Jump to content
Dogomania

5-kg Milusia , samo dobro WRESZCIE W DOMU W WARSZAWIE :)


Recommended Posts

Posted

Brak słów.
Moja Wanila szczała tydzień,panele napuchły.Gania mojego kocura.Rozszarpuje zabawki córki(zjadła dwa oryginalne kucyki Pony).Dziś szczekała od północy tubalnym głosem(między północą a siódmą rano wstawałam cztery razy żeby ją na podwórko wypuścić).Rano wstaję i nie słyszę szczekania,jasna ch...a- myślę zwjała szuja.Wyłażę w piżamie na ziąb a ona wraca z ogródka,zadowolona że sobie poszczekała.
Dziś patrzę a Wanila przeciska się przez małą dziurkę w płocie,dobrze że korpus jej się nie mieści.Artystka nabrałą pewności i chce się wybrać na zwiedzanie okolicy i muszę wzmocnić czujność.
Do tego puszcza bąki :angryy:
Spokoju nie ma na chwilę,gorzej jak z dzieckiem.
Ale przynajmniej jest wesoło:lol:.
W tym roku nawet psy dostaną prezenty pod choinkę,córa się o to postarała;)
Mam jednak nadzieję że z Milusią wszystko będzie ok.

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gameta napisał(a):
Malagos, przychylam się do propozycji Reno2001 - zapytaj wprost. Nie ma sensu tego ciągnąć. Niech oddadzą kasę za transport i zabieraj Małą.

Zapytałam. Jako odpwiedź na maila, którego wczoraj odebralam w nocy. I czekam na decyzję.

Posted

Niech magiczna noc Wigilijnego Wieczoru przyniesie Ci spokój i
radość.
Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a
Nowy Rok obdaruje Ciebie pomyślnością i szczęściem.

Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia, niech spełniają się
wszystkie Twoje marzenia.

Posted

Mam.
Wraca do nas. Tak bedzie lepiej. W niedziele będę i tak w Warszawie, przywiozę Milusię, choć pani miała sama zamiar ją przywieźć.
Nie oceniem, a nawet rozumiem.

Posted

[quote name='malagos']Mam.
Wraca do nas. Tak bedzie lepiej. W niedziele będę i tak w Warszawie, przywiozę Milusię, choć pani miała sama zamiar ją przywieźć.
Nie oceniem, a nawet rozumiem.

Malagos, podziwiam Twój spokój i opanowanie. Jedno dobre, że suczydłoprzywita Nowy Rok w naprawdę dobrym domu, gdzie panuje atmosfera miłości ...

Posted

Ojej, nie rozumiem, Milusia się nie spodobała, przecież mieli ją zbyt krótko, żeby się zaaklimatyzowała - nie rozumiem ludzi, oni zupełnie nie rozumieją, co to znaczy mieć psa!!! Ale taka słodzizna jak Milusia na pewno znajdzie własnego, wspaniałego i wyrozumiałego Pana!!!

Posted

Najważniejsze w tej sytuacji, że malagos rozumie o co chodzi.

Ja cały czas zastanawiam się, jakie my musimy przyjmowac kryteria, by takie historie się nie powtarzały? Pies to żywe stworzenie i nawet jesli w DT, czy hoteliku jest sprawdzony na wiele sposobów to i tak stres związany ze zmianą otoczenia bardzo często powoduje, że zdarzają sie jakieś wpadki. Za duzo tych zwrotów. Za duzo.

Posted

Reno2001 napisał(a):
Ja cały czas zastanawiam się, jakie my musimy przyjmowac kryteria, by takie historie się nie powtarzały?


Ja nie mam pojęcia. Myślę, że bardzo łatwo przesadzić w drugą stronę i nie wydać żadnego psa, bo "coś tam"... Niestety, przy adopcjach potrzeba minimum zaufania...

Guest Elżbieta481
Posted

Lepiej-mimo wszystko!-że wraca niż gdyby np.miała uciec przestraszona w momencie kiedy opiekun się potknął nie?
Kraj imbecyli-zgadzam się w 100procentach!!!
E

Posted

weszłam na chwilkę do kawiarenki: spotkałam sie z panią, porozmawiałyśmy. Milusia zostaje. Jest jej dobrze, a pani miała wrażenie, ze sunia jest nieszczęśliwa, bo smutna.
Ale taka jest Milusia. Pznała tych ludzi, oni sie też przyzwyczaili.
Będziemy w kontakcie.

w domowym komputerze ma zdjecia, wkleję jutro.

Posted

[quote name='malagos']weszłam na chwilkę do kawiarenki: spotkałam sie z panią, porozmawiałyśmy. Milusia zostaje. Jest jej dobrze, a pani miała wrażenie, ze sunia jest nieszczęśliwa, bo smutna.
Ale taka jest Milusia. Pznała tych ludzi, oni sie też przyzwyczaili.
Będziemy w kontakcie.

w domowym komputerze ma zdjecia, wkleję jutro.[/QUOTE]
no to wstępnie się radujemy

Posted

Czyli jednak wszystko OK? Niektóre pieski bardzo przeżywają zmianę domu, moja tymczaska jak ją zostawiłam w DS to wyła pod drzwiami długo... A ja wyłam za drzwiami i szybko uciekłam do domu :oops: Ale wiem, że będzie jej tam najlepiej pod słońcem. I mam nadzieję, że Milusi będzie tak samo dobrze, jak mojej Nince.

Posted

Lady Swallow, rozliczenie jest na pierwszej stronie, dosłałam 100 zł od ludzi z dogo, a wydatki to za sterylkę 150 i dt za 21 dni 105 zł. Wychodzi 155 zł.

A tu Milusia w nowym domku:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...