Jump to content
Dogomania

Pół roku trzymali go w piwnicy!!!A teraz śpi na kanapie:) Marlej ma dom! :):)


Recommended Posts

Posted

Ja już kiedyś napisałam tekst i jeszcze jedna Osoba (chyba Lilka - przepraszam, jeśli przekręciłam nick) - jest to gdzieś zapisane, ale nie mam w tej chwili czasu szukać.
Swój poprawiłam i teraz wygląda tak:


[FONT=Verdana]Każde schronisko to miejsce bardzo smutne…[/FONT]

[FONT=Verdana]W tym, w którym przebywał Marlej była piwnica, gdzie przetrzymywano psy. [/FONT]

[FONT=Verdana]On też tam trafił. I spędził tam pół roku. [/FONT]

[FONT=Verdana]Żaden człowiek w Polsce nie otrzymał takiego wyroku za najokrutniejsze nawet traktowanie zwierząt.[/FONT]

[FONT=Verdana]Winą Marleja była bezdomność…. [/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Za ludzką bezduszność, za brak sumienia i wyobraźni, za kamienne serca tych, których spotkał na swojej drodze zapłacił wysoką cenę…[/FONT]

[FONT=Verdana]Jest w tragicznym stanie fizycznym i psychicznym…[/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Skrajne wychudzony i wycieńczony na skutek długotrwałego niedożywienia,[/FONT][FONT=Verdana]
ma zaniki mięśni,
chore serce,
łyse plamy na skórze, [/FONT]

[FONT=Verdana]zainfekowane uszy i oczy, [/FONT]

[FONT=Verdana]liczne blizny na całym ciele.[/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]O psychice lepiej nie wspominać…[/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Teraz jest już bezpieczny we wspaniałym domu tymczasowym.[/FONT]

[FONT=Verdana]Ale trzeba dużo czasu i pieniędzy, żeby mógł zacząć nowe – dobre – życie…[/FONT]

[FONT=Verdana]Należy mu się!!![/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Jeżeli myślicie, że 5 złotych to niewiele – nie macie racji.[/FONT]

[FONT=Verdana]Jeśli przemnoży się to przez wiele współczujących serc to Marlej wróci do świata silny i zdrowy!!![/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]PROSIMY – DAJCIE MU SZANSĘ…..[/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Przedmiotem tej aukcji są dyplomy o wartości 5 zł.[/FONT]

[FONT=Verdana]Można zakupić dowolną liczbę.[/FONT]

[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Przeczytajcie więcej o Marleju – o jego nowym domu, o dramatycznej akcji ratunkowej, o początkach życia, jakiego nie zna – i o Ludziach, dzięki którym ma szansę:[/FONT]


[FONT=Verdana] [/FONT]

[FONT=Verdana]Przeczytajcie – i pomóżcie…..[/FONT]



Z informacją o możliwości adopcji bym się wstrzymała, bo Marlej chyba nie jest jeszcze gotowy.......

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i znowu pochrzaniło się wszystko - tzn. odstępy między wierszami i pogrubienia (wkleiłam z worda)...

Aha, a w opcjach wysyłki napisałabym - list priorytetowy (potem sprawdzę ile kosztuje), list ekonomiczny (też sprawdzę) i odbiór osobisty ------ dla domyślnych e-mail, ale o tym nie wolno pisać ;-).

Oczywiście to tylko propozycje.

Posted

Ale szybko działacie Kochane :D Bardzo Wam dziękuję

Gosia, 3x znaczy ;), jeśli byś mogła zrobić takie allegro to ja bym była bardzo wdzięczna.

I nie łączyłabym z adopcyjnym, bo nawet jeśli ktoś by się zdecydował, to nie znaczy, że ja go oddam teraz ;)
A tak poważnie - to nie jest jeszcze adopcyjny pies.
Chociażby z tego powodu, że na spacery wychodzi tylko ze mną. Nikomu innemu nie da zapiąć smyczy o lince do szelek nawet nie wspominając bo momentalnie pełna galeria zębów jest na wierzchu wraz z głośnymi dźwiękami wydobywającymi się z gardła...

O dyplom zapomniałam się upomnieć.....no bo wiecie......
Ale zrobię to dzisiaj.

Jeśli jest taka opcja, to wolałabym, żeby 3x zbierała wpłaty na swoje konto. Zgodzisz się ? (tutaj powinna być taka ikonka, że błagam ale u mnie opcje zaawansowane nie działają...wrrrrrrr)

Opinia jeszcze nie przyszła, ale Piotr uprzedzał, że pewnie będzie po sobocie bo gdzieś tam musiał wyjechać.

Na SGGW faktycznie możemy iść na piechotę, tylko musismy zacząć ćwiczyć od jutra ;) Bo dla Marleja każdy spacer nową trasą to mega wyzwanie ;)

I jeszcze o postępach będzie ;)

Mam większy pokój połączony z kuchnią, oddzielone tylko dosyć wysokim barkiem.
Wczoraj pierwszy raz, a dzisiaj drugi w czasie jak ja byłam w pokoju Marlej w kuchni napił się wody. Nic nie zjadł. No ale się napił.

Wczoraj na nocnym spacerze, podbiegł do niego dalmatyńczyk. Samiec. Marlej na początku przestraszony jak zawsze, ale po chwili odwrócił się do niego obwąchał i zamerdał ogonem.

Na spacer możemy już iść w asyście drugiej osoby. Zachwycony nie jest ale nie ucieka na oślep w panice.

Posted

Acha, jeszcze jedno

W kwestii tej poprzedniej aukcji cegiełkowej.

Jolu, od Ciebie pieniądze dostałam na konto, ale wiem od koleżanki z pracy, bo wysłała mi maila, że kupiła na aukcji 10 cegiełek i wpłaciła 50 zł dla Marleja na konto Izabeli, ale ja tych pieniędzy nie dostałam........................................

Jak było z innymi cegiełkami nie mam pojęcia....

Posted

jola_li napisał(a):
No i znowu pochrzaniło się wszystko - tzn. odstępy między wierszami i pogrubienia (wkleiłam z worda)...

Aha, a w opcjach wysyłki napisałabym - list priorytetowy (potem sprawdzę ile kosztuje), list ekonomiczny (też sprawdzę) i odbiór osobisty ------ dla domyślnych e-mail, ale o tym nie wolno pisać ;-).

Oczywiście to tylko propozycje.
jak to skopiują do aukcji zawsze można poprzecinać zdjęciami .....

Posted

jola_li napisał(a):
No i znowu pochrzaniło się wszystko - tzn. odstępy między wierszami i pogrubienia (wkleiłam z worda)...

Aha, a w opcjach wysyłki napisałabym - list priorytetowy (potem sprawdzę ile kosztuje), list ekonomiczny (też sprawdzę) i odbiór osobisty ------ dla domyślnych e-mail, ale o tym nie wolno pisać ;-).

Oczywiście to tylko propozycje.

ja zawsze pisalam, że wysyłka e-mail (jest taka możliwośc do wybrania)
o żadnych innych wysylkach nie pisalam, bo jak dla mnie na takiej aukcji mija sie to z celem, gdyż wiadomo, ze potrzeba jak najwiecej pieniązków dla danego psa
a jak ktoś ma kupic cegiełkę za 5 zł i do tego drugie tyle za list dopłacić to dla mnie to jest trochę irracjonalne
wiec pozostałabym przy wysyłce e-mail
(swoja drogą kiedys zrobiłam allegro na wykup konia i tez oferowałam zdjęcie to dostałam powiadomienie z allegro od osoby która kupiła cegiełkę "Nie chcę tego zdjęcia" :D)

tekst bym troszkę zmieniła, jak zmienię to wkleję tutaj i najwyzej wspólnie podyskutujemy jeszcze
po pierwsze napisalabym na co i ile potrzebujemy pieniędzy czyli m.in o kosztach kastracji
wydaje mi się, ze ludzie chętniej wpłaca mając świadomośc na co konkretnie ida ich pieniądze


pieniadze mogę zbierac na swoje konto, mam jedn takie prawie pywatnie nieuzywane, a wykorzystywane głównie do allegro
więc pieniązki nie mieszają mi się z prywatnymi finansami

wieczorem postaram się coś juz sklecic :)

Posted

O ile mnie pamięć nie myli to teraz nie można już sprzedawać wirtualnych przedmiotów - dlatego e-mail nie wchodzi w rachubę. To już było niedawno pisane, postaram się znaleźć te posty.
A dokładniejsze dane o kosztach poniesionych i przewidywanych jak najbardziej warto podać.

Posted

Znalazłam!
Na stronie 62 Izabela podała treść maila, jaki dostała z Allegro:

[SIZE=1]Witamy,
Z przykrością informujemy, że następujące aukcje/przedmioty zostały usunięte z Serwisu Allegro:
Pół roku trzymali go w piwnicy! ON! Pomóż mu!! (811827029)

Wszystkie opłaty za te aukcje/przedmioty zostały automatycznie zwrócone.
Usunięte aukcje/przedmioty (lub ich opisy) były niezgodne z zasadami, które obowiązują na Allegro.
Uprzejmie informujemy, że na Allegro zabronione są aukcje charytatywne, na których sprzedaje się tzw. "cegiełki" lub przedmioty przesyłane drogą elektroniczną. Jeśli są Państwo zainteresowani naszym wsparciem, np. przekazaniem prowizji na cel akcji oraz ewentualnymi formami promocji z naszej strony, prosimy o kontakt poprzez formularz i wybór tematów Usługi specjalne > Aukcje charytatywne.
Jeśli masz wątpliwości i chciałbyś odpowiedzieć na ten e-mail, skorzystaj z poniższego odnośnika do formularza kontaktowego:

http://www.allegro.pl/contact/bwcont...id=8259120&t=4

Uwaga: kontakt w inny sposób niż poprzez powyższy odnośnik (link) może znacząco wydłużyć czas reakcji.

--
Z poważaniem,
Zespół Allegro
Dział Weryfikacji


Aha i przy okazji trafiłam na swój post z kosztami wysyłki, które kiedyś sprawdziłam:
list polecony ekonomiczny do 50g to 3,75 zł, a polecony priorytetowy 4,15 zł. Do tego koperta.

Nie sądzę, by wiele osób było zainteresowanych dopłacaniem do cegiełek, ale to ich sprawa ;-). Tak by zresztą było lepiej, bo odpada problem z drukowaniem i wysyłaniem.
Ale to trzeba jednak przewidzieć i dlatego chyba ten dyplomik warto zrobić w formacie A5, coby zminimalizować koszty.

Posted

to jestem zdziwiona
ale ok, wystawimy dyplomy, to też mozemy zrobić z gremlinem, jak bedzie trzeba to wydrukuję na "grubszym" papierze i bede wysyłac

kurde nie tak dano wystawialam aukcję gabi i trevora i normalnie wybieralam wysyłkę e-mail
ale widocznie sie zmieniło

jak trzeba dyplomy to będą dyplomy
jak trzeba bedzie wysłac bedziemy drukowac i zysyłac :)

Posted

Izabela124. napisał(a):
Proszę o nr konta na pw


Poszło ;)
Dzięki za pomoc Izabela!

Chwalenia będzie ciąg dalszy. Wczoraj na wieczornym spacerze obeszliśmy dookoła ....uwaga.....caaaaaałę osiedle :)
Spacer zajął nam.........40 min. I to szybkim marszem. Może nie brzmi jakoś rewelacyjnie, ale prawda jest taka, że od wczoraj Marlej powinien znajdowaś się w księdze rekordów Guinessa ;)

Po drugie. Pamiętacie Pana, który stał na balkonie i obserwował jak Marlej się przemieszcza i odkrył jego kryjówkę w krzakach koło Telepizzy? A tak ze 4 dni temu poznaliśmy się osobiście. Pan nas zaczepił bo poznał po psie ;) Psiarz oczywiście. Ma kundelkowatą sunię - Matyldę, zabranego zimą szczeniaka z Palucha. Teraz już dorodna panna. Wczoraj znowu spotkaliśmy Pana na spacerze. Marlej na Matyldę reaguje już merdaniem ogona. Ale to jeszcze nic.

Wczoraj Pan zapytał jak Marlej ma na imię. Odpowiedziałam grzecznie. A Pan wyciągnął rękę i powiedział " Chodź Marlej" a ten zrobił dwa kroki w stronę Pana i....dał się pogłaskać po pysku. Oczy miałam jak ufo. Trwało chwilę i były dwa głaśnięcia, ale to zawsze coś.

Acha, czasami Marlej na spacerach reaguje panicznym lękiem. Nic się wtedy nie liczy. Jest mega panika, wywijanie się z szelek, wycie, pisk i bieeeeeeeeeeeeeegiem do domu. Miałam podejrzenia ale od dzisiejszego ranka jestem pewna. On tak reaguje na niski ton silnika samolotu. Boi się tego dźwięku jak cholera. Dobrze, że już nie mieszkam na Okęciu ;)

I z ciekawostek. Wczoraj dostał swoją pierwszą kość ;) Pomijająć fakt, że zaraz wniósł ją sobie na łóżko (tutaj ikonka wściekła), to zachował się jak normalny pies. Pogryzł, pomiędlił a to co zostało zakopał w posłaniu ;)

Posted

Postępy fantastyczne, czasem jak czytam, że napił się wody w kuchni to dopiero dociera, jak głęboki ma uraz i jaki to sukces, coś tak zwyczajnego...

Na allegro kupiłam 10 cegiełek, mysza193 - nie wpłaciłam jeszcze. Moge bezpośrednio Gusi przelac, jak wolicie.

3x wielkie dzięki za pomoc z aukcją :)

Posted

Fantastyczne wiadomości!!!! A to przywitanie z Panem mnie zaskoczyło... Może zrobil to naturalnie, bez gwałtownego ruchu i pies wyczuł dobre chęci:-)
Cudownie Gusiu, że Marlej spaceruje coraz dalej i dłużej!

Posted

mysza 1 napisał(a):

Na allegro kupiłam 10 cegiełek, mysza193 - nie wpłaciłam jeszcze. Moge bezpośrednio Gusi przelac, jak wolicie.


A może - tak sobie tylko głośno myślę - zalicytujesz raz jeszcze te 10 cegiełek na dobry początek nowego allegro, żeby dać innym dobry przykład i wtedy wpłacisz ;-)?
Gusiu, co Ty na to?

Posted

Cudownie, że Marlej przez 3 tygodnie zrobił aż takie postępy, cieszę się bardzo, ale ---- co tu dużo mówić --- jakoś tego właśnie się po nim spodziewałam ;-)!!!

Posted

jola_li napisał(a):
A może - tak sobie tylko głośno myślę - zalicytujesz raz jeszcze te 10 cegiełek na dobry początek nowego allegro, żeby dać innym dobry przykład i wtedy wpłacisz ;-)?
Gusiu, co Ty na to?


O to to ;)
Jestem za!

Dzisiaj, no przyznam, że nie wszystkie na raz i nie żeby z przyjemnością, ale dał mi powycinać kołtuny za uszkami i na łapkach i wyczesać.
Straszne ma te blizny na tylnychłapakch...;( Wzdłuż całych właściwie od góry do dołu. Na początku myślałam, że mu się tak po prostu dziwnie sierść układa...no ale niestety nie...

Dzisiaj też napił się w kuchni gdy ja byłam w pokoju. Podejść robił z 10 ;) ale w końcu jakoś się przełamał.

Idę z nim na spacer zaraz i przymierzę się do bazarków, ale jak sobie pomyślę o ich robieniu na nowym dogo, od razu robi mi się gorąco...

Wy też nie możecie edytowac postów?

Posted

margolcia69 napisał(a):
Siostra, jeszcze kilka dni, a przyjdziecie do mnie na Mokotów.
:multi::multi::multi::multi::multi:

Taaaaa, pewnie! On bardzo lubi kotki, wiesz? Jeść je bardzo lubi :D

Pakuj szwagra i dawaj na kawę. Aktualnie w domum ;)

Posted

Nawet Gusiu jak dwa razy klikasz na "edytuj"? U mnie chodzi bez problemu, na administracji jest taka notka żeby tak robić.
Gratuluję Wam postępów i trzymam kciuki za więcej ! :)

Posted

Soema napisał(a):
Nawet Gusiu jak dwa razy klikasz na "edytuj"? U mnie chodzi bez problemu, na administracji jest taka notka żeby tak robić.
Gratuluję Wam postępów i trzymam kciuki za więcej ! :)


No to kurka nie wiem o co chodzi. Ja jak klikam dwa razy to mam tylko tło z tytułem wątku

Posted

Soema napisał(a):
Nawet Gusiu jak dwa razy klikasz na "edytuj"? U mnie chodzi bez problemu, na administracji jest taka notka żeby tak robić.

dasz linka ?? jest jakiś wątek oprócz tego "nowa dogomania" ??
gusia0106 napisał(a):
No to kurka nie wiem o co chodzi. Ja jak klikam dwa razy to mam tylko tło z tytułem wątku

pierwsze pytanie.. jakiej przeglądarki używasz???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...