Tora&Faro Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Dziewczyny (i chłopaki:)) :mdleje:dla Was...:) Quote
gusia0106 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Co tu dużo gadać - spisaliście się na medal :klacz::klacz::klacz: Quote
Ewa Marta Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Lemon się spisał, bo dal radę przejechac pociągiem, samochodem i wejść do kojca:-) A tak poważnie chciałabym jeszcze raz podziękować z całego serca Lemoniadzie, że nie dała mu umrzeć tam na ulicy... Nie byłoby go już, gdyby nie jej szalona decyzja targania go do swojej komórki. Mówiłyśmy dzisiaj też o tym, że podziękowania należą się Panu, który w nocy wyszedl z domu i z synem pomógł nieść Lemona na kocu... Bo Lemon padł w pewnym momencie definitywnie i nie zrobiłby już kroku. O Pan wetce - psim Aniele nie wspomnę, bo gdyby nie ona, to też by było kiepsko. Lemoniada mówi, że ciężko jej było dzisiaj się z nim rozstawać:-) Quote
mysza 1 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Teraz już będzie tylko lepiej. Bardzo się cieszę. Quote
megii1 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Zapisuje:) Lemonek dostał leki i teraz smacznie śpi. W kojcach cicho także psiaki już go zaakceptowały. Dobranoc Quote
Ewa Marta Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 megii1 napisał(a):Zapisuje:) Lemonek dostał leki i teraz smacznie śpi. W kojcach cicho także psiaki już go zaakceptowały. Dobranoc Dzięki Ci dobra kobieto za wiadomość!!! Teraz i ja mogę spokojnie iść spać:-) Śpi w budzie?;-) Czyli jestem głupia pinda, bo nie wierzyłam, że tam tak szybko wejdzie... Quote
Lemoniada Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 Ja też już wróciłam, cała i bezpieczna :) Ewie i Jackowi dziękuję za transport! megii i Darkowi za przyjęcie Lemonka, Myszy za uproszenie ich o przyjęcie, gusi za zgrywanie i koordynowanie wszystkiego :) A Wam, kochani przyjaciele Lemonka, dziękuję za wszystkie odwiedziny w wątku, kciuki, ciepłe myśli i słowa, wsparcie finansowe i rady :) Dziękuję, Anioły! Przed Lemonkiem jeszcze długa (a może i nie?) dorga do znalezienia domku, ale ważne, że jest już w bezpiecznym miejscu :) megii i jej TŻ to wspaniali ludzie, ich podopieczni mają bardzo dobre warunki i wyglądają świetnie! Lemon przez jakieś dwa miesiące będzie jadł trochę lepszą - bardziej energetyczną karmę, potem pewnie przejdzie na Purinę jak reszta stada. W pociągu był mocno zestresowany, nie chciał wejść, jakiś pan pomógł mi go wnieść. Potem popiskiwał przez chwilę, ale w końcu oparł mi łapki i główkę na kolanach, pupę ułożył sobie na siedzeniu obok, i tak wyglądając przez okno dojechaliśmy wśród głaskań do Warszawy :) Co było potem opisała już bardzo dokładnie Ewa :) No to kamień z serca, po prostu.... Zjem coś jeszcze i zmykam spać, jutro od rana robota. Lemonek jest bezpieczny! Oj, z jaką ulgą będę dziś zasypiała... Dzięki Wam, dogomaniaczki i miauowiczki!:loveu: Quote
Ewa Marta Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Dobrze, że już jesteś Kasiu... Wyslałam Gusi zdjęcia, mam nadzieję, że znajdzie jutro chwilę i wrzuci je na wątek. Dobranoc wszystkim, idę spać;-) Quote
mala_czarna Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Matko. No popłakałam się z rana, chociaż mi Gusia wczoraj smsa wysłała, że Lemon dotarł do hoteliku! Lemoniado, dzięki wielkie, że go tej nocy wzięłaś pod swoje skrzydła. Gdyby nie Ty to z pewnością czekałoby na niego psie niebo. Ewa, o Tobie już wspominałam, co tu więcej dodać. Takich ludzi ze świecą szukać. Wszyscy, którzy pomagali Lemonowi w ten czy inny sposób chylę czoła. I megii należą się ukłony i podziękowania!! :multi::multi: To teraz trzymajmy kciuki za to, żeby nieborak znalazł swoje miejsce na ziemi. Z pewnością ktoś go wypatrzy i da mu ciepły kąt w swoim domu.. Quote
bros Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 poczytałam , jestem wzruszona, cudowny łańcuszek wspaniałych dogomaniackich aniołów :) dziewczyny jesteście wspaniałe !!! Quote
gusia0106 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 No to ja jadę z fotorelacją. Chudy to on jest jak cholera. Ale taki pięęęęęęęękny Quote
gusia0106 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 I jeszcze troszkę ;) I oboje baaaaaaardzo szczęśliwi Quote
Ewa Marta Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Kochani wpadłam w biegu, bo już wyjeżdżam na Wigilię, ale.... dostałam smsa z hoteliku!!!!! "Lemon śpi w budzie, nie chce jeść swojej karmy, więc mieszamy mu ją z puriną. Na spacerze był bardzo grzeczny, ładnie załatwia sie na wybiegu, w kojcu czysto. Zuch chłopak". Oddzwoniłam i Magda powiedziała, że jeszcze nie mnerda ogonkiem, ale już sie nie boi tak bardzo i jest bardzo spokojny! SUPER!!!!!!! Quote
mysza 1 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Domu mu trzeba, ciepłego łóżeczka, ale się do Ewy tuli:loveu: Trzeba szybko wziąć się za ogłoszenia. Quote
Lemoniada Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 Dziękuję za wstawienie zdjęć! Lemonku, cudo śliczne, bądź grzeczny i dzielny, niech Ci się wiedzie jak najlepiej! Już zazdroszczę jego przyszłym opiekunom:placz: Czas się brać za ogłoszenia, wkleję jutro propozycję tekstu do allegro. A jak Lemonek dogadał się z Tinką? Quote
mala_czarna Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Jaki biedak chudy!! No ale z dnia na dzień będzie lepiej. Musi być. Ja wierzę, że znajdzie się jakiś dobry człowiek, który go weźmie do domu. Quote
Tora&Faro Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Faktycznie piękny pies z Lemona:loveu:...a wagę odzyska, najważniejsze że juz jest bezpieczny...:) Quote
LAZY Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Wspaniałe wieści! Cudowny świąteczny prezent!!! Quote
megii1 Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Lemonek się już zadomowił:) Powarkuje na sąsiada Borysa, merda ogonem i chce żeby go ciągle przytulać:) W końcu jest w kojcu z Lenką, a nie z Tiną bo Tina podjadała mu jedzenie:( a on specjalnym jadkiem to nie jest - potrzebuje trochę czasu żeby zjeść swoją porcję. Tu Lemon w oddali i jego dziewczyny na pierwszym planie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.