Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ladymonia0610 napisał(a):
Suczka jest w hoteliku. 6zł za dobe.
Bedzie miała szczepienia -dostałam od pani Danusi numer do dziewczyny , która chce szczeniaka. Zadzwonie i porozmawiam.Aleee wizyte przedadopcyjna zrobia 2 osoby.


na koncie Stowarzyszenia Help Animals jest 30 złotych dla rodziny z lasu... na 5 dni w hotelu jest...

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anett napisał(a):
Tylko mam nadzieję, że ten dom jest sprawdzony?? adopcja 3 szczeniaków do Berlina...? rozumiem, że ta koleżanka będzie im tam szukać docelowych domów??


Koleżanka nie będzie szukała dolecowych domów. Te szczeniaki sa dla niej. Będą u niej na domu stałym.!

Posted

Pokasowałam większość wiadomości w skrzynce i nie wiem czy miałam już nr konta na szczeniaki. Jakiś czas temu obiecałam, że coś wpłacę, a dziś wpłynęło mi kilka zł - więc proszę o nr konta.

Posted

Ladymonia0610 napisał(a):
Suczka jest w hoteliku. 6zł za dobe.
Bedzie miała szczepienia -dostałam od pani Danusi numer do dziewczyny , która chce szczeniaka. Zadzwonie i porozmawiam.Aleee wizyte przedadopcyjna zrobia 2 osoby.


Hotelik awaryjny zalatwila AJlii. dziekuje Jej za to. Po szczepieniach sunia ma miejsce w DT za karme i koszty weta. Tutaj dziekuje pewnej osobie z dogomanii, która znalazla miejsce dla suni! Dziekuję!

Informuje, iż w chwili gdy zapadła decyzja o zabraniu suni do Warszawy, dalsze decyzje odnośnie adopcji suni mają przechodzic przeze mnie. Mieszkam w warszawie, bedziemy szukac domu dla suni w woj. mazowieckim. Gdy nie bedzie chetnych zaczniemy szukac gdzie indziej.

MARINKO czy kontaktowalas sie z Ocelotkiem w sprawie transportu spbotniego? Sa jakieś decyzje odnosnie transportu dwoch doroslych psów??

Posted

Właśnie ściągnęłam do domu. Sunieczkę odstawiliśmy do Astaroth - tam ma zapewnioną opiekę, będzie też zaszczepiona i odrobaczywiona.
Jubu jeszcze pojechał ze szczurem. Jak wróci zda pewnie relację.
Muszę teraz zająć się moimi zwierzakami. Jutro napiszę co widziałam na miejscu i dlaczego nie zgodziłam się zostawić małej.

Posted

ajlii napisał(a):
Właśnie ściągnęłam do domu. Sunieczkę odstawiliśmy do Astaroth - tam ma zapewnioną opiekę, będzie też zaszczepiona i odrobaczywiona.
Jubu jeszcze pojechał ze szczurem. Jak wróci zda pewnie relację.
Muszę teraz zająć się moimi zwierzakami. Jutro napiszę co widziałam na miejscu i dlaczego nie zgodziłam się zostawić małej.



Dziękuje za wszystko:*

Posted

Po krótce...

Szukając adresu pod który miałem dostarczyć sunię dowiedziałem się od Panów Sąsiadów stojących przed blokiem: "to u tych co wynajmują", "to tam gdzie te ciągłe awantury o psy" oraz "a co oni robią z tymi psami?"
Stojąc pod drzwiami DS poczytałem na karteczce wetknietej w ww drzwi: "proszę nie wchodzić, zamki wymienione, "costamcośtam" umowę, proszę kontaktować się telefonicznie".
Ponieważ nowy pan suni wciąż się nie pojawiał rozpytałem wśród sąsiadów. Dowiedziałem się, iż: "mieszkali tu z miesiąc", "pojawiło się dużo psów w dużych plastikowych skrzynkach", "mieli swojego psa, co go wyprowadzali".
W końcy u zamknietych drzwi pojawiły się dwie panienki. Nie zwróciły ŻADNEJ uwagi na transporter z sunią stojący tak, że wchodząc po schodach widać było psią zawartość. Nie rzuciły się witać wyczekanego szczeniaczka... poprostu ominęły. Wyjęły z drzwi karteczkę, szybko schowały ją do kieszeni i zaczęły majstrować przy zamkach. Niestety klucze nie chciały pasować.
Wg Pań: "ja tu mieszkam a to moje siostra", "to siostra przychodziła tutaj z psem i on dużo szczekał", "nie było żadnych psów", "nie żyjemy dobrze z sąsiadami".
Po chwili pojawiła się Ajlii, która wcześniej obserwowała owe panienki, i zagroziła zgłoszeniem na policję usiłowania wyłudzenia psa. Jedna "siostra" natychmiast się ulotniła. Wg dalszego tłumaczenia, "to mąż zawsze chciał mieć psa".
W ciągu tych kilkunastu minut żadna z pań nawet nie zajżała do transportera w której siedziała sunia. Nie spytała czy zdrowa i najwyraźniej miały ją z głębokim poważaniu. Natomiast wypytywane uparcie twierdziły, że w życiu żadnego psa nie widziały a mąż zawsze marzył o psie.
Ogólnie całość - łącznie z paniami i nieobecnym "mężem" - sprawiała wrażenie "ściemy". Wszystko było grubymi nićmi szyte...

Jutro Ajlii opisze swoje wrażenia i obserwacje.

Posted

Kinia1984 napisał(a):
koniecznie tych ludzi na czarne kwiatki! żeby żaden pies tam nie trafił...skad sie biora takie poje...y?!

Dziękuję wszystkim za tak wielkie zaangażowanie w bezpieczeństwo "mojego" maleństwa:-(,bardzo ,ale to bardzo dziękuję za czujność i właściwą reakcję tych Państwa którzy odbierali ode mnie sunieczkę z całego serca Państwu dziękuję!!!mam nadzieję że w końcu kruszynka osiądzie w stałym miejscu u ludzi którzy okażą jej dużo miłości ,tego ci sunieczko życzę:)

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Na czarnych kwiatkach trzeba podać nawisko i adres jako przestrogę .


Wiecie co?? Dobrze, trzeba ich wrzucic na CzK... ale tak naprawde to Oni dostali przyzwolenie na takie coś.. przeciez nie było wizyty. Niestety, jak się◘ nie wymaga od siebie i od ludzi pewnych rzeczy, to nie ma co sie dziwić, że później dochodzi do takich sytuacji. Taka jest prawda.

Swoją drogą ruda sunia zaczęła nowy etap w swoim życiu. Założyłam Jej nowy wątek.

Posted

Napisałam do osoby która będzie zawozić psiaka od Ocelot do Zamościa. Zobaczymy czy w ogóle jest szansa na połaczenie transportu.

Przypominam o tym, że kasa jest pilnie potrzebna. I na dopłate za transport Ajlii i na szczepienia dla rudej suni szczyla... i na kolejne transporty...

Posted

ajlii napisał(a):
Co do pani która chciała "adoptować" sunię - mamy jej imię, nazwisko, pesel, nr dowodu...

Gdzie jest wątek nowy sunieczki?

I bardzo dobrze!

Posted

ajlii napisał(a):
Co do pani która chciała "adoptować" sunię - mamy jej imię, nazwisko, pesel, nr dowodu...

Gdzie jest wątek nowy sunieczki?

to trzeba ją wstawić żeby już przynajmniej nikt na darmo nie jechal do tego domu...

Posted

No dobra, a co z braćmi rudej sunieczki? Ona już tyłek grzeje w hoteliku, a dwa pozostałe maluchy marzną w lesie...
Czy ten domek w Berlinie jest nadal aktualny? Czy ktoś go sprawdził?
Kiedy jadą? Czy do tego czasu będę miały zrobione szczepienia i wystawione międzynarodowe książeczki zdrowia? Bez nich - jeśli straż graniczna się zainteresuj - to szczeniaki nie wjadą do Niemiec. Co z nimi wtedy? Czy osoba z którą jadą ma dla nich alternatywę jeśli nie przejadą przez ganicę?
To trzeba załatwić TERAZ, żeby nie było więcej przykrych niespodzianek.

Posted

Dorosłe psy zostana zabrane w sobote około południa. Transport będzie łaczony razem z psiakiem od Ocelot (Ania dziekuje za namiary).

KOSZT TRANSPORTU PO PODZIALE WYNIESIE NAS 150ZŁ !
Pieniązki musza trafić na konto najpóźniej w piątek.

Jedna kwestia. Pani Danusiu, psy musza mieć obroże i smycze. Inaczej z transportu nici. Tylko obroża i smycz będzie dawać jakakolwiek kontrole nad tymi psiakami.

Poproszę o wysłanie na PW;
- miejsce pobytu psów
- telefon do pani Danusi
- informację, kto jest odpowiedzialny za te dwa dorosłe psy

Posted

Za dorosłe psy jest odpowiedzialna Ladymonia.
Jeśli chodzi o transport do Zamościa - to zanim trafią tam psy muszą być koniecznie zaszczepione.
Szczepienie + odrobaczenie
Pani Danusiu czy były odrobaczane?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...