choleraa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 niedobry Karol zabiera mi kawalek chodnika:eviltong: nareszcie, wszystko dla mnie! Quote
akucha Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 :loveu: :loveu: :loveu: ŁADNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Wygląda super!!! Zadbana, sierść ładna i utyta już :evil_lol: Absolutnie nie jest za gruba, w sam raz. Po sterylce ładny ma brzuszek. Prawda ciotki? No, Kaju - GRATULACJE :Rose: Od razu widać, ze to dziewczyna Kamyka :megagrin::megagrin::megagrin: I ambicje ma wielkie, niczego sobie ten kamyczek hihihihi... Wycmokajcie ją ode mnie! Lubi swoje nowe szelki? :razz: Jak sprawy klatkowe? Quote
choleraa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Staramy sie jak umiemy:p Pancio juz kochany od dawna, jak wraca z pracy jest 10 min. wariacji, witania, lizania, piskow i czulosci:lol: Szelki jak szelki, musi, to chodzi.. ale najbardziej lubila te pierwsze, czerwone.niestety zapiecia plastikowe, po bokach, dla buldozka, to zupelnie nietrafiony pomysl.. rozpinaly sie przy kazdym szarpnieciu. Dzis miala dzien dobroci dla ludzi:p Uwielbiam jak jest taka kochana i przytulasta, chce sie bawic i ma dobry humor.. czajami jednak daje w kosc, nie slucha sie, wariuje, szczeka.. Ale coz.. wiedzielismy, ze to pieski z charakterkiem i takiego chcielismy:p A jak malenstwo? Jak ma na imie, bo sie w koncu nie dowiedzialam.. Ma jakas galerie czy cos?:diabloti: Quote
akucha Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Zobaczysz, ona się u Was zmieni i będzie najkochańsza! Przez te kilka tygodni już zmieniła sie bardzo. To jej pierwszy prawdziwy dom, pierwszy raz ktoś ją tuli, dba o nią, wychowuje i kocha. Ma jeszcze odpały, ale odpuści, doceni to, co dla niej robicie. Takie foty, to miód na serce :lol: Krówka ma na imię Zuzia (to mój małż był taki kreatywny :oops:) Fotki małej sa na watku mojej Pyni. Cofnij sie ze 3 strony do tyłu: http://www.dogomania.pl/forum/f85/pynia-nazbierala-na-kosci-chcialaby-jeszcze-pileczke-moze-nowy-materacyk-28317/index729.html Quote
choleraa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Zaczytalam sie na watku pyni,a tu kuchnia czeka usyfiona, stroj kroliczka do przedszkola na jutro trzeba Karolowi zrobic, ehhh... aaaa, no i klatka, wlasnie dobre pytanie padlo.. Klatka po pol godziny uzytkowania przez Sasze nie ma polowy szczebelkow.. Dostalam rade, zeby kaganiec jej kupic.. co o tym myslicie? Quote
akucha Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 :evil_lol: to wariatka jest! Nie wiem, czy znajdziesz kaganiec dla bulwy, ja takiego nie widziałam. Zresztą, jesli ona taka kreatywna, to kaganiec długo nie pożyje :shake: Quote
choleraa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 no i musze sie podzielic jeszcze kolejna historia, ktora wymyslily moje kochane sasiadki (nie myslcie, ze tylko psa sie czepiaja). Z racji tego, ze moj maz jest tatuazysta, przychodzi do nas wiele osob (zwykle mezczyzn) umawiac sie na terminy, mimo, ze Kamyk pracuje w studiu i w do 18 robi tam, to wieczorami czesto sa klienci tez w domu.. ZWYKLE MEZCZYZNI. Babety nie wiedza czym sie zajmujemy, wiec snuja domysly. Wczoraj sasiadka spytala wychodzacych od nas chlopakow: "jak bylo, dobrze?"oni zszokowani, nie wiedzieli co powiedziec, wiec zapytali, "o co chodzi?", ona na to z dziwnym usmieszkiem "no jak to nie wiecie, dobrze bylo"? Nie wiem jak Wam sie wydaje, mnie tez przy tym nie bylo, ale oni przyszli do mnie zszokowani i powiedzieli,ze baba sugerowala, ze jestem prostytutka! Z Sasza to bylo przegiecie, ale teraz zaczynam sie juz zdrowo martwic co jeszcze wywina.. Quote
akucha Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Kaja, nie zwracaj uwagi na te stare, jednokomórkowe próchna!!!!! One robia to specjalnie, zeby ci dokuczyć, olej! Nos do góry usmiech od ucha do ucha i udawaj, ze ich nie znasz. Kółko różańcowe na wymarciu... zazdroszczą ci młodości i radości życia ;) Quote
choleraa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 A niech to dojdzie do wlascicielki mieszkania.. Mam przerabane.. Quote
Maupa4 Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Kaja - i co Ci napisac ? Olej to - bo jak się dasz zastraszyc i zaczniesz się tłumaczyc to one - te sasiadki - będą górą. Ja uważam że nie ma co udawadniac że nie jest się wielbłądem. Niech inni udawadniają że ktos jest wielbłądem. Ktoś "inny" czyli ktoś z własnym niestandardowym podejściem do życia zawsze budzi niezdrową sensację. To zazdrośc i nic innego. Zazdrośc że komus się coś chce a samemu nie miało się żadnego pomysłu na życie. Quote
choleraa Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Ciekawe co bedzie dalej.. czego jeszcze sie o sobie dowiem..:shake: dzieki, tak tylko chcialam Wam pokazac dalszy przebieg akcji "zwalczania Kamykow" z osiedla.. DEKAMYZACJA trwa! Quote
choleraa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 :smilecol::smilecol::smilecol::smilecol: :drink1::tort::tort::tort::tort::tort::tort::drink1: :smilecol::smilecol::smilecol::smilecol: Quote
ockhama Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 wo matko! :crazyeye: a co to się u Was stało?... stare wiedziemstwo z sąsiedztwa kojfnęło, że takie imprezki z wyszynkiem odstawiacie :diabloti: Quote
akucha Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Kaja, apeluję do twojego sumienia!!! :-? Rzeknij coś kobieto! Quote
choleraa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Sto lat dla Kamysia:loveu: W koncu tylko raz w zyciu obchodzi sie 27 urodziny!:drink1: Quote
akucha Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Aaaaaaa..... no proszę Państwa!!!!! :lol: 100 LAT Kamyku :cunao: :BIG: :cunao: W miłości, dobrobycie i ze zgrają prosiaków na szczęście!!! Zdrowie :drink1: I jeszcze raz :drinking:... brrr :pepsi: Quote
ockhama Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Kamyku... ... życzę radości z życia i świętego, błogiego spokoju w życiu ;) Quote
choleraa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Dziekujemy Wam dziewczynki:p Idziemy sobie troche POCHLAC w zaciszu domowym:p a w weekend.. dzieciaki w delegacje, a my..:biggrina: Quote
Maupa4 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 No to jak wrócicie z tego pochlania to zobaczycie że my też byliśmy z życzeniami ... Quote
choleraa Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 jestescie, fajne, kocham Was wszystkie, bawcie sie ze mna! :D:laola::laola::laola::laola::laola::laola: Quote
choleraa Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 [quote name='brazowa1']Pan lubi KULT,to juz OK :) teraz kolej na tatuaz przedstawiajacy bulwe.Chyba nikt nie ma bulwy na ramieniu prawda?:roll: dyskryminacja rasowa,bo pity i owczarki widywalam. Chyba jednak juz ktos ma..:p znalezione w internecie:p Quote
choleraa Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Mam problem z moim swiniaczkiem jednym malutkim. Do tej pory on i siostra rozwijali sie tak samo, oboje takiej samej wielkosci, ladne puchate berbecie.. ostatnio nie wyciagalam ich pare dni, ale w tym czasie zauwazylam, ze matka odstawila ich od cycka. Dzis wyciagam maluszka, a on wychudzony, powygryzana siersc, boje sie, ze jak oddam go do zoo, to sobie nie poradzi.. Maja dopiero 3 tygodnie, oddawac je mozna od miesiaca. Sadze, ze podkuruje go troche dluzej i wtedy zastanowie nad oddaniem.. Kiedy trzymalam go dzis na rekach Sasza sie nim zainteresowala, bylam bardzo zaskoczona kiedy zaczela lizac mu pyszczek i brzuszek (szczegolnie, ze wczoraj na spacerze probowala rzucic sie na szczeniaka, wiekszosci psow nie toleruje w bliskiej odleglosci). teraz chodzi ciagle do kuchni i sprawdza jak sie miewa.. On jest przerazony tymi zabiegami, wiec nie chce dokladac mu nerwow, ale saszka jest wniebowzieta "szczeniaczkiem".. Pytanie do Brazowej: odzielic go od matki i siostry? moze to one wygryzly mu siersc, matka nie pozwala ciagnac juz cycka, a siostra jest wieksza i nie daje mu dopchac sie do jedzenia.. Biedny przez te pare dni wychodl bardzo, moze powinnam go zabrac do weterynarza? Quote
Fiks Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Jeszcze ode mnie!!!! :tort: :BIG: STO LAT! :beerchug: Quote
akucha Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 [quote name='choleraa'] Chyba jednak juz ktos ma..:p znalezione w internecie:p Jak na moje - astygmatyczne oko - to nie jest bulwa. To Boston Terrier :p Ale to musi się Maupa wypowiedzieć... Na prosiaczkach sie nie znam. Ale wet sie pewnie przyda. Doradzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.