Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gusiu, super! Jakby co podeślę telefon do pana na PW, mówił, że zaprasza choćby i dzisiaj :)
Trochę mi go tylko żal, że po raz trzeci będzie musiał opowiadać to samo, ale 'nie ma letko', a skoro się zgadza, to dobrze wróży :)

Posted

Lemoniada napisał(a):
Gusiu, super! Jakby co podeślę telefon do pana na PW, mówił, że zaprasza choćby i dzisiaj :)
Trochę mi go tylko żal, że po raz trzeci będzie musiał opowiadać to samo, ale 'nie ma letko', a skoro się zgadza, to dobrze wróży :)


Oki, tylko zapytaj najpierw jaka dzielnica jeśli mogę prosić:)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Kiiedy ten pan miałby po Lemona przyjechać? Ciekawe jak on zniesie podróż pociągiem, pod warunkiem oczywiście, że nasze ojczyste, ukochane i ekskluzywne PKP połączenia wznowią..


Zobaczymy, czy przejdzie weryfikację :diabloti:
A potem będziemy mysleć jak i kiedy mu Lemonka dostarczyć ;)
Może akurat ktos znajomy by jechał do Krakowa...kto wie..kto wie..

Posted

A pan nie chce przyjechać żeby Lemona najpierw zobaczyć? Bo może jak przyjedzie i zachwyci sie Lemonkiem (tego jestem pewna), to możnaby jakoś znaleźć mu transport. Z tego co mi po głowie chodzi na tej trasie często ktoś tu jeździ... A Pan zamiast na bilety, dorzuciłby do benzyny i byłoby fajnie:-)
Lemon jechal pięknie pociągiem z Lemoniadą do warszawy, ale siedzial na miejscu obok i łapy trzymal na jej kolanach. Nie wiem, czy na tak długiej trasie będzie wolne miejsce i czy będzie to możliwe.
Trzymam mocno kciuki za wizytę, żeby wypadła pozytywnie!!! Podoba mi się, że pan już mial psa po przejściach i że właśnie takiego chce przygarnąć.

Posted

Jako, że Megii rzadko jest w ciągu dnia przy necie prosiła żebym napisała, że jeśli ten pan przyjedzie w weekend po Lemona to trzeba koniecznie znaleźć kogoś kto może po Lemonka przyjechać do Megii. Ona nie ma jak dowieźć go na dworzec, co ma uroczystość rodzinną.

Posted

Nie wiem, czy pan będzie mógł przyjechać osobiście, mówił mi, że opiekuje się teraz chorą babcią. No i wygodniej byłoby na pewno dla Lemonka pojechać samochodem, zaraz rzucę okiem na wątek transportowy :)

Posted

Ech. Kraków daleko, a co będzie jak Lemonek się nie spodoba? Nie to żebym defetyzm siała, ale jak ten pan nie zobaczy go na żywo to żeby rozczarowania nie było. Niech się ciotki wypowiedzą, które mają doświadczenie z adopcjami bo ja żadnego nie mam. Lemioniado, no ale pierwotna wersja była taka, że ten pan przyjedzie do Megii. Przepraszam, że ja tak pytam, no ale martwię się.

Posted

Kobiety, jesli człowiek jest sensowny i uzyska Waszą pozytywną opinię:cool3:, to ja mogę przewieźć Lemonka dla Niego z Warszawy. Wolałabym, żeby jechał ze mną, zwłaszcza, że byłaby wtedy pewność, że nie zostanę z dwoma psami - jednego już mam (w małym mieszkaniu;) i drugi w żaden sposób się nie zmieści). Mieszkam w Krakowie, mogłabym wyjechać w niedzielę rano i wrócić popołudniu.
To tylko taka propozycja do wzięcia pod uwagę. Powodzenia.

Posted

Kobiety, jesli człowiek jest sensowny i uzyska Waszą pozytywną opinię:cool3:, to ja mogę przewieźć Lemonka dla Niego z Warszawy. Wolałabym, żeby jechał ze mną, byłaby wtedy pewność, że nie zostanę z dwoma psami - jednego już mam (w małym mieszkaniu;) i drugi w żaden sposób się nie zmieści). Mieszkam w Krakowie, mogłabym wyjechać w niedzielę rano i wrócić popołudniu.
To tylko taka propozycja do wzięcia pod uwagę. Powodzenia.

Posted

No..irenaka tu jest..to sie uspokoilam:) Bo myslalam, ze inne osoby chcialyby sie zajac Lemonkiem...i juz mialam ciary male:) ale moge sobie zrobic uuuuuuuuuuuuffffffffffffffffffff:):):)

Posted

megii1 napisał(a):
A ja wam powiem, ze czuje, że to będzie dom Lemonka. Rozmawiałam z Panem - konkretny, rzeczowy, zdecydowany:) Mi się spodobał:)

Byloby ssssssssssssssssssssuper!!!!!!!!!!!:):)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nie rozumiem. Możesz to wytłumaczyć?

Nie no co TY:) JUz jest ok:) TAk mi sie tylko pomyslalo, a ze glosno- przepraszam:)Niestey dogo- to dogo- mnostwo ludzi z rozna wrazliwoscia- dlateg roznie to bywa:) Na szczescie nie tu:D Tu same wspanale i zaufane osoby sie zajely sprawa, wiec moze byc juz tylko dobrze:):):)I bedzie!!!Nie ma innej opcji, a lemonek niech pakuje walizki:)

Posted

Negra & Anna napisał(a):
Kobiety, jesli człowiek jest sensowny i uzyska Waszą pozytywną opinię:cool3:, to ja mogę przewieźć Lemonka dla Niego z Warszawy. Wolałabym, żeby jechał ze mną, byłaby wtedy pewność, że nie zostanę z dwoma psami - jednego już mam (w małym mieszkaniu;) i drugi w żaden sposób się nie zmieści). Mieszkam w Krakowie, mogłabym wyjechać w niedzielę rano i wrócić popołudniu.
To tylko taka propozycja do wzięcia pod uwagę. Powodzenia.


Byłoby super!!:)
Dzisiaj przedadopcyjna, wieczorem czekam na wieści od Irenki i będziemy decydować;)

Posted

Ze zwrotem benzyny nie byłoby problemu, bo przecież Lemon ma kase na koncie. A dla niego byłoby mniej stresująco. Trzymam mocno kciuki z awizyte przedadopzcyjną. Mam nadzieję, że Pan w realu okaże się równie sensowny, jak przez telefon:-)
Taki dom z ogrodem, to wymarzone miejsce dla Lemona!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...