Andzike Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Spotkaliśmy z Adamem pod blokiem, żeby mógł poznać Balbinkę na spacerze, a potem poszliśmy do mnie podpisać umowę :) Balbina podbiła serce Adama od samego początku - nic dziwnego, prawda? No i pojechali... Podrzucili mnie po drodze do fabryki (godz. 15 to całkiem niezła pora, żeby zacząć pracę, muszę to chyba opatentować, pod warunkiem,że nadal będę kończyć o 17..) i pojechali po Florentynkę i do domu... Szczęścia paróweczko !!! PS. Dostałam magnesy od Florentynki. Są tak piękne, że normalnie brakuje słów. Oby była druga edycja, inaczej niech Ci co nie załapali się na pierwszą, będą żałować !!! Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Och, dlaczego z Warszawy do Krakowa jest tak daleko i tak długo musimy czekac na kolejne wieści??? Andzike, wkleisz zdjęcia magnesów na bazarku? Quote
Andzike Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Och, dlaczego z Warszawy do Krakowa jest tak daleko i tak długo musimy czekac na kolejne wieści??? Andzike, wkleisz zdjęcia magnesów na bazarku? No właśnie... Oczywiście, że wkleję :) jak już wrócę do domu z fabryki :) Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Andzike napisał(a):No właśnie... Oczywiście, że wkleję :) jak już wrócę do domu z fabryki :) Wielkie dzięki! Za wszystko! Za Balbinę przede wszystkim! Quote
Andzike Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Wielkie dzięki! Za wszystko! Za Balbinę przede wszystkim! To była czysta parówkowa przyjemność:) Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Andzike napisał(a):To była czysta parówkowa przyjemność:) Obgryzłaś ją trochę?:diabloti: Quote
Andzike Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Obgryzłaś ją trochę?:diabloti: Ja nie, ale Biszkopt tak ;) ale fajnie smakują parówki z biszkoptami ;) Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Andzike napisał(a):Ja nie, ale Biszkopt tak ;) ale fajnie smakują parówki z biszkoptami ;) widzę, że się lubujesz w perwersjach kulinarnych... Quote
Becia66 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 happy end, to teraz czekamy na Florentynkowe wieści.... Quote
UMilki Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Balbina lada moment w nowym domku będzie. Strasznie się cieszę :) Ps. Uważajcie z tymi pazurami, bo ostatnio jak jej wet ciął, to złapał za dużo, a wydawało się, że ma duży zapas. Quote
Becia66 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 UMilki jakim sposobem ty masz 4 banerki jak można tylko dwa...? W zasadzie jeden Balbiniasty już możesz zdjąć. :lol: Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Florentynka z Adamem i Balbinką utknęli w Warszawie na dłużej, niż przewidywali, ale już od dwóch godzin są w drodze do Krakowa. Balbina super, cudowna, fantastyczna - tyle powiedziano Matce przez telefon. Reszta jak dojadą... Quote
majuska Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 No wróciłam i ja z wojaży i czekam na dalsze relacje z tego jakże barwnego dnia. Ale fajne są takie wątki :) Quote
majuska Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 no i...bo mi sie juz oczy kleją....gdzie oni są????? Quote
Florentynka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Jesteśmy od dwóch minut. Balbina zwiedza dom i poznaje stado. Jest CUDOWNA!!!! Ja tylko łyk herbaty i zjem coś i lecę tu do Was pisać. Quote
luka1 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 no uśmiech raczej wrednawy - że tak powiem :evil_lol: Niestety ilość psiaków jaka ciągle przewija się przez moje włości nie pozwoliło mi na adopcję Balbiny. A wpadła mi w oko bardzo gdy ją zobaczyłam u Renaty5. Piękne łapy i ciałko - no wprost cudo. Jestem szczęśliwa, że Balbinka może się tak uśmiechać. :multi::loveu: Quote
Becia66 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 no padłam !!! :evil_lol: To pierwsze zdjęcie boskie, na bazarku fotograficznym wygrana murowana :evil_lol: Quote
Florentynka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Tak naprawdę to nie jest uśmiech, tylko kichnięcie czy parsknięcie. W każdym razie Balbina super! Stado ją przyjęło jak to stado, obejrzeli, trochę są podekscytowani. Balbinka wyspała się po drodze. Martwiłam się, jak zniesie tą jazdę, ale po prostu spała cały czas, troszkę się przytulała, nadstawiała do drapania różne kawałki. Bardzo spokojna była całą drogę. Teraz zwiedza dom. Po pewnym wahaniu wlazła na górę, a teraz nie bardzo wie jak zleźć na dół. Ale ponieważ i tak sypiamy na górze, to najwyżej rano się ją zniesie. Balbina jest przemiła, pozytywnie nastawiona do świata, chodzi i się uśmiecha i młynka kręci tym swoim ślicznym ogonkiem. Quote
Florentynka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Czy to tu się wydaje posiłki dla psów? Quote
Becia66 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 więc wszyscy witamy Balbisie i gratulujemy nowego domownika, tzn. kolejną córcię.... Quote
Florentynka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Jestem totalnie padnięta i zaraz idę spać. Ale przedtem muszę jeszcze napisać: Dostałam Balbinę, która jest piękniejsza niż wszystkie wyobrażenia jakie miałam na jej temat. I się czuję prawie jakbym Oskara dostała. I teraz będą przydługie"oskarowe" podziękowania. Niniejszym z całego serca dziękujemy: - Opiekunkom Balbiny - Mamienabank, Romce, FidzeFidze i wszystkim innym którzy mieli w tym swój udział - za wynalezienie Balbiny, wyłuskanie ze schroniska i pchnięcie na właściwe tory i wszystko inne za co się należą podziękowania - Renacie i UMilki - za przechowywanie i odchudzanie Balbiny i opiekę nad nią - Beci i Majusce oraz Łucji i mojej nieodżałowanej Matyldzie [*] - za uwrażliwienie mnie na parówie uroki oraz uświadomienie, że co dwie parówy to nie jedna. - Andzike - za nocleg parówi i awarię rury, czy co to tam było. - Adamowi - za to że nie tylko zaakceptował mnie z dobrodziejstwem inwentarza, ale i osobiście przykłada ręki do tego aby inwentarz rósł w siłę na różnych płaszczyznach - Kangurowi, który choć przeczuwał co się święci powstrzymał się od komentarzy i załamywania rąk nade mną jako przypadkiem beznadziejnym, kiedy wyszło na jaw, że dobrze przeczuwał; za to mężnie zacisnąwszy zęby razem z nami oczekiwał na przyjazd Balbiny - moim psom i kotom, które nie mają nic przeciwko Quote
Dzika_Figa Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Porcelanowa Lalka napisał(a):wątek rzeczywiście dopiero się zaczyna :D:D Piękne kundlowisko! Rewelacja! A Balbina i to z avatarka najbardziej mi się podobaja (nie pisz mi tylko, że to jakieś rasowe albo co) :) hihi... jedyne rasowe jakie kiedykolwiek Florentynka miała... Quote
mamanabank Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 "to z avatarka" :lol: :lol: :lol: Lalce się Misiek spodobał :evil_lol: podziękowania napisałaś najlepsze na świecie. Ja jeszcze dodam od nas podziękowanie dla Ciebie i Twojej rodziny i lecę zmienić tytuł :loveu: Quote
majuska Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 A ja wczoraj padłam.....a dziś na dzień dobry się popłakałam...znaczy wzruszyłam bardzo, to takie piękne zakończenie a właściwie rozpoczęcie historii Balbinki:multi::loveu: Życzę całemu stadku samych najpiekniejszych chwil i radości ze wspólnego bytowania, tzn. korzystania z dobrodziejstw dziadowskich biczy, w szczególności również zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!! Przesyłam też tysiąc całusów dla niezmordowanych Asi i Adama, oraz kochanego Kangura ( bardzo proszę się nie płoszyć drogi Kangurze!!!;) ):calus::calus::kiss_2::kiss_2::kiss_2: No to się teraz zacznie:diabloti: Aśka już chyba wózek z kamieniami odkurzyła..no i kamieni dokłada:diabloti: ....a brokuł sobie "pyka" na kuchence:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.