Florentynka Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 [quote name='mamanabank']Top budget ma rewelacyjne wyniki wyszukiwania, ale to jest karma z Kauflandu a Puffi z Biedronki :-D[/QUOTE] Jak się wpisze w wyszukiwarkę "karma top budget dla psa" to już na trzeciej pozycji wyskakuje rozliczenie Łowickiej Skarpety ;) Quote
mamanabank Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 też się z tego śmiałam :lol: Po wpisaniu Puffi wątek skarpety niedługo będzie na pierwszym miejscu, prawda Andzike? :lol: :evil_lol: Quote
Andzike Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 mamanabank napisał(a):też się z tego śmiałam :lol: Po wpisaniu Puffi wątek skarpety niedługo będzie na pierwszym miejscu, prawda Andzike? :lol: :evil_lol: Prawda, prawda :) Dla niewtajemniczonych - razem z aikowo jesteśmy głównymi dostawcami karmy Puffi do Łowicza ;) Quote
majuska Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Znowu się tu uchachałam :D Asiu , a królikom można dawać kapustę, bo ja gdzieś wyczytałam, że nie i teraz wyskakuję "piątaka" co rusz na sałatę lodową:shake: Quote
Florentynka Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 majuska napisał(a):Znowu się tu uchachałam :D Asiu , a królikom można dawać kapustę, bo ja gdzieś wyczytałam, że nie i teraz wyskakuję "piątaka" co rusz na sałatę lodową:shake: Rany, prawdę mówiąc nie wiem...Ale w końcu i tak królica nie dostała tej kapusty. No, prawie. A małym kawałkiem który jej zaniosłam to wzgardziła. Brokuły dostaje często, a z kapusty to ja niewiele korzystam, więc chyba jej otrucie nie grozi. Quote
majuska Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Otrucie nie, ale ponoć wzdęcia mają i brzuszki ich bolą od kapusty:roll: ( kompletnie mi się w głowie już poprzewracało:shake: ) Quote
Romka Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Florentynka napisał(a):Parówa straszliwa jest! Scenka pierwsza: Ogród. Psy. Gjalpo z kością. Na którejś z sąsiadujących posesji dziecko z gwizdkiem. Dziecko zaczyna gwizdać, psy się zrywają i biegną szczekać. Kość zostaje (po)rzucona. I oto widzimy, jak Balbina porzuca szczekające stado i cichcem, wężowym ruchem pełznie ku kości. Rozpłaszczona na ziemi, ukryta wśród zdechłej trawy czołga się powolutku uważnie łypiąc na boki, czy aby prawowity właściciel kości nie nadciąga. Otóż i nadciąga! Widzimy go, jak startuje spod siatki, w paru skokach pokonuje odległość dzielącą go od kości i...w tym momencie Balbina rzuca się na trawę na wznak i wpijając się zębami w Gjalpową łapkę wrzeszczy "ratunku, biją mnie, ratunku, biją małego, ratuuuunkuuuu!!!!" Gdybym nie widziała scenki od początku do końca pewnie bym jej uwierzyła. Scenka druga: siedzimy z Dorotą w pracowni, psy "na pokojach" jedzą sobie świńskie racice. Najpierw słychać chlupot z toalety, co oznacza, że Gjalpo przerwał jedzenie i poszedł się napić. Gjalpo konsekwentnie gardzi wodą z miski i z tego co dostępne w domu uznaje jedynie "muszlowiankę". Przestaje chlupać. Słychać tupot łap, ryk Gjalpa i wrzask straszliwy katowanej Balbiny. Oczywiście zrywamy się i pędzimy ratować. Gjalpo leży na swoim obiedzie i usiłuje strząsnąć z siebie Balbinę, która z wściekłą furią tarmosi go za futro na boku. I wrzeszczy przy tym straszliwie. Tak straszliwie, że Dorota myślała, że Gjalpo ją morduje i że znajdziemy trupka paróweczki biednej... No po prostu rewelacja...uśmiałam się jak zawsze...:lol: Quote
UMilki Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Nie wierzę :D Ta słodka pacyfistka Balbinka i takie sceny urządza?! Ona u mnie zachowywała się jak odkurzacz :) Z miski jedzonko znikało szybciej niż się pojawiało. I jeszcze nieszczęsny kompost... zawsze leciała za mną - ona uwielbia wszystko co nadaje się (lub niekoniecznie) do jedzenia. Właściwie to można ją porównać do Alfa (zdecydowanie ma siedem żołądków). Quote
Florentynka Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Balbina faktycznie ma naturę pacyfistki - we wszystkich kwestiach prócz jedzenia. Tak się staram dawać jej jedzenie, które wymaga żucia i trochę czasu zanim da się pochłonąć - mam wrażenie, że ona wtedy przynajmniej ma świadomość, że je. Chrupki czy rozdrobnione mięso pochłania w takim tempie, że jedzenie dociera do żołądka zanim informacja "zjadłam" dotrze do mózgu. Nie jest łatwo znaleźć jedzenie, które zaabsorbuje Balbinę na dłużej. Pół metra flaka wołowego wciągnęła w siebie w ułamku sekundy. Korpus z kurczaka pożera dwoma kłapnięciami. Żre wszystko. Ostatnio suki zagustowały w bananach - na widok banana zaczynają taniec i trzeba im dać po plasterku. Całe szczęście, że karmiona barfem Balbina nie przybiera na wadze, mimo, że zdarza się jej zjeść więcej niż powinna ( zwłaszcza jak ukradnie innym). Quote
Florentynka Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Mamanabank chciała zobaczyć naszą choinkę...Tegoroczna się nie nadaje do fotografowania, ale tu jest taka sprzed dwóch lat. Poza tym donoszę, że dziś zaobserwowałam zainicjowaną przez kotkę Amelię próbę zaproszenia Balbiny do zabawy. Kicia czaiła się za donicą z fikusem i stamtąd robiła wypady, żeby zaczepiać Balbinę. Balbina wyraźnie cieszy się sympatią Amelii. Stosunek Balbiny do kota to mieszanka fascynacji z respektem. Quote
mamanabank Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Pięknie dziękuję :-D Odjazdowa choinka! Myślałam, że uwiesiliście choinkę w całości ;-) Quote
Anette Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Też wpadłam "na choinkę". Ciekawy pomysł z tym podwieszaniem. Mamanabank u kogoś widziałam wiszącą choinkę w całości przyznaję wprawiło mnie to w osłupienie Quote
Florentynka Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Moja siostra Dzika Figa prosiła, żebym w jej imieniu napisała że rozmawianie o choince jak akurat robi się wiosna uważa za niestosowne. Sama nie może nic napisać, bo z nieznanych powodów dogo jej zablokowało możliwość pisania. Ale czytać może, póki co. A u nas pada śnieg, siostrzyczko. I w nocy tybetaniszcze przyszło z balkonu do łóżka z kupą śniegu na grzbiecie i wytrzepało nam ten śnieg na prześcieradło. Nawiasem mówiąc poprzedniej nocy zjadł zdecydowaną większość drzwi balkonowych. Biedak, aż się porzygał tymi drzwiami. Quote
mamanabank Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Dzika_Figo, nie bądź konwencjonalna :-D Chociaż ja też mam brrrr... zwłaszcza jak czytam o śniegu... Quote
Anette Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Florentynko to z czego sa te drzwi? Jakieś smakowe? Quote
mamanabank Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 No, ostatnio Florentynka pisała, że robi wszystko, żeby Balbina żuła dłużej :-) Taki BARF Quote
Anette Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Cholercia nie mam okna balkonowego ale może okno w kuchni? Drwenianie jest parapet też :cool3: Quote
Florentynka Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Przecież to nie Balbina zeżarła drzwi, tylko Gjalpo. Nie pierwsze zresztą i , obawiam się, nie ostatnie. Tybetany są dość niszczycielskie. Nie robią tego żywiołowo, tylko tak spokojnie i metodycznie z żelazną konsekwencją...Drzwi najzwyklejsze w świecie, drewniane. I tak dobrze, że szyba się jeszcze trzyma. Quote
Dzika_Figa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Florentynka napisał(a):Balbina kradnie papier ścierny. ... Może chce sobie poczyścić zęby? Moje koty kradną szpilki z tablicy korkowej... Quote
majuska Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Może lepiej i szybciej będzie pisać czego parówy nie kradną i czego nie robią:razz: ? Quote
Florentynka Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Nie ruszają płyt Adama - dobrze wiedzą, że tego by nie przeżyły! Dziś się skompromitowały straszliwie. Akurat na górze były wszystkie, (tylko Gjalpo stróżował przed domem) jak przyjechała Pani Matka. Przywitała się z Gjalpem, wlazła do domu i wieszając kurtkę na wieszaku pod schodami powiedziała "Cześć!". Na to wszystkie suki pognały na dół, minęły matkę nie dostrzegając i popędziły drzeć mordy pod bramą. Dopiero jak usłyszały, że się z nich śmiejemy to zawróciły i wreszcie zobaczyły kto przyjechał i rzuciły się witać. Tumany jedne. Quote
majuska Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 To ta zaprawa je tak otumaniła:evil_lol: Pozdrawiamy serdecznie Panią Matkę:hand: Quote
Becia66 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 majuska napisał(a):To ta zaprawa je tak otumaniła:evil_lol:: jednak ten klej nie taki naturalny jak piszesz...:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.