Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Wawrze nie wiem...hmmm...może Hania coś wie?

Ja dzisiaj dostałam fajny poranny telefon od Joli od Błogiej :lol: Chodzi o utrzymanie naszej biednej Żaneci w azylu. Chyba wyczarowała te brakujące nam do grudnia 90 zł :multi:

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

To już jest zupełnie inny pies :multi: Już jest nieżle :multi: A mam nadzieję, będzie coraz lepiej i lepiej :p Jedno jest pewne, Żanecia robi postępy i skoro tak jest, to ta nasza sunia ma wkrótce szansę na normalne życie u boku człowieka, naprawdę możemy być dumni że nasza pomoc przynosi takie wspaniałe efekty. Odkuliśmy psa od wiecznego łańcucha i zabraliśmy z wylęgarni chorób i uchroniliśmy od kolejnej ciąży. To już wielka rzecz. Teraz- sterylka. Jeszcze za wcześnie na rozmowy o jej adopcji. Ale i do tego doprowadzimy, jestem tego pewna :p

Posted

bea100 napisał(a):
To już jest zupełnie inny pies Jeszcze za wcześnie na rozmowy o jej adopcji. Ale i do tego doprowadzimy, jestem tego pewna :p

To śliczna sunia. Mam od pierwszej chwili jakieś oromne zaufanie do Pani Krystyny. Bea, tak mi przyszło do łowy, czy nie ma jakiejś możliwości zbadania, czy jest ona nosicielem tej parwo, czy w oóle ją miała ?

Posted

Sabino1, ja tyle wiem, że dorosłe psy (szczepione) przechodzą parwo bezobjawowo. Musimy założyć, że Żanecia także. Nie wiemy czy była prawidłowo zaszczepiona kiedykolwiek w tym schronie i taka jest prawda. Mogła chorować w ciąży albo np zaraz po porodzie/z 11tki jej małych przezyło tylko 3 i ledwo przezyło, więc nie przekazała im nasza Żanecia wystarczającej odporności. Tak mówił wet z którym się konsultowałam. Zresztą jeśli chodzi o parwo to ja już nie wiem sama, słyszałam różne opinie. Mówiono mi, że Żaneta może trafić tam gdzie nie ma szczeniaków a są dorosłe psy- prawidłowo zaszczepione i nie powinno być z tym żadnego problemu. Zresztą teraz nikt nie powinien jej ruszać od Emir. Żanetka wystarczający stress przeżyła.Zaczęła robić postępy w socjalizacji i ten proces trwa. Emir nawet przesunęła sterylkę w obawie o jej serce (tak wielki był to dla niej stress ta przeprowadzka i odkucie z łańcucha a tylko takie zycie ta sunia przecież znała)

Posted

Ja tylko tak zapytałam, bo przyszło mi na myśl, czy nie ma jakieoś badania, które by to stwierdziło. Jak np.człowiek może sobie zrobić badania na toksoplazmozę. Czy to znaczy, ze ona jest uodporniona i nidy nie zachoruje ? Mało wiem o szczepionkach.
Przelałam na konto fundacji EMIR rosik dla Żanetki. Jeśli nie potrzeba już na rudzień, to przesunie się na styczeń.

Posted

Ja wiem, że nie powinna zachorować o ile nie będzie miała osłabionego-wycieńczonego organizmu ( a do tego już nigdy nie dopuścimy!). My też przcież szczepimy nasze pieski na wirusy raz do roku i szczepienia te powtarzamy. Czyli nie jest to tak, że pies po chorobie zdobywa stałą odporność na to parwo (tak- na zdrowy rozum piszę-).
Sabinko1: kochana jesteś, że zasiliłaś styczeń :loveu: Ja mam w domu te brakujące 90zł (od Joli i AniW) i wpłacę dzisiaj-dokonam też z ANF przesunięcia do Emir-więc będzie cała kwota i grudzień-zapłacony.Udało się :multi:

Posted

[quote name='bea100']wpłacę dzisiaj-dokonam też z ANF przesunięcia do Emir-więc będzie cała kwota i grudzień-zapłacony.Udało się :multi:
Wiesz Bea, ja mam teraz daleko do banku i tak mnie to zezłosciło w końcu, ze założyłam sobie konto internetowe Intelio (niektórzy mają mBank). Robię teraz przez internet wszystkie przelewy, niesłychanie wyodne, oromnie polecam. Załatwiłam juz w maju, ale się czaiłam , bo uaktywnienie wydawało mi się szalenie skomplikowane, ze sobie nie dam rady. Tymczasem ze złości, ze ciąle stoję w kolejce, sprężyłam sie któreoś dnia i okazało sie wszystko bardzo proste. Naprawdę bardzo, bardzo warto :lol: Nie wychodząc z domu, manipuluję swoimi skromnymi finansami :lol: .
Posłałam Ci coś malusieńkieo na neostrada.pl

Posted

Sabinko!: no wstyd sie przyznac, ale ja jestem bardzo staromodna ( i poza wszystkim to lubię ,,swoją" Panią Kamilę z banku:oops: ).
Pogadałam z P Kamilą o pieskach a kaska poleciała.

Teraz się już martwię o styczeń ( popatrzyłam dzisiaj-ma 31 dni :roll: ), qrcze jak my damy radę...gdyby jeszcze 2 Żelki znalazły domy to można byłoby może rozmawiać o obniżce za samą Żanetkę, tylko że nikt Żelątek nie chce jak dotąd :-(

Posted

Moja buźka jest do wymiany, bo kolory mi sie nie podobają, a nie umiem nadać innych. Ale zobaczcie, jak od razu widać charakter zwierząt na tych dwóch awatarkach. Pyszłkowata, nadmuchana, pewna siebie i cwaniacka kocica i Dunia - sama słodycz,delikatność i te oczy.......A mnie złośliwy los skazał na Bolusia :evil_lol: . Już od rana piszczy. Wypcham - jak mówi Pysia od niufków.:lol:

Posted

[quote name='Sabina1']Moja buźka jest do wymiany, bo kolory mi sie nie podobają, a nie umiem nadać innych. Ale zobaczcie, jak od razu widać charakter zwierząt na tych dwóch awatarkach. Pyszłkowata, nadmuchana, pewna siebie i cwaniacka kocica i Dunia - sama słodycz,delikatność i te oczy.......A mnie złośliwy los skazał na Bolusia :evil_lol: . Już od rana piszczy. Wypcham - jak mówi Pysia od niufków.:lol:

PODZRUĆ DOGAJCE, ONA NA PEWNO CI PRZEROBI - ostatnio bryluje w przeróbkach!!!
DOGAJA!!! POMOŻESZ???

Posted

[quote name='samograj']

PODZRUĆ DOGAJCE,


Aniu, to łupstwo, nie będę jej zawracać łowy(świetnie się czyta bez tej literki prawda :lol: :lol: ?).Nie zmieniłam w aparacie opcji na "żarówkę"dlateo takie żółte.

Posted

[quote name='samograj']

SORKI ZA OFF-a, ale nie mogłam sie powstrzymać:





CZY WAS TO NIE WZRUSZA???
BO MNIE OKROPNIE, TE DWA PRZYTULASY

(zdjęcie z tel., siedzę na kompiku , a one obok mnie)


Widać, ze ona kocha Czadzika jak mama i przyjaciółka :lol: . Śliczne :loveu:

Posted

Jakie kochające i czułe sa oary, to już wiem, ale o rzywaczach nie wiem kompletnie nic. Coś mi się jednak zdaje, że one też takie pieszczotliwe są tak ? Albo to sposób wychowania delikatny. Ojej,zaraz zejdę na rzywacze i Bea mnie skrzyczy :razz: :razz: :razz:

Posted

ZOBACZCIE JESZCZE UJĘCIE , ŻE TAK POWIEM NA MNIE (ten kawałek doopki na fotelu to JA!!!!, a obok moja torebka, do której ciągle sie przutulaja, mam ich na wyciągnięcie ręki)


Posted

[quote name='Sabina1']Ja żadnej dupki nie widzę, tylko sweterek :lol: Czadzik pewnie Żmiłkę łaskocze ta rzywką w noseczek .

Jestem wariatka, ale popłakałam sie ze wzruszenia:placz: :placz: :placz:
ONE MNIE ROZBRAJAJĄ!!!
ZWŁASZCZA JAK WALCZĄ O MICHĘ, CZADZIK JEST WALECZNY JAK LEW, GDY, CIĄGLE NIENAŻARTA OGARZYCA, KRADNIE MU PAPU Z MISKI!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...