Aga-33-76 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Negri_2008']Kurcze :wallbash: Chyba trzeba jechać w dzień. Aga :loveu: Daleko jest od Ciebie do Duczek?[/QUOTE] Czekam tylko na hasło i w drogę ;) Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Nie wiem czy to dobry pomysł ale myśle, że trzeba sprawdzić za dnia, czy one tam jeszcze mieszkają. Może już poszły sobie każdy w inną stronę :shake: Jeżeli Aga potwierdzi, że są pojedziemy wieczorem i będziemy na wabia czyli na zawołanie i zapach parówek je łapać. Aga - jeżeli możesz pojechać w ciągu godziny - to jedź :loveu: Weź ze sobą cokolwiek do jedzenia dla nich na zachetę ;) Quote
Aga-33-76 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Negri_2008']Nie wiem czy to dobry pomysł ale myśle, że trzeba sprawdzić za dnia, czy one tam jeszcze mieszkają. Może już poszły sobie każdy w inną stronę :shake: Jeżeli Aga potwierdzi, że są pojedziemy wieczorem i będziemy na wabia czyli na zawołanie i zapach parówek je łapać. Aga - jeżeli możesz pojechać w ciągu godziny - to jedź :loveu: Weź ze sobą cokolwiek do jedzenia dla nich na zachetę ;)[/QUOTE] Ok, to pędzę. W razie czego, będę po telefonem. Trzymajcie kciuki. Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Oby psiaki tam były i poczekały na nas do wieczora :roll: Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Są, Są :multi::multi: Wszystkie, co do jednego a nawet o dwa więcej :cool3: Maluchy sa kochana i rzuciły sie na Agę a właścicwie na jedzenie jakby nigdy nie jadły :shake::placz: Są cudne i wcale nie dzikie. Ten Rudy chudzielec najmniej śmiały i on jeden tylko troszke się boi. Te dwa dodatkowe psiaki sa za siatka i nie sa to szczeniaki tylko dorosłe chyba porzucone bo Aga mówi, ze nie wyglądaja na zabiedzone. Bedziemy miec kłopoty z dojazdem, bo wokół roboty drogowe. Musimy trzymac się torów kolejowych. Będziemy musiały przełazić przez siatkę :diabloti:. Aga przyjedzie na miejsce wieczorem i nam pomoże :loveu::loveu::loveu: Gotowe do akcji? :razz::evil_lol: Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Ba, pewnie że gotowe:lol: Męża mam brać czy nie brać? Moge wyruszyć juz chwile po 17. Quote
tripti Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 dzwoniłam do tej Fundacji, problem jest taki, że są przepełnieni zwg na psy z Szydłowca, poza tym nie mogą przyjąć szczeniaków niezaszczepionych, bo mieli ostatnio parwowiroze na swoim terenie. Wszystko wytłumaczyłam, powiedziałam, że dziś jest zabierana czwórka maluchów, że zostaną jeszcze dwa i mama. Jak zostanie część zabrana, to reszta ze strachu może po prostu uciec gdzieś, że noce zimne itd. Negri_2008 podam Ci numer na pw, może Ty spróbujesz go przekonać? przecież to malutkie psinki,a im na chwilę jest potrzebny tylko malutki kąt i pewnie mają jakieś możliwości separacji. Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='tripti']dzwoniłam do tej Fundacji, problem jest taki, że są przepełnieni zwg na psy z Szydłowca, poza tym nie mogą przyjąć szczeniaków niezaszczepionych, bo mieli ostatnio parwowiroze na swoim terenie. Wszystko wytłumaczyłam, powiedziałam, że dziś jest zabierana czwórka maluchów, że zostaną jeszcze dwa i mama. Jak zostanie część zabrana, to reszta ze strachu może po prostu uciec gdzieś, że noce zimne itd. Negri_2008 podam Ci numer na pw, może Ty spróbujesz go przekonać? przecież to malutkie psinki,a im na chwilę jest potrzebny tylko malutki kąt i pewnie mają jakieś możliwości separacji.[/QUOTE] będę do nich dzwonić :-( Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='karolina_g_k']Ba, pewnie że gotowe:lol: Męża mam brać czy nie brać? Moge wyruszyć juz chwile po 17.[/QUOTE] weź męża, na wszelki wypadek zadzwonie do Ciebie około 16.30 Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Ok. Biore w takim razie. Czy cos jeszcze jest potrzebne? Latarka?, smycz? Czekam na telefon. Zgarniemy Cie gdzies po drodze Quote
Gryzelda Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Zaproponowałam że z wami pojadę ale nie było miejsca a dla męża jest :mad: A tak na poważnie to mam czekać na tel od was? Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='karolina_g_k']Ok. Biore w takim razie. Czy cos jeszcze jest potrzebne? Latarka?, smycz? Czekam na telefon. Zgarniemy Cie gdzies po drodze[/QUOTE] Latarkę mam i obróżki. Smycz się przyda. No i parówy. Klatka - nie zapomnij ;) Quote
Laura1108 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Ciotki tylko do Was strzelać po co ta panika , że nie ma psiów , psi są cały czas i nigdzie na razie na pewno stamtąd nie pójdą bo maja tam jedzenie jak ludzie przestali by ich dokarmiać to poszły bys zukac dalej . Jestem w kontakcie z P. Jackiem , któy dałą znać o tych szczeniakach i te psiunie siedzą tam wciąż a pisałąm w pierwszych postach , że one koczują na prowizorycznie ogrodzonym terenie tzn dziury w siatce umożliwiają im bytowanie na posesji , czują się tam bezpieczne i pewnie gdy nadchodzi wieczó tam idą jednak P. Jacek powiedział , że jeżeli woła się je na jedzenie to one wyjdą tylko uważam , że jak wypadnie nas 5 osób to na pewno nie wyjdą boi się będa bały . Czyli co zabieramy psi cztery . Dwa i mamusia zostają . Kurcze może je zaszczepimy i wtedy przyjmą je w Fundacji ? Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Negri_2008']Latarkę mam i obróżki. Smycz się przyda. No i parówy. Klatka - nie zapomnij ;) Negri, jaka klatka? Ja nie mam klatki...:roll: Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 No własnie a Gryzelda pisała, że w domu będzie od 18:30.. Słuchajcie, ja mam kombi. Jesli będzie trzeba to mogę ze szczylkami nawet w bagazniku siedzieć. Generalnie chciałam z tyłu w samochodzie koc polozyć, mysle, że to sie uda. Juz sporo psiaków tak ze mna podróżowało i było ok. Quote
Kinia1984 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Laura nie panika tylko wczoraj przed 7 ich nie bylo i napisalam tylko ze ich nie widzialam... ja bede pare minut po 18.. Quote
Gryzelda Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Bede na was czekala od 18;30 a w domu jestem caly dzien wiec jak chcecie klatke to zapraszam. Quote
Kinia1984 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 aha wzielam jedzenie od emili dla psiakow...nakupila jak dla armii:evil_lol: Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Laura1108']Ciotki tylko do Was strzelać po co ta panika , że nie ma psiów , psi są cały czas i nigdzie na razie na pewno stamtąd nie pójdą bo maja tam jedzenie jak ludzie przestali by ich dokarmiać to poszły bys zukac dalej . Jestem w kontakcie z P. Jackiem , któy dałą znać o tych szczeniakach i te psiunie siedzą tam wciąż a pisałąm w pierwszych postach , że one koczują na prowizorycznie ogrodzonym terenie tzn dziury w siatce umożliwiają im bytowanie na posesji , czują się tam bezpieczne i pewnie gdy nadchodzi wieczó tam idą jednak P. Jacek powiedział , że jeżeli woła się je na jedzenie to one wyjdą tylko uważam , że jak wypadnie nas 5 osób to na pewno nie wyjdą boi się będa bały . Czyli co zabieramy psi cztery . Dwa i mamusia zostają . Kurcze może je zaszczepimy i wtedy przyjmą je w Fundacji ?[/QUOTE] Słuszna uwaga - z tą ilością osób. Ja w takim razie nie pojadę. Quote
tripti Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Fundacja Przytul Psa narazie też nie ma miejsca:( może będzie miejsce za tydzień, może za miesiąc nie są w stanie powiedzieć, ponieważ mają kilka szczeniaków do wydadnia. Dwa rozwiązania padły, albo poczekać na miejsce u nich (niewiadomo jak długo) albo zawieźć je w piątek na Palucha, wtedy spisać numerki i podać Pani z Fundacji, która jest tam wolontariuszką i Pani będzie ich pilnowała... Nie wiem co lepsze, bo zimno już bardzo jest, ale w klatkach w schronisku wcale nie cieplej... Quote
Negri_2008 Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Cora - taki chyba ma nick dziewczyna z dogo, która jest wolontariuszem na paluchu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.