Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobra, no to ja już wiem mniej więcej. Spotkanie mam o 13. Nie wiem ile potrwa, ale dziewczyna z którą jadę jest absolutnie zdeterminowana, żeby wyjechać z Warszawy o 14.30 mniej więcej. W związku z tym jedzie z nami Adam. I są dwie opcje. Albo uda nam się być na tyle przed 13, żeby odebrać Balbinkę wcześniej; wtedy ja na spotkanie, Adam z parówą na kawę i niech sobie gruchają; albo, jeśli nie będziemy mieć rezerwy czasowej - ja na spotkanie, Adam w międzyczasie odbiera Balbinę.
Mówisz, że ona do zgarnięcia na Ochocie?

Posted

No i patrzcie. Nie zaglądałam na wątek dwa dni i tyle się wydarzyło!!!
Mamanabank, my Ci Balbinę możemy przywieźć. W okolicy godziny 16. Oczywiście jeśli by Ci to pasowało, bo u nas śniegu po uszy :) A nam to zdecydowanie jutro po drodze, bo mamy kilka rzeczy do załatwienia.

Posted

A gdzie masz spotkanie? Bo mogę Wam ją gdzieś po drodze podrzucić jakoś....
W okolicach 13 to na legalu wychodzę na lancza z fabryki. W środę na lanch - parówka ;)
Florentynka - na początku Biszkoptowego wątku jest mój nr - więc będzie w kontakcie :D

Posted

UMilki napisał(a):
A Balbina uwielbia wszystko co nadaje się do jedzenia. Kostki ze ścięgien, żwacze, świńskie uszy... wszystko jest pyszniutkie i smakowe :D


Czyli same tuczące rzeczy... i pachnące Już widzę, jak mnie na lotnisku na bok wołają, żeby sobie pogrzebać w walizce... Balbinko, a może jakaś superową piłeczkę, co? z piszczałką...

Posted

UMilki napisał(a):
A Balbina uwielbia wszystko co nadaje się do jedzenia. Kostki ze ścięgien, żwacze, świńskie uszy... wszystko jest pyszniutkie i smakowe :D


Ok, to jutro kupię trzy sztuki ;) ale kostek, bo świńskie uszy wywołują agresję u większości znanych mi psów ;)

Posted

Florentynka napisał(a):
Oki, spisałam sobie Twoj numer, mój masz u Skutka.
Inwestor już mnie zdążył zdenerwować, więc może wyjdę zaraz po 13, trzaskając drzwiami...


To może niech lepiej Adam idzie trzaskać drzwiami, a Ty z Balbiną i Andzike na kawę?

Posted

Balbina nigdy nie została nauczona zabaw z piłką czy inną zabawką. Nie rozumiała o co nam chodzi.
A jeśli chodzi o jedzenie, to dostaje posiłki dwa razy dziennie po pół miarki (plus/minus) wychodzi ok 200 g/dzień, poza tym dużo biega. :)

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
To może niech lepiej Adam idzie trzaskać drzwiami, a Ty z Balbiną i Andzike na kawę?

Problem w tym, że to moja robota, moje zlecenie, a Adam niewiele wie na ten temat. Ja bym bardzo chętnie, ale obawiam się że muszę tam być.

Posted

Purinę dog chow light, może trochę zostanie na drogę?

UMilki, koło 16.00 nie ma ani mnie ani Jurka w domu, psów pilnują dzieci, obawiam się, że z 5 psami mogłyby sobie nie poradzić... Ja wracam do domu dopiero po 18.00, Jurek koło 19.00 i wtedy byśmy wyjechali.

Czy jest możliwość, żebyście podrzucili nam Balbinę do trasy na Skierniewice? Jurek się boi "po ćmoku" wjeżdżać w las ;-)

Posted

mamanabank napisał(a):
To ostatnie nie jest konieczne, ewentualnie możecie ją wcześniej przywiązac do drzewa przy trasie, tylko koniecznie w jej szelkach , obroży i na smyczy ;-)


I z adresatką!!!! :D

Posted

Myślę, że może jeść to co moje. Kupuję im karmę dla psów mało aktywnych, (bo Łucja to parówa, Flo to kryptoparówa,a Gjalpo się oszczędza). Teraz żreją Defu Bio. Myślę, że jak Balbina będzie jadła takie w ilościach dolnej dawki na swoją wagę, to będzie ok.
Edit: Ojej, ale jestem zakręcona. Chciałam napisać, ze jak ona ma jakieś żarełko to możecie tam ze dwie garstki dać na drogę,żeby jej zrobić miękkie przejście z jednej karmy na drugą, ale docelowo przestawię ją na to co moje psy żreją, bo i tak nie upilnuję co kto je i wszystkie dostają to samo.
A jeśli Balbina w tej chwili ma na stanie więcej karmy, to przecież to się przyda jakiemuś innemu psu na pewno, nie musi wozić ze sobą, bierzemy ją bez posagu!

Posted

Mamanabak, ja jej nigdzie wiązać nie będę. Sumienia nie masz :D
My w domu jesteśmy, więc podrzucić do trasy możemy. Będziemy w kontakcie, a z karmą coś wymyślimy, trochę jeszcze jej jest :)

Posted

Super, to zadzwonię, a przy okazji podrzucę karmę dla Antka i Kory i kubraczek, bo już Hyziek sobie go dzisiaj przymierzał i wcale nie chciał oddać :-) Sam rozpakował (serio, zeżarł kopertę, przepraszam)

Posted

mamanabank napisał(a):
Super, to zadzwonię, a przy okazji podrzucę karmę dla Antka i Kory i kubraczek, bo już Hyziek sobie go dzisiaj przymierzał i wcale nie chciał oddać :-) Sam rozpakował (serio, zeżarł kopertę, przepraszam)


Cudne te kubraczki, naprawdę mistrzowska robota...:loveu:

Posted

[quote name='mamanabank']Super, to zadzwonię, a przy okazji podrzucę karmę dla Antka i Kory i kubraczek, bo już Hyziek sobie go dzisiaj przymierzał i wcale nie chciał oddać :-) Sam rozpakował (serio, zeżarł kopertę, przepraszam)

http://foto0.m.onet.pl/_m/6ca603aa7cd0482c1c986bdbd43ca0c8,10,19,0.jpg

Rozmowa z TŻ:

On: - Co to za pies? Gdzie on ma głowę???
Ja - Nie wiem, nie ma głowy, ale ma kubraczek.
Tż - (tonem pełnym zrozumienia) Aha.

Posted

Florentynko, bardzo dziękujemy!!! Ty najnormalniej w świecie kupiłaś od nas Balbinę ;-) Chcesz do niej jakiś rodowód? :-) Bo jakaś taka droga ta parówa...

Tak, dobrze powiedziałaś Figo, na tym zdjęciu liczy się tylko kubraczek Kory :-)

Posted

No to jestem u Ciebie około 18 30 popilnować wesołej gromadki...jak kurczątka Mamanabank usną...posiedzimy sobie z psiakami i poprzytulamy się z Hyzkiem i Manią...chyba ,że wcześniej padnę wykończona ciągłym rzucaniem piłeczki lub pluszaka Mopikowi lub drapaniem za uchem Belli...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...