Florentynka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Wiesz, ja myślę, że za dużo roboty z tym wlewaniem, odlewaniem itp. Niechże to wpadnie do Łowickiej skarpety, z której wszak parówka czerpała pełnymi garściami. Bywało przecież, że na karmę czy DT Balbiny łożyła Łowicka Skarpeta, więc nic zdrożnego nie widzę w tym, że co po Balbinie zostało to się potraktuje jako zwrot do Skarpety. Quote
Romka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 [quote name='Florentynka']Balbina & co. Część fotek z wczoraj, jest tam jeszcze odrobina Skutka, ale głównie Balbinka z koleżankami: http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20101219# Szczęśliwe psy! Quote
Romka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Florentynka napisał(a):Wiesz, ja myślę, że za dużo roboty z tym wlewaniem, odlewaniem itp. Niechże to wpadnie do Łowickiej skarpety, z której wszak parówka czerpała pełnymi garściami. Bywało przecież, że na karmę czy DT Balbiny łożyła Łowicka Skarpeta, więc nic zdrożnego nie widzę w tym, że co po Balbinie zostało to się potraktuje jako zwrot do Skarpety. Florentynko bardzo dziękujemy,może faktycznie tak będzie łatwiej... Quote
Romka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Florentynka napisał(a):Pewnie, że zważymy gadzinę. Ona jest niesamowita! Po pierwsze - już się nauczyła, że się wychodzi do ogrodu a potem drapie łapskiem w drzwi żeby wpuścili z powrotem do domu. Po drugie - na chwilę wstałam z fotela, a jak chciałam znów usiąść to leżała tam Balbina i się wiła zalotnie. Trudno się obok niej zmieścić... Wiem,jak wygląda"zalotne wicie się Balbiny",ona naprawdę kokietuje coś w stylu"mogę zostać w fotelu,troszkę chociaż"... Quote
Becia66 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Romka napisał(a):Wiem,jak wygląda"zalotne wicie się Balbiny",ona naprawdę kokietuje coś w stylu"mogę zostać w fotelu,troszkę chociaż"... rzęskami zakręci filuternie, podnóżkami łazienkowymi pomacha i wszyscy ugotowani...:diabloti: Quote
Florentynka Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Gjalpo dzieli psy na nasze i nie nasze. Nasze mogą pląsać przy kuble z chrupkami, nie nasze nie mogą. Skutek po półtora miesiąca nie dorobił się tego prawa, a Balbinie wolno! A tu zdjęcie - jeszcze ciepłe - czy nie są rozczulające? Quote
Becia66 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 och są...i to bardzo. One chyba podobnej wielkości choć domniemywam że Balbina ciut większa....? Quote
kajkoowa Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku :) Quote
Romka Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Przyłączam się do Kai,RADOSNYCH,SPOKOJNYCH ŚWIĄT FLORENTYNKO,DLA CIEBIE I TWOJEGO STADKA...radości z Balbiny...a Balbinie oby było tak już zawsze jak jest teraz. Quote
Paula03 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Ja też przyłączam się do życzeń! Wesołych świąt ;) Quote
Florentynka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jestem, jestem. Wszystko u nas w porządku, tylko obłęd lekki - Dzika_Figa przyleciała, bagaż jej zgubili w Amsterdamie, ale znaleźli i psy dostały swoje zabaweczki. Balbina, jak się okazuje, całkiem umie bawić się zabawkami. Właśnie obrabia zieloną plastikową kość. Wszystkim serdecznie dziękujemy za życzenia i wzajemnie życzymy - co prawda poświątecznie - wszystkiego najlepsiejszego w Nowym Roku! Quote
Romka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Florentynka napisał(a):Jestem, jestem. Wszystko u nas w porządku, tylko obłęd lekki - Dzika_Figa przyleciała, bagaż jej zgubili w Amsterdamie, ale znaleźli i psy dostały swoje zabaweczki. Balbina, jak się okazuje, całkiem umie bawić się zabawkami. Właśnie obrabia zieloną plastikową kość. Wszystkim serdecznie dziękujemy za życzenia i wzajemnie życzymy - co prawda poświątecznie - wszystkiego najlepsiejszego w Nowym Roku! No to nie przeszkadzamy...udzielaj się rodzinnie...napisz nam tylko czy Dzikiej Figusce podoba się Balbina... Quote
Dzika_Figa Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Balbina jest fantastyczna! Zdjęcia absolutnie nie oddają jej pokraczności ani uroku. Wczoraj nauczyłam ją korzystać z zabawek - teraz przerabia na strzępki wszystko, co jej wpadnie w paszczę. :evil_lol: Obydwoje z TŻ mamy tutaj pełne ręce roboty z mizianiem całego stada. Quote
Romka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Balbina jest fantastyczna! Zdjęcia absolutnie nie oddają jej pokraczności ani uroku. Wczoraj nauczyłam ją korzystać z zabawek - teraz przerabia na strzępki wszystko, co jej wpadnie w paszczę. :evil_lol: Obydwoje z TŻ mamy tutaj pełne ręce roboty z mizianiem całego stada. No to bardzo się cieszę,bardzo...i miło,ze miałaś czas dla nas...mizianko dla całego stadka. Quote
majuska Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Dzika_Figa napisał(a): Obydwoje z TŻ mamy tutaj pełne ręce roboty z mizianiem całego stada. No to teraz rozumiesz jaki Florentynka ma zapiernicz :) Quote
Florentynka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Balbina fajnie się bawi zabaweczkami od Dzikiej_Figi. Jak prawdziwa parówa, znaczy rozrywa na strzępy wszystko. Ktoś rozpruł wielką szmacianą kość i zeżarł piszczałkę ze środka. Jeszcze nie wiemy kto, ale to się okaże... Dziś stado było na spacerze w lesie i na polach, a jak postanowiliśmy wracać, to Balbinka bezbłędnie ustawiła się w kierunku "na dom" i dostała takiego przyspieszenia, że w końcu postanowiliśmy ją odłowić i zapiąć na smyczy, bo istniało prawdopodobieństwo że będzie w domu dobre pół godziny przed nami. A tak w ogóle to Balbinka została nakryta na barłożeniu się w jednym łóżku z kotem! Quote
mamanabank Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Oj, ja też ją kiedyś tak łapałam, gdy poszłyśmy na spacer, w drodze powrotnej do samochodu pruła jak samochodzik, łapałam ją, bo nie miałam pewności, czy zakotwiczy przy samochodzie, czy pobiegnie dalej :-) Quote
Andzike Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Florentynka napisał(a):A tak w ogóle to Balbinka została nakryta na barłożeniu się w jednym łóżku z kotem! Aaaaa :D :D :D czyli pełna zgoda :) Quote
Florentynka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Usiłuje skubać "latające" koty, jeśli skaczą jej nad głową. Ale poza tym jest super. Amelia wije się przed Balbisią i ją kokietuje, obwąchują się wzajemnie i nikt nikogo nie chce jeść. Ogólnie Balbina jest fantastyczna i kochana i mamy wrażenie, że jest u nas od zawsze. Quote
Andzike Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Florentynka napisał(a):Ogólnie Balbina jest fantastyczna i kochana i mamy wrażenie, że jest u nas od zawsze. Powtórze po raz kolejny - to było przeznaczenie :D btw - pisałam już na bazarku, ale napiszę tu tez - wszystkie magnesy wzbudziły mega zachwyt obdarowanych :) Quote
mamanabank Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 a tam miały być zdjęcia, tralalala :-) 10zł ze skarbonki Balbiny wysłałam do skarpety łowickiej, dziękujemy :-) Quote
Romka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 No wieści o barłożeniu z kotami super...i zgadzam się z Andzike, że dom Balbinki u Florentynki to przeznaczenie...któremu trochę pomogłyśmy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.