milena182 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 ale na pewno lubi jazde samochodem?? moze to ktos sprawdzic? Quote
monika55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 A jak to sprawdzic? Pies jest w schronisku. I o co chodzi z ta jazda? Psa mozna nauczyc jezdzic samochodem, jesli chodzi o wymioty , to tez mozna zaradzic. Krotka jazda, o ile ktos by nam pozwolil, nie wyjasni niczego. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Milena, a czy to jest wymóg pani odnośnie Tusi ? Quote
milena182 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 potencjalni wltasciciele duzo jezdzą wiec musi to przynajmniej akceptowac . i moze wyjasniec chociaz polowe bo moze nawet nie chciec wsiąść do auta.pracownicy nie powinni mniec strasznych oporow przed czyms takim Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Monika, a w rozmowie z panią nic o tym nie było ? Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 No bo jak to sprawdzić z psem schroniskowym ? Przecież nie weźmiecie psa z boksu do auta zeby sprawdzić a potem nie włożycie jej z powrotem do boksu :shake:. Quote
monika55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Oporow moga nie miec ale samochodu rowniez nie. Rozne psy wozilam i te wprost ze schroniska i moje wlasne. Dzis wlasnie spaniela. Wejsc do auta poczatkowo nie chcial ale potem spal grzecznie az do Katowic. Nie wiem czy jezdzil samochodem ale byl bardzo grzeczny. A moja wlasna sunia, ktora mialam od szczeniaka przez 13 lat, dala mi popalic w aucie. Mimo ze przemierzyla z nami cala Polske.Do konca wariowala. Tak ze nie ma reguly. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Czyli jaka jest decyzja ? Bo rozumiem że domek dobry. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 W każdym razie dzięki Milena za przeprowadzenie wizyty :). Quote
milena182 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 domek jest,powiedzialam zeby skontaktowali sie jeszcze z tą panią do ktorej dzwonili wczesniej i zapytali dokladnie o jazde,sterylke i chodzenie na smyczy.ja wywiad przeprowadzilam i jezeli w/w wymagania bedą spełnione to psina moze z nimi zamieszkac :) Quote
PapryczkaChili Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Ale fajnie, ze się udało!!! Napisz coś wiecej o domu!!! To taka przyjemna wiadomość na koniec dnia :) Quote
monika55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Teraz to juz nie wiem co powiedziec. Uprzedzalam pania, ze pies ze schroniska jest pewna zagadka.Siedzi w boksie z wieloma innymi, 1 pracownica na prawie 100 psow, no jakie obserwacje robic? Ale jesli sie psa pokocha, to wszystko latwiejsze sie stanie. Psa mozna nauczyc wielu rzeczy i przyzwyczaic do swojego trybu zycia. Jesli sie chce. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Moniko, to może jeszcze raz porozmawiaj z tą panią :roll:. I pozostanie tylko mieć nadzieję że Tusia dobrze toleruje jazde. Bo zagwarantować tego nikt nie potrafi. A reszta się okaże chociażby podczas podróży suni do domku. Quote
monika55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Ale sie boje jak sie okaze, ze Tusia nie spelni oczekiwan. Co wtedy. To bardzo daleko. Co z nia bedzie? Porozmawiam jeszcze. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Właśnie, to jest dobre pytanie, co wtedy będzie z sunią jak nie spełni oczekiwań państwa ? Jeśli się bierze pieska ze schroniska to jednak trzeba sobie zdawać sprawę że pewnych rzeczy trzeba psiaka nauczyć. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Przecież nawet jak się kupuje szczeniaka rasowego w hodowli, to też nie wiadomo jak psiak bedzie reagował na jazdę autem, tylko trzeba go po prostu tego uczyć. Quote
monika55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Nie ma sie co spieszyc. Ja ryzykowac nie bede. Porozmawiam z pania, w razie jakichkolwiek watpliwosci odmowie niestety. Tusia sliczna to domek znajdzie. A teraz w schronisku duzo sie zmienilo na lepsze to juz sie bac nie trzeba. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Szkoda żeby przez taką drobną rzecz jak jazda samochodem miał przepaść fajny domek dla psinki, ale trzeba porozmawiać szczerze z panią i jeśli ona uzna że to dla niej zbyt duża przeszkoda żeby mieć Tusię, to trudno. Nic na siłę. Quote
milena182 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 zapytaj czy nowi wlasciciele nie mieli by nic przeciwko zeby ją tego ewentualnie uczyc bo jezeli tak to ja problemow nie widze. Quote
leni356 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Dzięki za sprawdzenie domku :loveu: Myślę że trzeba dać pani szansę, ale też uprzedzić - na smyczy powinna się nauczyć chodzić szybciutko, to przecież młody pies. CO do jazdy zawsze będzie ryzyko ale takie samo jak się kupuje szczeniaka. Ale choroby lokomocyjne u psów nie są aż tak częste. Poza tym ona wygląda na bardzo spokojnego psa. Bałabym się np z labradorem, bo są i spokojne i wariaty, ale Tusia to raczej spokojny psiunio. Tylko czy pani chce akurat Tusię bo się zakochała czy po prostu chce psa? Myślę też że warto się zabezpieczyć tez hotelikiem jakby coś, Megii ją przyjmie jak tylko będzie miejsce, więc nie wróciłaby do schroniska Quote
monika55 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Wlasnie rozmawialysmy. Dla pani zachowanie psiaka w samochodzie ma duze znaczenie. Ja to rozumiem. Pani duzo podrozuje wiec pies moglby sie meczyc. Na wszelki wypadek podalam Pani linki do innych kudlaczy. Moze znacie takiego z DT? O ktorym cos dokladniej wiadomo? Jeszcze bedziemy rozmawiac. Quote
Onaa Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Jest piesek bardzo podobny do Tusi w schronisku w Olsztynie. Był na jednodniowej adopcji :( (okazało się że nie cała rodzina chce psa i musiał biedak wrócić do schroniska), podobno bardzo ładnie jeździ samochodem, jak się drzwi otworzy to od razu wskakuje. Zachowuje czystość w domu. Jest miłym radosnym psiaczkiem. Cały opis psiaczka oraz jego zachowanie w domu podczas tego jednego dnia na tym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f1168/kudlaczek-malutki-mlodziutki-sliczny-olsztyn-146618/ Quote
PapryczkaChili Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 a nie da się dziewczyny sprawdzic w samochodzie? wziąc na chwilę na przejażdżkę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.