Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To było tak: Brązowa1 zaangażowała się w pomoc schronisku w Dąbrówce k/ Wejherowa, to ja z nią, bom usłuchana jest. Na dzień dobry powitała ją miedzy innymi ONA, biedniutka, nieszczęsliwa, wystraszona i taaaka... że nic tylko siąść i płakać. Mała była tak zrozpaczona, że tydzień nie tknęła nic poza wodą.














Sami widzicie, plaskate to, kurduplate, ślepia jak guziki - bulwa jak nic! Sprężyłam się, zebrałam w sobie i odważnie rzekłam do Brązowej: dobra, bulwa jest moja, ja ją ogłaszam :p
Co prawda szybko spadłam na ziemię, bo okazało sie, ze jej historia jest zawiła i smutna, a przy okazji duuużo się działo, ale... wśród licznych maili od chętnych na Saszę - wśród nich różnej masci rozmnażaczy, podpuszczaczy i ciekawskich - pojawił się TEN, na który czekałam.
Konkretny, serdeczny, przepełniony poczuciem humoru. Dla mnie pelen nadziei na dobry dom. Pani Kaja szybko przeszła od słów do czynów.
Sasza, wystrojona w nowe czerwone szelki, odjechała dziś z Wejherowa do Szczecina :multi:

Jeszcze jadą. Sasza wskakuje na kolana swojej Pani, pilnuje jej, pozwala głaskać się synowi. Zmęczeni, wycieńczeni przeżyciami całodziennej podróży zmierzają do NOWEGO DOMU Saszki :multi: :loveu: :multi:

Jako sprawczyni niejakiego zamieszania, bardzo dziekuję pracownikom schroniska w Wejherowie za wszystko, co zrobili, aby ta adopcja miała szczęsliwe zakończenie. DZIĘKUJĘ!!!

Pani Kaju, czekamy! ;)

Brązowa, ona ma już zamówioną adresówkę :siara:

  • Replies 542
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

uff...........
tak,to schronisko było wyjatkowe dzięki ówczesnej kierowniczce Patrycji i przede wszystkim liczyło sie dobro zwierzat. TYlko dlatego Saszka trafiła do dobrych ludzi,nie do rozmnazaczy czy okolicznego rolnika.
mam filmiki z Saszka wczoraj.
Jej historia zycia jest nad wyraz ciekawa,Sasza nie pochodzi z okolic.Przybyla gdzies z Polski,znaleziona "na internecie".
Jej rasa byla całe zycie jej przekleństwem.

Posted

Ale zakończenie szczęsliwe :lol:
Dojechali!!!! Rozmawiłam przed chwilą z p. Kają.

Saszka jest głodna! Idą do domu, a ta cwaniara namierzyła kocie chrupki (wyłożone dla bezdomniaków) i chciala jeść.
Po drodze mijała 2 yorki i labka, pociagnęla trochę na smyczy, ale żadnej awantury nie było.
W pociągu synek p. Kai bawił się z pasażerem i w pewnym momencie ze śmiechem głośno krzyknął, Sasza wparowała na siedzenie i zainterweniowała. Usiadła, obwąchała, sprawdziła czy dziecku nie stała się krzywda i... wylizała buzię :razz:

Brązowa, Sasza ma książeczkę zdrowia.

Posted

No tak myślałam :evil_lol:
Wparowała do domu i co????

[SIZE="4"]PIŁKA!!!!!

Słyszalam przez telefon to wariactwo, podobno odbija się od ścian, podrzuca nosem... czyste szaleństwo. Ludzie mają w domu kino :roll:

Jakie jedzenie, jakie picie, o co chodzi? PIŁKA!!!!

I co teraz? :diabloti:

Posted

ona taka kochana i ta piłka chyba stara sie pokazac,jak jest fajna z niej suczka.Mimo,ze w schronisku dostawala super karme royal dla jelitowcow, nie chciala jeść,ale wyprowadzona na wybieg od razu poznosiła nam piłki z wybiegu.taka kochana biedulka
Film z wczoraj:


mam jeszcze jeden,wgrywa sie.

Posted

brazowa1 napisał(a):
ona taka kochana i ta piłka chyba stara sie pokazac,jak jest fajna z niej suczka.Mimo,ze w schronisku dostawala super karme royal dla jelitowcow, nie chciala jeść,ale wyprowadzona na wybieg od razu poznosiła nam piłki z wybiegu.taka kochana biedulka
Film z wczoraj:


mam jeszcze jeden,wgrywa sie.


akucha napisał(a):
Bidulka, ale zasuwa :crazyeye:
Ładniutka jest!

Moze to boston terrier?


Przyszłam tu od siebie ... ;)

Film obejrzałam i jestem w szoku ... widzę Debiśkę w kolorze czekolady ... :crazyeye:

Dawaj Brązowa drugi film. :)

Posted

Witajcie buldożkowe ciotki, witaj Fiks :lol:

Uwaga, wklejam historyczne zdjecia schroniskowego chudzielca:







Teraz Sasza będzie tyć :diabloti:

Maupo, Debiska mówisz.... nie strasz :evil_lol:

Posted

Jak ten filmik się krecił, to my sobie z Brązową bleblalysmy przez komórkę.
Słyszałam tylko chrumkanie.

A tak na marginesie, zauważyłyście, jaki schronisko ma fantastyczny wybieg dla psów?

Posted

Redpit napisał(a):
Dzięki - że jesteś w Dąbrówce :))


Cała przyjemnośc po mojej stronie ;) Tam są takie fantastyczne psy, że nic tylko trzeba im dobre domy znaleźć! I pracownicy super!

Posted

akucha napisał(a):

A tak na marginesie, zauważyłyście, jaki schronisko ma fantastyczny wybieg dla psów?





tak,teraz to fantastyczny wybieg,ale kiedys,za czasów Kątnej stalo tu 30 bud,przy nich psy na łańcuchach.Gdy ktorys sie zrywal-nigdy nie dobiegal do bramy.Po drodze byl zjadany.Nie mial szans na przedarcie sie.Ale jeżeli jakims cudem udalo mu sie-czyli po drodze to on zagryzal,pani Kątna zadbala,aby nie wyszedl zywy.Wokoł wybiegu byl mur,właśnie taki:



podejdzmy bliżej


nie wiem,w czyim chorym umysle legnal sie takie pomysły......


ten fragment jest juz wyłączony spoza ogrodzenia schroniska.

Za murem bylo cmentarzysko,tam leżały psie zwloki.

minał zaledwie rok,a smrod z "magazynu" zywnosci nadal czuc ...tam byly szczury i kości,ktore nieledwie same wychodziły z beczek.




to sa ostatnie pozostalości po starej Dąbrówce,cala reszta zostala zrownana z ziemia.

Posted

Łapa cioteczki! :lol: Sasza przyszła się przywitać!




Z Pancią :loveu:



Z najmłodszym domownikiem :loveu:




Wykąpana - podobno strzeliła focha i poszła spać




To wczorajsze zdjęcia, trochę mnie wzruszczenie ściska...
Wczoraj i szaleństwo wróciło i apetyt. Było i suche, i ryż z mięsem, plaster szyneczki - wszystko mniam. Potem na spacerze 2 razy siku i poszła spać troche nadąsana za kąpiel.
Czekam na wiadomości dnia pierwszego, nowy dom od wczoraj czeka na aktywację konta :cool3:

Posted

Brązowa, ale pojechałaś... To tam taki koszmar był???
Najgorsze te szklane zasieki, to jakieś wymysły zwyrodniałych umysłów :diabloti:, nie miesci mi sie w głowie, szok!

Czegos takiego jeszcze nie widziałam, jestem wstrząśnieta.
to trzeba jakos upublicznic czy co?

Sorry za offa, ale musialam.

Posted

Sorki za offa Saszka.Teraz trudno uwierzyc,ze w tym miejscu,gdzie sa nowiutenkie,czysciutkie boksy,a psy jedza karme z wyższej połki,dostepna dla nich w kazdej ilosci,był nie tak dawno zwierzecy obóz zagłady.Sa psy,ktore to pamietaja-kazdy z nich ma zabliznione rany na pysku,czy braki uszu.

Posted

Makabra :-(, najwazniejsze, ze to juz przeszłośc.
Teraz szukajmy psiakom z Dąbrówki takich domów, jaki znalazla Sasza.

Link aktywacyjny nie doszedł jeszcze :cool3:
Przekazuję więc wieści o małej.
Saszka budzi ogólną sympatię, jest bardzo grzeczna :lol:, w domu i w plenerze. Dzisiaj była z rodziną na placu zabaw, poznała siostrę i mamę p. Kai - zero agresji. Słodziak!
Zachowuje w domu czystość, załatwia się na spacerkach. Zaczęła już sobie poszczekiwac na piłkę, jest wesoła i urocza:

Niunia (bo tak nazywa ja moj poltoraroczny synek :) nie spuszcza mnie z oczu, jak nie chce jej sie wstawac, to tylko przekreca cialko tak, zeby mnie widziec. jestem bardzo szczesliwa, ze ja przygarnelismy :)

I oby tak dalej! :lol:

Posted

WITANKA OD CZEKOLADKI!!!



Z Panem :lol: To on postawił kropkę nad "i" i zadecydował, ze Szyszka przyjeżdża do Szczecina.




Ludzie już 3 dni czekają na linka aktywcyjny :cool3: Maupo, ratuj!!!

Mała zauroczyła wszystkich, jest rozkoszna, posłuszna i z każdym dniem coraz bardziej Ich. Wszystko co naj, to Sasza.
Apetyt jest! I dobrze, bo faktycznie chudzina z niej.
Teraz poszła z Panem na spacer, wie, ze to jej człowiek, bo dzisiaj zastrajkowała i nie chciala wyjść na dwór z siostrą p. Kai.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...