clockwork Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 zaznaczę .... może uda mi się wysłać choćby coś z ciuchów .... Quote
Emigrantka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Jestem i ja.... jak Furciaczek wola to lece - pomysle cos... tylko nie wiem za bardzo co w tej chwili. Fura - paczke jakas wykombinujemy stad? Odezwij sie (telefon lub sygnaly dymne) - skoro wszystko poplynelo to daj znac o rozmiarach butow/ubran dla ludzi tez, bo nie tylko zwierzaki ucierpialy..... Szlag by to, dobrym ludziom zawsze sie jakies nieszczescie trafi :( Quote
maciaszek Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Jestem. Na pewno jakoś pomogę. Jeszcze nie wiem czy finansowo czy rzeczami, ale pomóc muszę. Koszmar :(. Quote
Alicja Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 wymiary na chłopaczka by też sie przydały , tytuły ksiązek do szkoły ...która klasa , autor Quote
furciaczek Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Jutro podam konkretniejsze informacje...dzisiejsza rozmowa to glownie emocje, szok, relacja z tego co sie dzialo. Pani Jola sama nie byla w stanie okreslic co najbardziej sie przyda :( Dziekuje kochani za wszystko...w takich chwilach serce rosnie bo wiem ze jestesmy jedna wielka rodzina. Quote
Grosziwo Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Jestem i ja . Oczywiście też przyłączę się do pomocy. Quote
sugarr Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 furciaczek jak będzie lista mniej więcej co jest najważniejsze i jakieś dane adresowe gdzie można wysłać paczkę, to proszę mogłabyś podesłać na PW? Wyjeżdżam na 4 dni i pewnie się nie doszukam we wszystkich postach, które pewnie będą, a bardzo chciałabym pomóc. Zorganizuję zbiórkę wśród znajomych, taką rzeczową, finansowo to najwyżej podam konto. Tylko muszę jakoś sprecyzować co potrzeba. A jak jakimś cudem nikt nie pomoże, to i tak sama chciałabym coś wysłać. Wielka tragedia :( Jak ludziom w moment się życie może zawalić... Pani mnie chwyciła za serce tym, że ratowała tylko zwierzaki, sama zrobiłabym to samo. Quote
furciaczek Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Niema problemy, wysle PW...dziekuje! Ja jestem teraz w Pl u rodzicow, jutro tez wszystko przeszperam i napewno cos sie znajdzie. Zmolestuje mamuske zeby zrobila jakas zbiorke w pracy czy po kolezankach. Nie mozna ich zostawic bez pomocy... Zastanawiam sie tez czy UM da im jakies lokum...i czy bedzie mozna trzymac tam zwierzaki :( Quote
agaga21 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 furciaczek napisał(a): Zastanawiam sie tez czy UM da im jakies lokum...i czy bedzie mozna trzymac tam zwierzaki :( no własnie tego się obawiam...kto zezwoli na "dużego, groźnego"psa w jakimś wspólnym miejscu do spania? :shake: Quote
furciaczek Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 agaga21 napisał(a):no własnie tego się obawiam...kto zezwoli na "dużego, groźnego"psa w jakimś wspólnym miejscu do spania? :shake: W tym wypadku bedzie trzeba Ecie sila zabrac ( doslownie sila- ona tak bardzo przywiazana do P. Joli) i umiescic w hotelu do czasu ustabilizowania sytuacji- nie pozwole zeby Ecia stracila to co kocha a dla Pani Jli bylby to ogromny cios...o Bartku nie wspomne, widzialam zdiecia ich wspolne...bije z nich milosc i ogrom ciepla...niema mowy o tym ze dopuscimy do rozstania!!! Quote
furciaczek Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Padam juz dzisiaj....prosze o rozsylanie watku kochani. Quote
malibo57 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Furciaczek, ja też proszę o adres do wysyłki rzeczowej oraz "ciuchowe" rozmiary całej rodziny. Może byc na GG, obojętne. Jutro rano zrobię przelew. Quote
Ellig Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Pomocy potrzebuje tam w Bogatyni duzo osob moze warto dowiedziec sie kto jeszcze?Kto jeszcze ma zwierzeta, komu trzeba pomoc?. Mozna tez wplacac pieniadze bezposrednio na konto "miasta" z dopiskiem na co. Urząd Miasta i Gminy w Bogatyni ul. Daszyńskiego 1 59-920 Bogatynia 55 8392 0004 3900 2059 2000 0010 Z dopiskiem: pomoc dla... Quote
Ellig Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Poprosze na pw adres i dane do wysylki z numerem telefonu............ Quote
aka_nina Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Poprawcie e-mail w 1 poście. Coś skombinuję, ktoś zbiera dary w Warszawie, żeby przekazać? Quote
furciaczek Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 aka_nina napisał(a):Poprawcie e-mail w 1 poście. Coś skombinuję, ktoś zbiera dary w Warszawie, żeby przekazać? Email poprawny jest ;) Wczoraj wieczorem dostalam informacje o zainstialej sytuacji, chwilke potrwa zanim zorganizuje jakies punkty w wiekszych miastach. Napisze PW jak uda sie kogos w Warszawie zatrudnic do pomocy. Quote
Reno2001 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Zapisuję sobie wątek. Straszny ten rok ... Quote
Ulka18 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Bardzo wspolczuje Pani Joli, co za koszamr :-( Zapisuje watek i po poludniu zrobie przelew na konto z pierwszej strony watku. Niestety zadnych ubran nie posiadam w tym rozmiarze :-( Quote
Neigh Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ja mam dwa pomysły racjonalizatorskie i jedną uwagę. Dziewczyny Moje Kochane warto byłoby napisać w pierwszym poscie ( w miarę napływu informacji ) czego tej Rodzinie potrzeba. Każdy kto sie podejmie załatwienia danej sprawy - będzie pod ospowiednią pozycją zapisywany. Zeby nie było tak, ze p. Jola dostanie 100 par butów.....bez sensu. Myślę, ze dokładnie tak jak napisano warto sie dowiedziec w której klasie jest syn p. Joli - jego rozmiary itp ( jakaś wyprawka szkolna ufundowana przez Dogo?) No i ostatni pomysł - czy p. Jola chce żeby resztę wakacji ( a kto wie czy i początek roku ) syn byl przy niej? Bo hmmm nooo moze np. któraś dogomaniaczka posiadająca dzieci w zbliżonym wieku mogłaby go zaprosić - moze nawet z psem czy kotem? I serdeczna prośba - otwartym tekstem - nie zarzucajmy tej kobiety starymi i niepotrzebnymi rzeczami. Podczas ostatniej powodzi zaniosłam do punktu zbiórek jakieś tam rzeczy po moim synu - widziałam wolonatriuszy zajętych sortowaniem.........naprawdę nie wiem jak można oddawać takie śmieci. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam.....ale naprawdę wiecej upokorzeń tym ludziom już nie trzeba. Quote
LILUtosi Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Przepraszam, ale nie będę miała czasu przebić się przez ponad 100 stron, dlatego podpisuję się pod postem Neigh. Wszystko co ważne w tym narastającym wątku proszę umieścić w pierwszym poście. Mam pytanie: gdzie teraz przebywała cała rodzina? Syn jest we Wrocławiu z tego co wyczytałam, a reszta? Quote
Alicja Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Neigh napisał(a):Ja mam dwa pomysły racjonalizatorskie i jedną uwagę. Dziewczyny Moje Kochane warto byłoby napisać w pierwszym poscie ( w miarę napływu informacji ) czego tej Rodzinie potrzeba. Każdy kto sie podejmie załatwienia danej sprawy - będzie pod ospowiednią pozycją zapisywany. Zeby nie było tak, ze p. Jola dostanie 100 par butów.....bez sensu. Myślę, ze dokładnie tak jak napisano warto sie dowiedziec w której klasie jest syn p. Joli - jego rozmiary itp ( jakaś wyprawka szkolna ufundowana przez Dogo?) No i ostatni pomysł - czy p. Jola chce żeby resztę wakacji ( a kto wie czy i początek roku ) syn byl przy niej? Bo hmmm nooo moze np. któraś dogomaniaczka posiadająca dzieci w zbliżonym wieku mogłaby go zaprosić - moze nawet z psem czy kotem? I serdeczna prośba - otwartym tekstem - nie zarzucajmy tej kobiety starymi i niepotrzebnymi rzeczami. Podczas ostatniej powodzi zaniosłam do punktu zbiórek jakieś tam rzeczy po moim synu - widziałam wolonatriuszy zajętych sortowaniem.........naprawdę nie wiem jak można oddawać takie śmieci. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam.....ale naprawdę wiecej upokorzeń tym ludziom już nie trzeba. słuszna uwaga ... Z tym że myślę jak Bartek dostanie z 10 długopisów, 30 zeszytów i 3 plecaki to nie zaszkodzi ... Musimy być świadomi tego , że pani Jola napewno do zimy nie dorobi się nowych ubrań a i kasa potrzebna będzie dosłownie na wszystko Gosiu , warto też zapytać jaką karmę potrzeba dla szynszylka , kota i Eci . Quote
furciaczek Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Neigh napisał(a):Ja mam dwa pomysły racjonalizatorskie i jedną uwagę. Dziewczyny Moje Kochane warto byłoby napisać w pierwszym poscie ( w miarę napływu informacji ) czego tej Rodzinie potrzeba. Każdy kto sie podejmie załatwienia danej sprawy - będzie pod ospowiednią pozycją zapisywany. Zeby nie było tak, ze p. Jola dostanie 100 par butów.....bez sensu. Myślę, ze dokładnie tak jak napisano warto sie dowiedziec w której klasie jest syn p. Joli - jego rozmiary itp ( jakaś wyprawka szkolna ufundowana przez Dogo?) No i ostatni pomysł - czy p. Jola chce żeby resztę wakacji ( a kto wie czy i początek roku ) syn byl przy niej? Bo hmmm nooo moze np. któraś dogomaniaczka posiadająca dzieci w zbliżonym wieku mogłaby go zaprosić - moze nawet z psem czy kotem? I serdeczna prośba - otwartym tekstem - nie zarzucajmy tej kobiety starymi i niepotrzebnymi rzeczami. Podczas ostatniej powodzi zaniosłam do punktu zbiórek jakieś tam rzeczy po moim synu - widziałam wolonatriuszy zajętych sortowaniem.........naprawdę nie wiem jak można oddawać takie śmieci. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam.....ale naprawdę wiecej upokorzeń tym ludziom już nie trzeba. LILUtosi napisał(a):Przepraszam, ale nie będę miała czasu przebić się przez ponad 100 stron, dlatego podpisuję się pod postem Neigh. Wszystko co ważne w tym narastającym wątku proszę umieścić w pierwszym poście. Mam pytanie: gdzie teraz przebywała cała rodzina? Syn jest we Wrocławiu z tego co wyczytałam, a reszta? Tak, wszystkie istotne informacje umieszcze w pierwszym poscie. Wczoraj rozmowa byla ciezka, Pani Jola w szoku, z mojej strony tez emocje ogromne po tym co uslyszalam wiec i konkretow niewiele- slyszalam tylko ze potrzebne jest "wszystko". Dzisiaj juz na spokojnie zadzwonie i zadam konkretne pytania i umieszcze informacje w pierwszym poscie. Syn jest we Wroclawiu u rodziny, jakis czas bedzie tam mogl zostac. Pani Jola ze zwierzakami mieszka narazie u siasiadow....co bedzie dalej, nikt nie wie. Wszystko zalezy od UM i jego dzialan. Jesli dostana tymczasowe lokum w ktorym nie bedzie mozliwosci trzymania zwierzakow bedziemy potrzebowali DT/Hotelu . Quote
Neigh Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Alicja napisał(a):słuszna uwaga ... Z tym że myślę jak Bartek dostanie z 10 długopisów, 30 zeszytów i 3 plecaki to nie zaszkodzi ... Musimy być świadomi tego , że pani Jola napewno do zimy nie dorobi się nowych ubrań a i kasa potrzebna będzie dosłownie na wszystko Gosiu , warto też zapytać jaką karmę potrzeba dla szynszylka , kota i Eci . No właśnie, ja wprawdzie większość rzeczy na bieżąco oddaję, ale wydaje mi się, ze mam fajną kurtkę zimową ( mam 14 letniego syna). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.