zly_kalafiorek Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Same naprawdę bardzo dobre nowiny oprócz jednej .... 20 psów do 20.I. Rozumiem, że termin ten teoretycznie nie podlega negocjacji? Psiaki mają tam obecnie dobre warunki: budy + stały dowóz karmy, a teren nie jest gminy, kto zatem domaga się tak niezwłocznego zabrania psiaków. Rozumiem, że w schronisku ich sytuacja byłaby o wiele lepsza: stała opieka + kontrola nad rozmnażaniem, ale skoro brakuje miejsc :( Czy to gmina ustaliła, że jeżeli psiaki nie znikną do 20.I to przestanie się przyczyniać do ich doglądania? Quote
brazowa1 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 rozmawialam z powiatowym wetem,termin nie podlega negocjacji.Własnie po negocjacjach zgodzil sie na ten termin.Przedtem byl on bardzo,bardzo,bardzo skrócony. tak,własnie teraz psy moga tam zostac i spokojnie czekac :( bo sa zabezpieczone,jak nigdy nie były. tu nie chodzi o dogladanie,bo w tym pomagaja dopiero od dwóch tygodni.chodzi im o zdjecie sobie raz na zawsze klopotu z głowy. Wet mówil o uspieniu psów,wyobraźcie sobie ta masową rzeź. Ale do niej nie dojdzie. Pomyslcie proszę,jak kazdy z Was mogłby pomóc.Moze ktoś ma klatkę kenelową,może przetrzymac pieska (dostanie wtedy maluszka).Psy stamtąd błyskawicznie sie resocjalizują.Sa posłuszne i czyste (nie wiem,jakim cudem to mozliwe,ale tak jest).moze ktos ma łazienke,gdzie pieskek mogłby zostac.Moze ktoś ma karmę.Moze kojec dla lesnojaniaka.Moze ktos ma jakis pomysł,moze nawet pozornie abstrakcyjny,podzielcie się nim. Tak łatwo przywiązac sie to tych psów,chyba zaczynam rozumiec właścicielke terenu. Zapytam się pani z gminy,o wiesci od flata.To byl mój błąd-uswiadomilismy ,ze to rasowy pies :( za duzo bylo mówienia o nich. Quote
zly_kalafiorek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Nie mam możliwości zabrania pieska :-( nie posiadam też psich akcesoriów typu kojczyki, ani karmy; mogłabym ewentualnie kupić takie rzeczy, ale chyba już lepiej podesłać pieniążki na konto OTOZ - szkoda pieniążków na koszty przesyłki dużych worków karmy z Nowego Sącza, w tym tygodniu nie bardzo, ale na pewno w przyszłym będę już miała lepszą sytuację budżetową; nie wiem jak wygląda sprawa z hotelikami w Waszym rejonie, ale w miarę możliwości mogłabym zadeklarować jakieś stałe wpłaty na rzecz przynajmniej jednego - dwóch piesków w wysokości kilkudziesięciu zł miesięcznie. Tyle niestety mogę zaproponować, u mnie nawet DT odpada :( Quote
masskotka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Jesteśmy w stanie z koleżanką wziąść 2 pieski na DT, raczej te najmłodsze, nie agresywne w stosunku do innych psów - mam suczkę, no i najważniejsze aby nie miały chorób zakaźnych... Głównym problemem może być transport, jesteśmy ze śląska, może ktoś akurat będzie jechał, chociaż do połowy drogi.. Quote
Robaczekk Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Jest i kolezanka :) chcemy pomoc tym biednym psinkom...tylko troche daleko... Quote
Ewa i flatki Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Kana napisał(a):A jak flat który jest u was? On jest w hpteliku u Jamora. Podobno powoli następuje proces socjalizacji, ten pies na początku był kolpletnie autystyczny. W związku z tym martwię się o tego drugiego, jak sobie z nim wójtowa radzi... Ja z Warszawy nie dam rady pojechać i niuchać a sprawa nie jest oczywista :( Quote
Ewa i flatki Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 brazowa1 napisał(a): Zapytam się pani z gminy,o wiesci od flata.To byl mój błąd-uswiadomilismy ,ze to rasowy pies :( za duzo bylo mówienia o nich. Rasowy to on nie jest, tylko w typie rasy. Jeżeli charakter ma flatowy, to tym gorzej dla niego - to psy z wrażliwą psychiką. Aaaa- no i niewykastrowany może dalsze w typie produkować, nas jet mało i nie damy rady pomagać wszystkim "w typie rasy" :( Quote
brazowa1 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 niemozliwe,niewykastrowany może produkowac dalej szczeniaki? w takim razie ten od pani wójt bedzie na 100% produkował dalej,bo go właścicielka na pewno nie wykastruje. Tylko,ze już w żadnym typie one nie będą. w Starogardzie w schronisku,jest z Leśnej Jani coś,co przypomina skróconego i niskonożnego flata.Taki mix krótkołapego leśnojaniaka z flatem. Jutro jedziemy tam i trzymajcie kciuki,aby psy byly współpracujace i dały się zabrać. Quote
brazowa1 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 masskotka napisał(a):Jesteśmy w stanie z koleżanką wziąść 2 pieski na DT, raczej te najmłodsze, nie agresywne w stosunku do innych psów - mam suczkę, no i najważniejsze aby nie miały chorób zakaźnych... Głównym problemem może być transport, jesteśmy ze śląska, może ktoś akurat będzie jechał, chociaż do połowy drogi.. Witaj maskotko. najmłodsze to znaczy w jakim wieku? jakie macie warunki,czy to mieszkanie w bloku?Pytam,aby wybrac dla Was jak najlepszą opcję.Jakiego wzrostu jest Twoja suczka,w jakim wieku. Czy masz mozliwość odizolowania? Quote
brazowa1 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 dzis zabranych kolejnych 13 psów.4 to takie mikruski-maskoteczki 4-5ciokilowe.Parę znajomych "twarzy",w tym trzy psy,które jezdziły z właścicielka samochodem,od razu widac było,że są najbardziej wyluzowane.Jedna suczka,gdy zobaczyla inspektora ze smycza sama podeszła-chciała byc zabrana przez ludzi.Inny mikrusek,maleńki lisek przez cały czas leżał pod chionka i udawał,ze go nie ma,na szczęście go zauwazyłam. Gerneralnie psy bez przewodnika stada są rozproszone i niepewne siebie,żadnego szczekania,czy tym bardziej kąsania po łydkach,w czym zawsze przy właścicielce celowała "wyzlica". Jedzenie wyłozone w duzych ilosciach,kondycja psów dobra.Tylko trzy psy z nieduzymi wyłysieniami (w porównaniu do tego,co bylo przedtem) prawdopodobnie grzybica plus pchły.Ogólnie wiadac bylo,ze Stronghold podany wczesniej działa. Dłuższa relacja,gdy troche odsapnę. Bardzo sprawna akcja większość psów dało radę wziąc normalnie na ręce. Zostało na miejscu 10 sztuk. Pani wójt chce sie pozbyc flata,bo początkowo byl uległy a teraz wedle jej relacji terroryzuje rodzinę.Nie chcę się denerwowac,więc nie napiszę co o całej historii z tym psem sądzę. Quote
gameta Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Oooo a czy Emir dalej chce drugiego flata? Czy pani wójt mówiła coś o sposobie "pozbycia" się tego problemu? Quote
GoniaP Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 brazowa1 napisał(a): Pani wójt chce sie pozbyc flata,bo początkowo byl uległy a teraz wedle jej relacji terroryzuje rodzinę.Nie chcę się denerwowac,więc nie napiszę co o całej historii z tym psem sądzę. Zaraz się zorientuję czy mamy go gdzie umieścić. Quote
Kana Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Mi się tylko jedne slowa cisną... a nie mówilam?!! Quote
brazowa1 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 czekam dalej na fotki piesków.Nie uwierzycie,jakie sliczne moga byc psy z takich miejsc,skad sie pobrały tam rudaski małe bez ogonów?takie puchate rude miśki o puciatej mordce i o szpicowatej sierści,jakby z domieszką pekina.Kolorowe dzisiejsze maluszki pojechały na Dabrówkę,to bardzo dobre miejsce dla psów.Wierze ,że za 2 miesiące ciotka Fiks i Pinkmoon (wolontariuszki z Dąbrówki) pokażą leśnojaniaki w pełnej krasie. szkoda tylko,ze za czyn pani wójt zapłaci pies :( bo na behawiorystę i szkolenie nie liczcie. Quote
pinkmoon Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ja słyszałam że do nas 8 zjechało :) Ale na oczy jeszcze nie widziałam. Quote
Fiks Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 [quote name='pinkmoon']Ja słyszałam że do nas 8 zjechało :) Ale na oczy jeszcze nie widziałam. Ło matko tylko 8? :D A tu macie taką jedną Leśnojaniaczkę, która pyszczy na mnie zza krat. Quote
Ewa i flatki Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Chylę czoło - jesteście niesamowicie sprawne ! O pani wójt nie będę się wyrażać, bo mnie zbanują na długo :P Czy jest szansa uzyskać od właścicielki terenu zobowiązanie, że po wyjściu ze szpitala nie będzie znów kolekcjonować psów? Quote
brazowa1 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 ha! Ewa, właśnie nad tym wszyscy pracują.Ale co ustali prokuratura,tego nie wie nikt.Prawdopodobnie stwierdza,ze ona kocha pieski i może je miec w każdej ilości.Po zgodzie na robienie smalcu z psów (sąd w Krakowie) uwierzę we wszystko. Na niczym nie zalezy nam tak ( i gminie),jak na tym,aby właścicielka dostała zakaz posiadania zwierząt. Pinki,tak naprawde pojechało do Was 12...Bo nijak było zostawic te maluszki mikruski,a one to patrzac na kilogramy, robią za jednego psa.Ale za to większość z nich to cuda.Te rude liski,to poezja. Do Starogardu pojechał dziś jeden,ale za to parchaty,tylko,ze tam nijak dorzucać psy...nie ma nawet pół miejsca.Teraz sa tam 3 leśnojaniaki.Jeden mieszka i resocjalizuje sie w ambulatorium,drugi w szatni,a trzeci na razie w kenel klatce zostanie. Fiks,ta fotka z dzisiaj???? Fotka nowości??? Quote
pinkmoon Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Nie nie nie, to co wstawiła Fiks to sunia ze szczeniakami która przyjechała już wcześniej. szczeniory tutaj: http://www.schronisko-dabrowka.pl/psy/pokaz/64 Quote
Fiks Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 brazowa1 napisał(a): (...) Fiks,ta fotka z dzisiaj???? Fotka nowości??? To "stary" Janiak. Nowości może zobaczę dopiero w niedzielę. Quote
brazowa1 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Bo jedna nowość,jest bardzo podobna,tylko malutka. Wybaczie,ze brak fotek,ciagle na nie czekam. Quote
brazowa1 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 ta na pierwszym planie to dziewczynka,wczoraj była dla mnie priorytetem.Pojechala do Starogardu.Bardzo ja chciałam zabrać,bo za każdym razem,gdy chciałam ją wziąć,wykakiwał jakis pies,za którym goniły inne.I był zabierany w stanie wyższej konieczności.A suczka zostawała. Oj,wczoraj trochę za nia bylo bieganiny i zamieszania. A dzis na sekundke zahaczyłam o Starogard,a tam...leśnojaniaczka biega sobie po biurze,rozdaje buziaczki,wskakuje na kolana.Delikatnie się zachowuje,nienachalnie,ale swobodnie,jakby tam spędziła kilka tygodni.Ba! juz chodzi na smyczy.Fakt,ze ogromna tu rola oleńki_f,która w ciągu kilku godzin odmieniła pieska.Ale i tak byłam w szoku. Tylko dziewczynkę trzeba podleczyć-skóra.Ale i tak lepiej,niż było na fotkach.Mała jest,niecałe 30 cm w kłębie,tylko masywnie zbudowana. Leśnojaniaczki to wspaniałe psy.Mądre,posłuszne.Pierwszy raz cos takiego widzę.Nigdy niczego nie uczone.Psy wychowane w stadzie innych psów.Byle poczuły,że mają pana,a zachowuja sie ,jak zupełnie normalne psiaki.Ba-lepiej. Na drugim planie Baryłka ,którą "ułowiłam" wczoraj,żadnych większych kłopotów (tylko sie wycofywała,ale tez bez jakiejs paniki) ,dała się zabrać na smycz,potem na ręce.Dobry z niej pies. Kana,czy ona za pierwszym razem nas kąsała? przy właścicielce?Bo ja jakoś dobrze ją kojarzę.Ze była nami pozytywnie zainteresowana.I zawsze blisko przewodniczki stada. Jestem ciekawa,jak spodobaja sie Wam dąbrówszczaki-leśnojaniaki. Quote
Kana Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Ona nie kąsała. Natomiast przychodziła czasami na głaski ;) Quote
brazowa1 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 tutaj macie leśnojaniaczkę w schroniskowym biurze,to jej pierwszy dzien po zabraniu.W objęciach oleńki_f. W trakcie pobierania pierwszej nauki-nauka całowania w pyszczek.Malutka jest - 27 cm w kłębie.Wszędzie łazi za człowiekiem.W Leśnej Jani wcale tak łatwo nie dała się złapać.Ma około 7 miesięcy. http://www.youtube.com/watch?v=ZSKbx8gOlDY mam tez nagranego drugiego leśnojaniaczka,pierwszy spacer,pies około roku ,urodzony na terenie posesji. Quote
brazowa1 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Kolejna porcja filmów z uratowanymi Leśnojaniakami. Oto leśnojaniaki dąbrówkowe. http://www.youtube.com/watch?v=fH5MHtE43mQ a to po tygodniu.Na wybiegu nie ma wszystkich psów.Jedna pojechała do adopcji,dwa sa w trakcie leczenia,dwa siedzą w budzie. http://www.youtube.com/watch?v=Y6jPES4XrLY Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.