Dzika_Figa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Balbinko, pakuj się! Jedziesz jutro! Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Dobra, no to ja już wiem mniej więcej. Spotkanie mam o 13. Nie wiem ile potrwa, ale dziewczyna z którą jadę jest absolutnie zdeterminowana, żeby wyjechać z Warszawy o 14.30 mniej więcej. W związku z tym jedzie z nami Adam. I są dwie opcje. Albo uda nam się być na tyle przed 13, żeby odebrać Balbinkę wcześniej; wtedy ja na spotkanie, Adam z parówą na kawę i niech sobie gruchają; albo, jeśli nie będziemy mieć rezerwy czasowej - ja na spotkanie, Adam w międzyczasie odbiera Balbinę. Mówisz, że ona do zgarnięcia na Ochocie? Quote
UMilki Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 No i patrzcie. Nie zaglądałam na wątek dwa dni i tyle się wydarzyło!!! Mamanabank, my Ci Balbinę możemy przywieźć. W okolicy godziny 16. Oczywiście jeśli by Ci to pasowało, bo u nas śniegu po uszy :) A nam to zdecydowanie jutro po drodze, bo mamy kilka rzeczy do załatwienia. Quote
Andzike Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 A gdzie masz spotkanie? Bo mogę Wam ją gdzieś po drodze podrzucić jakoś.... W okolicach 13 to na legalu wychodzę na lancza z fabryki. W środę na lanch - parówka ;) Florentynka - na początku Biszkoptowego wątku jest mój nr - więc będzie w kontakcie :D Quote
Dzika_Figa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Z Balbiną na kawę... pieknie się zapowiada ! Quote
UMilki Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 A Balbina uwielbia wszystko co nadaje się do jedzenia. Kostki ze ścięgien, żwacze, świńskie uszy... wszystko jest pyszniutkie i smakowe :D Quote
Dzika_Figa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 UMilki napisał(a):A Balbina uwielbia wszystko co nadaje się do jedzenia. Kostki ze ścięgien, żwacze, świńskie uszy... wszystko jest pyszniutkie i smakowe :D Czyli same tuczące rzeczy... i pachnące Już widzę, jak mnie na lotnisku na bok wołają, żeby sobie pogrzebać w walizce... Balbinko, a może jakaś superową piłeczkę, co? z piszczałką... Quote
Andzike Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 UMilki napisał(a):A Balbina uwielbia wszystko co nadaje się do jedzenia. Kostki ze ścięgien, żwacze, świńskie uszy... wszystko jest pyszniutkie i smakowe :D Ok, to jutro kupię trzy sztuki ;) ale kostek, bo świńskie uszy wywołują agresję u większości znanych mi psów ;) Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Oki, spisałam sobie Twoj numer, mój masz u Skutka. Inwestor już mnie zdążył zdenerwować, więc może wyjdę zaraz po 13, trzaskając drzwiami... Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 UMilki - a jak wyglądają rygory dietetyczne Balbiny? Przecież nie możemy zaprzepaścić takich wspaniałych efektów odchudzania! Quote
Dzika_Figa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Florentynka napisał(a):Oki, spisałam sobie Twoj numer, mój masz u Skutka. Inwestor już mnie zdążył zdenerwować, więc może wyjdę zaraz po 13, trzaskając drzwiami... To może niech lepiej Adam idzie trzaskać drzwiami, a Ty z Balbiną i Andzike na kawę? Quote
UMilki Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Balbina nigdy nie została nauczona zabaw z piłką czy inną zabawką. Nie rozumiała o co nam chodzi. A jeśli chodzi o jedzenie, to dostaje posiłki dwa razy dziennie po pół miarki (plus/minus) wychodzi ok 200 g/dzień, poza tym dużo biega. :) Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Dzika_Figa napisał(a):To może niech lepiej Adam idzie trzaskać drzwiami, a Ty z Balbiną i Andzike na kawę? Problem w tym, że to moja robota, moje zlecenie, a Adam niewiele wie na ten temat. Ja bym bardzo chętnie, ale obawiam się że muszę tam być. Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 A co ona w tej chwili je? Jakąś specjalną karmę? Quote
mamanabank Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 Purinę dog chow light, może trochę zostanie na drogę? UMilki, koło 16.00 nie ma ani mnie ani Jurka w domu, psów pilnują dzieci, obawiam się, że z 5 psami mogłyby sobie nie poradzić... Ja wracam do domu dopiero po 18.00, Jurek koło 19.00 i wtedy byśmy wyjechali. Czy jest możliwość, żebyście podrzucili nam Balbinę do trasy na Skierniewice? Jurek się boi "po ćmoku" wjeżdżać w las ;-) Quote
mamanabank Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 To ostatnie nie jest konieczne, ewentualnie możecie ją wcześniej przywiązac do drzewa przy trasie, tylko koniecznie w jej szelkach , obroży i na smyczy ;-) Quote
Andzike Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 mamanabank napisał(a):To ostatnie nie jest konieczne, ewentualnie możecie ją wcześniej przywiązac do drzewa przy trasie, tylko koniecznie w jej szelkach , obroży i na smyczy ;-) I z adresatką!!!! :D Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Myślę, że może jeść to co moje. Kupuję im karmę dla psów mało aktywnych, (bo Łucja to parówa, Flo to kryptoparówa,a Gjalpo się oszczędza). Teraz żreją Defu Bio. Myślę, że jak Balbina będzie jadła takie w ilościach dolnej dawki na swoją wagę, to będzie ok. Edit: Ojej, ale jestem zakręcona. Chciałam napisać, ze jak ona ma jakieś żarełko to możecie tam ze dwie garstki dać na drogę,żeby jej zrobić miękkie przejście z jednej karmy na drugą, ale docelowo przestawię ją na to co moje psy żreją, bo i tak nie upilnuję co kto je i wszystkie dostają to samo. A jeśli Balbina w tej chwili ma na stanie więcej karmy, to przecież to się przyda jakiemuś innemu psu na pewno, nie musi wozić ze sobą, bierzemy ją bez posagu! Quote
UMilki Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Mamanabak, ja jej nigdzie wiązać nie będę. Sumienia nie masz :D My w domu jesteśmy, więc podrzucić do trasy możemy. Będziemy w kontakcie, a z karmą coś wymyślimy, trochę jeszcze jej jest :) Quote
mamanabank Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 Super, to zadzwonię, a przy okazji podrzucę karmę dla Antka i Kory i kubraczek, bo już Hyziek sobie go dzisiaj przymierzał i wcale nie chciał oddać :-) Sam rozpakował (serio, zeżarł kopertę, przepraszam) Quote
Andzike Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 mamanabank napisał(a):Super, to zadzwonię, a przy okazji podrzucę karmę dla Antka i Kory i kubraczek, bo już Hyziek sobie go dzisiaj przymierzał i wcale nie chciał oddać :-) Sam rozpakował (serio, zeżarł kopertę, przepraszam) Cudne te kubraczki, naprawdę mistrzowska robota...:loveu: Quote
Florentynka Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Mamonabank - wykonałam przelew na 170 zł - 100 z bazarku magnetycznego i 70 tytułem kosztów transportu Balbiny. A jak się ten transport okaże droższy to krzycz! Quote
Dzika_Figa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 [quote name='mamanabank']Super, to zadzwonię, a przy okazji podrzucę karmę dla Antka i Kory i kubraczek, bo już Hyziek sobie go dzisiaj przymierzał i wcale nie chciał oddać :-) Sam rozpakował (serio, zeżarł kopertę, przepraszam) http://foto0.m.onet.pl/_m/6ca603aa7cd0482c1c986bdbd43ca0c8,10,19,0.jpg Rozmowa z TŻ: On: - Co to za pies? Gdzie on ma głowę??? Ja - Nie wiem, nie ma głowy, ale ma kubraczek. Tż - (tonem pełnym zrozumienia) Aha. Quote
mamanabank Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Florentynko, bardzo dziękujemy!!! Ty najnormalniej w świecie kupiłaś od nas Balbinę ;-) Chcesz do niej jakiś rodowód? :-) Bo jakaś taka droga ta parówa... Tak, dobrze powiedziałaś Figo, na tym zdjęciu liczy się tylko kubraczek Kory :-) Quote
Romka Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 No to jestem u Ciebie około 18 30 popilnować wesołej gromadki...jak kurczątka Mamanabank usną...posiedzimy sobie z psiakami i poprzytulamy się z Hyzkiem i Manią...chyba ,że wcześniej padnę wykończona ciągłym rzucaniem piłeczki lub pluszaka Mopikowi lub drapaniem za uchem Belli... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.