Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

takie jest Twoje zdanie i szanuję je, moje zdanie jest inne, powtórzę jednak kilka istotnych wg. mnie rzeczy.
Jestem praktycznie jednyną wolontariuszką w naszym schronisku, odwiedzam Liska raz w tygodniu, ale nawet wtedy nie zawsze mam czas, żeby wyjść z nim na spacer, mimo, że on bardzo by tego chciał, a taki ograniczony kontakt z człowiekiem to dla psa stanowczo za mało. Nikt więcej nie interesuje się tym psem, nie przychodzi do niego i nie poświęca mu uwagi. To się zapewne nie zmieni. Co innego-dom.
Owszem zmiana boksu to nie to samo co zmiana całego otoczenia, daje jednak pewne wyobrażenie, jak Lisek zachowałby się w nowym dla niego środowisku. Co więcej, jak pisałam, wychodziłam z nim na spacery i sprawiły mu one radość, zachowywał się na nich jak normalny pies, a przy następnym naszym spotkaniu także chciał wyjść na zewnątrz. Poznał świat poza boksem i chce do niego wrócić, mimo że przez 19 lat przebywał tylko w schronisku.
co jeszcze mogę dodać ponad to...
ostatnio udało mi się wyadoptować ok. 16-letniego psa, który 11 lat spędził w schronisku. Karo jest wpatrzony w swoją nową panią jak w obraz, gdy robią coś razem, on nie odstępuje jej na krok, na spacerach biega luzem bez smyczy -poprostu szczęśliwy pies.
Wprawdzie 11 lat to nie 19, ale także jest to naście lat, dla psa bardzo długi okres czasu i także daje to pewne wyobrażenie.
Dlatego uważam, że warto próbować, chyba większość słów 'za' i 'przeciw' na temat sprawy już padła tu na wcześniejszych stronach, więc Ci, którzy chcą pomóc Liskowi - niech pomagają, a inni, jeśli mogą, niech nie mącą tego i tak zawikłanego już wątku.

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zgadzam się z Tobą i uważam, że On tak jak inne psy ze schroniska ma prawo mieć dom i swojego Pana, nie wolno nam mu tego odbierać! Trzymam kciuki za biednego Liska :fadein:

Posted

znajdziemy mu dom :klacz: co innego, jakby Lisek bał sięwychodzić z boksu, ajkby panicznie reagował na otwartą przestrzeń, ale on widocznie jst stworzony do żecia poza schroniskiem i musimy mu w tym pomóc!!! :kciuki:

Posted

Nawet jeśli Lisek miałby być w nowym domu bardzo krótko ze wzgledu na wiek ja też uważam ze to by była najpiękniejsza rzecz w jego zyciu i trzeba próbować,
ale póki co apeluje do was -- jeśli ktos z was mieszka w poblizu Milanówka to niech zaglądnie do liska niech mu przyniesie lepsze jedzonko, niech go wyprowadzi na spacer, niech te ostatnie lata.. Liska bedą szczęśliwsze.

Może jest wśród nas ktoś kto mógłby zostać jego takim dochodzącym opiekunem!!!!!!, może w ten sposób trzeba szukać?

Posted

Smutne ...... :(

jeśli ktos z was mieszka w poblizu Milanówka to niech zaglądnie do liska niech mu przyniesie lepsze jedzonko, niech go wyprowadzi na spacer, niech te ostatnie lata.. Liska bedą szczęśliwsze

Posted

Moim zdaniem tylko media o znacznym zasięgu coś by tu mogły pomóc. czy ktos się zwracał w tej sprawie? Może przygotowac jakiś list w tej sprawie, niech podpiszą go kompetetne osoby z TOZ_U itd. Dobrze tez byłoby spróbować przez panią doktor Dorotę Sumińską, która na pewno ma adres mailowy, bo prowadzi tyle programów i w TV i w radio np. w radio TOK fm w każda niedzielę o godzinie 13 bhyba do 15. A ja bym też radziła dowiedzieć się, ile kosztuje płatne ogłoszenie w tym radio, jak coś innego zawiedzie. Słucha go wielu ludzi na poziomie. Może gdyby cena nie była astronomiczna, złożylibyśmy się?

Posted

tak, to właśnie ona tak mówiła... (chyba to było w reportarzu o Starachowicach)
Spróbuję dać Liska do gazet, ale przed świętami to chyba nie ma co, wszyscy zabiegani, kto by zwrócił teraz uwagę na jakiegoś Liska... :roll:

Posted

No nie moge uwierzyć, że lekarz weterynarii jest za usypiaeniem tylko dlatego, że pies jest stary. Moją sunię wzięłam jako starszą i nie uważam, że z tego powodu jest gorsza, a juz pomysł uśpienia - to zgroza. No ja nie słucham Sumińskiej regularnie, ale się dziwię, że tak powiedziała, bo kiedyś mówiła, że stare psy są mądre, że ona lubi starsze psy.

Posted

średniej wielkości, niewiele powyżej kolan, raczej drobnej budowy.
blok-trudno powiedzieć... to mógłby być dla niego jednak za duży szok, wchodzenie po schodach przy jego wieku, zachowanie czystości itd. Ogród, posesja, czy jakiś teren to najlepsze rozwiązanie, myślę że blok nie byłby dla niego dobry, mógłby źle się tam czuć. Chyba że miałby tam troskliwą opiekę, naprawdę świadomych ludzi, no to może wtedy ostatecznie... chociaż mam duże wątpliwości.
dziewczyny jeszcze nie napisałam tego tekstu, spróbuję to zrobić na jutro. Dzięki za zainteresowanie Liskiem.

Posted

myślę o jednej dziewczynie, mieszka pod wawą, ma spore podwórko i dwa psy (jednego z Palucha, drugiego, mówiąc w skrócie, znajdę). I mało kasy, ale mogłabym jej pomagać. Ale ma jeszcze rodziców... a tu może być spory problem.

Posted

jeżeli byłaby szansa na przygarnięcie Liska przez tą dziewczynę to w razie problemów zdrowotnych np pisałabyś tu prośbę o pomoc i będziemy pomagać - ja napewno, żeby tylko Lisek mógł spędzić emeryturkę w ciepłym domku z kochającymi ludźmi :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...