminy i dodatki do karmy, które pomogą doprowadzić osłabiony organizm do pierwotnej świetnej formy. Lemon jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Na dniach zostanie zaszczepiony na wirusówki. Chętnie zjada karmę suchą, z puszki oraz jedzenie gotowane, nie jest wybredny. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, jest posłuszny i grzeczny. Nie ma problemów w relacjach z innymi psami, choć nie wszystkie zyskują jego sympatię. Stosunek do kotów raczej obojętny, ale w jego przypadku lepiej nie ryzykować mieszkania pod jednym dachem z mruczkiem. Tym, czego najbardziej pragnie Lemon, jest kontakt z człowiekiem - lgnie i tuli się tak do opiekuna, jak i do pierwszy raz widzianych osób - bardzo potrzebuje ciepła, miłości i odrobiny zainteresowania. Ślicznie upomina się o pieszczoty nadstawiając głowę do głaskania i patrząc prosząco w oczy. Aktualnie Lemon przebywa w hoteliku dla zwierząt w Serocku k. Warszawy. Bardzo pilnie szuka domu na stałe, gdyż przyzwyczaja się już do swoich opiekunów, u których ze względu na charakter placówki i duże zazwierzęcenie własne, nie może pozostać na stałe. Kolejnym powodem dla którego owczarek pilnie powinien znaleźć domek są duże koszty, jakie pociąga za sobą hotelowanie. Dlatego, jeśli ktoś z Państwa nie może przygarnąć na stałe Lemona, a jest w stanie wspomóc go finansowo, będziemy wdzięczni za najdrobniejszą wpłatę. Preferowany odbiór osobisty psa, jeśli jednak wymarzony domek nie będzie miał takiej możliwości, zapewniamy pomoc przy transporcie psa w dowolne miejsce w Polsce." Nieznacznie zmieniłam pierwszą część tekstu, zastąpiłam mocne słowa takimi bardziej ogólnikowymi. Dodałam też prośbę o wsparcie, ale nie wiem, czy to może tak być. Coś jeszcze poprawić? Może, tak jak radzi mysza, w ogóle usunąć ten fragment o osłabieniu? Wieku poprawiać nie będę, niech ludzie wiedzą. Może tylko dopisać, że jest energiczny? mala_czarna, ślicznie dziękuję, wieczorem sprawdzę konto :) Koleżanka tu zagląda? Może wydrukuję jej zdjęcie Lemonka w formie laurki z podziękowaniem? Quote
Ewa Marta Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Ja bym napisała, że bardzo lgnie do ludzi, że bardzo lubi kontakt z człowiekiem. No wiesz, że potrzebuje człowieka, którego pokocha... Quote
3 x Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Lemoniada moim zdaniem t zalezy do czego ma byc ten tekst 1. ogłoszenia adopcyjne - to trzeba prawdziwie ale łagodnie pisac, był chory i tego nic nie zmieni był wyniszczony tego tez nic nie zmieni musi dostawac witaminy itd ale jest zdrowy w ogłoszeniach nie moze byc napisane cos takiego co bedzie zrazac ludzi nie wiem co to by mogło byc w przpadku Lemona może napisac ze najlepszy byłby dom bez kotów zamiast "nie ryzykowac" bo jak ja to przeczytalam to mialam wizje ze jest ok ale jak mu coś odwali to bedzie po kocie 2. jesli ma to byc np allegro cegiełkowe to wtedy nie oszukujmy sie ludzie chetniej wpłacaja jak jest jakas tragedia , krew, bicie itd i tutaj niestety trzeba podkreslic tragiczna sytuacje w jakiej był Lemon 3. myślę, ze tekst da sie wypośrodkowac mozna napisac co przeszedł jaki był jego tragiczny stan i ze juz jest ok itd. myślę, ze kazdy kto bedzie robił Lemonowi ogłoszenia może tekst przerobic na swój sposób, wiadomo ze głównych faktów nikt nie zmieni ale ujemie je po swojemu :) bo tak to ngdy nie dojdziemy do porozumienia zawsze bedzie gdzies komus coś inaczej wygladało ;) ponawiam pytanie czy Lemon potrzebuje allegro cegiełkowego? jak beda wygladały jego finanse poopłaceniu pierwszego miesiaca hotelowania? jak z karma i innymi finansami? Quote
Lemoniada Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Ewa Marta napisał(a):Ja bym napisała, że bardzo lgnie do ludzi, że bardzo lubi kontakt z człowiekiem. No wiesz, że potrzebuje człowieka, którego pokocha... Dobry pomysł! Dopisałam w drugim akapicie. Tylko naprawdę żeby za długie nie wyszło, bo ja też nie lubię czytać elaboratów ;) Quote
Lemoniada Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 3x, z finansami na ten moment nieźle, ale wciąż nie mam pełnych deklaracji. Więc może przydadzą się cegiełki przy okazji normalnego allegra ogłoszeniowego? Dziewczyny, jak radzicie? W sumie są psy w gorszych sytuacjach... Przypomniało mi się, że mam w domu bandamkę z napisem "Szukam domu". Chcieliśmy z TŻ-tem odwiedzić Lemonka w środę, wezmę ją ze sobą i zrobimy mu jeszcze parę zdjęć :) Quote
Ewa Marta Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Lemoniada napisał(a):3x, z finansami na ten moment nieźle, ale wciąż nie mam pełnych deklaracji. Więc może przydadzą się cegiełki przy okazji normalnego allegra ogłoszeniowego? Dziewczyny, jak radzicie? W sumie są psy w gorszych sytuacjach... Przypomniało mi się, że mam w domu bandamkę z napisem "Szukam domu". Chcieliśmy z TŻ-tem odwiedzić Lemonka w środę, wezmę ją ze sobą i zrobimy mu jeszcze parę zdjęć :) Super pomysł! Najlepiej z tą bandamką z napisem:-) Fajnie, że jedziecie go odwiedzić! ja zostałam sama na gospodarstwie z moimi psami i ciężko mi sie wyrwać, nie mówiąc o tym, że na bank bym się zgubiła;-) Wymiziaj koniecznie Lemona ode mnie!!! Quote
mala_czarna Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Lemoniada napisał(a): W sumie są psy w gorszych sytuacjach... No niby są, ale Lemonka też trzeba jakoś utrzymać w tym hoteliku ;) Chociaż jemu przydałby się naprawdę taki ciepły, kochający dom. Zazdroszczę, że możecie go odwiedzić. Ja do czwartku w pracy, a i możliwości transportowe mam raczej ograniczone :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.