Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzownis ma 2 lata i 2,5 metra. Nie jest taka sznuroweczka:razz:
Co niektore sasiadeczki mialy przyjemnosc go poznac:diabloti:

Byly babeczki z TOZ-u, przesympatyczne, mniej wiecej w naszym wieku, posmialy sie z nami, pogadaly i poszly..
Sasiadeczki jeszcze zrobily nam przysluge, bo dogadalismy sie, ze Saszka zostanie wysterylizowana za 1/3 ceny przez weterynarza z Towarzystwa..:p
Jestesmy umowieni na listopad..
Nie ma tego zlego :eviltong:

  • Replies 542
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='akucha']
Kaja, na forum nie ma Pań, my tu wszyskie równe, wszystkie małolaty :p[/quote]
ucieszyłam sie,ze jestem Panią,a Ty wszystko Akucha zepsułaś.

zeby zakonczyc temat smutny-niestety,takie wady sa straszne,człowieka sie operuje,psa juz nie bardzo.Piesek nie dozylby wieku dorosłego,w zbyt wielu kwestiach był "podwójny".

Posted

[quote name='choleraa']hehe, dzwonila dziewczyna z Towarzystwa, dogadala sie z wetem na pierwszy wolny termin, na za tydzien..
Saszka nie byla czipowana, prawda?[/QUOTE]

:Cool!::Cool!::Cool!:Wiedziałam, wiedziałam, że tak to sie skończy!!!
Koniecznie musisz podziękować sąsiadeczkom za ułatwienie sterylki. I nie zapomnij uśmiechnąc się przy tym promieniście :diabloti:

Hahahaaaa, ale numer!

Zwracam honor panu Dżdżownisiowi - to nie smarkacz już ;)
Jest bardzo ładny. Nie boję się takich węży, dotykałam ich, wiem, że są cieplutkie i miłe w dotyku.

Uwielbiam histryjki Kai. Kibicuję walce o prawa młodych żyjacych alternatywnie, tak trzymać :ylsuper:

Posted

jazda z ta sterylką,hahahahaha.Bardzo dobrze :)Jednak to duża oszczedność :)
nie wiem,czy ma chipa,jeżeli tak-powienien byc numer w książeczce.
Wet zawsze moze w gabinecie,przejechac ja czytnikiem,wtedy wyjdzie.

Posted

w ogole sasiedzi nie przyczepili sie do piskow w nocy... tylko o to, ze pies nie wychodzi na dwor, tylko zalatwia sie na balkonie:crazyeye:
nie wiem skad oni to wzieli, ale psa nie mozna zostawic samego w domu, wiec wychodzi tyle razy co ja:
8.00- odprowadzamy Karola do przedszkola
15.00- odbieramy Karola z przedszkola
18.00- idziemy odebrac meza z pracy;)
okolo 01.00- wychodzimy przed snem(najczesciej z mokra glowa, albo w szlafroku).
to jest wychodzenie standardowe, ponadto maz zabiera ja kiedy gdzies wychodzi..
zwariowalam jak uslyszalam po co przyszly:crazyeye:

Posted

czytalam wlasnie watek w ktorym przewijaly sie wypowiedzi o trzymaniu wezy w domu i karmieniu ich zywym pokarmem.. ehh, waz naprawde przyzwyczaja sie do wlasciciela, wie kto go karmi, lubi byc glaskany, poznaje Pana. Rodza sie w niewoli juz od ktoregos pookolenia, nie poradzilyby sobie na wolnosci. Oczywiscie, ze je zywe zwierzatka, bo taka jest jego natura, nie da rady karmic go miesem, bo mieso nie jest cieple i nie rusza sie.. probowalismy podgrzany kawalek na sznureczku mu podawac, ale zupelnie go nie widzi..
Kochamy ta gadzine i moim zdaniem rozmowa o tym, ze ssaki sa kochane, a gady beee, dziala na takiej samej zasadzie jak wpajanie zakochanej dziewczynie, ze ma wyjsc za lekarza, albo prawnika, a nie faceta po zawodowce..

Posted

wiem,wiem,ale ja kocham swinki morskie i wole nie myslec o wężach :shake: i o tym,co one jedza.Sama mam świnki karmowe,wykradzione z ZOO i mysl,ze Elvis i Alvin ,mialby zostac zjedzone,bać sie w chwili,gdy zostaja wrzucone do terarium i czekać w bezruchu na śmierć-to dla mnie starszne :-(
ech,nie gadajmy o tym.

Posted

Saszka wlasnie wrocila z mezem ze spaceru, jest napeawde zimno, siedzi mi na kolanach i sie trzesie, chyba na wieczorne spacerki czas zakladac ubranko..
Dziergam troche na drutach, kiedys dawno temu babcia mnie nauczyla, zbieram sie do zrobienia jej golfika:p
czarny sweterek, zamowilam jej szelki i smycz moro, na szyi przy obrozy ma niesmiertelniki z imieniem i nr tel.. :razz:
uwielbiam ja sroic:cool1:

Posted

a potem sie dziwisz,ze sasiadki-tradycjonalistki Cie przesladują.:-D,jak sunia tak wystrojona.
Myslisz,ze czarny golf? bo sunia ciemna,moze bedzie ciekawiej wygladała,w bardziej jaskrawym kolorze?
jak moderatkorka Mona poubiera te swoje bulwy w zimowe ubranka;polarki,sweterki i wkleja fotki ,to siedze z otwarta buzia.

Posted

O własnie, Brązowa ma rację.
Maupo wklej fotki swoich ubranych dziewczyn. Kaja ma małe dzieci, pewnie ma w szafie coś, co można wykorzystać na modny ciuch dla bulwy.
Dawaj pomysła!

Posted

maz mi zapowiedzial z gory, ze jak jej ubiore cos rozowego,to moge zapomniec,ze on ja bedzie wyprowadzal:p ma juz czerwona kamizelke, idealnie na nia (dziecieca oczywiscie) i juz malzonek kreci nosem:roll:

Posted

hehe juz ja widze oczyma wyobrazni :cool3:
czuje ze kolekcje cala stworze "Sasza Couture", Brook i Ridge beda mogli sie schowac:-D
Brazowa, ta pszczolka to mnie zagielas, swietny pomysl:p
a zielono- pomaranczowy, a'la Freddy Kruger? ;)

Posted

[quote name='choleraa']czuje ze kolekcje cala stworze "Sasza Couture", Brook i Ridge beda mogli sie schowac:-D
Brazowa, ta pszczolka to mnie zagielas, swietny pomysl:p
a zielono- pomaranczowy, a'la Freddy Kruger? ;)

Mona miała ... własną szafę. :oops:

A Maja miała miec ubranko w czarno-żółte paski bo jak pszczółka to pszczólka. Tylko "dziergac" mi się nie chciało ... :oops:

[quote name='akucha'] Maupo wklej fotki swoich ubranych dziewczyn. Kaja ma małe dzieci, pewnie ma w szafie coś, co można wykorzystać na modny ciuch dla bulwy.
Dawaj pomysła!

Jak choleraa się zgodzi to poszukam zdjęc i powklejam ...

[quote name='brazowa'] jak moderatkorka poubiera te swoje bulwy w zimowe ubranka;polarki,sweterki i wkleja fotki ,to siedze z otwarta buzia.

... a Brazowa później bedzie się śmiała ... :mad:;)

No ale faktem jest że Maja już zaczyna biegac w ubrankach. Poranny i wieczorny spacer już obowiazkowo w bluzie.

Edit:

A tak na szybko - Maja teraz "ze wsi" kiedy rano i wieczorem było juz zimno ... w tzw "wiejskim ubranku" ...

Posted

Maja to już staruszka. Ma 11 lat. Adoptowałam ją ponad trzy lata temu.


A to Moniśka czyli Moniś Hilton.


Monka miała całą szafę ciuchów - taka była potrzeba. Miała strasznie "popsuty" kręgosłup i musiała miec ciepło. W związku z tym stale była ubierana i przebierana. A że kiedyś był mały wybór tzw ciuchów dla psów a o pasujących wymiarowo ubraniach dla bulwy mozna było zapomniec to zaczęłam ją ubierac w ... ludzkie ubrania czyli koszulki i bluzy dla małych dzieci. Zawsze mogłyśmy "poszalec" i z fasonem i z kolorem. ;)

Ja miałam dla niej ulubione zestawy ciuchów i właśnie - wbrew pozorom - ten beżowo-khaki najbardziej lubiłam ...






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...