elficzkowa Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 No jakże by inaczej. Cesarzowość zobowiązuje . Wystarczy, że oczętami zamrugał i wszyscy pokłony bili. :) Quote
mar.gajko Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 A, żebys Ty słyszała, jak szeptal, że tydzień, ba! dwa tygodnie już w ustach nic nei miał. Że go głodzę straszliwie ... i łyp, łyp tymi oczyskami. Quote
elficzkowa Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Nie mogę, nie mogę... patrzeć na jego zdjęcie bo coraz bardziej jestem... zakochana we Franciszku... Quote
mar.gajko Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Nie mogę, nie mogę... patrzeć na jego zdjęcie bo coraz bardziej jestem... zakochana we Franciszku... Quote
mar.gajko Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 Zrobiła się fajna pogoda, wyżowa. Wczoraj Zulinka była z ogonkiem do góry. Dzisiaj ramo tez żwawa. Szkoda tylko, że ten najpiękniejszy czas, jak świeci słoneczko i jest tak przyjemni, muszę w robocie siedzieć, zamiast potuptać sobie na spacery. Ale może utrzyma się na weekend. To sobie potuptamy na łąki powolutku. I tak trzeba 2 x na jeden spacer, ten dłuższy. Bo Zulinka max 30 min., a Franio ganiałby i dwie godziny :) Więc jak pogoda pozwala, to idziemy najpierw razem we troje, a potem już tylko ja z Franiem, a Zulinka odpoczywa w domku. Quote
elficzkowa Posted February 13, 2015 Posted February 13, 2015 Weekend ma być słoneczny i ciepły. U mnie tez słoneczko. Zdrówka dla Zulci i całuski dla Frania. Quote
mar.gajko Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 No i był piękny weekend. Z Zulcią delikatnie chodziliśmy, Ona nie chce chodzić dłużej. Jak się oddalamy od domu, to staje ogląda się, nawraca, lezie noga za nogą, a jak mówię "wracamy" - to normalnie jak ta łania mknie do domu :) więc chodzimy po okolicy. ale za to Franciszka zabieram na Krzemionki - latamy, patykujemy, szalejemy. A taki brudny wracamy, że strach. A myć się nei lubimy, nie dajemy. Nad tym też musimy popracować. Ale potem padamy na posłanko i śpimy i chrapiemy. Dzisiaj spotkaliśmy dwa bulgotki oba chłopczyki, jeden 7 miesięczny Marianek i drugi 5 letni (nie przedstawił się) z maluchem podskakiwaliśmy bardzo radośnie. Quote
elficzkowa Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 U mnie sobota była piękna i słoneczna a dziś zaskoczenie... Od rana gęsta mgła ( jest do teraz ) i zimno. A tak się cieszyłam na długi niedzielny spacer. Elfik wolał jednak kołderkę i podusię. Mam ogromny sentyment do Krakowa. Studiowałam kiedyś tam - dawno temu. Znajomości już się pourywały ale magia Krakowa dalej we mnie siedzi. Quote
mar.gajko Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 A ja zostałam w tym Krakowie :) Zaczęłam pracować no i ... już 31 lat tu jestem. Kupa czasu. Quote
mar.gajko Posted February 21, 2015 Posted February 21, 2015 Zulcia w miarę (żeby nie zapeszyć), dzisiaj nawet trochę dłużej pochodziłyśmy, powolutku oczywiście. Ancymon był 1,5 godzinnym bieganiu najpierw, a potem zaraz na spacerku z Zulką jeszcze pół godzinki. Ta moja Zulcia jest niesamowita, mimo że stareńka i chorutka, dzisiaj "broniła" ancymona, zastawiała go sobą jak go obszczekiwały przez siatkę takie dwie suczki sąsiedzkie. A Franio się zjeżył i w nogi :) Quote
elficzkowa Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Oj, strachulec z Frania ! To On powinien bronić Zuleńki . Quote
mar.gajko Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Oj, strachulec z Frania ! To On powinien bronić Zuleńki . On jak urośnie to będzie :) Zula zna te suczki, one nas też i na nas (mnie Zulcię i Kasię) już nie szczekają, chybaże tak ot, z nudów. A Frania nie znają i jak się wydarły i na siatkę skoki, a Franio nie zaczepny, on by się pewnie pobawił. Quote
elficzkowa Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 Powinien zamrugać do nich swymi pięknymi oczętami - od razu z wrażenia by przysiadły. Quote
mar.gajko Posted February 24, 2015 Posted February 24, 2015 No i przyszedł niżyk i gorzej się chodzi Zuleńce. Ostatnio obniżyłam steryd do 7,5 mg, ale dzisiaj dałam 10 mg, bo ciężko Zulince się poruszać. Może przejdzie szybciutko to wredna deszczowa pogoda. Quote
Tigraa Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 Miejmy nadzieję, że przejdzie szybko. Wymiziaj Skarba ode mnie. Ściskam Was i Frania też. Quote
mar.gajko Posted February 25, 2015 Posted February 25, 2015 Miejmy nadzieję, że przejdzie szybko. Wymiziaj Skarba ode mnie. Ściskam Was i Frania też. Miziam. :) A Zuleniek leży i mlaska. Z zadowolenia. Codziennie kilka razy tak sobie mlaskamy. Quote
elficzkowa Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Puk, puk ... co słychać u księżniczek i cesarza Franciszka ? Quote
mar.gajko Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Ano, trochę ciężej nam się chodzi. Pogoda gorsza. Więc trochę gorzej z samopoczuciem Zuleczki. Cesarz (odpukać, żeby nie zapeszyć) przestał obszczywać dom :) Mogę chyba już wyprać dywan :) tylko wywlec go muszę spod biblioteczki, co może stanowic wyzwanie. Franio się zaczyna wdzięczyć do kotów, może by się zaprzyjaźnił, ale teraz jak sobie nagrabił, to dostaje w pysk. Quote
elficzkowa Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Zdrówka dla Zulenki :) Te Franki to mądre i pojętne chłopy są a koty może mu z czasem wybaczą :) Quote
mar.gajko Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 U nas rano była zawieja normalna, śnieżna, i smiesznie było, bo one, te moje psy, takie jakby zdziwione były. Że, jak to , ciepło ma już być, ptaszki śpiewają, a tu snieg wali. Ja wrócilam jak bałwanek oblepiona i Zulcia też, na Franiu najmniej widać bo sierść śliska i króciutka, a my z Zula to loki mamy :) Quote
Tigraa Posted March 4, 2015 Posted March 4, 2015 U nas też sypie i biało się zrobiło. Psiaki niechętnie wychodzą. Wolą siedzieć w cieple :-) Uściski dla Was. Quote
Tigraa Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Jak Azulek się czuje? A jak tam Franio? Nasza Dorcia ma coraz większy problem z łapkami, dostaje glukozaminę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.