elficzkowa Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 Czyż to nie jest najpiękniejsza owczarzyca na świecie! :) :) Oj , jest, jest :) , do przytulania, miziania i całowania :) A Franio to naprawdę zielonooki czy tak mu się wyszło na zdjęciu ? Kot widzę słusznej postury więc żaden ,,cysorz '' mu niestraszny :) Quote
mar.gajko Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 No nie, Franio brązowooki jest. Tylko tak lampa poświeciła. A kicia i owszem radzi sobie, choć ta (na imię ma Termisia) to nie największa jest, jakieś 4 kg; a moja czarna Buba - to ma prawie 6 kg :) Quote
mar.gajko Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 Tu w bocznym świetle widac jaka Zuleńka ma już zaćmę, moje skarbeczki. Quote
elficzkowa Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 Zdrówka dla wszystkich i przytulanek moc :) :) Czy zaćma bardzo ogranicza Zuleńce widzenie ? Idzie wiosna a my... jeszcze w zielone gramy... Quote
mar.gajko Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 Zuleńka prawie nie widzi. Ale sobie radzimy. Jest bardzo dzielna i kochana. Quote
Tigraa Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015 A ciotka Ania beczy przy kompie... Śliczna jest Azuleńka, najpiękniejsza na świecie, kochana taka, mądra, cudowna sunia. Wymiziaj ją ode mnie czule, zdroweczka jej życzę i duuuużo siły. Zawsze już tak będzie, moje serce należy do niej. Kocham Azulę bardzo, bardzo mocno. Franio uroczy :smile: jego też wymizaj za uszkiem. Dla Ciebie moc uścisków. Quote
mar.gajko Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015 Pogodę mamy okropną. I Zulince gorzej przez te skoki ciśnienia, niże i wiatry. Quote
mar.gajko Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 Bardzo dziękujemy i nawzajem życzymy, a zwłaszcza Cysorz Franz, ciotce Elficzkowej, spokojnych i miłych Świąt. Cysorz goi nos, bo wkurwił Bubę moją no i .... było ostro :) Quote
mar.gajko Posted April 11, 2015 Posted April 11, 2015 Zuleńka miała dzisiaj atak padaczkowy. Mocny. Długi. Wychodzila z niego ponad 2 godziny, teraz śpi po wlewkach. Biedactwo. Zagęszczają sie te ataki, od ostatniego minęło ze 3 tygodnie. A były co 6, 7 tygodni. Quote
elficzkowa Posted April 11, 2015 Posted April 11, 2015 Zuleńko kochana - zdrówka Ci życzę nieustająco. Odpoczywaj teraz i nabieraj sił. Quote
mar.gajko Posted April 11, 2015 Posted April 11, 2015 Zula pospała chwilę, ale wstała i niestety, kręci sie w kółko. Wmusiłam jej tabletki. Ale nic więcej nie chciala zjeść. Strasznie słaba jest. Zobaczymy co będzie po nocy. Może trochę lepiej. Boże, jak mi jej szkoda. Tak strasznie chcialabym jej jakoś pomóc. A tak niewiele mogę zrobić. Quote
Tigraa Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Biedactwo kochane nasze. Jak się czuje teraz? Quote
Toska1 Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Zaglądam do Was i zdrówka życzę ! jak Zulka ? Quote
mar.gajko Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Rano było jeszcze kiepsko. Zero jedzenia. Musiałam prosić długo, żeby swoje tabletki zjadała. Wyszła na siku. W międzyczasie zjadła śniadanie. Na popołudniowy spacer poszła już chętnie. Napiła się rosołku. Teraz zjadła kolacyjkę. JUż normalnie. Gorzej, że kręci się. Może to też się unormuje. No i chodzimy bardziej chwiejnie. Tył zaplata. I podcina bardziej. Quote
mar.gajko Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Dziękujemy bardzo, że o nas pamiętacie :) trochę nam raźniej. Quote
Tigraa Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Jestem z Wami. Przesyłam Azulce mnóstwo miłości i uściski dla Ciebie oraz mizianka dla Frania. Quote
mar.gajko Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Wycałuskuję i wygłaskam od Ciebie. Trochę mi przykro z Franiem. Chyba go troszeczkę zaniedbuję emocjonalnie. Tylko Zula, Zula i Zula. Oczywiście i spacery i jedzonko i glaski są, ale ... Quote
jola&tina Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Szukałam, szukałam aż znalazłam (bo mi się wątek Zuli gdzieś zawieruszył). A tu takie niedobre wiadomości. Oby ataki były jak najrzadziej. Też miałam sunię z padaczką, ale ataki miała rzadko, 2-3 razy w roku, i była malutka, więc po nosiłam ją na rękach. Zuleńko - zdrówka, zdrówka życzę. Zula jest taka śliczna, taka dostojna. Quote
elficzkowa Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 Jak Zuleńka, lepiej dzisiaj ? Co do Frania , to nic mu nie będzie. Po prostu teraz Zula potrzebuję większej pomocy i uwagi. Quote
mar.gajko Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 Ma apetyt. To ważne. Je w miarę chętnie. Ale kręci się dalej i podcina jej łapy. Na spacerze dwa razy ją podcięło. Taka nieprzytomnawa jest trochę. I ma drżenia. Ale przychodzi się miziać. I powoli tupie. Jakoś. W środę jedziemy do lekarza, w sumie pobrać krew i sprawdzić tę trzustkę i wątrobę. No i popatrzy na nią. A Franio, staram się poświęcac mu sporo czasu. Inaczej by mnie zagryzł już ;) i nie wiem co jeszcze. I głaszczę i nagradzam jak grzeczny. Ale jak Zunia byłaby zdrowa to by to inaczej wyglądało, jednak. Quote
mar.gajko Posted April 15, 2015 Posted April 15, 2015 Dzisiaj byłyśmy u naszego doktora badać krew i się w ogóle. Wyniki jutro, będę dzwonić. Dr kazał mi, z naciskiem na kazał, dawać malutkie dawki Luminalu. Nie takie jak poprzednio co powodowały całkowity bezwład, ale malutkie, pół, ćwierć tabletki i patrzeć co będzie. Zunia ma widoczne "drżenia" takie minipadaczkowe. Kazał patrzeć czy zanikają po Luminalu, no i czy nie powoduje całkowitego otępienia. Zula bardzo mocno reaguje na leki. Nawet dawki Kreonu - na jej wagę - nie można jej podawać. Niby powinna brać 2 x 10000 minimum, a wg książki 2 x po 15000, to taka dawka powodowała straszną sraczkę. Nie mogła brać lekow na wątrobę z fosfolipidami sojowymi, ani tych psich co jej kupiłam. Też po nich miała sraczkę. Zobaczymy co będzie z tym Luminalem. Dzisiaj jej dałam 1/2 tabletki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.