Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dostałam kolejnego mail'a od Zosi, cytuję:"Agnieszko - podaj mój adres wszystkim, jeśli tylko będzie to potrzebne dla dobra Liska. Niech Ci, którzy tylko bądą "za" - napiszą do mnie. I te moje wcześniejsze mejle też możesz im przesłać. Bardzo potrzebuję ciepłych słów, bo ta nagonka na mnie, że tylko robię to "dla swojego dobrego samopoczucia" jest już nie do zniesienia. HEJ - WESPRZYJCIE MNIE WSZYSCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zosia"

kochani, do roboty!!! przypominam mail'a Zosi [email protected]

pozdrawiam

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z Zosią, mowiła, że przyszło dużo mail'i od ludzi, których w ogóle nie zna. Wszystkie mocno wspierające. Dziekuję wszystkim bardzo w imieniu Zosi. Odliczamy godziny do wyjazdu. Ponoć podróż ma się rozpocząć w piątek ok 4 rano. Powinni dojechać na wieczór, w koncu to w sumie 900 km

Posted

przyłączam się do trzymania kciuków

Posted

Zosia pisała, że za 11 godzin wyjeżdża, samochód zatankowany i zrobiła mu przegląd, butelka z wodą i miska dla Liska spakowana, aparat fotograficzny wzięty. Potrzymajcie jeszcze chwilę kciuki, żeby dotarli szczęśliwie do domu

Posted

Zosia wszystko załatwi w jeden dzień, po adopcji Liska w schronisku pojedzie z nim do domku. To niesamowita osoba, chylę przed nią czoła.

Posted

obu pogoda dopisała, bo 900 km w jeden dzień przy kiepskiej aurze da jej w kość. Po drodze ma dołączyć syn Zosi, będzie opiekował się Liskiem w czasie podróży, przecież ten psiuras nigdy pewnie nie jeździł samochodem, więc dla niego dodatkowy stres

Posted

i już pojechał! wpadłam tylko na chwilę do domu, zaraz jadę na uczelnię, więc tylko króciutka relacja. Zosia i jej syn są poprostu fantastycznymi ludźmi. Po świecie chodzą ludzie, którzy już za życia stają się aniołami, i naprawdę Zosia jest jedną z nich. Dziękuję Zosiu! Ogromne podziękowania należą się też Tweety, która mnóstwo swojego czasu poświęciła na ogłaszanie Liska w internecie, przez co znalazła Zosię. Lisek był bardzo szczęśliwy, trochę podekscytowany, w samochodzie grzeczny i uśmiechnięty, oglądał z ciekawością świat przelatujący za oknem, a kiedy już wysiadłam z samochodu, od razu wskoczył na przednie siedzenie, cwaniak!;) Jestem taaaaaaka szczęśliwa....:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...