Andzike Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 florentynka napisał(a):no zobaczcie cudownie !!! Quote
Florentynka Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Reszta stada się bawi. Balbina widoczna sporadycznie, bo bardzo szybko kazała się Adamowi odprowadzić do domu. To jest domowa parówa http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20110101# Quote
mamanabank Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 rewelacyjne zdjęcia! Tyle w nich radości! Quote
majuska Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 SUper stadko :) a Gjalpon jaka minka na przedostatnim zdjęciu :) Quote
luka1 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 i gdzie wy tą biedną Balbinkę oddałyście - widać na zdjęciach jak ci ludzie psiny duszą, maltretują. A na jednym zdjęciu to chyba przygotowują tego wielkiego do zawieszenia na rożnie, bo łapy do góry i gotowe do wiązania. STRASZNE Quote
Florentynka Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 No przecież Majuska ostrzegała, że u nas się psy dręczy i zaprzęga do wózka z kamieniami. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że ten wielki jednak nie został upieczony na rożnie, albowiem okazało się, że zeżarł cały zapas drewna do kominka. Quote
Romka Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Super,zdjęcia!Stado też super,pełna komitywa! Quote
majuska Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Florentynka napisał(a):No przecież Majuska ostrzegała, że u nas się psy dręczy i zaprzęga do wózka z kamieniami. ...jak widać nie mam poważania na dogo:shake::evil_lol:..dostałaś Florentynko Balbinkę , bez wizyty nawet:evil_lol::evil_lol: Quote
mamanabank Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Nic bardziej optymistycznego już dzisiaj chyba nie zobaczę :-D Ilekroć patrzę na Łucję, widzę naszą Bojkę... i wstępuje we mnie nadzieja, że i jej się w życiu powiedzie... Quote
Florentynka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 To żeby nie było tak optymistycznie przeczytaj sobie, jakich rozrywek mi dostarczyły psiny o poranku: http://www.dogomania.pl/threads/131791-Lucia-8-letnia-ma%C5%82a-sunia-z-wielkim-sercem.-MA-DOM-!!!?p=16031575&viewfull=1#post16031575 Balbina nie brała w tym udziału, dzięki czemu jeszcze bardziej zyskała w moich oczach. Quote
mamanabank Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Kurczę, skoro nie brała w tym udziału, znaczy pewnie, że nocuje w kojcu, tak? Quote
Florentynka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Jasne, ze w kojcu. I z kulą u nogi. A tu jest Amelka ( to ta, która nie jest Balbiną) - prawda, że śliczna? Quote
Romka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 [quote name='Florentynka']Wstawaj, Florentynka, wstawaj! Ale są zrelaksowane,pełen luz... Quote
majuska Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Booooskieeeeeee Paróóóóóóóówyyyyyyy:crazyeye::crazyeye::loveu::loveu::loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dzika_Figa Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Florentynka pojechała dziś roboczo do Wrocławia, a ja z TŻ zabralismy Balbinkę do weta na przegląd techniczny. Balbinka do weta jechała na kolanach TŻ i pomagała mu prowadzić samochód, potem odstawiła histerię przy przycinaniu pazurków. Dało się przyciąć tylko milimetry i trzeba będzie często przycinać aż się nerwy cofną. Dziewczynka waży 13 kilo! Niestety stwierdzono straszne szmery w sercu i jedziemy zaraz na EKG. Trzymajcie kciuki mocno mocno, żeby to nie było nic poważnego! Quote
Andzike Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 O qrde Balbiśka... Trzymaj się paróweczko !!! Quote
Romka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 O rany,nikt się tego nie spodziewał...dajcie zaraz znać... Quote
mamanabank Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Czekamy na wieści jak na szpilach!! A 13kg!!! Rety, niedawno było jeszcze 17,5kg, nieprawdopodobne! Quote
Romka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 mamanabank napisał(a):Czekamy na wieści jak na szpilach!! A 13kg!!! Rety, niedawno było jeszcze 17,5kg, nieprawdopodobne! Też zwróciłam na to uwagę,bardzo schudła...może ten tłuszcz obciążał jej serduszko? Quote
Dzika_Figa Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Jesteśmy. Generalnie wiele hałasu o nic. Serce Balbinki pracuje prawidłowo, troszkę wolno, ale stabilnie , zastawki ok, któryś (nie pamiętam który) przedsionek być może minimalnie powiększony. Zrobiłyśmy też echo, podczas którego Balbisia zasnęła i budziła się tylko kiedy ją przewracano z boku na bok. Zalecenia: Carsivan. Szczegółowe wyniki echa pojutrze. Szmery są prawdopodobnie wynikiem jakiejś przebytej przebytej przez Balbisię infekcji. Balbina cudowna, kochana i bardzo grzeczna. Strasznie tylko ciągnęła w tą sklepową część gabinetu, gdzie mieli całą masę pysznych smakołyków. Quote
Romka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Jesteśmy. Generalnie wiele hałasu o nic. Serce Balbinki pracuje prawidłowo, troszkę wolno, ale stabilnie , zastawki ok, któryś (nie pamiętam który) przedsionek być może minimalnie powiększony. Zrobiłyśmy też echo, podczas którego Balbisia zasnęła i budziła się tylko kiedy ją przewracano z boku na bok. Zalecenia: Carsivan. Szczegółowe wyniki echa pojutrze. Szmery są prawdopodobnie wynikiem jakiejś przebytej przebytej przez Balbisię infekcji. Balbina cudowna, kochana i bardzo grzeczna. Strasznie tylko ciągnęła w tą sklepową część gabinetu, gdzie mieli całą masę pysznych smakołyków. Rany,jak się cieszę...kupiłaś jej chyba Dzika_Figo co pysznego za to,ze była taka grzeczna?No choć coś malutkiego...możesz nam powiedzieć dopóki Florentynka we Wrocławiu... Quote
majuska Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Ale te nasze kundle potrafia nas czasem wystraszyć, dobrze, że taki z niej chudzielec teraz, to na pewno korzystnie dla serducha....ale z tym zasypianiem przy badaniu to mnie rozwaliła:evil_lol:, tylko rasowe parówy robia takie akcje:evil_lol: Quote
Dzika_Figa Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Kupiłam. Żujak w kształcie szczoteczki do zębów. Balbina schrupała go w kilka sekund. Tylko się zastanawiałam, czy to trzaska żujak czy Balbinowe zębiska... Quote
Florentynka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 No jestem...ufff. Napędziła mi stracha parówa. W poniedziałek będą pełne wyniki echa serca, to wtedy zobaczymy czy ją trzeba czymś wspomagać. Może ona się po prostu zdenerwowała że ją gdzieś wywożą i dlatego tak szeleściła i zgrzypiała? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.