Ra_dunia Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Oj, to Byczewski rzeczywiście nie dla Was ;) On ma strasznie awangardowe wzornictwo i obrączki ślubne wyglądają np tak: Oczywiście można zamiast stali szlachetnej oksydowanej na ciemno wziąć jasną, a zamiast żółtego złota - białe ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Nie obraź się, Radka, ale ta obrączka wygląda jakby była z brudnego druta i jakoś niespecjalnie przekonuje mnie fakt, że zrobił ją jakiś-tam Jacek Byczewski, czy ktoś, bo jak na to patrzę to w oczy rzuca się brudny drut, a dopiero potem jest świadomość, że to jest złoto. Moja współlokatorka dostała pierścionek zaręczynowy z białego złota z diamentem. Diamentu nie było w ogóle widać, bo jej narzeczonego nie było stać na większe oczko, więc był to diamentowy okruszek, a obrączka po miesiącu czasu wyglądała jakby nią szorowała po chodnikach, a nie nosiła na palcu. Mnie takie zachowania są obce - nie kupię sobie czegoś, co wygląda jak srebro, a kosztuje dwa razy więcej niż złoto i jeszcze do tego jest kompletnie nie do noszenia na palcu, tylko do pokazywania w pudełeczku. Fakt, że noszę diament też mnie jakoś nie kręci, bo ja mogę nosić zwykłe szkło, byle by było ładnie zrobione i dane z serca. A pierścionka zaręczynowego nie mam, bo nie chciałam żadnych zaręczyn. Chcemy być razem, mieszkamy ze sobą, to po co mi jeszcze ten pierścionek? Co ja nie wiem, że on chce być ze mną? I tak żyjemy zgodniej niż niejedno małżeństwo, które miało nie tylko zaręczyny dla całej rodziny, ale i wesele na 250 osób. Obrączek nie zamierzamy kupować jakichś horrendalnie drogich, bo nas na to nie stać i myślę też, że nie będziemy w nich chodzić zawsze, bo a to się przytyje, a to schudnie i już obrączka nie pasuje. Za jakiś czas możemy sobie wymienić na nowe. Te Breuninga przejrzałam - nie podobają mi się w większości. Quote
Ra_dunia Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Ależ ja się nie obrażam, pisałam, że to awangarda ;) A sama nie zamierzam żadnych obrączek kupować i akurat ta kolorystyka do mnie również nie trafia :evil_lol: (wolałabym jasny metal i białe złoto). (I to nie jest jedna obrączka a dwie ;)) Quote
Ulka18 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Ciekawe jakie Magda wybierze, mam nadzieje, ze sie pochwali. Lubie nie-swoje sluby i obraczki i suknie i cala tą oprawe :D Na stronie glownej producenta niemieckiego jest super pierscionek po lewej stronie, mnie to cos takiego sie podoba. Quote
Luna123 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Mnie się podobają obrączki, żeby miały chociaż trochę żółtego złota. Bo jak jest białe, to nie wiadomo, czy to srebrne i czy w ogóle ślubne. Znajomi nosili, ale to była para, co wzięła ślub w Holandii ;-). Te, co Ulka pokazała są śliczne :p. Tylko dla kobiety wyglądają troszkę jak pierścionek;). Ra-dunia, dobrze, ze napisałaś, że to jest para :eviltong:. Dopiero wtedy się kapnęłam :oops: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Nam się najbardziej podobają te: http://www.sklepjubilerski.com/d/s331?PHPSESSID=eb94caa34d8531ea6d00e4c51fe38494 A te są drugie w kolejności: http://www.sklepjubilerski.com/d/ps60145237?PHPSESSID=eb94caa34d8531ea6d00e4c51fe38494 Aczkolwiek jedne i drugie dość słono kosztują. Szczerze powiedziawszy, to ja zapomniałam całkiem ile myśmy przeznaczyli na obrączki... :???: Quote
MagdaNS Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Jasne że się pochwalę :loveu: Cieszy mnie, że -mimo wszystko - mi kibicujecie :diabloti: Ta akurat w ogóle nie jest wyczuwalna na palcu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Naprawdę na wygląd podobały mi się różne, ale już wiem, że najważniejsze jest, by były wygodne ... Jelena, Twoje też ładne, klasyczne, ale zanim kupisz - przymierz koniecznie!!!! PS. Mi się podobają dwukolorowe najbardziej, właśnie coś w tym stylu co wkleiła Ulka18, ale mój TZ jest w tym względzie szalenie tradycyjny, chciał z żółtego złota. Białe złoto też jest fajne, tyle że faktycznie jest dużo droższe od srebra, ale na pierwszy rzut oka niczym się nie różni od srebra tyle że nie ciemnieje jak srebro :diabloti: I wcale nie warto kupować na palec złota o próbie wyższej niż 585, bo jest po prostu miękkie i się odkształca. Na obrączki, pierścionki optymalne jest właśnie 585. Quote
MagdaNS Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Kopiuję z wątku mieleckiego lotniskowe przygody Halci i moje :) [quote name='halcia']Dobra,potem wykasuje.Na lotnisku popipczałam...i wyjeto z kieszeni torby "bagażu podręcznego"duży,ostry nóz kuchenny,który od pół roku nie wyjełam z torby i zapomniałam.Do Hiszpani mnie z nim puszczono:diabloti:/taka kontrola/W Maladze mnie poobserwowano i puszczono/ja tylko oczkami mrygałam:roll:,a nie ryknęłam śmiechem tylko dlatego,ze byłam jeszcze zaspana/Odprawino i puszczono do samolotu,ale pózniej zdałam sobie sprawe,ze gdyby nie szczęście czy beztroska mina,mogło sie skończyć z policją tłumaczem i takie...tam.:diabloti:©łupi ma zawsze szczęście:eviltong:Bałaganiarz chyba też! Halcia, niezły numer z Ciebie. Ja wywinęłam podobny :smile: 2 tygodnie po tym, jak w 2004 roku dziennikarze zrobili na lotnisku na Okęciu prowokację dziennikarską i udowodnili, że ochrona lotnisk nie działa. Moja koleżanka sprowadziła z Australii cudnego Border Collie biało – rudego Bowiego i towarzyszyliśmy jej w odbiorze na lotnisku Cargo Okęcie. Ponieważ był to pierwszy rudo – biały border collie w Polsce, postanowiłam uwiecznić to wydarzenie :diabloti:. Za pomocą kamery :diabloti:. Zupełnie przy tym zapomniałam, że lotnisko to teren, gdzie co do zasady nie wolno nic filmować, zwłaszcza w okresie, gdy ochrona będzie się „wykazywała” :diabloti:. Wysiadłam jako ostatnia z samochodu, w którym zostawiłam torbę z dokumentami i telefonem komórkowym. Zabrałam tylko aparat fotograficzny i kamerę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Zaczęłam, jak to w dobrym filmie, od kręcenia, gdzie się dzieje akcja, czyli od sfilmowania nazwy „Terminal Okęcie Cargo” i trwało to całe 17 sekund jak zatrzymała mnie ochrona :lol::lol::lol:. Idealna kandydatka na terrorystkę, bez dokumentów, za to z aparatem i kamerą :diabloti:. Zabrali mnie na przesłuchanie na posterunek na lotnisku. Nie pozwolili nawet zadzwonić do kogokolwiek z reszty „szaleńców”, czekających na Bowiego, że jestem zatrzymana, żeby się nie martwili. Zaczęły się pytania w stylu „dla kogo Pani pracuje”. Beczałam jak głupia, bo się bałam, że mnie zamkną na 48 godzin do wyjaśnienia i zabiorą sprzęt, na który odkładaliśmy z mężem dwa lata. Dobrze, że pamiętałam numer linii lotu, którym przyleci Bowie, godzinę przylotu, nazwę linii obsługującej, trasę, jaka on podróżował z Australii. Wprawdzie nie mieściło im się w głowie, że ktoś, kto mieszka w Sz-nie przyjechał do Warszawy, żeby być przy tym, jak ktoś inny odbiera psa z lotniska, ale w końcu zaczęli sprawdzać te moje informacje. Potem przepytali mnie na okoliczność mojej tożsamości łącznie z nazwiskiem panieńskim mojej babci, dobrze że mam dobra pamięć :loveu: Na koniec sprawdzili w ogóle, co nagrałam i kazali mi skasować. No to skasowałam i pokazałam im, że skasowałam :eviltong:. Po półtorej godzinie przesłuchania mnie wypuścili. Na lotnisku zrobiliśmy tylko kilka zdjęć w hali przylotów cargo za zgodą obsługi, resztę kręciliśmy poza lotniskiem. O 3 nad ranem, w domu u Ivy pod Poznaniem, postanowiliśmy zobaczyć, co się w ogóle nagrało na kamerę. Film zaczął się od…. 17 sekund z napisem „Terminal Okęcie Cargo” :diabloti::diabloti::diabloti:. Test na terrorystę zdałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Quote
Ulka18 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Bardzo ladne i oryginalne te obraczki wybralas. Fajne i najwazniejsze, ze damska obraczka jest w calosci, a nieprzerwana jakims cieciem i diamentem, to zle wrozy, gdy obraczka jest przerwana. Jeleny tez piekne, ale drogie, masakra jakie drogie. Quote
Luna123 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 obrączki bardzo ładne, matowe, z wstawką:cool3: i jest jeden kamyczek, więc delikatnie, elegancki i nie za dużo. Nie pomyli się z pierścionkiem. oooo, takie to bym mogła mieć :p. Ja bym najwięcej kasy wydała właśnie na obrączki, bo to z założenia na całe życie i się nosi ciągle. Ulka, że obrączka ma cięcie, to takie, jakie wklejałaś? Quote
MagdaNS Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Właśnie te z Breuninga, nawet jak są z łączonego złota rożnych kolorów, to jest naprawdę robione tzw. bezszwową metodą, nie pękają, nie rozwarstwiają się. Mi nie pozostaje nic innego, jak uwierzyć znajomym, którzy w tej branży robią już prawie 20 lat :). Basia (współwłaścicielka sklepów) mi mowila, że jakby miała jeszcze kiedykolwiek kupować, to tylko Breuning. Chociaz oczywiście mają w ofercie masę pięknych obrączek z polskich pracowni złotniczych. Dużo wyrobów Basia wybiera sama osobiście na różnych zagranicznych targach handlowych biżuterii. Fajnie, że się Wam podobają. Niby klasyczne, ale inne. I tak mówię - prawie wcale nie czuć och na palcu :). No i ja bardzo chciałam mieć z jakiś świecidełkiem tę obrączkę. No a z innej beczki to byłam dziś u lekarza w Krynicy i wniosek jest krótki - jak nie zwolnię tempa i nie zacznę odpoczywać i dbać o siebie, to źle skończę. Zupełnie poważnie źle. Zrobiłam po drodze rachunek sumienia, co muszę obciąć..... Quote
Ulka18 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Magda, a co Ci ciotki wczesniej pisaly, grzmialy ? Daj se spokoj z porzadkami, prasowaniem, laczeniem wizerunki wspanialej zony, matki, wzorowego pracownika. Tak sie nie da. Bylam ostatnio na szkoleniu 'efektywnosc osobista' i wlasnie tam pani mowila :cedujcie co tylko mozecie na inne osoby, nie robcie wszystkiego sami, bo dlugo organizm nie wytrzyma. Luna, o pekniete chodzilo mi obraczki, po prostu jakby niedospawane, a na spawie np. diament. Obraczka nie jest cala zlaczona. http://www.breuning.com/interface.html Quote
Luna123 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 aaa, czyli " przerwa " na wysokości , a nie że łączone po obwodzie różne rodzaje kruszcu. No załapałam:oops: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 A ja też nie wyczaiłam, że ten drut to dwie obrączki, dopiero jak powiedziałaś, to się skapnęłam. Myślałam, że one są gdzieś zespawane naprzeciwko tego serca, a na tym zdjęciu po prostu nie widać. Magda, oczywiście, że najpierw przymierzę, jak to sobie wyobrażasz? Że kupię na allegro? ;-) Jak ja nawet nie znam rozmiaru swojego palca! A co dopiero palucha TZ-eta... Zresztą my na razie nie kupujemy obrączek, bo mamy dużo czasu. Tak tylko się rozglądaliśmy, jak szacowaliśmy koszty, w jakich mniej więcej są cenach. A w ogóle, kobieto, to idź odpocząć! :eviltong: Quote
eloise Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 my zapłaciliśmy za obie obrączki około 800 zł... poszliśmy do małego zakładu jubilerskiego. Wybieraliśmy kilka godzin! bo ja nie cierpię żółtego złota, już byliśmy zdecydowani na dwie różne, ale pan nam polecił obrączki z łączonego złota i różnych kolorach i tym sposobem mamy obrączki z 3 pasków-białe, czerwone i żółte złoto :) samo noszenie obrączek nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Paweł nosi bo lubi, ale mówiłam od razu, ze musu nie ma ;) mój tata nigdy obrączki nie nosił, więc pierścionek na męskiej dłoni był mi obcy ;) (obrączka taty została przetopiona na obrączkę mojej siostry i szwagra-razem z obrączką jego taty :) ) pierścionka zaręczynowego nie mam, bo nie chciałam, ale teraz chcę ;) tylko jeszcze sobie nie wybrałam :) Quote
Ulka18 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 A ja lubie bardzo czerwone/rozowe zloto lub takie mocne rosyjskie. Mam takie kolczyki z przemytu z ZSRR, moje ulubione. Obraczek juz dawno nie mam, zrobilam z tego komplet wisiorek i kolczyki z bursztynami. Nie moge nosic nic na rekach, dobrze, ze Magda podpowiedziala ta niemiecka firme, to moze przymierze, czy cos na moje lapy bedzie pasowac. Quote
Luna123 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 łączone złoto, jak ma eloise, symbolizuje chyba miłość, wierność i przyjaźń. Ale wcale nie jestem pewna :oops::roll:. Ja mam mało biżuterii, srebra zero ! A najbardziej mnie gryzą łańcuszki :roll: Jeden mam, a z paru innych przerobię u jubilera, bo są krótkie siakieś :roll:, żeby też były ze dwa ;). Moja siostra kocha biżu ze srebra, ma kilka pudełek! w większości komplety i spore całkiem. Zawsze kupowała i wieczorem doktoryzowała się , co włoży na następny dzień :cool3: Quote
kaskadaffik Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Jelena ten wzór drugi który wkleiłaś ja mam bardzo podobne, tylko zamiast środka z ciemnym złotem, mam białe złoto, a zewnętrze złoto. Nie wiem skąd te ceny, chyba oszaleli, ja za swoją, rozmiar 11 dałam 411 zł, mój ma rozmiar chyba 20, cena 650 zł. Jest tylko taki problem, że jak chcesz zmienić rozmiar np.pomniejszyć, to jest jakieś ograniczenie, bo środek trzeba zmniejszać osobno a otoczkę osobno. Tak więc mojemu Darkowi dało sie zmniejszyć tylko o 2 rozmiary, dalej jest za duża i nie nosi... A i zapraszam na bazarek :) http://www.dogomania.pl/threads/206144-Zabawki-flexi-ubrania-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-Mielec-25.04 Quote
Ra_dunia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Eloise - bratnia duszo! Ja właśnie też bardzo nie lubię żółtego złota :) A to, że białe złoto niby wygląda jak srebro mało mnie obchodzi, byleby żółte nie było :D Jeśli już miałabym mieć coś z żółtym to pewnie też wybrałabym łączone ;) Ale wzornictwo obrączek obu dziewczyn fajne :) Podoba mi się. Tylko cena! wow! Niezła... Quote
Ulka18 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Kolusia u Sylwi wcale kur nie goni, nic im nie robi, kotom tez nic. Jest bardzo kochana. Pozdrowienia z Austrii :hand: Temat: kolusia mit huhn Od: "sylvia" Data: Pn Kwietnia 18 2011, 6:41 pm Hallo liebe Aga Wollte dir ein foto von Kolusia mit hühnern zeigen,sie tut keiner Henne etwas an,und auch keiner Katze sie ist ganz ein lieber schatz............ Liebe grüsse aus österreich sylvia und kolusia Quote
Luna123 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Kolusia śliczna :p to ja nie rozumiem o co chodzi z tymi kurami, chyba że swoich nie rusza :roll:;) Quote
halcia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Mnie nigdy KOlusia do tej akcji nie pasowała,ale Madzia pisała że byli świadkowie..może ona jednak nie zrobiła tego osobiscie,tylko zastano ją na miejscu zbrodni,moze wzięła do pysia martwa kure....ALe dobrze sie stało,ze tak delikatny ,wrazliwy psiak zamieszkał w domu. Quote
Murka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 [quote name='kaskadaffik']Jelena ten wzór drugi który wkleiłaś ja mam bardzo podobne, tylko zamiast środka z ciemnym złotem, mam białe złoto, a zewnętrze złoto. Kasiu, to my chyba takie same obrączki mamy :) Ja też nie cierpię złota, kojarzy mi się z barokowym przepychem i próżnością. Dużo bardziej wolę szlachetne srebro. Ale ogólnie biżuterii nie noszę prócz zegarka i obrączki ;) Quote
MagdaNS Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 O matko, ale zdjęcie.... Ja Wam powiem, że mi osobiście też coś nie grało z tymi kurami, bo czemu przez tyle miesięcy nic, przełaziła pod płotem i w ogóle kur nie ruszała, a tu nagle taka akcja. Sąsiad bardzo nie lubi psów, jego ojciec kochał psy, ale on jako dziecko został zaatakowany przez psa (no niestety, psy często atakują tych, co się boją psów, wiecie dlaczego, nie będę się rozpisywać). Dla mnie najbardziej prawdopodobne jest to, że on zaczął ją ganiać po podwórku wśród tych kur, ona mogła je odbierać jako zagrożenie, bo załatwiła te, które znalazły się na wąskim przesmyku pomiędzy tyłem ich pomieszczenia gospodarczego a siatką, na jedynej drodze ucieczki w tym miejscu, więc myślę, że jeśli to w ogóle zrobiła Kolusia to właśnie tak - przestraszona i goniona wśród kur, które jej "zagradzały" drogę. Teraz ma dobry domek, śpi w łóżku, a ja do dziada do dzisiaj się nie odzywam. Ja osobiście mu nigdy tego nie wybaczę. Quote
Ra_dunia Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Dokładnie Magda, najważniejsze, że Kolusia trafiła do kochającego domku i nie musisz się o nią martwić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.