Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Jestem! Tak ,ostatnio miałam dwa szczeniaki na dt. Dokładnie jakie te szczeniaki? Zaznaczam ,mam 3 koty. Dwa swoje i znajde z którą chodze do weta. jesteśmy w trakcie leczenia. Troche mi to nie na rekę. Spodziewam sie gosci prawdopodobnie w niedziele. Przyjeżdza córka z kolezankami kolegami. Praktycznie jej pokój już cały zakocony. No,ale jesli to sprawa życia i śmierci ,to nie mogłabym patrzec obojetnie. Moze mnie nie wyrzucą z domu?? Tylko nie dam rady jechać po nie. Nie mam kierowcy. Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ja z kolei chciałam odpisać na wiadomość i nie da sie. PISZĘ TU, BO NIE MAM INNEJ MOZLIWOSCI. nIE WIEM CO DZIEJE SIEE NA TYM DOGO? Quote
halbina Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 jusstyna85 napisał(a):Może dałaby Pani radę wziąć jeszcze 2,które zostały? one są już złapane :( dziewczyny chyba będą musialy wybrać szczęściarzy,którzy pojadą do Jaagi,a dwa wypuścic, zostawić...? Boże :( Nie wiem do kogo już napisać, wzięłabym dwa, ale dopiero na Święta, czyli w okolicach 20-go... muszę zaszczepić swoje i musząnabrać odporności... szukajcie kogoś, kto je przechowa do tej pory... może MArtynaP by się zlitowała... Quote
jusstyna85 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Javena napisał(a):Jestem! Tak ,ostatnio miałam dwa szczeniaki na dt. Dokładnie jakie te szczeniaki? Zaznaczam ,mam 3 koty. Dwa swoje i znajde z którą chodze do weta. jesteśmy w trakcie leczenia. Troche mi to nie na rekę. Spodziewam sie gosci prawdopodobnie w niedziele. Przyjeżdza córka z kolezankami kolegami. Praktycznie jej pokój już cały zakocony. No,ale jesli to sprawa życia i śmierci ,to nie mogłabym patrzec obojetnie. Moze mnie nie wyrzucą z domu?? Tylko nie dam rady jechać po nie. Nie mam kierowcy. Pojawiłaś się,dziękujemy... Zdj są bodajże w 3. poście, to te czarne kuleczki.Nie potrafię skopiować zdj do 1. postu-wina dogo... Chełmek jest gdzieś w pobliżu Oświęcimia? szczeniaki byłyby już na jutro... Quote
jusstyna85 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 halbina napisał(a):wzięłabym dwa, ale dopiero na Święta, czyli w okolicach 20-go... muszę zaszczepić swoje i musząnabrać odporności... szukajcie kogoś, kto je przechowa do tej pory... może MArtynaP by się zlitowała... Martyna ma 2 szczeniaki na dt,pytałam ją... Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Nigdy takich malców nie miałam. Tak, Chełmek jest koło Oswiecimia. Jakies 10 min. Quote
Jaaga Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Javena napisał(a):Jestem! Tak ,ostatnio miałam dwa szczeniaki na dt. Dokładnie jakie te szczeniaki? Zaznaczam ,mam 3 koty. Dwa swoje i znajde z którą chodze do weta. jesteśmy w trakcie leczenia. Troche mi to nie na rekę. Spodziewam sie gosci prawdopodobnie w niedziele. Przyjeżdza córka z kolezankami kolegami. Praktycznie jej pokój już cały zakocony. No,ale jesli to sprawa życia i śmierci ,to nie mogłabym patrzec obojetnie. Moze mnie nie wyrzucą z domu?? Tylko nie dam rady jechać po nie. Nie mam kierowcy. Może ktos mógłby je przewieźć z Katowic do Chełmka? To nie jest już daleko. Jutro rano trafiłyby wszystkie do mnie, tylko do wieczora dwa musiałyby pojechać dalej. To są te puchate kuleczki ze zdjęcia w kartoniku. Quote
halbina Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 będę wieczorem... oby znalazł się tymczasowy dt... dla dwóch do 20 - tego grudnia... Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Nie moge pisać prywatnych .Wszystkie litery gdzies uciekają. Pisze i nie wiem co. Jesli znalazłby się ktos ,kto je przywiezie. mam samochód,ale mąż jedzie do pracy rano . przyjeżdza popołudniu dosć póżno. Quote
jusstyna85 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Ja już też nie umiem Ci wysłać PW :( maluszki zawiezie Alicja-to dziewczyna która już nie raz woziła psiaki z Rudy.Bardzo jej dziękuje,jak zawsze nie zawodzi...Kończy zajęcia o 18 00,więc będzie to tak troche pod noc... Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ok. to czekam.Nr. tel. macie wrazie ,gdyby jeszcze coś sie zmieniło. W Chełmku najlepiej jak się zatrzyma za stacjią benzynowa przy Careefourze. Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 A jeszcze jedno..... Czym takie bąble karmić?? NIE MAM ZIELONEGO POJECIA. CZY MNIE BĘDZIE STAC NA JAKIES SPECYFIKI?? MOŻE KTOŚ SIĘ LEPIEJ ORIENTUJE?? Proszę o podpowiedz..... Quote
Jaaga Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Czyli ustalone wszystko mamy odnośnie transportu. Maciupeniek zostaje u mnie, a kudłate starsze szczeniaczki jadą do Javeny. Jak uda się złapać któregoś z uciekinierów, to może przyjechać do mnie nastepnym transportem. Czy ktoś może wesprzeć te javenowe szczeniaczki karmą dla maluchów? Javena, najlepiej dawać karmę dla szczeniąt lub gotowane mięso z ryżem. teraz bardzo tani jest drób, więc opłaca się gotować. Do tego warto kupić mieszankę mineralno-witaminową np. Dolfos junior. jest tani, a dobry. Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Czy w zoologicznym jest do nabycia?:cool3: Quote
Jaaga Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Odsypię Ci najwyżej Dolfosu. Do nabycia w przychodniach wet., ale w sklepach tez powinien być. Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 halbina napisał(a):będę wieczorem... oby znalazł się tymczasowy dt... dla dwóch do 20 - tego grudnia... Z tego wnioskuje,że dwa byłyby do 20 grudnia? Czy dobrze rozumiem.? Maż jescze nic nie wie. Oni mnie wyrzuca z tymi kotami i psami.:lol::lol: Quote
Javena Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Jaaga napisał(a):Odsypię Ci najwyżej Dolfosu. Do nabycia w przychodniach wet., ale w sklepach tez powinien być. Dobrze by było,gdybym miała cokolwiek,a potem się rozejrze. Przychodnia weterynaryjna jest ,sklep też.Moze coś znajdę.Dzięki. Quote
Jaaga Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Jeszcze jedna prośba. Kto naszym maluchom zrobiłby jutro ogłoszenia? Ja zrobię allegro, ale czasowo nie dam rady zamieścić małego na innych serwisach. Jak przyjadą szczeniaki, to zrobie im zdjęcia i mogłabym przesłać do ogłoszeń. Quote
jusstyna85 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Javena napisał(a):Z tego wnioskuje,że dwa byłyby do 20 grudnia? Czy dobrze rozumiem.? Maż jescze nic nie wie. Oni mnie wyrzuca z tymi kotami i psami.:lol::lol: Transport pewny,będzie na tej stacji przy tym sklepie,o którym pisałaś... Jagno gdzie ona ma być po szczeniaki?to Była Żyzna...ile? w razie czego podam publicznie jej nr 607 095 449 poza tym miejmy nadzieję, że 20 grudnia będą już w kochanych domkach,bo przecież następne czekają :( Quote
Jasza Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ja mogę zrobić maluchom ogłoszenia. Możecie wysłac zdjęcia mailem. [email protected] I poproszę dane do kontaktu. Quote
avii Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='Javena']A jeszcze jedno..... Czym takie bąble karmić?? NIE MAM ZIELONEGO POJECIA. CZY MNIE BĘDZIE STAC NA JAKIES SPECYFIKI?? MOŻE KTOŚ SIĘ LEPIEJ ORIENTUJE?? Proszę o podpowiedz..... wklejam z dawno zapomnianego ale wspaniałego wątku o Gaji i jej szczeniorkach może cos pomoże :) CYTUJĘ :: "" [FONT=Tahoma]Deszczowa z wątku [/FONT] [FONT=Tahoma]http://www.dogomania.pl/threads/12561-GAJA-JEDZIE-DO-DOMU-LECZENIE-ZAKOA-CZONE/page13[/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/12561-GAJA-JEDZIE-DO-DOMU-LECZENIE-ZAKOA-CZONE/page13 [FONT=Tahoma]Instrukcja obsługi szczeniorka Wklejam, może się komuś przyda: OBSŁUGA SZCZENIORKA 1. karmienie: - sucha karma Rogal Canin Maxi Babydog (do 5 miesięcy) – może być lekko nasączona wodą - twaróg półtłusty z żółtkiem, ewentualnie z jogurtem naturalnym (3 razy w tygodniu szczeniak musi zjeść gotowane żółtko, może być oddzielnie) - kleik ryżowy BoboVita (sam albo z kawałkami piersi kurczaka i np. z marchewką startą lub mrożoną) - do picia: woda cały czas (przegotowana lub mineralna) + mleko w proszku pełne klasa I (w miarę potrzeby, np. 2 razy dziennie, mleko zachowuje swe właściwości przez godzinę, nie wolno go odgrzewać potem tylko należy zrobić następne) - marchewka do gryzienia (świeża) - jedzenie gotowane: przepis: a) 2 tacki rosołowego z indyka b) 1 tackę rosołowego z kury c) trochę wołowinki c) włoszczyznę Mięso myje się dokładnie, wrzuca do garnka, gotuje tak długo, aż zbierze się szum, który się zbiera i w tym momencie soli się 2 płaskie łyżeczki soli + obraną całą włoszczyznę (+extra porcję marchewki) i pod przykryciem na małym ogienku gotuje się (nie może bulgotać!!!) ok 3-4 godzin. Następnie osobno gotuje się 2 szklanki ryżu (zalewa 4 szklankami wody i NIE soli). Jak już mięso i marchewka będzie miękkie to odcedza się mięso z marchewką i studzi. Ostudzone – drobi się rękami i oddziela kostki i jednocześnie zgniata marchewkę. Do ryżu dolewa się wywar, który zostanie, tak żeby powstała konsystencja bardzo gęstej zupy i dokłada się mięso z marchewką. Tak przygotowany posiłek można podawać przez trzy dni, potem już jest nieświeży (można część zamrozić). Taki zestaw podawać przez dwa tygodnie, potem weterynarz powie co dalej. Uwaga: po każdym posiłku należy masować brzuszek celem uniknięcia kolki i wzdęć. 2. na godzinę przed jedzeniem rano do wody dodawać lakcid lub trilac – wysypać z ampułki (na utrzymanie mikroflory bakteryjnej, co powoduje dobre trawienie i brak sensacji żołądkowych); w razie robienia mniej stałej kupki lek można dawać dwa razy dziennie. 3. szczeniak jeszcze nie może wychodzić na dwór, nauczony jest załatwiać się na gazety lub szmatki. 4. zalecenia weterynaryjne: - kąpiel dopiero za 2 miesiące, teraz można przetrzeć szmatką - frontline (od pcheł i kleszczy – dopiero za 2 miesiące) - jeżeli rozwolnienie utrzymuje się przez dzień, to trzeba jechać do lekarza, ponieważ istnieje duże zagrożenie odwodnienia szczeniaka. [/FONT] KONIEC CYTATU:lol: Quote
erka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Właśnie wróciłam od szczeniaczków i innych naszych psiaków. Szczeniory zostały odrobaczone i odpchlone Fiprexem. Puchatki nie miały pcheł, tylko wszy, tak, jak ta rudziaszka. Mam nadzieję,że Fiprex podziała. Puchatki są w bardzo złym stanie, szkieleciki, tylko przez to,że puchate, to jakoś wyglądają. Matka już chyba od dawna ich nie karmiła. A brudne niesamowicie. Ten gładkowłosy trochę w lepszej kondycji, bo one jeszcze byly z mamą. Ale jest większy, niż ten zabrany przedwczoraj i bardziej wystraszony. Tamten, to od razu do nas machał ogonkiem. Maluchy są wystraszone, ale to nie jest takie przerażenie , jak u tej starszej 3 mies. rudziaszki. Pani, u której jest na dt dzwoniła,że musiała z nia iść do weta na kroplówkę, bo w dalszym ciągu nic nie je , a pije tyle ,ile mleka dla szczeniat wciśnie jej do pyszczka strzykawką. Cały czas siedzi wciśnięta w kąt, a kiedy pani ją bierze na ręce, to zastyga w bezruchu. Ale dobrze,że już nie gryzie. Podobno ten, co został w jednostce, braciszek lub siostrzyczka strasznie chudy,żebra mu znac. Mam nadzieję,że te trzy szczeniaki z trzech różnych miotów , które tam zostały tez uda się złapać i uratowac. Słuchajcie komu mam wysłać na pw namiary na pana, który je będzie jutro wiózł do Katowic? Quote
Jaaga Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ewo, wyślij mi na PW, to prześlę. Myślę, że przepis na karmienie maluszków wstawiony przez avii mógłby nam Javenę przestraszyć ;). Te maluchy są już dwumiesięczne, więc takich cudów, jak z niesamodzielnymi maleństwami, robić nie trzeba. Jasza, dziękuję za ogłoszenia. Prześlę fotki i kontakt. Quote
jusstyna85 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Słuchaj Jaagi,ona to ekspert w tej dziedzinie :) a ja prosze o wsparcie dla szczeniaków...może ktoś pomoże? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.