Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zrobiła się fajna pogoda, wyżowa. Wczoraj Zulinka była z ogonkiem do góry.

Dzisiaj ramo tez żwawa. Szkoda tylko, że ten najpiękniejszy czas, jak świeci słoneczko i jest tak przyjemni, muszę w robocie siedzieć, zamiast potuptać sobie na spacery.

Ale może utrzyma się na weekend. To sobie potuptamy na łąki powolutku.

I tak trzeba 2 x na jeden spacer, ten dłuższy. Bo Zulinka max 30 min., a Franio ganiałby i dwie godziny :)

Więc jak pogoda pozwala, to idziemy najpierw razem we troje, a potem już tylko ja z Franiem, a Zulinka odpoczywa w domku.

Posted

No i był piękny weekend. Z Zulcią delikatnie chodziliśmy, Ona nie chce chodzić dłużej. Jak się oddalamy od domu, to staje ogląda się, nawraca, lezie noga za nogą, a jak mówię "wracamy" - to normalnie jak ta łania mknie do domu :) więc chodzimy po okolicy. ale za to Franciszka zabieram na Krzemionki - latamy, patykujemy, szalejemy. A taki brudny wracamy, że strach. A myć się nei lubimy, nie dajemy. Nad tym też musimy popracować.

Ale potem padamy na posłanko i śpimy i chrapiemy.

Dzisiaj spotkaliśmy dwa bulgotki oba chłopczyki, jeden 7 miesięczny Marianek i drugi 5 letni (nie przedstawił się) z maluchem podskakiwaliśmy bardzo radośnie.

Posted

U mnie sobota była piękna i słoneczna a dziś zaskoczenie... Od rana gęsta mgła ( jest do teraz ) i zimno. A tak się cieszyłam na długi niedzielny spacer. Elfik wolał jednak kołderkę i podusię. Mam ogromny sentyment do Krakowa. Studiowałam kiedyś tam - dawno temu. Znajomości już się pourywały ale magia Krakowa dalej we mnie siedzi.

Posted

Zulcia w miarę (żeby nie zapeszyć), dzisiaj nawet trochę dłużej pochodziłyśmy, powolutku oczywiście. Ancymon był 1,5 godzinnym bieganiu najpierw, a potem zaraz na spacerku z Zulką jeszcze pół godzinki. Ta moja Zulcia jest niesamowita, mimo że stareńka i chorutka, dzisiaj "broniła" ancymona, zastawiała go sobą jak go obszczekiwały przez siatkę takie dwie suczki sąsiedzkie. A Franio się zjeżył i w nogi :)

Posted

Oj, strachulec z Frania ! To On powinien bronić Zuleńki . 

 

On jak urośnie to będzie :)

Zula zna te suczki, one nas też i na nas (mnie Zulcię i Kasię) już nie szczekają, chybaże tak ot, z nudów. A Frania nie znają i jak się wydarły i na siatkę skoki, a Franio nie zaczepny, on by się pewnie pobawił.

Posted

No i przyszedł niżyk i gorzej się chodzi Zuleńce. Ostatnio obniżyłam steryd do 7,5 mg, ale dzisiaj dałam 10 mg, bo ciężko Zulince się poruszać.

Może przejdzie szybciutko to wredna deszczowa pogoda.

Posted

Ano, trochę ciężej nam się chodzi. Pogoda gorsza. Więc trochę gorzej z samopoczuciem Zuleczki.

 

Cesarz (odpukać, żeby nie zapeszyć) przestał obszczywać dom :)

Mogę chyba już wyprać dywan :) tylko wywlec go muszę spod biblioteczki, co może stanowic wyzwanie.

Franio się zaczyna wdzięczyć do kotów, może by się zaprzyjaźnił, ale teraz jak sobie nagrabił, to dostaje w pysk.

Posted

U nas rano była zawieja normalna, śnieżna, i smiesznie było, bo one, te moje psy, takie jakby zdziwione były. Że, jak to , ciepło ma już być, ptaszki śpiewają, a tu snieg wali. Ja wrócilam jak bałwanek oblepiona i Zulcia też, na Franiu najmniej widać bo sierść śliska i króciutka, a my z Zula to loki mamy :)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...