zpr Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 [quote name='samograj']A ja z uporem maniaka będę prosiła o zdjęcia szacownej DUMKI z Gończaków!!! Toż to z gniazda SONATY (RUDEJ) i ŻMIŁECZKI!!! No właśnie i ja również chętnie zobaczyła bym fotki Dumki z Gończaków, w końcu to na tej suni bazuje do dziś dnia hodowla Olfactus, o ile się nie mylę. :roll: Quote
samograj Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Bea, Poszło!!!!! :) Tak Jak Zadeklarowałam!!! Quote
samograj Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Dostałam od BEI na maila DUMKĘ :loveu: :loveu: :loveu: ZOBACZCIE JAKA PIĘKNA SUNIA, A DZIDZIUŚ TO KTO???? GABRYSIA???? CZYJA??? Trochę podobna do FRAJDY Samograj: tu 7 lat, rok przed odejściem za TM Quote
Marysia_i_gończy Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 [quote name='samograj']A ja z uporem maniaka będę prosiła o zdjęcia szacownej DUMKI z Gończaków!!! Ależ proszę :jumpie: :jumpie: :jumpie: Quote
Marysia_i_gończy Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 No i dobra, dwie szacowniejsze :lol: (zdjęcia zrobione ok. 1,5 roku temu) Quote
samograj Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Co za temperament ile ona ma teraz lat??? MOJA RUDULA ZACHOROWAŁA NA RAKA, miała pierwszą operację w wieku 10 lat po tygodniu drugą (wet nie rozpoznał ropomacicza i tylko wyciął jej za pierwszym razem guza wielkości papierówki- zresztą bardzo do niej podobny-pokazywał mi)Bardzo źle z nią było , ale uratowałysmy ją z GOSIĄ(byłyśmy same w domu, Gosia robiła za stojak, była taka mała, miała 4 latka- trzymała butelkę -a ja podawalam kroplówki) Potem dostała udaru mózgu, ale też z tego wyszła, niemniej jednak miała lekki niedowład tylnych kończyn i niestety nie trzymała moczu i kału. Nie była tak rześka jak DUMKA. Posiwiała tylko na głowie i odeszła w zeszłym roku w wakacje-wątroba przestała pracować, miała żółtaczkę mechaniczną, być może od ucisku nowego guza, tego nie wiem- lekarz już nie chciał męczyć jej kroplówkami, uznał, że i tak zostały jej co najwyżej 2 dni i........:-( Quote
bea100 Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Boszesz, to takie straszne jak takie wspaniałe ogarki jak Ruda od nas odchodzą...straszne jak się starzeją i chorują a my bezradni możemy tylko nie pozwolić by cierpiały...:-( bardzo Ci współczuję Samograj bo wiem... Dumka jest na focie z Gabrysiem ( siostrzeńcem Hani):p Jest kochaną sunią. I sliczną. Ma się doskonale i jest w dobrej formie. Troszkę niedosłyszy i już niedowidzi- ale poza tym jest w fantastycznej formie. Wszyscy bardzo ją kochają i rozpieszczają (ja jak wpadam do Hani to pierwsze co robię to za Dumką się rozglądam :lol: ) Quote
Ania W Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 No tak to jest. Psy żyją krócej niż ludzie...Mój poprzedni pies chorował na serce i żeby nie obciążać układu krwionośnego dostawał leki odwadniające, w związku z tym czasami zdarzało mu się popuszczać. Ależ on się wtedy wstydził. Bardzo mi było go szkoda! Trzeba się cieszyć póki są sprawne i robić wszystko żeby były takie jak najdłużej! Quote
Hania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 samograj napisał(a):Dostałam od BEI na maila DUMKĘ :loveu: :loveu: :loveu: ZOBACZCIE JAKA PIĘKNA SUNIA, A DZIDZIUŚ TO KTO???? GABRYSIA???? CZYJA??? Myślę, za Gabrys by się obraził :cool3: . To mój ukochany i bardzo spaecjalny siostrzeniec. Quote
Hania Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 [quote name='samograj']Co za temperament ile ona ma teraz lat??? Na tej fotce miała ok 11, ale w dalszym ciągu potrafi tak biegać. Marysiu :loveu: . Dziekuję. Bea wzrok Dumka ma jeszcze dobry -tylko słuch jej nawala. I ogólnie jest pełna werwy, ciągle chętna do biegania, zabawy i wyjadania kotom :evil_lol: . Quote
bea100 Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Kochani od jutra wpłaty na Żanecię prosimy kierować na: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m 19 14-100 Ostróda VOLKSWAGEN BANK 78213000042001038801430001 Nareszcie mamy na dogo własną pomocową oficjalną fundację i ona ma już czynne od jutra konto!!! Oczywiście- poprzednie wpłaty ( na Multibank D. Romaniuk-są OK-i powinny dojść) Samograj:loveu: : Twoja wpłata na Żanecię wczoraj się jeszcze nie ukazała (no to-czekamy) Quote
zpr Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']No i dobra, dwie szacowniejsze :lol: (zdjęcia zrobione ok. 1,5 roku temu) Czy te oczy mogą kłamać ... ? piękna ta starość:-)) Quote
samograj Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='bea100']Kochani od jutra wpłaty na Żanecię prosimy kierować na: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m 19 14-100 Ostróda VOLKSWAGEN BANK 78213000042001038801430001 Nareszcie mamy na dogo własną pomocową oficjalną fundację i ona ma już czynne od jutra konto!!! Oczywiście- poprzednie wpłaty ( na Multibank D. Romaniuk-są OK-i powinny dojść) Samograj:loveu: : Twoja wpłata na Żanecię wczoraj się jeszcze nie ukazała (no to-czekamy) No to dajcie znać , bo mam dowód wpłaty:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mogę przeskanować:razz: Quote
bea100 Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Kochani moi WSZYSCY na tym wątku :loveu: Składam najcieplejsze życzenia DOBRYCH ŚWIĄT, oby były dostatnie i spokojne i spędzone w zdrowiu w otoczeniu kochających osób (jako i braciszków mniejszych)!!!!:tree1: i oby :x-mas: o Was nie zapomniał... Quote
Hania Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 zpr napisał(a):Czy te oczy mogą kłamać ... ? piękna ta starość:-)) Mogę Cię zapewnić, ze kłamią znakomicie - szczególnie jak pod faflem ukrywa się coś czego tam być nie powinno :evil_lol: Quote
zpr Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Hania napisał(a):Mogę Cię zapewnić, ze kłamią znakomicie - szczególnie jak pod faflem ukrywa się coś czego tam być nie powinno :evil_lol: Cwane te bestyjki nasze ... :razz: :evil_lol: Quote
bea100 Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Jutro przed nami dzień pełen emocji. Dla Mmbbaj i Rekmy (radosny) dla Hani (trudny bo radosno-smutny wszak pokochała Zagraja całym swoim wielkim sercem) a dla Zagraja pełen nowości. Ja jestem ogromnie poekscytowana :multi: Myśle, że jutro galeria ,,BAJAN...i my i ZAGRAJ" będzie najczęściej odwiedzanym miejscem na dogo :evil_lol: Samograjko: qrcze, jest raport z konta ANF na 21go ( i nie ma Twojej wpłaty na Żanetkę) czy to możliwe, żeby tyle kasa szła? Quote
bea100 Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 Zagraj własnie jedzie swoim samochodem do Mmbbaj i Rekmy do swego domku...:multi: Haniu, nawet nie wiesz jak bardzo Ci dziękuję za serce i staranie i pracę i za WSZYSTKO co zrobiłaś/robisz i za to że tak cudownie uszczęśliwiłaś innych bo powierzyłaś im swój skarb-Zagraja...kochana jesteś i wielka, co tu pisać...:loveu: Quote
samograj Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='bea100'] Samograjko: qrcze, jest raport z konta ANF na 21go ( i nie ma Twojej wpłaty na Żanetkę) czy to możliwe, żeby tyle kasa szła? BEA, wpłaciłam tak jak pisałam 21.12.2006 ZOBACZ: Ale jak wiesz, ja też czekałam na przelew!!! Quote
Sabina1 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Ja przez to doo, tyle ludzi mam w sercu. Nie przypuszczałam, że mam takie pojemne Zaczeło się od Hani. Ona zajmuje w tym sercu miejsce jedno z najważniejszych i bardzo szczeólne. Nidy, przenidy nie pozwolę powiedzieć o niej nawet ćwierci złeo słowa. Jest uczciwa, kochająca, ciepła i pełna zdroweo rozsądku. Potem poznałam Beę100 i też zapadła mi w serce,ze swoimi szlachetnymi oarami, oromnie dystynowaną, przedwojenną Mamą i sercem, które zawsze mierzy "siły na zamiary",czyli prawidłowo :loveu: . Bajaneczka, taka delikatna, łamała się od bólu i starała się tak bardzo być dzielna, ale cios był zbyt silny. Na szczęście ,w porę przyszła pomoc. Samoraj, wkrada sie do meo serca coraz łębiej, choć do teraz bardzo mi wstyd, ze niechcący zrobiłam jej kiedyś przykrośc, a ona ma za dużo zmartwień w życiu. Poświata, moja dzielna, "ulubiona", ze swoją przemiłą rodziną. Reauje na czyjeś narzekania "po mojemu": "weź się do roboty". Wszystkich Was kocham i nie ja jedna. Pysia , zawsze dowcipkująca, napisała poważnie i dużo piękniej o miłości do swoich doociółek. Myślę tak samo, choć nie umiem pięknie pisać. Piszę tak rzewnie, bo Jaulek sie kończy. Justyna zrobiła jej dziś renten. Ma 3 uzy w płucach. Prawie juz nie ma płuc. to rak, który od trzeh lat nębi małeo 16sto letnieo kundelka,rozpanoszył się już wszędzie. To będą jej ostatnie święta. Quote
Hania Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Sabinko - bardzo się wzruszyłam tym co napisałaś. Myślę, ze wiesz, że w naszych sercach też masz szczególne miejsce. W moim bardzo szczególne. A nastrój dzisiaj mamy podobny - mój Demol - koszatniczka, dał mi dzisiaj do zrozumienia, że niedługo odejdzie. Pierwszy raz nie mogłam go dobudzić, a jak się obudził to nie od razu mnie poznał. Teraz co prawda wcina kolbę, ale widzę jak już trudno utrzymac mu się równo na łapkach. Wiem, że jak na koszatniczkę żyje już bardzo długo ( u mnie ponad 5 lat a jestem jego trzecim domem ), ale to zdecydowanie za krótko - jak dla mnie. Wiem, ze częsć ludzi powie, że to tylko gryzoń - ale dla mnie to gryzoń wyjątkowy i równie ważny jak psy. Demol jest bardzo oswojony, reagował na wołanie, potrafił bawić się z Kontrą w ganianego a z kotem spać na tapczanie. Jeździł ze mną na dogoterapię. Zdecydowanie nasze zwierzaki zbyt szybko odchodzą. Quote
bea100 Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 Hania napisał(a):Sabinko - bardzo się wzruszyłam tym co napisałaś. Myślę, ze wiesz, że w naszych sercach też masz szczególne miejsce. ... Zdecydowanie nasze zwierzaki zbyt szybko odchodzą. I ja się wzruszyłam i tak bardzo bym chciała coś napisac, co by Ciebie Sabinko1 i Ciebie nasza Haniu- pocieszyło...tylko co tu pisać? :-( Tak bardzo trzeba cieszyć sie każdą chwilką z przyjaciółmi, czas jest nieubłagany a nić życia-zawsze-za krótka, nie wiemy co się czai za najbliższym rogiem i wszystko się może zdażyć, więć cieszmy się tą chwilką co jest-dopóki jesteśmy RAZEM. Wiedzcie kochane moje, że jestem z Wami całym sercem i tulcie do siebie swoich odchodzących przyjaciół, i jesli tak byc musi to niech odejdą w spokoju i pewności, że ich kochacie. Mamy dzisiaj radość, mamy dzisiaj smutek, ech-życie... Quote
zpr Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, dużo szczęścia, radości, miłości oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym 2007 Roku życzy Monika M. vel ZPR Quote
Ania W Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Mimo wszystkich smutków i smuteczków życzę Wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych wśród nabliższych i owocnych dyskusji z czworonożnymi przyjaciółmi w Wigilię. :tree1: Quote
mmbbaj Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Przeczytałam właśnie to co napisała Sabinka... To co napisała Hania... i Bea...Kochane moje :loveu: nic wielkiego ani równie pięknego jak Wy, nie napiszę bo jestem wyczerpana emocjami dzisiejszego dnia i po prostu brakuje mi słów..., ale chcę żebyście wiedziały jak bardzo jesteście dla mnie ważne i jak wiele Wam zawdzięczam :loveu::loveu::loveu: Bez Was.... :shake: Odchodzenie naszych przyjaciół jest straszne i bolesne.., jestem z Wami całym sercem kochane :loveu: A na kanapie w naszym mieszkaniu śpi smacznie Zagraj... malutki piesek, który obudził w nas chęć do życia.. Dziękuję Ci Haniu za zaufanie i wiarę w nas, wiem, że dla Ciebie nie było to łatwe, nie zawiedziemy ani Ciebie ani jego :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.