mysza 1 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 A nifuroksazyd na receptę niestety :( Quote
mala_czarna Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Gusia, a ta biegunka to od wczoraj się zaczęła? Bo u nas też była taka akcja. nawet na Marleyowym wątku pisałam. Dałam Frotce węgiel i wszystko wróciło do normy. Musiała skubana coś na spacerze dorwać i się posilić. Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 mala_czarna napisał(a):Gusia, a ta biegunka to od wczoraj się zaczęła? Bo u nas też była taka akcja. nawet na Marleyowym wątku pisałam. Dałam Frotce węgiel i wszystko wróciło do normy. Musiała skubana coś na spacerze dorwać i się posilić. W sobotę kupa zaczęła być luźniejsza, ale bez tragedii. Za to od wczoraj przyjęła formę fontanny w zasadzie....... Quote
mala_czarna Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 gusia0106 napisał(a):W sobotę kupa zaczęła być luźniejsza, ale bez tragedii. Za to od wczoraj przyjęła formę fontanny w zasadzie....... Kurcze. Chciałam zaproponować żeby go przegłodzić, ale w jego przypadku chyba nie wchodzi to w grę. I tak chudzinka z biedaka jest. A może by go tak teraz na samo suche przestawić? Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 mala_czarna napisał(a):Kurcze. Chciałam zaproponować żeby go przegłodzić, ale w jego przypadku chyba nie wchodzi to w grę. I tak chudzinka z biedaka jest. A może by go tak teraz na samo suche przestawić? Dokładnie tak zrobiłam. Rano zostawiłam mu samo suche, a jak wrócę ugotuję ryż z piersią bo on jest tak chudy, że aż strach z tą biegunką. Quote
mala_czarna Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 gusia0106 napisał(a):Dokładnie tak zrobiłam. Rano zostawiłam mu samo suche, a jak wrócę ugotuję ryż z piersią bo on jest tak chudy, że aż strach z tą biegunką. Z doświadczenia wiem (przynajmniej jeśli o Wiki chodzi), że nifuroksazyd dość silny jest i u nas dobrze się sprawdzał. Gusia, ale tak sobie myślę, że jeśli nic się nie polepszy to chyba trzeba będzie chłopakowi jakiś antybiotyk dać. Kurcze, że też się takie cholerstwo musiało teraz przytrafić. Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 mala_czarna napisał(a):Z doświadczenia wiem (przynajmniej jeśli o Wiki chodzi), że nifuroksazyd dość silny jest i u nas dobrze się sprawdzał. Gusia, ale tak sobie myślę, że jeśli nic się nie polepszy to chyba trzeba będzie chłopakowi jakiś antybiotyk dać. Kurcze, że też się takie cholerstwo musiało teraz przytrafić. Kurcze, tego się własnie obawiam:( A Ada mówiła, że on się nie nadaje na antybiotyk jeszcze bo byśmy na skórę podały jakby było ok. Prawda jest taka, że odporność to on ma żadną, więc łapie wszystko jak leci. No nic, zobaczymy co będzie jak wrócę. Quote
mysza 1 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Nifuroksazyd to chyba antybiotyk, tak czy inaczej to powinno mu pomóc, tylko daj mu więcej. Węgiel ma dużo słabsze działanie. Quote
lilk_a Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 nifuroksazyd w zasadzie nie wchłania się z przewodu pokarmowego to lek przede wszystkim na zatrucia , trzeba go podawać przez pięć dni Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Same zobaczcie jaki jest chudziutki....:shake: I w kontraście z moją nogą I z ręką...kto to widział, żeby złapać tak 30 kilowego psa..:-( I żeberka w pełnej okazałości. To długie futro tylko tak maskuje.... A o samookaleczaniu wspominałam...? Musiał to robić w tej cholernej piwnicy...Końcówkę ogona ma całą rozgryzioną, ze zgrubieniami..... Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 I na poprawę humoru, Marlej z bliska, z nieco lepszą sierścią ;) I jeszcze raz Czasem się uda namówić, żeby spokrzał prosto w obiektyw ;) A czasami to tak się nawet możemy przytulić na chwilę Quote
margolcia69 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: On jest przerażliwie ccccchhhhuuuuddddyyyyyyyy.... :shake::shake::shake: Quote
Kostek Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 no jest chudy ale za to widac usmiech w oczach i na pysiu- wszystko w swoim czasie Gusiu a czy on mial brana kupe na kokcydia? Quote
Soema Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Ehh jest porównywalny do boksia ode mnie z DT.. ale w porównaniu z moją ONką... SZOK. Za to mordka kochana, już spokojniejsza.. Quote
margolcia69 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 :DMordziak zmieiony, chyba nawet uśmiechnięty. Widać postępy:lol: Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 margolcia69 napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: On jest przerażliwie ccccchhhhuuuuddddyyyyyyyy.... :shake::shake::shake: Na zdjęciach to nawet aż tak nie widać...On w rzeczywistości jest jeszcze chudszy...:shake: Kupala miał badanego i na kokcydia i na lambrie, na drożdżaki - w badaniu wszystko wyszło oki Kryzys rozwolnienieowy chyba czasowo zażegnany. W domu przez 10 godzin się nie załatwił (wczoraj zrobił to dwa razy w ciągu 3 godzin), na spacerze też nic. Fakt, że było słychac samolot więc panika się załączyła, ale jakby było tak jak wczoraj, to nic by go nie powstrzymało. Quote
gusia0106 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 3 x napisał(a):a ozna prosic zdjecia w pakiecie na @? Się robią właśnie ;) Quote
mysza 1 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Dobrze, że biegunki nie ma. No i ten pysio, cud-miód :) Quote
snuszak Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 mysza 1 napisał(a):Dobrze, że biegunki nie ma. No i ten pysio, cud-miód :) zgadzam się! Quote
andzia69 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 mysza 1 napisał(a):Nifuroksazyd to chyba antybiotyk, tak czy inaczej to powinno mu pomóc, tylko daj mu więcej. Węgiel ma dużo słabsze działanie. to nie antybiotyk;) Gusia - kup w aptece Taninal albo stoperan jak będzie go jeszcze czyściło;) Quote
Tora&Faro Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Gusiu jestem i ja......przyszłam sie przywitać tak jak obiecałam:) Mocno trzymam kciuki za Marleja i pamiętaj co mi obiecałaś....gdybyście czegoś potrzebowali wiesz gdzie mnie szukać:) Quote
Ewa Marta Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Cudowny jest ten jego pychol.... Ale chudzina okropna, to prawda. Mam nadzieję, że juz po biegunce i chłopak odpracuje, co stracił. A czy zjadł suchą karmę którą mu zostawiłaś Gusiu? Quote
gusia0106 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Tora&Faro napisał(a):Gusiu jestem i ja......przyszłam sie przywitać tak jak obiecałam:) Mocno trzymam kciuki za Marleja i pamiętaj co mi obiecałaś....gdybyście czegoś potrzebowali wiesz gdzie mnie szukać:) Oooooo, hej Kochaaaanaaaaa!!!! Ale super, że się odezwałaś. Teraz już nie będziesz nas obserwować z ukrycia;) Jak Ciocie nie znają to ja przedstawię;) Tora&Faro to Gosia ode mnie z pracy. Gosia adoptowała Krzyczkowego szorściaka - Torę. Problemów z nią wciąż dużo - i behawioralnych i zdrowotnych, ale Gosia się nie poddaje - tak zwana twarda sztuka :) Quote
gusia0106 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Nie zjadł..... Ryżu z kurczaczkiem też nie. Nawet nie skubnął. Normalnie zostawiam mu na noc pełną michę i jak tylko ja się kładę w sypialni, on leci jeść do kuchni. Wczoraj nie.....Zjadł tylko troszkę pasztetu z ręki. I jedną paróweczkę drobiową. Więcej nie chciał. Dzisiaj zostawiłam mu jedno i drugie. Zobaczymy.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.