gryzeldzia Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Brak słów. Moja Wanila szczała tydzień,panele napuchły.Gania mojego kocura.Rozszarpuje zabawki córki(zjadła dwa oryginalne kucyki Pony).Dziś szczekała od północy tubalnym głosem(między północą a siódmą rano wstawałam cztery razy żeby ją na podwórko wypuścić).Rano wstaję i nie słyszę szczekania,jasna ch...a- myślę zwjała szuja.Wyłażę w piżamie na ziąb a ona wraca z ogródka,zadowolona że sobie poszczekała. Dziś patrzę a Wanila przeciska się przez małą dziurkę w płocie,dobrze że korpus jej się nie mieści.Artystka nabrałą pewności i chce się wybrać na zwiedzanie okolicy i muszę wzmocnić czujność. Do tego puszcza bąki :angryy: Spokoju nie ma na chwilę,gorzej jak z dzieckiem. Ale przynajmniej jest wesoło:lol:. W tym roku nawet psy dostaną prezenty pod choinkę,córa się o to postarała;) Mam jednak nadzieję że z Milusią wszystko będzie ok. Quote
malagos Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 gameta napisał(a):Malagos, przychylam się do propozycji Reno2001 - zapytaj wprost. Nie ma sensu tego ciągnąć. Niech oddadzą kasę za transport i zabieraj Małą. Zapytałam. Jako odpwiedź na maila, którego wczoraj odebralam w nocy. I czekam na decyzję. Quote
zuzka Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Niech magiczna noc Wigilijnego Wieczoru przyniesie Ci spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Ciebie pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia, niech spełniają się wszystkie Twoje marzenia. Quote
malagos Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 Mam. Wraca do nas. Tak bedzie lepiej. W niedziele będę i tak w Warszawie, przywiozę Milusię, choć pani miała sama zamiar ją przywieźć. Nie oceniem, a nawet rozumiem. Quote
gameta Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 [quote name='malagos']Mam. Wraca do nas. Tak bedzie lepiej. W niedziele będę i tak w Warszawie, przywiozę Milusię, choć pani miała sama zamiar ją przywieźć. Nie oceniem, a nawet rozumiem. Malagos, podziwiam Twój spokój i opanowanie. Jedno dobre, że suczydłoprzywita Nowy Rok w naprawdę dobrym domu, gdzie panuje atmosfera miłości ... Quote
agusiazet Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Ojej, nie rozumiem, Milusia się nie spodobała, przecież mieli ją zbyt krótko, żeby się zaaklimatyzowała - nie rozumiem ludzi, oni zupełnie nie rozumieją, co to znaczy mieć psa!!! Ale taka słodzizna jak Milusia na pewno znajdzie własnego, wspaniałego i wyrozumiałego Pana!!! Quote
Reno2001 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Najważniejsze w tej sytuacji, że malagos rozumie o co chodzi. Ja cały czas zastanawiam się, jakie my musimy przyjmowac kryteria, by takie historie się nie powtarzały? Pies to żywe stworzenie i nawet jesli w DT, czy hoteliku jest sprawdzony na wiele sposobów to i tak stres związany ze zmianą otoczenia bardzo często powoduje, że zdarzają sie jakieś wpadki. Za duzo tych zwrotów. Za duzo. Quote
gameta Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Reno2001 napisał(a):Ja cały czas zastanawiam się, jakie my musimy przyjmowac kryteria, by takie historie się nie powtarzały? Ja nie mam pojęcia. Myślę, że bardzo łatwo przesadzić w drugą stronę i nie wydać żadnego psa, bo "coś tam"... Niestety, przy adopcjach potrzeba minimum zaufania... Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Lepiej-mimo wszystko!-że wraca niż gdyby np.miała uciec przestraszona w momencie kiedy opiekun się potknął nie? Kraj imbecyli-zgadzam się w 100procentach!!! E Quote
agusiazet Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Tytuł zmieniony na pozytywny, malagos napisz, co z Milusią!!! Prosimy!!! Quote
malagos Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 weszłam na chwilkę do kawiarenki: spotkałam sie z panią, porozmawiałyśmy. Milusia zostaje. Jest jej dobrze, a pani miała wrażenie, ze sunia jest nieszczęśliwa, bo smutna. Ale taka jest Milusia. Pznała tych ludzi, oni sie też przyzwyczaili. Będziemy w kontakcie. w domowym komputerze ma zdjecia, wkleję jutro. Quote
Zmysł Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [quote name='malagos']weszłam na chwilkę do kawiarenki: spotkałam sie z panią, porozmawiałyśmy. Milusia zostaje. Jest jej dobrze, a pani miała wrażenie, ze sunia jest nieszczęśliwa, bo smutna. Ale taka jest Milusia. Pznała tych ludzi, oni sie też przyzwyczaili. Będziemy w kontakcie. w domowym komputerze ma zdjecia, wkleję jutro.[/QUOTE] no to wstępnie się radujemy Quote
evel Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Czyli jednak wszystko OK? Niektóre pieski bardzo przeżywają zmianę domu, moja tymczaska jak ją zostawiłam w DS to wyła pod drzwiami długo... A ja wyłam za drzwiami i szybko uciekłam do domu :oops: Ale wiem, że będzie jej tam najlepiej pod słońcem. I mam nadzieję, że Milusi będzie tak samo dobrze, jak mojej Nince. Quote
Jo37 Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Trzymam kciuki .Oby dom pokochał Milusię. Quote
LadyS Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Malagos, napisz proszę, ile jest Tobie do oddania - jutro będę rozliczać skarpetę Quote
malagos Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Lady Swallow, rozliczenie jest na pierwszej stronie, dosłałam 100 zł od ludzi z dogo, a wydatki to za sterylkę 150 i dt za 21 dni 105 zł. Wychodzi 155 zł. A tu Milusia w nowym domku: Quote
matrioszka2 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 No proszę, jaki prezencik pod choinką. Quote
Mantis Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Milusiu, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.