morepig Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 malawaszka napisał(a):on dopiero odkrywa wszystko u Was w domu więc oby to był jednorazowy występ - są suczki więc on jakoś sobie musi pokumać to wszystko, a łapę dźwignąć najłatwiej i zaznaczyć niż wysilać mózgownicę :lol: ja to mam wszystko olane jak tylko ktoś obcy się przez dom przewinie, a jak jakiś pies to już całkiem katastrofa - a Dropsa ścierą nie potraktuję bo on po jakichś strasznych przejściach jest i umarłabym chyba jakbym sięna niego zamachnęła :shake: nie ma szans... hen zamachu nie widzi :D :D :D ano, gościa mieliśmy kurde... buu. bede mu fujarke zatykac jak goscie beda wpadac Quote
figa33 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 że fujarka w robocie była ? ale znów lał czy na sex tym razem przyszła pora ? Quote
mru Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 kombinuje, pewniej się poczuł ;) na szkolenie z nim, trochę posłuszeństwa mu nie zaszkodzi! Quote
morepig Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 figa33 napisał(a):że fujarka w robocie była ? ale znów lał czy na sex tym razem przyszła pora ? znow lał. w nocy na nasze łóżko (jak chłop o drzwiach zapomniał) fcuk.... ;/ na szkolenie to wiem :) Quote
morepig Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 nalał tez na swoje posłanie. ****. pilne szkolenie potrzebne hehe, na razie dostaje same sygnaly ze jest nizej w stadzie ale nei do konca chyba dziala Quote
Kociabanda2 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 kurcze :( Heniutku co z Tobą? Bądź grzeczny piesku... Quote
morepig Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Kociabanda2 napisał(a):kurcze :( Heniutku co z Tobą? Bądź grzeczny piesku... wiesz co odpukac ale po tym jak zarobił ochrzan wczoraj oraz natychmiastową degradację a także zabranie KAZDEGO zasikanego sprzetu i wylanie pol litra octu w domu- jako sie uspokoił. pomogły także przekąski oraz to że gość wyjechał. tak więc zapowiadam od razu że jak będą goście to Hen śpi w ogródku :D hehe. albo piwnicy/garażu. maupa jedna no Quote
figa33 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 odpukać w niemalowane , tfu , tfu:lol: Henryku , popraw się!:x pies raczej nie załatwia się do swojego posłania , może ma coś z pęcherzem... ciekawe czy Heniuś jako pies niewidomy wie gdzie leje ? z drugiej strony , węch na pierwszym miejscu ...ech...i bądź tu mądra początki są zawsze trudne , można powiedzieć przechodzi tornado w domu ale po jakimś czasie wszytko wraca do normy , na szczęście;) Quote
jambi Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 figa33 napisał(a):pies raczej nie załatwia się do swojego posłania , może ma coś z pęcherzem... ciekawe czy Heniuś jako pies niewidomy wie gdzie leje ? z drugiej strony , węch na pierwszym miejscu ...ech...i bądź tu mądra no właśnie węcha ma, więc wie, a co do lania na posłanie - spoko, załatwia się! zwłaszcza pies "po przejściach" , taki, który jeszcze nie do końca ma ustabilizowaną sytuację. Bo to jest tak - Wy wiecie, że obecna sytuacja chociaz nowa jest na stałe, ale On nie wie - jemu juz kolejny raz świat stanął na głowie. Niby skąd on ma wiedzieć, że za chwilę znowu go gdzies nie przeprowadzą? Ten pies nadal czuje sie niepewnie! i to może jeszcze troche potrwać Quote
morepig Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 jambi_ napisał(a):no właśnie węcha ma, więc wie, a co do lania na posłanie - spoko, załatwia się! zwłaszcza pies "po przejściach" , taki, który jeszcze nie do końca ma ustabilizowaną sytuację. Bo to jest tak - Wy wiecie, że obecna sytuacja chociaz nowa jest na stałe, ale On nie wie - jemu juz kolejny raz świat stanął na głowie. Niby skąd on ma wiedzieć, że za chwilę znowu go gdzies nie przeprowadzą? Ten pies nadal czuje sie niepewnie! i to może jeszcze troche potrwać tak, ja to wiem. musialam go na chwile zostawic przed blokiem samego- nie dalo rady :) musialam syna z nim zostawic a ten caly czas do niego mowil (drzwi musialam zamknac) ehh :) taka bida wielka :) Quote
morepig Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 chyba Dana była atakującą stroną, ale hgw :( Dana ma rozszarpane pół ryjka, krwi strasznie dużo straciła. wetka opatrzyła, założyła sączek, przy okazji zdjęła kamień z tego zęba który się przez dziurę w faflu objawił... masakra. krew wszędzie, maaasa krwi. stres, dzieci sie wystraszyły trochę. Hen spędził poł dnia w kagańcu, teraz Dana w izolatce- łazience- dogorywa w kloszu, Buba w sypialni a Heniek u siebie. Kurde :( wstawic wam fotkę danona? nie chcecie chyba tego widzieć a ja musiałam :( prawie u weta umarłam... taka mała rana a tyle krwi ;/ Quote
jambi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 faken szit... wyobrażam sobie co przeżyliście... Dana mniejsza więc i obrażenia większe...jeśli mozna tak powiedziec to korzyśc z tego taka, że chociaż ten kamień zdjęty... nie no ja wiem że głupio mówie, ale kurde flak mam nadzieje że to tylko ten jeden raz, że to poszło o ... no niew iem o co ale, że juz załatwione morepig błagam Ty pisz cały czas, a fotki dawaj jak chcesz albo i nie, mi tam wszystko jedno ja przyzwyczajona i nie wrażliwa ale nie wiem jak inni Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 czyli nie wiadomo o co poszło? żeby była jakas wskazówka czego unikać - czy zabawki, czy jedzenie, czy jeszcze coś innego? bo u mnie to np nie mogą dostawać bez nadzoru długomamlających się gryzaków, kości - no niczego co długo mają i potem zamiast żreć to łażą, burczą na siebie i pilnują i kombinują jak tu zwędzić wszystko dla siebie - o takie rzeczy u mnie bywają awantury... no i przy grilu.... jak za dużo rzeczy spada na podłogę i jak ktoś mądry rzuci między psy jakiś ochłap wrrrrr wtedy to nie dość, że one robią awanturę to ja też robię :roll: Quote
zerduszko Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Niedobrze :( Co się mu w tej głowie ubzdurało? Quote
morepig Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 kurde napisalam poemat cały i mi go wcięło napiszę później. ale to chyba nie jest hena wina Quote
mru Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 to jest wina i jednego i drugiego i Wasza ;) hiehie - wiem, to brzmi strasznie, ale zobaczycie o co mi chodzi naprawdę, Hena trzeba zdominować, Dane pewnie też. i Wy to musicie uczynić i uczyniać cały czas :) zaraz sie ruszymy, dopiero wpadlismy i zjedlismy obiad... uuuf. moje psy też się gryzły i inne takie historie, da sie, da :) tylko spokoj i opanowanie (chociaż wiem jakie wrażenie robią gryzące się psy, ostatnio rozdzielaliśmy owczarka i pitbulla hue hue :) i też spoko, niczyja wina, psy ponakręcane po prostu...) no i nie bać się :) Quote
morepig Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 mru napisał(a):to jest wina i jednego i drugiego i Wasza ;) hiehie - wiem, to brzmi strasznie, ale zobaczycie o co mi chodzi naprawdę, Hena trzeba zdominować, Dane pewnie też. i Wy to musicie uczynić i uczyniać cały czas :) zaraz sie ruszymy, dopiero wpadlismy i zjedlismy obiad... uuuf. moje psy też się gryzły i inne takie historie, da sie, da :) tylko spokoj i opanowanie (chociaż wiem jakie wrażenie robią gryzące się psy, ostatnio rozdzielaliśmy owczarka i pitbulla hue hue :) i też spoko, niczyja wina, psy ponakręcane po prostu...) no i nie bać się :) luz :) czekam, m dopiero z pracy wychodzi Quote
figa33 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 nie dajcie się zdominować , psy będą próbować , jak to w stadzie , kto będzie ważniejszy będzie dobrze , musicie ustalić wasze warunki dla siebie i dla nich no nie ma rady , my się litujemy , bo biedny piesek ze schroniska i na dodatek niewidomy , ale on tak nie myśli i szykuje się na stanowisko przywódcy albo przywódcą chce być któraś ze sznupek ,albo któreś czuje się niepewnie i walki mogą być . i to ja mówię , właścicielka pewnego nerwowego , nieposłusznego rudego kundla , mru wie ,że się mnie nie słucha i chce przewodzić , co dzień mu przypominam gdzie jest jego miejsce , ale mi nie dowierza :evil_lol: mądrzę się , ale wiem ,że od początku musicie ustalić jasne zasady w stadzie ( wy do niego też należycie ) , nie zróbcie tego błędu co ja , pokażcie ,że to Wy jesteście najważniejsi oczywiście nic na siłę i na szczęście jest Paweł i mru:lol: Quote
zerduszko Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 mru napisał(a):to jest wina i jednego i drugiego i Wasza ;) hiehie - wiem, to brzmi strasznie, ale zobaczycie o co mi chodzi naprawdę, Hena trzeba zdominować, Dane pewnie też. i Wy to musicie uczynić i uczyniać cały czas :) z Nie znoszę tego niepopularnego słowa i tych wszystkich historii o knujących i czyhających na przywództwo psów - wręcz to jest zabawne. Ale co jak co, pokazać im trzeba co i komu wolno. Powodzenia :kciuki: Quote
figa33 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 psy na pewno kombinują na swój psi ,nie ludzki, sposób psy to nie ludzie ,choć zapominamy o tym poza tym psy nie wiedzą ,ze my to nie psy ;) wydaje mi się ,ze psy lepiej nas rozumieją niż my ich nie ma rady ,ktoś w rodzinie musi być przywódcą , najlepiej aby to nie był pies ( mój jest innego zdania:evil_lol: ) Quote
zerduszko Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 figa33 napisał(a):psy na pewno kombinują na swój psi ,nie ludzki, sposób Ale chyba nie starają się przejąc władze i kombinują nad tym :P figa33 napisał(a):poza tym psy nie wiedzą ,ze my to nie psy ;) Żartujesz? figa33 napisał(a):nie ma rady ,ktoś w rodzinie musi być przywódcą , najlepiej aby to nie był pies ( mój jest innego zdania:evil_lol: ) Dla mnie "przywództwo" między psami to jedno, a w ogóle w domu co innego. Dlatego czasem są spięcia miedzy psami - one sobie muszą wszystko poustalać, ale jak spięcia przechodzą normę, to jest upomnienie i ciiisza ;) Quote
figa33 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 nie, nie żartuję skąd pies ma wiedzieć ,ze jesteś człowiekiem ? dla niego jesteś członkiem stada uważam ,ze dla psa nie ma różnicy w domu czy to pies czy człowiek czy kot to jest dom , to jest stado , to jest całość Quote
zerduszko Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 figa33 napisał(a):nie, nie żartuję skąd pies ma wiedzieć ,ze jesteś człowiekiem ? dla niego jesteś członkiem stada uważam ,ze dla psa nie ma różnicy w domu czy to pies czy człowiek czy kot to jest dom , to jest stado , to jest całość Ok, dom, stado -ale ja widzę, że wszystkie psy inaczej traktują siebie na wzajem, a inaczej nas ludzi. Jeszcze całkiem inaczej koty czy królik,równeiz inaczej młodzież, maleństwa i dorosłe. Skąd wiedza nie wiem, ale wiedzą. Po sobie sikają wszystkie, a po ludziach nie -O! Quote
mru Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 jakoś może wręcz śmieszne, ale działa. może nie każdy miał do czynienia z dużą ilością psów lub z cięższymi przypadkami. ja wiem, co wiem. i wiem, co działa. i wiem, że do każdego psa trzeba podejść indywidualnie. i naprawdę nieźle znam Hena... niektóre psy są takie, że naprawdę trzeba je przycisnąć do ziemi, żeby coś zrozumiały. przy powiedzmy 50 kg psie warczącym ci w twarz nie ma szans na prace na smaczki ;) Hen jest bardzo pewny siebie. nie mowie, ze chce przejąć kontrolę nad światem, ale... nie - kurczę coś w tym jest :lol: ee nie mam na to siły i czasu, powinnam iść raczej spać :eviltong: więc kończę tę część baaaardzo fajnie było Hena zobaczyć dziś :) :multi: Marta i Marcin sobie radzą, w sumie nie ma o co się martwić :lol: Hen się wpasował w ich dom jak ulał normalnie, w końcu można obejrzeć go w naturalnym środowisku... Hen się bawi zabawkami, spaceruje sobie lub leży na boskim dry bedzie, cieszy się... :) Danae trochę nieszczęśliwa, ale co się dziwić... :roll: Buba za to mile mnie zaskoczyła, że na luzie sobie z Henem koegzystuje :lol: Quote
malawaszka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 zerduszko napisał(a):Ok, dom, stado -ale ja widzę, że wszystkie psy inaczej traktują siebie na wzajem, a inaczej nas ludzi. Jeszcze całkiem inaczej koty czy królik,równeiz inaczej młodzież, maleństwa i dorosłe. Skąd wiedza nie wiem, ale wiedzą. Po sobie sikają wszystkie, a po ludziach nie -O! co do ostatniego się nie zgodzę - kiedyś Luna po mnie też się wysikała :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.