Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiesz, ja myślę, że za dużo roboty z tym wlewaniem, odlewaniem itp. Niechże to wpadnie do Łowickiej skarpety, z której wszak parówka czerpała pełnymi garściami. Bywało przecież, że na karmę czy DT Balbiny łożyła Łowicka Skarpeta, więc nic zdrożnego nie widzę w tym, że co po Balbinie zostało to się potraktuje jako zwrot do Skarpety.

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Florentynka napisał(a):
Wiesz, ja myślę, że za dużo roboty z tym wlewaniem, odlewaniem itp. Niechże to wpadnie do Łowickiej skarpety, z której wszak parówka czerpała pełnymi garściami. Bywało przecież, że na karmę czy DT Balbiny łożyła Łowicka Skarpeta, więc nic zdrożnego nie widzę w tym, że co po Balbinie zostało to się potraktuje jako zwrot do Skarpety.


Florentynko bardzo dziękujemy,może faktycznie tak będzie łatwiej...

Posted

Florentynka napisał(a):
Pewnie, że zważymy gadzinę.
Ona jest niesamowita! Po pierwsze - już się nauczyła, że się wychodzi do ogrodu a potem drapie łapskiem w drzwi żeby wpuścili z powrotem do domu.
Po drugie - na chwilę wstałam z fotela, a jak chciałam znów usiąść to leżała tam Balbina i się wiła zalotnie. Trudno się obok niej zmieścić...


Wiem,jak wygląda"zalotne wicie się Balbiny",ona naprawdę kokietuje coś w stylu"mogę zostać w fotelu,troszkę chociaż"...

Posted

Romka napisał(a):
Wiem,jak wygląda"zalotne wicie się Balbiny",ona naprawdę kokietuje coś w stylu"mogę zostać w fotelu,troszkę chociaż"...


rzęskami zakręci filuternie, podnóżkami łazienkowymi pomacha i wszyscy ugotowani...:diabloti:

Posted

Gjalpo dzieli psy na nasze i nie nasze. Nasze mogą pląsać przy kuble z chrupkami, nie nasze nie mogą. Skutek po półtora miesiąca nie dorobił się tego prawa, a Balbinie wolno!
A tu zdjęcie - jeszcze ciepłe - czy nie są rozczulające?

Posted

Przyłączam się do Kai,RADOSNYCH,SPOKOJNYCH ŚWIĄT FLORENTYNKO,DLA CIEBIE I TWOJEGO STADKA...radości z Balbiny...a Balbinie oby było tak już zawsze jak jest teraz.

Posted

Jestem, jestem. Wszystko u nas w porządku, tylko obłęd lekki - Dzika_Figa przyleciała, bagaż jej zgubili w Amsterdamie, ale znaleźli i psy dostały swoje zabaweczki. Balbina, jak się okazuje, całkiem umie bawić się zabawkami. Właśnie obrabia zieloną plastikową kość.
Wszystkim serdecznie dziękujemy za życzenia i wzajemnie życzymy - co prawda poświątecznie - wszystkiego najlepsiejszego w Nowym Roku!

Posted

Florentynka napisał(a):
Jestem, jestem. Wszystko u nas w porządku, tylko obłęd lekki - Dzika_Figa przyleciała, bagaż jej zgubili w Amsterdamie, ale znaleźli i psy dostały swoje zabaweczki. Balbina, jak się okazuje, całkiem umie bawić się zabawkami. Właśnie obrabia zieloną plastikową kość.
Wszystkim serdecznie dziękujemy za życzenia i wzajemnie życzymy - co prawda poświątecznie - wszystkiego najlepsiejszego w Nowym Roku!


No to nie przeszkadzamy...udzielaj się rodzinnie...napisz nam tylko czy Dzikiej Figusce podoba się Balbina...

Posted

Balbina jest fantastyczna! Zdjęcia absolutnie nie oddają jej pokraczności ani uroku.
Wczoraj nauczyłam ją korzystać z zabawek - teraz przerabia na strzępki wszystko, co jej wpadnie w paszczę. :evil_lol:
Obydwoje z TŻ mamy tutaj pełne ręce roboty z mizianiem całego stada.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
Balbina jest fantastyczna! Zdjęcia absolutnie nie oddają jej pokraczności ani uroku.
Wczoraj nauczyłam ją korzystać z zabawek - teraz przerabia na strzępki wszystko, co jej wpadnie w paszczę. :evil_lol:
Obydwoje z TŻ mamy tutaj pełne ręce roboty z mizianiem całego stada.


No to bardzo się cieszę,bardzo...i miło,ze miałaś czas dla nas...mizianko dla całego stadka.

Posted

Balbina fajnie się bawi zabaweczkami od Dzikiej_Figi. Jak prawdziwa parówa, znaczy rozrywa na strzępy wszystko. Ktoś rozpruł wielką szmacianą kość i zeżarł piszczałkę ze środka. Jeszcze nie wiemy kto, ale to się okaże...
Dziś stado było na spacerze w lesie i na polach, a jak postanowiliśmy wracać, to Balbinka bezbłędnie ustawiła się w kierunku "na dom" i dostała takiego przyspieszenia, że w końcu postanowiliśmy ją odłowić i zapiąć na smyczy, bo istniało prawdopodobieństwo że będzie w domu dobre pół godziny przed nami.
A tak w ogóle to Balbinka została nakryta na barłożeniu się w jednym łóżku z kotem!

Posted

Oj, ja też ją kiedyś tak łapałam, gdy poszłyśmy na spacer, w drodze powrotnej do samochodu pruła jak samochodzik, łapałam ją, bo nie miałam pewności, czy zakotwiczy przy samochodzie, czy pobiegnie dalej :-)

Posted

Usiłuje skubać "latające" koty, jeśli skaczą jej nad głową. Ale poza tym jest super. Amelia wije się przed Balbisią i ją kokietuje, obwąchują się wzajemnie i nikt nikogo nie chce jeść.
Ogólnie Balbina jest fantastyczna i kochana i mamy wrażenie, że jest u nas od zawsze.

Posted

Florentynka napisał(a):
Ogólnie Balbina jest fantastyczna i kochana i mamy wrażenie, że jest u nas od zawsze.


Powtórze po raz kolejny - to było przeznaczenie :D

btw - pisałam już na bazarku, ale napiszę tu tez - wszystkie magnesy wzbudziły mega zachwyt obdarowanych :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...