Jump to content
Dogomania

Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)


Recommended Posts

Posted

morepig napisał(a):
(...) a ja mam ogólnego doła i najchętniej oddałabym dzisiaj je wszystkie w cholerę i wreszcie sprzątnęła mieszkanie i tyle :) o

nie łam się :glaszcze: Początki zawsze są trudne.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eee nawet nie wiecie jak ja czasem kur** jak ide z moimi trzema na raz na spacer i kurde każdy chce w inną stronę, maskra! zawsze im mowie, ze ich wywioze do lasu a oni nic... podobnie kur*** jak w weekend chce pospać choćby do 8 a oni mi po głowie skaczą albo gryzą w dupę :D

Posted

no nie wiem , mru , masz wymagania , spać do 8 w sobotę :cool3:, no naprawdę , należą Ci się
te gryzki w pupę:cool3:

a jeśli chodzi o jedzenie , nie łamać się , nawet jak będą maślane oczka typu

" Daj mi jeść , daj mi jeść , daaaaajjjj miiiii jeeeeśśśććć !!!!!!!!!!!!!!! "

Posted

figa33 napisał(a):
no nie wiem , mru , masz wymagania , spać do 8 w sobotę :cool3:, no naprawdę , należą Ci się
te gryzki w pupę:cool3:

a jeśli chodzi o jedzenie , nie łamać się , nawet jak będą maślane oczka typu

" Daj mi jeść , daj mi jeść , daaaaajjjj miiiii jeeeeśśśććć !!!!!!!!!!!!!!! "


nie wiem jak Wy to robicie ale my śpimy do 9 a wychodzimy kolo 10 w weekend :D

co do jedzenia- nie wiem jak ja to zrobie ;/
na szczescie wyjezdzam na tydzien wiec psy beda same siedziec po 8h i zarcie bedzie 2x dziennie a nie 3... :)

Posted

mru napisał(a):
eee nawet nie wiecie jak ja czasem kur** jak ide z moimi trzema na raz na spacer i kurde każdy chce w inną stronę, maskra! zawsze im mowie, ze ich wywioze do lasu a oni nic... podobnie kur*** jak w weekend chce pospać choćby do 8 a oni mi po głowie skaczą albo gryzą w dupę :D


Zanim jeszcze Stefanek znalazł swój dom wychodzenie na spacer z dwoma psami było już dla mnie stresujące, a do wyjścia z trzema na raz nikt, by mnie nie zmusił :D Wolałabym chodzić z każdym z osobna :P Zresztą często właśnie tak to się u mnie kończyło przy dwóch psach :) Zatem nie wiem kochana, jak Ty dajesz radę z trzema. W ogóle niektóre ciotki tu na dogo są niesamowite :) Jak ja wychodziłam z Fąflem i Stefankiem na raz to czułam się jak na psich zaprzęgach. Oni chodzili zawsze w tym samym kierunku - razem - bok w bok. Tylko nie wiem czemu kurde zawsze tak im się spieszyło :D Jak wychodziłam z nimi osobno to każdy z nich chodził ładnie. Sama przyjemność... ale razem :roll:... najpierw ściągali mnie w ekspresowym tempie trzy piętra w dół, a potem biegiem przeciągali po całym osiedlu solidarnie zatrzymując się tylko przy niektórych krzaczkach i sikając na nie krzyżowo :D Zawsze zastanawiałam się kiedy w końcu źle wymierzą i obsikają się wzajemnie, ale jakimś cudem zawsze im się udawało :D Do spotkanych piesków też ciągnęli solidarnie :/ Fąfel zawsze z radości, bo on uwielbia wszystkich kolegów i koleżanki. A Stefanek chyba sam dokładnie nie wiedział po co leci, a w jakim celu wymyślał chyba po drodze i jak już doleciał to czasem się witał, czasem gryzł, a czasem najpierw gryzł a potem się radośnie witał... Śmiszny i kochany z niego pies :D
ech... sorry. Rozpisałam się :/

Ciekawa jestem jak domek Henia radzi sobie ze spacerkami w takiej brygadzie? :)

Posted

Kociabanda2 napisał(a):


Ciekawa jestem jak domek Henia radzi sobie ze spacerkami w takiej brygadzie? :)

chodzimy na zmianę, ze dwa czy trzy razy buba z henek (z M, nie ze mną)
ja sama ledwo ogarniam Heńka :) bo on się ostatnio bawić chce.
zaczęli z M biegać zeby heńka zmęczyć...

a suki wychodza razem.

Posted

no to wiecie co, to ja mam jakieś dziwne psy...
chodzę na spacer z całą trójką;
w sobote śpimy spokojnie do której JA chcę (znaczy - spaliśmy, bo odkąd młode dwunożne jest na świecie to nawet psy spać nie mogą)
żrą 2 razy dziennie tyle ile dam i jest git
...
nienormalne jakieś...

Posted

haha

ja ze swoją trójką też chodzę, ale o 6 rano jest dość wkurzające jak każdy chce co innego ;)

a w sobotę rano się nudzą i się bawią a że spią ze mną to i mi się obrywa :)

Posted

jambi_ napisał(a):
no to wiecie co, to ja mam jakieś dziwne psy...
chodzę na spacer z całą trójką;
w sobote śpimy spokojnie do której JA chcę (znaczy - spaliśmy, bo odkąd młode dwunożne jest na świecie to nawet psy spać nie mogą)
żrą 2 razy dziennie tyle ile dam i jest git
...
nienormalne jakieś...


ojtamojtam, moje się znają 3 tygodnie w czym jeden jest ślepy :P

Posted

przesadzacieeee - ja chodze z trzema, w porywach do czterech psów w tym dwie babki ledwołazące i dwa debile brodate, plus dwa, w porywach trzy koty :lol: i kazdy robi co chce, psy gonią koty, koty miauczą niewiedzieć czemu, ale idą z nami i w ogóle fajnie jest :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
przesadzacieeee - ja chodze z trzema, w porywach do czterech psów w tym dwie babki ledwołazące i dwa debile brodate, plus dwa, w porywach trzy koty :lol: i kazdy robi co chce, psy gonią koty, koty miauczą niewiedzieć czemu, ale idą z nami i w ogóle fajnie jest :lol:

Po wsi chodzisz cwaniaro :razz: Znieś spojrzenia w windzie, jak się ludziom rower nie mieści z powodu Twoich 3 psów :eviltong:

Posted

ta, już widze Wasie lezącą z tymi swoimi 4 psami, 3 kotami w wianku na głowie, najpierw do windy, potem upchanymi chodnikami, zabudowanym osiedlem, po przejściu dla pieszych... i kazdy robi co chce, psy gonią koty, koty miauczą niewiedzieć czemu, ale idą i w ogóle fajnie jest

Posted

jambi_ napisał(a):
ta, już widze Wasie lezącą z tymi swoimi 4 psami, 3 kotami w wianku na głowie, najpierw do windy, potem upchanymi chodnikami, zabudowanym osiedlem, po przejściu dla pieszych... i kazdy robi co chce, psy gonią koty, koty miauczą niewiedzieć czemu, ale idą i w ogóle fajnie jest



:roflt: hahahahaha


w mieście moim maksymalnym osiągnięciem było wyjście z bloku ze ślepym Bolkiem rozdartą Luną i rozdartą Oliwią w wózku :roflt: zanim wyszłam na dwór byłam cała spocona i wqrwiona na maxa hahaha

Posted

malawaszka napisał(a):
przesadzacieeee - ja chodze z trzema, w porywach do czterech psów w tym dwie babki ledwołazące i dwa debile brodate, plus dwa, w porywach trzy koty :lol: i kazdy robi co chce, psy gonią koty, koty miauczą niewiedzieć czemu, ale idą z nami i w ogóle fajnie jest :lol:

............. :question: :smhair2:

Posted

morepig napisał(a):
U henka standardowo- chodzi, pierdzi, śmierdzi :D
Szczeka, warczy, bawi się...
teraz zostalam do piatku sama z psami i dziećmi, HEEEEEEEEEEELP :)

Śmierdzi jak pierdzi, czy cały czas?:crazyeye::evil_lol: Dobrze, że ładna pogoda, niech się wietrzy w ogródku:lol:. Pomóc mogę tylko wirtualnie, trochę za daleko na inny rodzaj pomocy;)

Posted

sybisia napisał(a):
Śmierdzi jak pierdzi, czy cały czas?:crazyeye::evil_lol: Dobrze, że ładna pogoda, niech się wietrzy w ogródku:lol:. Pomóc mogę tylko wirtualnie, trochę za daleko na inny rodzaj pomocy;)


nie ma wstępu do ogródka nadal niestety :( schodów nie pokona, furtki chłop nie zrobił...

Posted

sybisia napisał(a):
No to szkoda, mam nadzieję, że Was nie zagazuje:roll:. Po czym on takie bączyska puszcza? Może za dobrze je i wątróbka protestuje?;)

To od jedzenia. Może karma nie ta. Nie powinno tak być.:shake: Trochę diety dla niego i trzeba mu dać espumisan taki jak dla ludzi na wzdęcia.Bez recepty w aptece.A jak to nie pomoże niestety wet.Bo się zagazuje, a Wy będziecie się męczyć.Pozdrawiam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...