choleraa Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Dzownis ma 2 lata i 2,5 metra. Nie jest taka sznuroweczka:razz: Co niektore sasiadeczki mialy przyjemnosc go poznac:diabloti: Byly babeczki z TOZ-u, przesympatyczne, mniej wiecej w naszym wieku, posmialy sie z nami, pogadaly i poszly.. Sasiadeczki jeszcze zrobily nam przysluge, bo dogadalismy sie, ze Saszka zostanie wysterylizowana za 1/3 ceny przez weterynarza z Towarzystwa..:p Jestesmy umowieni na listopad.. Nie ma tego zlego :eviltong: Quote
brazowa1 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='akucha'] Kaja, na forum nie ma Pań, my tu wszyskie równe, wszystkie małolaty :p[/quote] ucieszyłam sie,ze jestem Panią,a Ty wszystko Akucha zepsułaś. zeby zakonczyc temat smutny-niestety,takie wady sa straszne,człowieka sie operuje,psa juz nie bardzo.Piesek nie dozylby wieku dorosłego,w zbyt wielu kwestiach był "podwójny". Quote
choleraa Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 hehe, dzwonila dziewczyna z Towarzystwa, dogadala sie z wetem na pierwszy wolny termin, na za tydzien.. Saszka nie byla czipowana, prawda? Quote
brazowa1 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 nie pamietam,czipowane sa psy z ZUKu. Niech Twoj wet sprawdzi czytnikiem,przy najbliższej okazji wizyty,bedzie mial jasność. Quote
akucha Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 [quote name='choleraa']hehe, dzwonila dziewczyna z Towarzystwa, dogadala sie z wetem na pierwszy wolny termin, na za tydzien.. Saszka nie byla czipowana, prawda?[/QUOTE] :Cool!::Cool!::Cool!:Wiedziałam, wiedziałam, że tak to sie skończy!!! Koniecznie musisz podziękować sąsiadeczkom za ułatwienie sterylki. I nie zapomnij uśmiechnąc się przy tym promieniście :diabloti: Hahahaaaa, ale numer! Zwracam honor panu Dżdżownisiowi - to nie smarkacz już ;) Jest bardzo ładny. Nie boję się takich węży, dotykałam ich, wiem, że są cieplutkie i miłe w dotyku. Uwielbiam histryjki Kai. Kibicuję walce o prawa młodych żyjacych alternatywnie, tak trzymać :ylsuper: Quote
brazowa1 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 jazda z ta sterylką,hahahahaha.Bardzo dobrze :)Jednak to duża oszczedność :) nie wiem,czy ma chipa,jeżeli tak-powienien byc numer w książeczce. Wet zawsze moze w gabinecie,przejechac ja czytnikiem,wtedy wyjdzie. Quote
choleraa Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 w ogole sasiedzi nie przyczepili sie do piskow w nocy... tylko o to, ze pies nie wychodzi na dwor, tylko zalatwia sie na balkonie:crazyeye: nie wiem skad oni to wzieli, ale psa nie mozna zostawic samego w domu, wiec wychodzi tyle razy co ja: 8.00- odprowadzamy Karola do przedszkola 15.00- odbieramy Karola z przedszkola 18.00- idziemy odebrac meza z pracy;) okolo 01.00- wychodzimy przed snem(najczesciej z mokra glowa, albo w szlafroku). to jest wychodzenie standardowe, ponadto maz zabiera ja kiedy gdzies wychodzi.. zwariowalam jak uslyszalam po co przyszly:crazyeye: Quote
brazowa1 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 chyba nadszedl czas,aby Dżdżowniś pokazł swoja krwiożercza nature,nie uważasz?czas,aby on poszedl z Toba na spacer. Quote
choleraa Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Dżo niestety nie ma krwiozerczej natury w stosunku do ludzi.. chyba, ze ich ratlerkow, ale to mozemy miec grubo przerabane gdyby takowego zjadl.. Quote
choleraa Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 czytalam wlasnie watek w ktorym przewijaly sie wypowiedzi o trzymaniu wezy w domu i karmieniu ich zywym pokarmem.. ehh, waz naprawde przyzwyczaja sie do wlasciciela, wie kto go karmi, lubi byc glaskany, poznaje Pana. Rodza sie w niewoli juz od ktoregos pookolenia, nie poradzilyby sobie na wolnosci. Oczywiscie, ze je zywe zwierzatka, bo taka jest jego natura, nie da rady karmic go miesem, bo mieso nie jest cieple i nie rusza sie.. probowalismy podgrzany kawalek na sznureczku mu podawac, ale zupelnie go nie widzi.. Kochamy ta gadzine i moim zdaniem rozmowa o tym, ze ssaki sa kochane, a gady beee, dziala na takiej samej zasadzie jak wpajanie zakochanej dziewczynie, ze ma wyjsc za lekarza, albo prawnika, a nie faceta po zawodowce.. Quote
brazowa1 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 wiem,wiem,ale ja kocham swinki morskie i wole nie myslec o wężach :shake: i o tym,co one jedza.Sama mam świnki karmowe,wykradzione z ZOO i mysl,ze Elvis i Alvin ,mialby zostac zjedzone,bać sie w chwili,gdy zostaja wrzucone do terarium i czekać w bezruchu na śmierć-to dla mnie starszne :-( ech,nie gadajmy o tym. Quote
choleraa Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Saszka wlasnie wrocila z mezem ze spaceru, jest napeawde zimno, siedzi mi na kolanach i sie trzesie, chyba na wieczorne spacerki czas zakladac ubranko.. Dziergam troche na drutach, kiedys dawno temu babcia mnie nauczyla, zbieram sie do zrobienia jej golfika:p czarny sweterek, zamowilam jej szelki i smycz moro, na szyi przy obrozy ma niesmiertelniki z imieniem i nr tel.. :razz: uwielbiam ja sroic:cool1: Quote
brazowa1 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 a potem sie dziwisz,ze sasiadki-tradycjonalistki Cie przesladują.:-D,jak sunia tak wystrojona. Myslisz,ze czarny golf? bo sunia ciemna,moze bedzie ciekawiej wygladała,w bardziej jaskrawym kolorze? jak moderatkorka Mona poubiera te swoje bulwy w zimowe ubranka;polarki,sweterki i wkleja fotki ,to siedze z otwarta buzia. Quote
akucha Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 O własnie, Brązowa ma rację. Maupo wklej fotki swoich ubranych dziewczyn. Kaja ma małe dzieci, pewnie ma w szafie coś, co można wykorzystać na modny ciuch dla bulwy. Dawaj pomysła! Quote
choleraa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 maz mi zapowiedzial z gory, ze jak jej ubiore cos rozowego,to moge zapomniec,ze on ja bedzie wyprowadzal:p ma juz czerwona kamizelke, idealnie na nia (dziecieca oczywiscie) i juz malzonek kreci nosem:roll: Quote
brazowa1 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 a jak bys wydziergała sweterek w paski,wiesz,np zielony z zołtym albo czarno-zółty coś a la pszczólka? Quote
choleraa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 hehe juz ja widze oczyma wyobrazni :cool3: czuje ze kolekcje cala stworze "Sasza Couture", Brook i Ridge beda mogli sie schowac:-D Brazowa, ta pszczolka to mnie zagielas, swietny pomysl:p a zielono- pomaranczowy, a'la Freddy Kruger? ;) Quote
Fiks Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Kaja, pokaż Saszę w czerwonej kamizelce :cool3: Quote
choleraa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 i znowu moj problem- nie umiem wklejac zjec..:oops: zrobie, wysle Akuszce na maila i jak bedzie mogla to wstawi,ok:p Quote
Fiks Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Oki, jak Saszka będzie pszczółką to też chętnie zobaczę :lol: Quote
Maupa4 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 [quote name='choleraa']czuje ze kolekcje cala stworze "Sasza Couture", Brook i Ridge beda mogli sie schowac:-D Brazowa, ta pszczolka to mnie zagielas, swietny pomysl:p a zielono- pomaranczowy, a'la Freddy Kruger? ;) Mona miała ... własną szafę. :oops: A Maja miała miec ubranko w czarno-żółte paski bo jak pszczółka to pszczólka. Tylko "dziergac" mi się nie chciało ... :oops: [quote name='akucha'] Maupo wklej fotki swoich ubranych dziewczyn. Kaja ma małe dzieci, pewnie ma w szafie coś, co można wykorzystać na modny ciuch dla bulwy. Dawaj pomysła! Jak choleraa się zgodzi to poszukam zdjęc i powklejam ... [quote name='brazowa'] jak moderatkorka poubiera te swoje bulwy w zimowe ubranka;polarki,sweterki i wkleja fotki ,to siedze z otwarta buzia. ... a Brazowa później bedzie się śmiała ... :mad:;) No ale faktem jest że Maja już zaczyna biegac w ubrankach. Poranny i wieczorny spacer już obowiazkowo w bluzie. Edit: A tak na szybko - Maja teraz "ze wsi" kiedy rano i wieczorem było juz zimno ... w tzw "wiejskim ubranku" ... Quote
choleraa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 sliczna;) a miny jak Sasza stroi:eviltong: a dlaczego mialabym sie nie zgodzic na wklejanie zdjec? wklejajcie,pochwalcie sie swoimi pupilkami, przeciez tez jestem ciekawa.. Quote
Maupa4 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Maja to już staruszka. Ma 11 lat. Adoptowałam ją ponad trzy lata temu. A to Moniśka czyli Moniś Hilton. Monka miała całą szafę ciuchów - taka była potrzeba. Miała strasznie "popsuty" kręgosłup i musiała miec ciepło. W związku z tym stale była ubierana i przebierana. A że kiedyś był mały wybór tzw ciuchów dla psów a o pasujących wymiarowo ubraniach dla bulwy mozna było zapomniec to zaczęłam ją ubierac w ... ludzkie ubrania czyli koszulki i bluzy dla małych dzieci. Zawsze mogłyśmy "poszalec" i z fasonem i z kolorem. ;) Ja miałam dla niej ulubione zestawy ciuchów i właśnie - wbrew pozorom - ten beżowo-khaki najbardziej lubiłam ... Quote
choleraa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 swietnie wyglada w tej bluzie.. namowilyscie mnie, ide przetrzasac szafe dzieci.. wieczorem beda fotki z sesji..:p Quote
Maupa4 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Poczekaj jeszcze chwilę ;) Jeszcze kilka ciuchów Mony edit: Później jeszcze coś "inspirującego" wkleję. I poszukam zdjęc ubranych dziewczyn razem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.