natalijo Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Dzisiaj postaram się uzupełnić wpłaty. Lenko kochana, dlaczego nikt Cię nie chce?..... Quote
obraczus87 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Lenko pokazuj się. Pani Alino czy Lenka umie chodzić na smyczy łądnie? Czy nadal unika kontaktu z nowymi ludźmi?? Quote
anawa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 natalijo napisał(a): Lenko kochana, dlaczego nikt Cię nie chce?..... Eeee tam, na pewno chce, tylko jeszcze o tym nie wie....... :) Quote
obraczus87 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Czesc Lena.............................. Quote
AlinaS Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 obraczus87 napisał(a):Lenko pokazuj się. Pani Alino czy Lenka umie chodzić na smyczy łądnie? Czy nadal unika kontaktu z nowymi ludźmi?? Lenka chodzi dobrze na smyczy a co do obcych potrzebuje ok pół godziny na zakumplowanie się . Na początku boi sie obcych Quote
natalijo Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Lenko kochana, szoruj na pierwszą stronę! Niech Cię w końcu ktoś wypatrzy!! Dzisiaj poszukam jakiegoś bazarku z ogłoszeniami. Quote
obraczus87 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 tamb napisał(a):Lenka jest dzisiaj w Dzienniku Polskim. bardzo dziekujemy i trzymam kciuki aby domek Ją w koncu znalazł. Natalijo, nie odkładaj telefonu ani na chwilę :) Quote
natalijo Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Nie odłożę, na pewno!! Jam mam komórkę przy sobie 24h/dobę, więc obawy nie ma, że przegapię jakiś telefon. Trzymam kciuki z całych sił!! Quote
dorota1 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Dziekujemy tamb za ogłoszenie:lol: Wklejam link do ogłoszenia: http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/krakow/1011788-wyrzucona-lenka.html Quote
obraczus87 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 dorota1 napisał(a):Dziekujemy tamb za ogłoszenie:lol: Wklejam link do ogłoszenia: http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/krakow/1011788-wyrzucona-lenka.html dziekujemy!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AguśSosnowiec Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Alleluja! Nareszcie mogę cokolwiek tu napisać! Cholerna dogomania chodzi u mnie jak jej się podoba! Natalijo wysłałam Ci kilka wiadomości, ale nie wiem czy którakolwiek doszła, bo nie odpisałaś, a Twój numer telefonu gdzieś zgubiłam bo nie zapisałam go w komórce:/. Proszę wyślij mi na maila numer konta i dane do przelewu, bo przecież zadeklarowałam pomoc dla Lenusi, a póki co nie wysłałam jeszcze nic:/ Z góry przepraszam, wyśle od razu zaległe pieniądze. Mój mail: [email protected] Widzę, że Lenusia świetnie się czuje, bardzo się cieszę. Żeby teraz jeszczetylko jakiś domek odpowiedzialny.. Są jakieś telefony w jej sprawie? Moja znajoma niedawno szukała psiaka, ale niestety Lena jej nie przypadła do gustu:/ Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się znowu coś tu napisać, chociaż z czasem u mnie kiepsko, moja Natusia kończy dzisiaj 4miesiące- jak ten czas leci! Jest najśliczniejszym i najmądrzejszym dzieckiem na świecie:D Ściskam Was wszytskie, które wspieracie wątek Lenki, a szczególnie Ciebie natalijo- no jakże by inaczej! :) Pani Alinko- dziękuję za opiekę nad Lenką i pozdrawiam ciepło! Quote
natalijo Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Cześć Aguś! Miło cię widzieć/czytać ;) Nie dostałam od Ciebie żadnego PW, zaraz wyślę Ci numer konta. Co do telefonów - wczoraj był jeden, ale nic obiecującego. Kobieta była bardzo przejęta losem Lenki, ale jak usłyszała, że nie jest w Krakowie, to nagle entuzjazm straciła. Nawet jak jej powiedziałam, że w razie potrzeby zorganizujemy transport entuzjazm nie wrócił...Powiedziała, że się jeszcze zastanowi i jakby co zadzwoni. Nie zadała żadnego pytania o Lenkę, nie powiedziała nic o warunkach jakie proponuje - jak tylko usłyszała gdzie Lenka przebywa szybko zakończyła rozmowę... Ale ważne, że ogłoszenie daje efekty - za co stokrotne Wam dzięki! Quote
dorota1 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 natalijo napisał(a):Cześć Aguś! Miło cię widzieć/czytać ;) Nie dostałam od Ciebie żadnego PW, zaraz wyślę Ci numer konta. Co do telefonów - wczoraj był jeden, ale nic obiecującego. Kobieta była bardzo przejęta losem Lenki, ale jak usłyszała, że nie jest w Krakowie, to nagle entuzjazm straciła. Nawet jak jej powiedziałam, że w razie potrzeby zorganizujemy transport entuzjazm nie wrócił...Powiedziała, że się jeszcze zastanowi i jakby co zadzwoni. Nie zadała żadnego pytania o Lenkę, nie powiedziała nic o warunkach jakie proponuje - jak tylko usłyszała gdzie Lenka przebywa szybko zakończyła rozmowę... Ale ważne, że ogłoszenie daje efekty - za co stokrotne Wam dzięki! Ja myślę, że telefonów o Lenkę byłoby o wiele więcej, gdyby nie ten moment. Ludzie chcąc nie chcąc zyją tylko katastrofą prezydenckiego samolotu i o zwierzakach w takiej chwili myśli niewielu. Za jakiś czas może znów uda się Lenkę ogłosić w Dzienniku, tylko musi przejść kolejka, bo się duzo piesków uzbieralo. Quote
natalijo Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 a przed chwilką miałam wg mnie bardzo interesujący telefon ws Lenki :):) Dzwoniła bardzo miła Pani, która nie wystraszyła się na wieść, gdzie Lenka przebywa. Ta rozmowa uświadomiła mi jak mało wiem o ?Lence, ile szczegółów pozapominałam :) Tzn. w rozmowie nie dałam tego odczuć, ale teraz ogarniają mnie wątpliwości...;) Pani pytała jak duża będzie Lenka - odp. już nie urośnie (powiedziała, że na zdjęciu wygląda jak szczeniaczek:P ) Pani mieszka w domu z ogrodem, ma 18-letniego psiego staruszka, któremu na ostatnie chwile poszukuje towarzyszki. Poza tym rodzina tak bardzo kocha tego psiaka, że żeby zmniejszyć szok po jego nieuchronnej stracie planują wziąśc nowego pieska wcześniej. Sama Pani zauważyła, że Lence pewnie będzie łatwiej przyzwyczaić się do nich, jeśli zobaczy jak bardzo kocha ich ten staruszek - ze wzajemnością oczywiście:) Pani ma zadzwonić do mnie wieczorem i podać nr maila, bo chciala zobaczyć więcej zdjęć Lenki, przede wszystkim, żeby dokładnie ocenić jej wielkość. Moje wrazęnia - Pani zakochana w swoim staruszku, rzeczowa. Jak dzisiaj zadzwoni to powiem jej o ewnetualnej wizycie przedadopcyjnej, jeśli by się zdecydowali. Ej, może mnie ktoś oświecić w jakim wieku jest Lenka? Bo wiem, że wiedziałam, ale tyle biednych psinek wokół, że mi się wszystko pomieszało ;) Quote
AguśSosnowiec Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Natalijo Lenka właśnie kończy 2 lata- trafiła do mnie jakoś pod koniec kwietnia jako 2tyg. maluszek. Tam wcześniej na wątku widziałam kiedyś zdjęcia Lenki bodajże z mężem Alinki- tam widać w miarę dobrze jaka jest duża. Pamiętaj prosze tylko dopytać tej pani o to gdzie Lenusia będzie mieszkać- bo z pewnością nie może mieszkać w budzie na dworze, jej się należy kanapa :) Quote
AguśSosnowiec Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Natalijo jak masz jakieś pytania o przeszłośc Lenki to pytaj, odpowiem na wszytskie. Postaram się też znaleźć pierwszy wątek Lenki i jej siostry, bo podobno nie usunięty, trzeba tylko coś tam inaczej wpisac.. Quote
natalijo Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 AguśSosnowiec napisał(a):Natalijo jak masz jakieś pytania o przeszłośc Lenki to pytaj, odpowiem na wszytskie. Postaram się też znaleźć pierwszy wątek Lenki i jej siostry, bo podobno nie usunięty, trzeba tylko coś tam inaczej wpisac.. Jeśli masz ten stary link, to go wstaw, ja umiałam "naprawiać" te stare linki ;) Tak też PAni powiedziałam, że ma ok 2 lat - Pani się ucieszyła, bo ona chce małego psiaka - myślę, że to ze względu na tego psiego staruszka. Lenka ma mieszkać w domu - do budy w życiu bym jej nie wydała! Jutro pozbieram zdjęcia i wyślę do Pani. Potem ewentualnie będę się kontaktować z Dorotą1 w sprawie wizyty przedadopcyjnej. Mam dobre przeczucia :) Quote
Szarotka Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 Mam nadzieje, ze to jest ten dom dla Lenki :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.