Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lemoniada napisał(a):

Anno, poproszę o numer konta i kwotę do przelewu na PW :) Telefon też prześlij, rano zadzwonię i przekażę panu Tomkowi.


Przesyłam telefon na PW, nalezność za benzynę podam po powrocie, spróbuję oszacować ile spaliłam.
Niestety samochód jest dość duzy i dużo pali. My zawsze wozimy Negrę (lab) w bagazniku za kratką- tam ma dużo miejsca, koce itp, a że samochód jest terenowy, więc nie ma blachy nisko na d głową. Negra zawsze jest zadowolana, sama wskakuje na pakę i zazwyczaj sobie śpi albo ogląda widoki. Mam nadzieję, że Lemonowi też się spodoba. Jeśli wolałby na tylnym siedzeniu, tez to można zorganizwować.

Posted

Negra & Anna napisał(a):
Przesyłam telefon na PW, nalezność za benzynę podam po powrocie, spróbuję oszacować ile spaliłam.
Niestety samochód jest dość duzy i dużo pali. My zawsze wozimy Negrę (lab) w bagazniku za kratką- tam ma dużo miejsca, koce itp, a że samochód jest terenowy, więc nie ma blachy nisko na d głową. Negra zawsze jest zadowolana, sama wskakuje na pakę i zazwyczaj sobie śpi albo ogląda widoki. Mam nadzieję, że Lemonowi też się spodoba. Jeśli wolałby na tylnym siedzeniu, tez to można zorganizwować.


A ja bym prosiła informację, o której mniej więcej u mnie będziecie i czy karmić Lemona wieczorem? Czy nie dać mu tylko śniadania jutro?

Posted

Negra & Anna napisał(a):
Przesyłam telefon na PW, nalezność za benzynę podam po powrocie, spróbuję oszacować ile spaliłam.


mozna zatankowac do pełna przy wyjezdzie i zaraz po powrocie i bedzie wiadomo ile kosztował transport :)
chyba to najbezpieczniejszy sposob zeby potem uniknac przykrych nieporozumień jesli ktoś zacznie podwazac "szacowanie"
a tak to na rachunku/paragonie bedzie czarno na białym :)

Posted

Dzwoniłam przed chwilą do pana Tomka, bardzo się zdziwił i ucieszył, że już jest transport, gotów jest jechać choćby jutro :) Aniu, podałam namiar do Ciebie, pan zadzwoni po skończeniu pracy (nie wiem, kiedy), oczekuj telefonu :)
Byłam pytana o koszty paliwa, obiecałam, że pokryjemy. Ale pan był bardzo poruszony tym, że dostanie tak fajnego psa za darmo, chce koniecznie jakoś się odwdzięczyć i obiecał przelać na konto megii1 trochę pieniążków na inne psiaki pod jej opieką :) Zaraz wyślę mu meila z linkiem do wątku Lemona i numerem konta.
Boże, żeby więcej było ludzi w ten sposób podchodzących do adopcji...

Posted

A Pan wejdzie na wątek?
Będzie nam pisał?
Wie, że te wszytskie telefony i wizyty to dopiero początek molestowania?:evil_lol:

Megii, ja bym mu już jutro nic nie dawała do jedzenia. Tak na wszelki.
Zje jak dojedzie do domu;)

A ta nowa paka karmy to przyszła dla niego?

Posted

megii1 napisał(a):
Gusia , przepraszam ,ze ten przelew ode mnie tak długo idzie. Czyli to 11 zł ma być dla Luny?


NO co Ty, nie ma za co;)
Niech będzie dla Luny

I rezerwujemy boks po Lemonie ;)

Posted

gusia0106 napisał(a):

I rezerwujemy boks po Lemonie ;)
W przyrodzie nic nie ginie:evil_lol:

Boże, jak bym chciała, żeby już było po wszystkim i żeby pan nam napisał, że kocha i nigdy nie odda...

Posted

megii1 napisał(a):
Karna jest od piątku także będzie miał na drogę:)



Oooo, to super! Ominą go atrakcje związane z nagłą zmianą karmy.

Kurcze....nie wiem czy się u Ciebie jutro nie pojawię w związku z wyjazdem Lemona.
Irenka zna się na ludziach, ale nia ma to jak samemu sprawdzić jak Panu z oczu patrzy :evil_lol:

Lemoniada, na pewno tak będzie, Lemona nie da się nie kochać.
Zaraz się do Pana przytuli, wycałuje po całej twarzy i wystarczy :) On jest straszna przylepa:)

Posted

gusia0106 napisał(a):

I rezerwujemy boks po Lemonie ;)


dla tego z klapniętymi uszkami?
co siedzi z tym podobnym do Vario

bo jak tak to chcę mieć w jego finansowaniu swój udział ! ;)

Posted

3 x napisał(a):
dla tego z klapniętymi uszkami?
co siedzi z tym podobnym do Vario

bo jak tak to chę mieć w jego finansowaniu swój udział ! ;)


Dla tego właśnie;) Ma na imię Amigo

Posted

gusia0106 napisał(a):
Dla tego właśnie;) Ma na imię Amigo


kocham was normalnie was kocham :loveu::loveu::loveu:

kurcze nie czytalam watków bo na wyganiu ograniczony net ale zdjecia widzialam
ech
nie ujmując nic innym psom, zwłaszcza wielkim i puchatym w typie kaukaza - Amigo był "moim typem" :multi::multi::multi:

jak bedzie jego watek dajcie znac :)
nie bedziemy robić bajzelku Lemonowi :)

Posted

:lol:

3 x napisał(a):
mozna zatankowac do pełna przy wyjezdzie i zaraz po powrocie i bedzie wiadomo ile kosztował transport :)
chyba to najbezpieczniejszy sposob zeby potem uniknac przykrych nieporozumień jesli ktoś zacznie podwazac "szacowanie"
a tak to na rachunku/paragonie bedzie czarno na białym :)

Tak własnie wymysliłam

Posted

megii1 napisał(a):
A ja bym prosiła informację, o której mniej więcej u mnie będziecie i czy karmić Lemona wieczorem? Czy nie dać mu tylko śniadania jutro?


Umówiliśmy się z p.Tomkiem na wyjazd z Krakowa o 5.00:crazyeye: barbarzyńska godzina, ale dzięki temu będziemy (wg zumi) w Serocku o 11-12. Myslę, że trzeba w połowie drogi powrotnej zatrzymac się na jakiś spacer, żeby Lemon rozprostował kości i dobrze by było, gdyby jeszcze był dzień. Nie wiem, jak znosi długą drogę w samochodzie, może bezpiecznej już mu nic jutro nie dawać do jedzenia.

Jak Cię znaleźć w Serocku?

Posted

Negra & Anna napisał(a):
Umówiliśmy się z p.Tomkiem na wyjazd z Krakowa o 5.00:crazyeye: barbarzyńska godzina, ale dzięki temu będziemy (wg zumi) w Serocku o 11-12. Myslę, że trzeba w połowie drogi powrotnej zatrzymac się na jakiś spacer, żeby Lemon rozprostował kości i dobrze by było, gdyby jeszcze był dzień. Nie wiem, jak znosi długą drogę w samochodzie, może bezpiecznej już mu nic jutro nie dawać do jedzenia.

Jak Cię znaleźć w Serocku?


Jak będziecie w Serocku, zadzwońcie - wyjadę po was:) Telefon w podpisie. Chyba, ze chcecie próbować trafić sami. Z głównej ulicy w Serocku trzeba skręcić w lewo w Nasielską, jechać cały czas prosto 3 km (miniecie Serock, budowę obwodnicy, wjedziecie do lasu) , potem w lesie szukacie skrętu w prawo w ulicę Żytnią. Jak wjedziecie w Żytnią pierwsza ulica w lewo to Chabrowa a pierwszy dom to mój:)

Posted

Julie napisał(a):
szczęściarz, że na swojej drodze spotkał Ciebie Lemoniado :)


To prawda, dlatego został Lemonem:-)
A tak poważnie jesteś wspaniałym człowiekiem Lemoniado - Kasiu. Trzeba jednak odwagi, żeby w środku nocy zamiast grzać do domu, zająć się umierającym stworzeniem. Kłaniam Ci się tak nisko, jak mi tylko moje obolałe kolana pozwalają:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...